Dodaj do ulubionych

znikające wątki

29.07.05, 18:38
<zdumienie>

to już dzisiaj drugi
xy2 informuję, że chodzi o wątek OT ivka
hihihi
co się dzieje?
Obserwuj wątek
    • xy2 Re: znikające wątki 29.07.05, 18:43
      znika wszystko, co nie chwalebne;)




      • baba2005 Re: znikające wątki 29.07.05, 18:48
        To xy2 to ekspert? :)
        Gratuluje, xy2 :)
        • a.christie Re: znikające wątki 29.07.05, 18:52
          baba2005 napisała:

          > To xy2 to ekspert? :)
          > Gratuluje, xy2 :)

          kawka też
          podwójne gratulacje:)
      • m.malone Re: znikające wątki 29.07.05, 18:51
        xy2 napisała:

        > znika wszystko, co nie chwalebne;)
        >
        >
        A iiiiiiii ty
        >
      • a.christie Re: znikające wątki 30.07.05, 16:08
        a co tam było niechwalebnego, bo nie kumam?
    • kawka.pomidorowa pisały same klony, więc nic miłego nie było 29.07.05, 18:46
      a nawet klon chwalił siebie jako klona żeby potem się powołać na te zachwyty
      nad sobą w innej dyskusji, inne klony to skomentowały, absolutna paranoja! :-)))
      Poza tym OT a tu forum publicznie i prywaty się nie uprawia
      pozdrawiam,
      klon

      a.christie napisała:

      > <zdumienie>
      >
      > to już dzisiaj drugi
      > xy2 informuję, że chodzi o wątek OT ivka
      > hihihi
      > co się dzieje?
      • baba2005 Re: ivek to klon ??? n/t 29.07.05, 18:50
        • m.malone Nie. Ivek to Ivek:) n/t 01.08.05, 15:57


      • kawka.pomidorowa Re: pisały same klony, więc nic miłego nie było 29.07.05, 18:52
        betty ...! Jestes bossssssssssska! :-)))))
        • baba2005 Re: pisały same klony, więc nic miłego nie było 29.07.05, 18:54
          Jasne... ale dlaczego tym razem ???? ;)
      • a.christie Re: pisały same klony, więc nic miłego nie było 30.07.05, 16:13
        kawka.pomidorowa napisała:

        > a nawet klon chwalił siebie jako klona żeby potem się powołać na te zachwyty
        > nad sobą w innej dyskusji, inne klony to skomentowały, absolutna paranoja! :-
        ))
        > )
        > Poza tym OT a tu forum publicznie i prywaty się nie uprawia
        > pozdrawiam,
        > klon
        >
        > a.christie napisała:
        >
        > > <zdumienie>
        > >
        > > to już dzisiaj drugi
        > > xy2 informuję, że chodzi o wątek OT ivka
        > > hihihi
        > > co się dzieje?

        jedynym nie miłym wpisem był Twój, który zresztą pojawił się na minutę przed
        wykasowaniem wątku

        ???
        • kawka.pomidorowa Re: pisały same klony, więc nic miłego nie było 30.07.05, 16:49
          a.christie napisała:

          > kawka.pomidorowa napisała:
          >
          > > a nawet klon chwalił siebie jako klona żeby potem się powołać na te zachw
          > yty
          > > nad sobą w innej dyskusji, > >
          > > a.christie napisała:
          ?
          >
          > jedynym nie miłym wpisem był Twój, który zresztą pojawił się na minutę przed
          > wykasowaniem wątku
          >

          Tiaaaaaaaaa...
          Kim możesz być?????:) Jakieś inne propozycje?
          • a.christie Re: pisały same klony, więc nic miłego nie było 30.07.05, 16:57
            kawka.pomidorowa napisała:

            > a.christie napisała:
            >
            > > kawka.pomidorowa napisała:
            > >
            > > > a nawet klon chwalił siebie jako klona żeby potem się powołać na te
            > zachw
            > > yty
            > > > nad sobą w innej dyskusji, > >
            > > > a.christie napisała:
            > ?
            > >
            > > jedynym nie miłym wpisem był Twój, który zresztą pojawił się na minutę pr
            > zed
            > > wykasowaniem wątku
            > >
            >
            > Tiaaaaaaaaa...
            > Kim możesz być?????:) Jakieś inne propozycje?

            opamiętaj się
            wszędzie się jej doszukujesz? to nie jest zdrowe
            • kawka.pomidorowa Re: pisały same klony, więc nic miłego nie było 30.07.05, 17:02
              a.christie napisała:

              > > Tiaaaaaaaaa...
              > > Kim możesz być?????:) Jakieś inne propozycje?
              >
              > opamiętaj się
              > wszędzie się jej doszukujesz? to nie jest zdrowe

              Masz obsesję.Bierzesz mnie za kogos innego:)Musisz się leczyc!
              • a.christie Re: pisały same klony, więc nic miłego nie było 30.07.05, 17:07
                kawka.pomidorowa napisała:

                > a.christie napisała:
                >
                > > > Tiaaaaaaaaa...
                > > > Kim możesz być?????:) Jakieś inne propozycje?
                > >
                > > opamiętaj się
                > > wszędzie się jej doszukujesz? to nie jest zdrowe
                >
                > Masz obsesję.Bierzesz mnie za kogos innego:)Musisz się leczyc!

                w takim razie wzajemnie i papapa
              • j_ar Re: pisały same klony, więc nic miłego nie było 01.08.05, 09:25
                hahaha...
                uwielbiam takich ekspertow:) trzymac sie tam
                • kawka.pomidorowa Re: pisały same klony, więc nic miłego nie było 01.08.05, 11:47
                  j_ar napisał:

                  > hahaha...
                  > uwielbiam takich ekspertow:) trzymac sie tam

                  fajnie jest być uwielbianym! :)))
                • a.christie Re: pisały same klony, więc nic miłego nie było 01.08.05, 14:05
                  j_ar napisał:

                  > hahaha...
                  > uwielbiam takich ekspertow:) trzymac sie tam

                  taa... a ja takich adminów

                  betty napisała:

                  > Wszystkie personalne szturchance beda usuwane!
                  > Uf.
      • a.christie do betty 30.07.05, 17:25
        kawka.pomidorowa napisała:

        > pisały same klony

        czy wątki z klonami kwalifikują się do wycięcia za sam fakt, że biorą w nim
        udział klony?
        jesli tak, jak odróżniasz klona, od osoby,która zawita na forum pierwszy raz?


        > , więc nic miłego nie było

        nic nie naruszało netykiety
        więc jakie było kryterium usunięcia ?

        > a nawet klon chwalił siebie jako klona żeby potem się powołać na te zachwyty
        > nad sobą w innej dyskusji

        nawet, jeśli przyjmiemy, że bazylia7, xy2 i zalamanyy to klony,
        to co było w treści, co uprawiało do usunięcia wątku?
        <zdumienie po raz drugi> teksty pamiętam i nie było tam nic,
        co naruszałoby netykietę

        > , inne klony to skomentowały, absolutna paranoja! :-))

        tu kawka ocenia samą siebie, gdyż to ona była komentującą

        > )
        > Poza tym OT a tu forum publicznie i prywaty się nie uprawia
        > pozdrawiam,
        > klon

        naciągane, ale ok, załóżmy, że za to przysługiwał kawce
        kolor niebieski
        • betty Re: do betty 30.07.05, 18:32
          Juz w sumie odpowiadalam na to pytanie, ale odbierz maila.
          • a.christie poczta nie dotarła nt 30.07.05, 18:42
          • a.christie dla przypomnienia, rozmowa wyglądała mniej więcej 30.07.05, 18:42
            następująco:

            i v e k: nie chcę podnosić tego nieszczęsnego wątku,
            odpowiem Ci na priva, dodam prę osobistych uwag

            a l a a a 6: fajnie, że to napisałeś, jestem ciekawa czy odpisze na forum

            a . c h r i s t i e: chyba nie, jest na wakacjach, zasłuzyla

            a l a a a 6: pewnie, że tak, niech odpoczywa

            b a z y l i a: choć Ciebie nie lubię gf, zgadzam się z Toba w 100% z Twoimi
            opiniami na temat lutego

            x y 2: zadziwiły mnie niektóre poglądy

            z a l a m a n y y: <przywołał link do rozmowy bazylii z lutym sprzed paru
            miesięcy, bez komentarza>

            k a w k a: klon chwali sam siebie, a potem jeszcze przywołuje link na
            potwierdzenie swoich słów


            Proszę Betty, odpowiedz, gdzie została złamana netykieta?
            Co było powodem usunięcia tego wątku?

            Z góry dziękuję.
            • betty Re: dla przypomnienia, rozmowa wyglądała mniej wi 30.07.05, 18:48
              Wyslalam ponownie.

              Ze szczegolnym naciskiem na lekture netykiety, bo nie zamierzam odpowiadac
              kilkakrotnie na to samo pytanie.
              Nie ma tez potrzeby zakladania nowych watkow skierowanych do mnie.
              • a.christie Re: dla przypomnienia, rozmowa wyglądała mniej wi 30.07.05, 19:18
                betty napisała:

                > Wyslalam ponownie.
                >
                > Ze szczegolnym naciskiem na lekture netykiety, bo nie zamierzam odpowiadac
                > kilkakrotnie na to samo pytanie.
                > Nie ma tez potrzeby zakladania nowych watkow skierowanych do mnie.

                Mail dotarł, dziękuję. Wiele mi wyjaśnia, za wyjątkiem tego, który punkt
                netykiety został naruszony. Czy mogłabyś mi, takiej niekumatej, tak paluszkiem
                wskazać? Pliiiiiz.
                • betty Re: dla przypomnienia, rozmowa wyglądała mniej wi 30.07.05, 19:26
                  "Nie obrażaj i nie atakuj personalnie swoich rozmówców",
                  "Jeśli dyskusja przerodzi się w prywatną pogawędkę, kontynuuj ją poza forum."

                  No i chyba czas na przypomnienie tegoz:

                  forum.gazeta.pl/forum/0,62499,2476645.html

                  ;-)
                  • alaaa6 Re: dla przypomnienia, rozmowa wyglądała mniej wi 30.07.05, 19:28
                    betty napisała:

                    > "Nie obrażaj i nie atakuj personalnie swoich rozmówców",
                    > "Jeśli dyskusja przerodzi się w prywatną pogawędkę, kontynuuj ją poza forum."
                    >
                    > No i chyba czas na przypomnienie tegoz:
                    >
                    > forum.gazeta.pl/forum/0,62499,2476645.html
                    >
                    > ;-)
                    >
                    >
                    >
                    >
                    >
                    a to i ja chce wiedziec,czy przypadkiem kogos nie obrazilam...:)?
                    • betty Re: dla przypomnienia, rozmowa wyglądała mniej wi 30.07.05, 19:41
                      alaaa6 napisała:

                      > a to i ja chce wiedziec,czy przypadkiem kogos nie obrazilam...:)?

                      No problem. Przerzuce tylko cala Twoja historie i odpowiem, ok? To moze potrwac
                      pare dni lub tygodni, wiec badz cierpliwa ;-)
                      • alaaa6 Re: dla przypomnienia, rozmowa wyglądała mniej wi 30.07.05, 20:29
                        betty napisała:

                        > alaaa6 napisała:
                        >
                        > > a to i ja chce wiedziec,czy przypadkiem kogos nie obrazilam...:)?
                        >
                        > No problem. Przerzuce tylko cala Twoja historie i odpowiem, ok? To moze
                        potrwac
                        >
                        > pare dni lub tygodni, wiec badz cierpliwa ;-)
                        >
                        >
                        bede czekala;))
                        przyjemnej pracy;))
                        • betty Re: dla przypomnienia, rozmowa wyglądała mniej wi 30.07.05, 20:36
                          Nieeeee. Chce sie wycofac!
                          Oj, a pisali w netykiecie "uwazaj z ironia"...
                          ;-)
                          • alaaa6 Re: dla przypomnienia, rozmowa wyglądała mniej wi 30.07.05, 20:42
                            betty napisała:

                            > Nieeeee. Chce sie wycofac!
                            > Oj, a pisali w netykiecie "uwazaj z ironia"...
                            > ;-)
                            >
                            ;)))))
                            oj ,szkoda...
                            myslalam ze od razu bledy poprawisz...
                            przemysl to raz jeszcze;))

                            ja nie rozumiem co z ta ironia,masz na mysli...;)
                            ale oki!

                  • xy2 Re: dla przypomnienia, rozmowa wyglądała mniej wi 30.07.05, 19:29
                    "Nie ingerujemy w wolność słowa, chcemy tylko, żeby na forum było mniej spamu i
                    wulgaryzmów"

                    a co z tymi, którzy z jednego nicka zwyzywaja bezpodstawnie od qrwiszonów a z
                    drugiego pisza "daj jej owsa"? tak sie tylko pytam
                    • xy2 a ja 30.07.05, 19:37
                      p..
                      ja i owies, poważnie... i co?
                      • betty Re: a ja 30.07.05, 19:44
                        Dotyczy kazdego. Wszyscy na tym samym wozku jedziemy.
                        • xy2 Re: a ja 30.07.05, 19:51
                          wiem, ale są emocje... nie wiem, czy swietemu zalezało na zasmieceniu watlu
                          ryba czy co
                  • a.christie Re: dla przypomnienia, rozmowa wyglądała mniej wi 30.07.05, 19:49
                    betty napisała:

                    > "Nie obrażaj i nie atakuj personalnie swoich rozmówców",
                    > "Jeśli dyskusja przerodzi się w prywatną pogawędkę, kontynuuj ją poza forum."

                    Bety, wprowadziłaś mnie teraz w zakłopotanie.
                    Czy moją wypowiedź w wątku ivka "zalozylam_nowe OT" potraktowałaś jako
                    wypowiedź atakującą personalnie gf?
                    Czy moja wypowiedź obrażała ją?
                    (może powinnam poczuć się do napisania do niej na priva i przeproszenia jej za
                    moją wypowiedź, jak sądzisz? pytam poważnie)

                    W którym momencie rozmowa przerodziła się w prywatną pogawędkę?
                    Czy wątek został usunięty z powodu wymiany zdań między mną i aląąą6?


                    > No i chyba czas na przypomnienie tegoz:
                    >
                    > forum.gazeta.pl/forum/0,62499,2476645.html

                    Jesli odróżniasz klony itd. to doskonale wiesz, że przytoczyłaś to zbytecznie.
                    Jaki cel Ci przyświecał?


                    • betty Ostatnia proba 30.07.05, 20:05
                      Czy to tak trudno zrozumiec?
                      Jezeli wylatuje watek (caly watek), to uwazasz, ze istnieje technicznie
                      mozliwosc wylowienia zen wypowiedzi (ktore same w sobie nie lamia ragulaminu, a
                      ich grzechem jest jedynie obecnosc w watku, ktory wyleciec musi za caloksztalt)
                      i pozostawienie ich na forum? Nie. Nie ma takiej mozliwosci.

                      A tak na marginesie, to skoro dostalas maila i przestudiowalas caly ten watek,
                      to powinnas wiedziec, ze Twoja wypowiedz wyleciala slusznie. Za bicie piany.

                      Wszystkie personalne szturchance beda usuwane!
                      Uf.

                      Dziekuje za uwage. Ide wypic cos mocniejszego chyba ;)
                      • a.christie Nieostatnia proba 30.07.05, 20:25
                        betty napisała:

                        > Czy to tak trudno zrozumiec?
                        > Jezeli wylatuje watek (caly watek), to uwazasz, ze istnieje technicznie
                        > mozliwosc wylowienia zen wypowiedzi (ktore same w sobie nie lamia ragulaminu,
                        > a ich grzechem jest jedynie obecnosc w watku, ktory wyleciec musi za
                        > caloksztalt) i pozostawienie ich na forum? Nie. Nie ma takiej mozliwosci.

                        Ufff... dzięki. Ulżyło mi. Nie musze przepraszać. Rozgrzeszyłaś mnie.
                        Ciężar spadł mi z serca.


                        > A tak na marginesie, to skoro dostalas maila i przestudiowalas caly ten
                        > watek, to powinnas wiedziec, ze Twoja wypowiedz wyleciala slusznie. Za bicie
                        > piany.

                        No, tu już przesadzasz. Moja uwaga: "chyba nie odpowie, jest na wakacjach,
                        zasłużyła sobie" jest przez Ciebie potraktowana jako bicie piany????
                        W jakim temacie? Sezon urlopowy przecież. Nadinterpretujesz.


                        > Wszystkie personalne szturchance beda usuwane!
                        > Uf.

                        Oby, czytaj uważnie. Pomogę Tobie w razie czego.


                        > Dziekuje za uwage. Ide wypic cos mocniejszego chyba ;)

                        Nie dziwię się. Tylko nie wpadnij w nałóg ;)
      • ivek Re: pisały same klony, więc nic miłego nie było 01.08.05, 15:48
        kawka.pomidorowa napisała:


        > Poza tym OT a tu forum publicznie i prywaty się nie uprawia

        ten wątek powstał w celu uniknięcia prywaty na forum jakby ktoś nie wiedział.
        Warto takie usuwać pozostawiając setki innych, wcale nie zawierających odniesień
        personalnych.

        zajefajnie po prostu.

    • xy2 łezka staneła mi w oczach 29.07.05, 18:54
      :)
    • betty Re: znikające wątki 29.07.05, 18:56
      Wszyscy prawia do rzeczy, a wszystkich nie moge na niebiesko zaznaczyc ;-)

      Odpowiem.
      Znikaja i bede znikac watki personalne. Wszystkie przepychanki. Po prostu za
      duzo tego juz jest. Cale forum zostalo zdominowane przez klotnie.
      • baba2005 Re: znikające wątki 29.07.05, 18:57
        OK :)
        Tylko sie okreslaj jednoznacznie, bo czlek glupieje ;)
      • baba2005 Re: znikające wątki 29.07.05, 18:59
        p.s. Jak to sie robi na czerwono?
        OT

        p.s.s. Zniknij po daniu odpowiedzi :)
        • betty Re: znikające wątki 29.07.05, 19:10
          Oddalam dwa niebieskie ptaki, bo sluszne byly. Prawie. Nie "same" klony.

          Niebieskie znaczy odpowiedz eksperta, ale generalnie przyznaje sie taki odznaki
          tylko na forach pomocniczych, jak: Forum o forum, Forum o moderacji, za dobre
          odpowiedzi.
          Od czasu do czasu mozna gdzie indziej.
          To jest narzedzie administratorskie. Odhaczasz jak do usunicia (na przyklad)
          tylko ze klikasz w "ekspert".
          Na prywatnych tego nie ma.

          Na czerwono technicznie moge zaznaczac, ale mi nie wolno.
          Sama zas automatycznie sie czerwienie (z narzedziami mi sie dostaje na forach,
          ktore moderuje), ale moge sobie zabrac ten kolor w przypadku gdy wypowiadam sie
          bardziej prywatnie. W imieniu administracji musze czerwona zostac.
      • a.christie Re: znikające wątki 29.07.05, 19:04
        betty napisała:

        > Wszyscy prawia do rzeczy, a wszystkich nie moge na niebiesko zaznaczyc ;-)
        >
        > Odpowiem.
        > Znikaja i bede znikac watki personalne. Wszystkie przepychanki. Po prostu za
        > duzo tego juz jest. Cale forum zostalo zdominowane przez klotnie.

        dzieki
        tyle tylko że tam nie było żadnych przepychanek,
        stąd zdumienie
      • hsirk Re: znikające wątki 29.07.05, 19:07
        a wiec zamiast klotni forum bedzie odnoga kosciola scientologicznego...
        • xy2 Re: znikające wątki 29.07.05, 19:10
          oby, bo wypowiedzi typu "ch.. ci w pyszczycho dziewcze czy ku.." za
          niezgodnosc pogladów sa nie do przyjecia
        • baba2005 Re: znikające wątki 29.07.05, 19:12
          Hej :)
      • rybolog Betty, 29.07.05, 19:57
        Dla scislosci, nigdy prywatnych info nie ujawniam. Moj watek/post byl napisany z
        informacji z forum, ktore ujawnione byly przez mojego wielbiciela Lutego. A ze
        personalne, to fakt, ale to on napisal je na publicznym forum. Ja tylko ubralem
        to inaczej. Brzydko, to fakt...ale lubie brzydote, co mam zrobic.
        • xy2 Re: Betty, 29.07.05, 20:01
          sprofanowałam Baudelaire'a

          tez mi przykro, naprawde.

          spadam sie bawic
        • betty Re: Betty, 29.07.05, 21:04
          Odbierz prosze @.
      • scylla Re: znikające wątki 29.07.05, 21:14
        NIektóre kłótnie musza być ostrzejsze,
        bo emocji duzo i o poglądy chodzi,
        do których samemu się dochodzi.
        "Nawiazywać relacje to reagować. Reagować to rozumieć siebie.
        Rozumieć siebie to byc oświeconym.
        Relacje miedzyludzkie, są szkołami oświecenia":))))))
        TAk mnie naszło:)

        • scylla Zasmuciłaś mnie Betty... 29.07.05, 21:34
          To był wątek poznawczy,
          starły się dwie filozofie:)
          • betty Re: Zasmuciłaś mnie Betty... 29.07.05, 23:21
            Trzecia filozofia je polknela ;-)
            Mniam.
            • scylla Re: Zasmuciłaś mnie Betty... 01.08.05, 09:36
              Cześć Betty,
              Ty normalnie masz poczucie humoru, to wręcz niesamowite:)
              Jak tam z Twoim podejściem do smierci?:)
              Ty, Ty pożeraczu innych filozofii...
              MIłego tygodnia.
              • betty Re: Zasmuciłaś mnie Betty... 01.08.05, 15:51
                scylla napisał:


                > Jak tam z Twoim podejściem do smierci?:)

                Narazie nie podchodze do smierci ;-)

                Tja, poczucie humoru zgubne bywa wsrod cierpiacych na jego brak.
      • bazylia7 Re: znikające wątki 29.07.05, 23:37
        no coz betty
        malujac na niebiesko potwierdzilas sugestie jakobym ja, bazylia7, byla klonem
        zalozylam_nowe
        (wpisalam sie do watku ivka podpisujac sie pod ocenami gf)

        to czyni z Ciebie nikogo innego jak ...mocce
        bo wszyscy inni wiedza ,ze jest to nieprawdopodobne, bezszensowne przypuszczenie

        czy moze uzycie sformulowania "koterie" tak cie oburzylo?

        wyglada na to, ze bylo to sluszne sformulowanie

        coenzuta owszem
        ale cenzura w imie interesow jakiejs grupy - chocby towarzyskiej to bardzo
        nieladne

        gratulije etyki "zawodowej"

        nie musisz odpisywac

        • betty Re: znikające wątki 29.07.05, 23:42
          Alez... Nie dorabiaj do tego skomplikowanej ideologii. Tutaj sprostowalam
          przeciez:

          forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=210&w=27107895&a=27108716

          Niebieski dostal, bo uczciwie podpisal sie "klon".
        • moc_ca Re: znikające wątki 30.07.05, 08:52
          bazylia7 napisała:

          > no coz betty
          > malujac na niebiesko potwierdzilas sugestie jakobym ja, bazylia7, byla klonem
          > zalozylam_nowe
          > (wpisalam sie do watku ivka podpisujac sie pod ocenami gf)
          >
          > to czyni z Ciebie nikogo innego jak ...mocce

          Sugerujesz jakobym, ja, moc_ca, była klonem betty (wpisałam się do wątku
          ivka podpisując pod ocenami klona) ... to czyni z ciebie nikogo innego
          jak ... zalozylam_nowe ;-))))))))))))))

          Wszyscy inni rzeczywiście wiedzą że jest to nieprawdopodobne, bezsensowne
          przypuszczenie. Co cie tak zbulwersowało?Czy może fakt że ktoś cię zdemaskował?
          Wygląda że to było trafne spostrzeżenie.
          Gratuluję zakłamania i fałszu.
          Nie odpisuj - masz u mnie ignora.
        • a.christie Re: znikające wątki 30.07.05, 16:15
          bazylia7 napisała:

          > czy moze uzycie sformulowania "koterie" tak cie oburzylo?
          >
          > wyglada na to, ze bylo to sluszne sformulowanie
          >
          > coenzuta owszem
          > ale cenzura w imie interesow jakiejs grupy - chocby towarzyskiej to bardzo
          > nieladne
          >
          > gratulije etyki "zawodowej"
          >
          > nie musisz odpisywac
          >

          dokładnie to samo miałam na myśli

          forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=210&w=27107895&a=27108946
    • a.christie Re: znikające wątki 29.07.05, 19:18
      Betty, Ty wiesz, że Twoja odpowiedź mówi więcej niż byś chciała, prawda?
      • betty Re: znikające wątki 29.07.05, 19:23
        Nie. Przeanalizowalam jeszcze raz i mysle, ze jest ok.
      • moc_ca Re: znikające wątki 29.07.05, 19:23
        a.christie napisała:

        > Betty, Ty wiesz, że Twoja odpowiedź mówi więcej niż byś chciała, prawda?

        Twoja też mowi więcej niż byś chciała.
        Najsprytniejsze są agaty.christie, te to mają zmysł textu, co nie lalka? :-))
        • xy2 Re: znikające wątki 29.07.05, 19:28
          Prus był do zaakceptowania:)
          ale wole Żeromskiego. U jednej terapeutki jest jego klimat, tam są szklane
          domy..
          mówisz.. a ona na to........ i co z tego, tak powinno być:))

          • xy2 tam pełno Stefci:) 29.07.05, 19:31
            • alaaa6 poznikaly watki razem z ludzmi.... 29.07.05, 21:34
              Huuuu ;))
        • a.christie Re: znikające wątki 30.07.05, 16:19
          moc_ca napisała:

          > a.christie napisała:
          >
          > > Betty, Ty wiesz, że Twoja odpowiedź mówi więcej niż byś chciała, prawda?
          >
          > Twoja też mowi więcej niż byś chciała.
          > Najsprytniejsze są agaty.christie, te to mają zmysł textu, co nie lalka? :-))

          mocca, przykro mi ,chyba nic z tego nie rozumiesz, albo strzelasz
          do własnej bramki, albo... przemilczę...
          • kawka.pomidorowa Re: znikające wątki 30.07.05, 16:37
            a.christie napisała:

            > moc_ca napisała:
            >
            > > a.christie napisała:

            >
            > mocca, przykro mi ,chyba nic z tego nie rozumiesz, albo strzelasz
            > do własnej bramki, albo... przemilczę...

            Widzę że klon może zrozumieć TYLKO klona. :-)

            jesteś monomoccowa, powtarzasz te same zwroty i napastliwie
            gryziesz ją po łydkach. Nie możesz się ukryć pod maską a.christie,
            biedactwo.

            klon
            • a.christie Re: znikające wątki 30.07.05, 16:55
              kawka.pomidorowa napisała:

              > a.christie napisała:
              >
              > > moc_ca napisała:
              > >
              > > > a.christie napisała:
              >
              > >
              > > mocca, przykro mi ,chyba nic z tego nie rozumiesz, albo strzelasz
              > > do własnej bramki, albo... przemilczę...
              >
              > Widzę że klon może zrozumieć TYLKO klona. :-)
              >
              > jesteś monomoccowa, powtarzasz te same zwroty i napastliwie
              > gryziesz ją po łydkach. Nie możesz się ukryć pod maską a.christie,
              > biedactwo.
              >
              > klon

              Ty masz jednak problem, nie dogadamy się, a szkoda
              • kawka.pomidorowa Re: znikające wątki 30.07.05, 17:06
                a.christie napisała:

                > Ty masz jednak problem, nie dogadamy się, a szkoda

                Osso chodzi???? Jaki problem???? Myślisz o swoim problemie? Nie wiem jak ci
                pomóc,nie znam cię,zedrzyj maskę zobaczymy kim jestes wówczas ktos będzie mógł
                ci pomóc.
                • a.christie Re: znikające wątki 30.07.05, 17:08
                  kawka.pomidorowa napisała:

                  > a.christie napisała:
                  >
                  > > Ty masz jednak problem, nie dogadamy się, a szkoda
                  >
                  > Osso chodzi???? Jaki problem???? Myślisz o swoim problemie? Nie wiem jak ci
                  > pomóc,nie znam cię,zedrzyj maskę zobaczymy kim jestes wówczas ktos będzie
                  mógł
                  > ci pomóc.

                  powtarzam: wzajemnie i papapa
    • jmx Re: znikające wątki 30.07.05, 00:23

      A mi sie wydaje, ze wycinac trzeba w zarodku a jak sie rozrosnie to juz
      zostawic (mam na mysli watek do scylli)...
      • a.christie Re: znikające wątki 30.07.05, 16:21
        jmx napisała:

        >
        > A mi sie wydaje, ze wycinac trzeba w zarodku a jak sie rozrosnie to juz
        > zostawic (mam na mysli watek do scylli)...
        >
        A mi się wydaje, że jesli się wycięło ten OT, należałoby konsekwentnie
        powycinać wszystkie, które do jego powstania doprowadziły
        • jmx Re: znikające wątki 01.08.05, 15:56

          przecież zostały wycięte
          • a.christie Re: znikające wątki 03.08.05, 11:05
            jmx napisała:

            >
            > przecież zostały wycięte


            przecież nie
            • xy2 Re: znikające wątki 03.08.05, 11:08
              a po co je wycinać?
              Są autoreklamą ziuty, no.. może reklamą prześmiewczą, pomimo,ze nie o taki
              efekt chodziło ziucie
              • a.christie Re: znikające wątki 03.08.05, 15:47
                xy2 napisała:

                > a po co je wycinać?

                Ja nie jestem za tym, żeby je wycinać.
                Jednak wybiórcze wycinanie postrzegam jako
                brak konsekwencji, stronniczość lub manipulację.


                > Są autoreklamą ziuty, no.. może reklamą prześmiewczą, pomimo,ze nie o taki
                > efekt chodziło ziucie
                • ziemiomorze Re: znikające wątki 03.08.05, 16:19
                  Tak, mysle ze to wszystko spisek. Jednych admin glaszcze po glowce, drugich
                  cichaczem morduje, a zwloki usuwa.

                  Pytanie, czemu Ty wystepujesz (o ironio!) w tym watku w maseczce i czemu -
                  skoro jest tu tak brzydko - jeszcze sie tu bawisz zamiast budowac nowy
                  wspanialy swiat, w ktorym nikt nie wycina listow-bluzgow i pie..nie na temat.
                  • a.christie Re: znikające wątki 03.08.05, 16:47
                    ziemiomorze napisała:

                    > Tak, mysle ze to wszystko spisek. Jednych admin glaszcze po glowce, drugich
                    > cichaczem morduje, a zwloki usuwa.

                    Ty tak poważnie? no widzisz, jaki mam trafny nick :)))


                    > Pytanie, czemu Ty wystepujesz (o ironio!) w tym watku w maseczce i czemu -
                    > skoro jest tu tak brzydko - jeszcze sie tu bawisz

                    lubię sie bawić, jak tu wszyscy, włącznie z Tobą,
                    nie pytam Ciebie o motywy, nie interesują mnie


                    > zamiast budowac nowy
                    > wspanialy swiat, w ktorym nikt nie wycina listow-bluzgow i pie..nie na temat.

                    wątek założyłam w zdumieniu, że ktoś wycina wątek pozbawiony bluzgów
                    i personalnych szturchańców czy innych cech, niezgodnych z netykietą
    • xy2 taka popołudniowa myśl mnie naszła 30.07.05, 13:41
      może to nawet bardziej ciekawość:)
      ciekawa jstem, ile listów pochwalnych przyszło do redakcji w związku z chłodnym
      mesjaszem. podejrzewam, że bylo jaki wspaniały człowiek, jak on sie poświeca,
      czytajac go mam wrażenie, jakbym naszego pape czytała/czytał, więcej takich
      ludzi na świecie, kochamy go za jego cudowne myśli.

      a ze mnie taka cholera, że ja wszedzie czarnej łapy musze sie dopatrzeć,
      wszędzie widze ciemność:))))
    • xy2 Betty nie umiem pojac 30.07.05, 20:01
      odpowiadajac na post Red_one w ten sposób:

      "sam rozwód jako formalność nie jest wcale drogi, jest z tego co pamiętam
      uzależniony od wysokości zarobków strony wnoszącej pozew lub strony "winnej"
      rozpadowi małżeństwa.
      ale na tym problem sie nie kończy, pozostają kwestie mieszkaniowe. W Polsce
      cieżko jest sie usamodzielnić, często ludzie mieszakaja pod jednym dachem z
      rodzicami, teściami. Ci z kolei którym wspólnie udało sie zbudować coś
      wlasnego, mają problem z życiem w pojedynke- nie stać na zakup oddzielnego
      mieszkania lub wojna na noże kto weźmie więcej.
      Mówi sie o zepsutych społeczeństwach Europy Zachodniej, gdzie rozwód jest
      bardzo powszechny. Wynika to z prostej przyczyny- zarobki, brak problemów
      mieszkaniowych. Co ciekawe, ludzie ci potrafią rozejść sie "po koleżeńsku", nie
      oczerniając drugiej strony.
      W Polsce niestety cały czas mamy do czynienia z katolicką obludą, która jest
      następstwem biedy i ograniczenia umysłowego"

      zostałam zwywywana od najgorszych, powiedz mi za co takie epitety? ja tez
      nabluzgałam, ale nie umiem uzywac az tak wyrafinowanych bluzgów, czy jestem
      gorsza? nikt mnie tego nie nauczył, czy to coś złego?
      • betty Re: Betty nie umiem pojac 30.07.05, 20:20
        O dzizes... Zwroc sie do mnie. Ja swietnie bluzgam w kilku jezykach.
        Tylko nie wolno Ci bedzie na forum szpanowac nabyta wiedza! ;-)
        • xy2 Re: Betty nie umiem pojac 30.07.05, 20:25
          dasz mi lekcji języków?:)
          a jak mówisz po szwedzku to juz w ogóle:)
        • hsirk Re: Betty nie umiem pojac 30.07.05, 20:27
          a na fiuta taka umiejetnosc

          jak na forum nie mozna sie popisac wiacha
          • betty Re: Betty nie umiem pojac 30.07.05, 20:42
            Ale swietnie radzisz sobie z subtelna alternatywa. Czytam miedzy wierszami i
            mdleje z zachwytu ;-)
        • moc_ca Re: Betty, ja umiem pojac :-) 30.07.05, 20:35
          i cieszę się że tu jesteś (nawet wtedy kiedy mnie wycinasz)! :-)))

