meryyy07
05.06.05, 20:02
Jestem mamą prawie 19 córki od 2 lat wiem przez przypadek,że jest les.Były
kłótnie ciche dni i jakoś szło do przodu wiem,że być może jej nie zmienię,bo
taka jest natura ,prosiłam ją tylko żeby mnie nie okłamywała powiedziałam że
dopoki mieszka z nami musi się podporządkować,że nie zawsze wyraże zgodę na
wyjście czy wyjazd bo domyślam się z kim chce się spotkać, dodam że nigdy nie
zdażyło mi się wyprosić jej koleżanek.Pozwalałam na wiele kryłam przed
mężem.Straszyłam że sprawdzę gdzie jest ale tego nie robiłam dzisiaj
sprawdziłam intuicja mi podpowiedziała i wyszło że mam rację okłamuje
mnie.Stwierdziła że nie musi sie tłumaczyć bo i tak jej nie uwierzę i wyszła
z domu żal mi jejbo studia przed nią i to moja córka ale mam też młodszą i
nie chciałabym żeby ten sposób był mormą, wydaje mi sie że mam do tego
prawo.Teraz powiedziała mi że chce mnie ukarać i nie będzie jej dwa ,trzy dni
ja już doprawdy nie wiem co mam zrobić.Jeeli szybko nie odpowiem to moja wina
klawiatura nie jest w 100% opanowana przepraszam