hermenegilda15
08.06.05, 10:30
ZMIERZCH
każda łza
kazda myśl
oddech, szept
ból ciała
ból pamięci
objoł ją mocno w swe ramiona
kołysał jej bezwładnym
zrozpaczonym ciałesm
szarpał poniewierał
pękło...
żal w swej rozkoszy otulił ja niczym uścisk jego ramion
upajał sie jekiem cierpień
barwą krwi;
resztkom sił chwyta sie cienia
chciałaby nie czuc
choc to jej największy skarb...
pozostało już tylko nic
nie powie już ani słowa
stał sie niema
zawsze bedzie pamiętać o tym co jej zrobiłeś...
----------