Dodaj do ulubionych

problem żywca

17.06.05, 11:25
jest godzina 11.24, mam ochote na małego zimnego... a w lodówce pusto

jaka ja jestem niepraktyczna, nie zaopatrzylam sie. ten wzrok sąsiadów-
kupuje zywca a oczy jej sie świecą:)))

co mam zrobić? powiedzcie?

poważanie
Obserwuj wątek
    • maureen2 Re: problem żywca 17.06.05, 11:30
      moze zapytać sąsiadow,może pożyczą.
      • psychopata.z.borderline co ty oni nie pija przecież;))) 17.06.05, 11:38

        • maureen2 Re: co ty oni nie pija przecież;))) 17.06.05, 11:43
          może przeprowadzić się w sąsiedztwo takich co piją,na przyszłość będzie jak
          znalazł.
          • psychopata.z.borderline Re: co ty oni nie pija przecież;))) 17.06.05, 11:46
            chetnie:)))
    • krtysia Re: problem żywca 17.06.05, 11:33
      jedz do innego sklepu...;)
      • psychopata.z.borderline Re: problem żywca 17.06.05, 11:39
        podwieziesz mnie Krtysiu?:)))
        • krtysia Re: problem żywca 17.06.05, 11:40
          psychopata.z.borderline napisała:

          > podwieziesz mnie Krtysiu?:)))
          >
          pewnie,,,,zara tam bede,,,wyjdz juz przed dom,,i czkaj na mnie ...
    • psychcio Re: problem żywca 17.06.05, 11:44
      psychopata.z.borderline napisała:
      > jest godzina 11.24,....> co mam zrobić? powiedzcie?

      Zadzwoń na Halo-Taxi i zleć przywiezienie piwa i ... czego jeszcze ci w lodówie
      brakuje:)
      Jak tak robię gdy mnie przyprze potrzeba:))
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka