Dodaj do ulubionych

Magia Życia 33 i 1/3

15.05.05, 15:38
Małżeństwo na pozór idealne:
On: biznesmen w poważny amerykańskim koncernie, korzeniami sięgający biznesu
na nowohuckim tomexie, z mieszkaniem i ... oczywiście z perspektywami. Słoma
w butach, ale elegancko ukryta pod spodniami Big Star.
Ona: dosyć ładna, ale to wszystko, pracująca w biurze pewnego portu, żeby nie
zwariowac siedzac bezczynnie.
Stworzyli prawdziwą KATOlicką rodzinę. Ślub w kościółku, wesele na 200 osób,
czyż nie każda kobieta o tym marzy?
Ona przed ślubem: nie wiem, czy wychodzić za mąż, waham się, śni mi się (..),
ale czy on będzie mi w stanie zapewnić "normalne życie"?
On po ślubie: ożeniłem sie z (..) bo jest dobra, skromna, urodzi mi dzieci,
zajmie sie domem.

2 lata po ślubie: ona wchodzi do domu... a w domu jej przyjaciółka (żona
przyjaciela jej męża) uprawia z nim seks.
Płacz, lament, sprawa ucichła

3 lata po ślubie: impreza plenerowa, lato ciepły wieczór, alkohol, narkotyki
(te dla ludzi biznesu oczywiście) i mała orgietka. On z żona jakiegoś
uczestnika imprezy, ona z jej mężem. Dobrze sie bawili.

Miesiąc po imprezie: ona w ciąży, oczywiście starali sie bardzo o potomka.
A ja jestem ciekawa, czy potomek nie będzie miał czasem czarnych włosów i
piwnych oczu:)
ciekawa jestem, czy powiedzą, że pradziadkowie byli z tych śniadych, czy może
to cud?

A ja nie chce tak żyć, nie interesuje mnie taki model rodziny
Obserwuj wątek
    • wittkacy Re: Magia Życia 33 i 1/3 15.05.05, 15:43
      moze tu znajdziesz jakis model dla siebie?
      64.233.183.104/search?
      q=cache:WslYB5ySAycJ:www.wsdsc.poznan.pl/ahlond/druki/admortem/19460012.htm+kobi
      eta+katolicka&hl=pl&lr=&strip=1
      • wittkacy jeszcze raz 15.05.05, 15:46
        moze teraz przejdzie?
        64.233.183.104/search?
        q=cache:WslYB5ySAycJ:www.wsdsc.poznan.pl/ahlond/druki/admortem/19460012.htm+kobi
        eta+katolicka&hl=pl&lr=&strip=1
        • psychopata.z.borderline Re: jeszcze raz 15.05.05, 15:48
          rozumiem, że należy to akceptować
          • wittkacy Re: jeszcze raz 15.05.05, 15:56
            to przeciez nie Twoje zycie. akceptowac nie musisz. jezeli masz lepsze wzorce
            i szanse na ich realizacje - to je realizuj.

            a jezeli nie -to chyba lepszy rzydz, niz nic?
            • psychopata.z.borderline Re: jeszcze raz 15.05.05, 15:58
              prędzej wybrałabym hjuston
              • wittkacy Re: jeszcze raz 15.05.05, 16:02
                hjuston? - co to w tym wypadku znaczy?
                • psychopata.z.borderline Re: jeszcze raz 15.05.05, 16:03
                  Kobierzyn
                  • wittkacy Re: jeszcze raz 15.05.05, 16:05
                    rozumiem, ale to bezsens. wariowac z racji braku jedynej, prawdziwej milosci?
                    to juz lepiej wariowac dla milostek. a z pewnoscia przyjemniej.

                    pisalas, ze podobno jestes hedonistka?
                    • psychopata.z.borderline Re: jeszcze raz 15.05.05, 16:06
                      jestem hedonistką, nie masochistką
                      • wittkacy Re: jeszcze raz 15.05.05, 16:07
                        to chyba dlatego, ze jeszcze nie wiesz, co prawdziwie przyjemne?
                        • psychopata.z.borderline Re: jeszcze raz 15.05.05, 16:08
                          a skąd wiesz co ja wiem?
                          • wittkacy Re: jeszcze raz 15.05.05, 16:10
                            przeczuwam telepatycznie, dziewcze plocze, ze wiele jeszcze nie wiesz.
                            • wittkacy korekta: 15.05.05, 16:11
                              mialo byc: - dziewcze ploche, rzecz jasna.
                              • psychopata.z.borderline Re: korekta: 15.05.05, 16:12
                                może jeszcze nie wiem wiele, ale wystarczająco zeby wyciągnąć pewne wnioski
                                • psychopata.z.borderline Re: korekta: 15.05.05, 16:14
                                  Hansii, nie zmieniaj nicków tak często
                                • wittkacy Re: korekta: 15.05.05, 16:22
                                  myslenie przeslania Ci dzialanie. I to Cie wlasnie wewnetrznie wypala.