          Cóż za dziwny naród z nas, Polaków ... kiedy jest nad nami ktos ludzki
          i sprawiedliwy - szukamy dziury w którą można by mu włożyć śrubkę i z lekka
          powiercić w brzuchu. Bo my lubimy byc trzymani za mordę! Wtedy siedzimy
          cichutko i donosimy na innych albo spiskujemy wmawiając sobie że mamy misję
          do wypełnienia. Wówczas jest gut. I OK.I tak swojsko, po polsku. Ech..!
        • xy2 Betty mam ochote nabluzgac we wszystkich 31.07.05, 21:50
          językach świata a nie umiem. chciałabym piedolnac popielnicza, ale boje sie, ze
          sąsiadów obudze, na rolki za późno w Krakowie niebezpiecznie, na aerobik tym
          bardziej za późno.., upic tez sie nie upije bo nie mam czym i nie zamierzam
          jutro miec kaca... no margines ze mnie, do tego głuptas... musze odpokutowac
          • betty Re: Betty mam ochote nabluzgac we wszystkich 31.07.05, 21:53
            Polecam. Ponoc pomaga niektorym:

            www.joga-w-zyciu-codziennym.pl/
            • xy2 Re: Betty mam ochote nabluzgac we wszystkich 31.07.05, 21:56
              a ja myśle, ze jednak wyspac sie to jest to:)
              3x w tygodniu fitness u bardzo dobrych instruktorek poprawia samopoczucie i
              wiele innych, nie chce wciagac sie w joge:)) za duzo uzywek to nie zdrowo;)
              • betty Re: Betty mam ochote nabluzgac we wszystkich 31.07.05, 22:02
                Kazdy odreagowuje inaczej. Ostanio czytalam, ze ponoc dobrze jest pobiec na
                najblizszy przystanek autobusowy i tam wyladowac sie na pierwszym lepszym
                oczekujacym ;-)
                • xy2 Re: Betty mam ochote nabluzgac we wszystkich 31.07.05, 22:04
                  wiesz, jak sie ciesze, ze nie jezdze autobusem, ale to powaga. wkurzam sie na
                  auto bez klimy, ale w porównaniu z autobusem to raj na ziemi:))))))))))

            • xy2 PS.:) 31.07.05, 22:00
              polecano różne niedrogie zajecia fitness:)

              ale jak widze, że babsko 100kg uczy mnie jak schudnąć, to wymiękam


              wiesz co przy okazji mam na myśli
              • betty Re: PS.:) 31.07.05, 22:04
                No jesli potrzebujesz wysilku fizycznego to bardziej konstruktywne niz aerobik
                jest to

                www.kum-aikido.org/

                ;-)
                • xy2 Re: PS.:) 31.07.05, 22:05
                  tae-bo jest genialne, polecam u furmanka w krakowie, a babka jest rewelacja:)
                  • betty Re: PS.:) 31.07.05, 22:16
                    Za daleko mam do Krakowa, ale gdybys byla w Gdyni, to znam swietnego trenera
                    Aikido ;-)
                    • xy2 Re: PS.:) 31.07.05, 22:19
                      a ja, jak będziesz na urlopie w Krakowie polecam ten fitness- nawet 2 tygodnie
                      po cztery razy robią cuda:) powaga

                      musze tam wrócić:)
    • j_ar Re: znikające wątki 01.08.05, 09:35
      ja naprawde, bardzo prosze ekspertow i betty aby , jezeli potrafia .. to nie
      lamali etykiety forum.. no bardzo prosze ...
      • ivek : ) 01.08.05, 10:19
        j_ar napisał:

        > ja naprawde, bardzo prosze ekspertow i betty aby , jezeli potrafia .. to nie
        > lamali etykiety forum.. no bardzo prosze ...

        DAJ SPOKÓJ!
        • j_ar Re: : ) 01.08.05, 10:24
          ok... niech lamia...

          ;)
          • alaaa6 Re: : ) 01.08.05, 10:32
            j_ar napisał:

            > ok... niech lamia...
            >
            > ;)
            >
            ale ciebie to latwo przekonac,
            ;))))
            • j_ar Re: : ) 01.08.05, 15:50
              a co tam, latwo

              :)))
      • kawka.pomidorowa Re: znikające wątki 01.08.05, 11:51
        j_ar napisał:

        > ja naprawde, bardzo prosze ekspertow i betty aby , jezeli potrafia .. to nie
        > lamali etykiety forum.. no bardzo prosze ...

        Ja potrafię ... tylko opisz tę etykietę o którą Ci chodzi, podaj nazwę towaru,
        jego właściwości, znak firmowy. I .. prosisz - masz! :-)))
        >
        >
    • xy2 kurde Betty:) 01.08.05, 16:57
      patrz jak to jest, chwalebny jest cwany. napisze pierdoły, w które wie, że nikt
      nie uwierzy i wie, że wku.. i polecą wpisy. podkręci je swoimi trollami i
      efekt murowany
      wie, że kazdy wie, ze to obłuda i wie, ze wku.. prędzej czy później
      • xy2 Re: kurde Betty:) 01.08.05, 18:26
        "dlaczego zyczen mi nie składacie"

        niektorzy specjalnie złoza myslac huju masz co chcesz, a ja mam gdzies co on
        chce


        a ja mam to w dupie
        • betty Re: kurde Betty:) 01.08.05, 19:24
          Czy oby napewno jestem adresatem tej informacji? ;-)
    • jan_stereo Re: znikające wątki 03.08.05, 13:01
      na smietniku fajnie jest mozna sobie pogrzebac....

      Wlasnie jakas przyplesniala skorka od chleba mi zniknela,ktos wie gdzie jest
      czy jakis gluptas ja zżarł ?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka