imagiro
15.07.05, 15:31
Czy wymiary rzeczywistosci
na siebie nachodza ... ? trudno jest sobie wyobrazic jakiekolwiek terytorium
egzystencji z wyraznie zarysowanymi granicami. Nie chodzi mi tutaj o tzw.
rownolegle swiaty ale o swiaty, ktore manifestuja sie w dwoch wymiarach
jednoczesnie ... np. czy ktos siedzacy obok mnie na wykladzie i odbierany
przeze mnie jako trojwymiarowy obiekt dzieki takiemu a nie innemu
wykalibrowaniu zmyslow, moze jednoczesnie istniec w innym wymiarze ZDAJAC
SOBIE z tego sprawe, ze jest tutaj gosciem ... ? az strach pomyslec co moznaby
zobaczyc po nastrojeniu naszego odbiornika na odbior subtelniejszych
frekwencji ... to bylby niezly karnawal moc zobaczyc kogos jako diabla, kogos
innego jako aniola, jako gada ... ZOBACZYC, bo narazie mozemy sie tylko
domyslac ...
Imagine.