                                  Albowiem, jak mawiaja koneserzy - lepiej zalowac za grzechy,
                                  niz zalowac, ze uniknelo sie okazji do grzechu.

                                  Od siebie prywatnie zas dodam, ze zadnego przypadku z podpunktu a) do tej pory
                                  nie zaluje, natomiast za sytuacje b) do ktorych z mojego zaniedbania
                                  i osstroznosci nie doszlo, do tej pory gryze sie w myslach.
                                  • psychopata.z.borderline Re: korekta: 15.05.05, 16:26
                                    1. pojęcie grzechu jest dla mnie względne, to punkt 1.
                                    2. w naszych realiach działanie zgodne z kierunkiem mojego myślenia graniczy z
                                    cudem
                                    3. "poza zasadą przyjemności"- co dla kogo jest przyjemnością
                                    4. pytanie: ostrożność czy strach?
                                    • wittkacy akademicka dyskusja? 15.05.05, 16:42
                                      psychopata.z.borderline napisała:

                                      > 1. pojęcie grzechu jest dla mnie względne, to punkt 1.
                                      > 2. w naszych realiach działanie zgodne z kierunkiem mojego myślenia graniczy
                                      z
                                      > cudem
                                      > 3. "poza zasadą przyjemności"- co dla kogo jest przyjemnością
                                      > 4. pytanie: ostrożność czy strach?

                                      Nie chcialbym, przeswietna kolezanko, dyskusji o przyjemnosciach zyciowych
                                      sprowadzac na poziom akademicki.
                                      Wiec zejdzmy jednak spowrotem na parter.

                                      ad 2. Nie rozumiem ,dlaczego dzialanie zgodne z mysleniem jest dla Ciebie
                                      niemozliwe?
                                      jak szukasz spokojnego kandydata na meza,a nie przelotnych romansow,
                                      to przeciez mow o tym wprost.! Krecenie tu nic nie daje!
                                      ad 3. - co jest dla Ciebie przyjemnoscia?
                                      ad 4. ani ostroznosc, ani strach. zaniedbanie przez lenistwo i niezdecydowanie

                                      • psychopata.z.borderline Re: akademicka dyskusja? 15.05.05, 16:58
                                        dlaczego dyskusja akademicka?
                                        małżeństwo jest formalnością
                                        marze o uczuciu idealnym, to fakt
                                        • wittkacy Re: akademicka dyskusja? 15.05.05, 18:48
                                          to jest dobre, jak ma sie 20 lat.
                                          w wieku lat 30 wypada do marzen o uczuciu idealnym dopisac wiedze o ludzkiej
                                          ulomnosci i o ludzkich (meskich) sklonnosciach.
                                          • psychopata.z.borderline Re: akademicka dyskusja? 15.05.05, 18:49
                                            o ty sie marzy w wieku 30 lat, nie jak ma sie 20
                                            • wittkacy Re: akademicka dyskusja? 15.05.05, 19:03
                                              No dobrze, dziewcze. Fakt. Marzy to sie w kazdym wieku.
                                              Nie bede Ci marzen odbieral.
                                              Ale jako zasluzony artysta estrady i baletu spytam nieskromnie
                                              - jak lubisz sie kochac? Artystycznie, czy po mieszczansku??
                                              • psychopata.z.borderline Re: akademicka dyskusja? 15.05.05, 19:08
                                                na forum moge odpowiedziec Ci na pytanie czy lubie czy nie.

                                                natomiast jak lubie, to juz bez przesady, tego Ci nie powiem
                                                • wittkacy Re: akademicka dyskusja? 15.05.05, 19:12
                                                  Alez dlaczego, Piekna i Nadobna?
                                                  przeciez sama piszesz, ze liczy sie "JAKOSC", a nie "JAKOS"?
                                                  • psychopata.z.borderline Re: akademicka dyskusja? 15.05.05, 19:15
                                                    są sprawy, o których nie mówi sie publicznie.
                                                  • wittkacy Re: akademicka dyskusja? 15.05.05, 19:29
                                                    alez wiem. pytalem tylko grzecznie i niesmialo, czy powiesz mi prywatnie?
                                                  • psychopata.z.borderline Re: akademicka dyskusja? 15.05.05, 19:30
                                                    co wg Ciebie znaczy prywatnie?
                                                    na maila nie napisze
                                                  • wittkacy Re: akademicka dyskusja? 15.05.05, 19:45
                                                    no to znaczy, ze nie powiesz.
                                                    przeciez pod Twoj balkon, Dulcyneo, nie podfrune.
                                                  • psychopata.z.borderline Re: akademicka dyskusja? 15.05.05, 19:50
                                                    nie mam w zwyczaju opowadania w necie o moich erotycznych upodobaniach
                                                  • wittkacy Re: akademicka dyskusja? 15.05.05, 19:56
                                                    to znaczy, calkiem prywatnie, tet a tet, bys mogla?
                                                  • psychopata.z.borderline Re: akademicka dyskusja? 15.05.05, 19:57
                                                    to inna sprawa, a przede wszystkim nie ze wszystkimi
                                                  • wittkacy Re: akademicka dyskusja? 15.05.05, 20:04
                                                    Ale ja nie pytalem o wszystkich. Tylko o taka artystyczna dusze, jak moja.
                                        • psychopata.z.borderline Re: akademicka dyskusja? 15.05.05, 20:38
                                          w tej kwestii nr1 to "Amelia"
    • alicja-ciekawska moge zadac wscibskie pytanie? 15.05.05, 15:54

      • psychopata.z.borderline Re: moge zadac wscibskie pytanie? 15.05.05, 15:55
        a prosze bardzo
        • alicja-ciekawska Re: moge zadac wscibskie pytanie? 15.05.05, 15:56
          psychopata.z.borderline napisała:

          > a prosze bardzo

          -czy zdazylo sie ze ktos ,poprosil Cie o reke?
          • psychopata.z.borderline Re: moge zadac wscibskie pytanie? 15.05.05, 15:58
            zdarzyło sie, ale dobrze że sie to nie stało bo powieliłabym opisywany przeze
            mnie model
            • alicja-ciekawska Re: moge zadac wscibskie pytanie? 15.05.05, 16:04
              psychopata.z.borderline napisała:

              > zdarzyło sie, ale dobrze że sie to nie stało bo powieliłabym opisywany przeze
              > mnie model

              (wcielo odpowiedz)
              jeszcze raz..


              Nie zawsze to tak czarno wyglada ,jak opisujesz.(malzenstwo)
              • psychopata.z.borderline Re: moge zadac wscibskie pytanie? 15.05.05, 16:06
                możliwe, ale z tego co zauważylam to zazwyczaj.

                nie pytaj mnie tylko jakie mam majtki na sobie
                • alicja-ciekawska Re: moge zadac wscibskie pytanie? 15.05.05, 16:11
                  psychopata.z.borderline napisała:

                  > możliwe, ale z tego co zauważylam to zazwyczaj.
                  >
                  > nie pytaj mnie tylko jakie mam majtki na sobie
                  >
                  >
                  a jakie?
                  a jaka bluzke?
                  ;)))))
                  • psychopata.z.borderline Re: moge zadac wscibskie pytanie? 15.05.05, 16:12
                    nie mam zadnych i co ty na to
                    • alicja-ciekawska Re: moge zadac wscibskie pytanie? 15.05.05, 16:14
                      psychopata.z.borderline napisała:

                      > nie mam zadnych i co ty na to

                      ja nic:)))
                      ale chlopy zaraz Cie napadna:)))))
                      • psychopata.z.borderline Re: moge zadac wscibskie pytanie? 15.05.05, 16:16
                        szczerze mówiąc, ubrałam luźne spodnie i na śmierc zapomniałam ubrać majtek
                      • wittkacy Re: moge zadac wscibskie pytanie? 15.05.05, 16:24
                        eee.. tam... ja tez pod spod nic nie wdziewam. od razu sie lepiej miewam.
      • psychopata.z.borderline przypomniał mi sie stary brzydki dowcip 15.05.05, 15:56
        mamusiu, czemu ty jesteś biała, tatuś jest biały a ja jestem czarny?
        Ciesz sie, że nie szczekasz taka była balanga
    • wittkacy Re: Magia Życia 33 i 1/3 15.05.05, 20:03
      ale ja nie pytalem o "wzystkich". Tylko o taka artystyczna dusze, jak moja.
      • psychopata.z.borderline Re: Magia Życia 33 i 1/3 15.05.05, 20:05
        dusze artystyczne są piękne, ale nie wiem czy bym Ci powiedziała, nie znam Cie
        przeciez
    • jmx brutalne ale prawdziwe 16.05.05, 02:33

      Jak na kogoś kto "jest jedynaczką i nie porównuje" zaskakująco często
      wystawiasz ludziom cenzurki ;).

      Moim zdaniem jeśli dwoje dorosłych ludzi jest ze sobą, nie jest to związek
      patologiczny (bicie, picie), nie trzyma ich ze sobą bieda (nie odejdę bo nie
      mam dokąd - i dotyczy to obu płci) - to znaczy, że c h c ą. Nawet jeśli Tobie
      się to nie podoba. Nie lubię ludzi, którzy wpychają nos w nie swoje sprawy,
      szukając na siłę pocieszenia.
      • psychopata.z.borderline Re: brutalne ale prawdziwe 16.05.05, 11:48
        wiem, że brutalne, ale prawdziwe to co napisałam.
        Ja sie nie wtrącam w ich życie, czasem obserwuje i niedobrze mi sie robi.
        A jak tobie odpowiada związek z dymaniem na boku, twoja sprawa, bądź szczęsliwa
        jak cos takiego cie satysfakcjonuje.
        tylko poźniej sie nie zal na forum że TWOJ chłop dyma na boku i co zrobić
        • psychopata.z.borderline PS. jmx- przeżywasz dymanko na boku 16.05.05, 11:54
          ze sie tak obruszyłaś?
          Co, chłop ma jakąś duszyczkę, która woli niż ciebie, cooooooooooo?????????/
          • alicja-ciekawska psychopata z bordeline- 16.05.05, 12:07
            psychopata.z.borderline napisała:

            > ze sie tak obruszyłaś?
            > Co, chłop ma jakąś duszyczkę, która woli niż ciebie, cooooooooooo?????????/

            -czy ty sie dlatego bronisz przed zwiazkami,bo boisz sie ewentualnej zdrady?
            -i tego ze takie same "glupie(!?)"pytania bys sobie zadawala?
            • psychopata.z.borderline Re: psychopata z bordeline- 16.05.05, 12:09
              ja sie nie boje zdrady, bo jak jest zdrada to jest out

              a co ciebie też gniecie?
              • alicja-ciekawska Re: psychopata z bordeline- 16.05.05, 12:13
                psychopata.z.borderline napisała:

                > ja sie nie boje zdrady, bo jak jest zdrada to jest out
                >
                > a co ciebie też gniecie?

                - a czy ja kiedykolwiek twierdzilam ,ze nie przechodzilam etapow ;zazdrosci?
                - ja nie rozumiem ,ze mowisz "byloby out" kiedy Ty nikogo nie kochasz?
                • psychopata.z.borderline Re: psychopata z bordeline- 16.05.05, 12:15
                  a co cie to obchodzi kogo ja kocham?

                  co mężuś kupił Bobika zeby ci sie nie nudziło jak go nie ma?
                  • alicja-ciekawska Re: psychopata z bordeline- 16.05.05, 12:17
                    psychopata.z.borderline napisała:

                    > a co cie to obchodzi kogo ja kocham?
                    >
                    > co mężuś kupił Bobika zeby ci sie nie nudziło jak go nie ma?

                    -mezus kupil bobika dla siebie.....
                    -czemu odpowidasz ,zlosliwie?
                    • psychopata.z.borderline Re: psychopata z bordeline- 16.05.05, 12:18
                      ja złośliwie?
                      coś ci sie pomyliło
                      • alicja-ciekawska Re: psychopata z bordeline- 16.05.05, 12:22
                        psychopata.z.borderline napisała:

                        > ja złośliwie?
                        > coś ci sie pomyliło

                        -odpowiadasz,jakbys myslala ze chce cie zaatakowac....
                        A ja chce Ci powiedziec,ze zakochujac sie,zmieniamy sie nie do poznania.
                        • psychopata.z.borderline Re: psychopata z bordeline- 16.05.05, 12:23
                          przecież ja o tym wiem
    • psychopata.z.borderline nadal brak wniosków 18.05.05, 22:55

Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka