Dodaj do ulubionych

Boję się ŚNIĆ

07.08.05, 20:47
Żadko kiedy śni mi się coś przyjemnego.
Śnią mi się okropne rzeczy.
Ktoś mnie goni,gwałci,łażą po mnie robale itp.
Przed każdym zaśnięciem po prostu się boję i chcę jak naszybciej się obudzić.....
Obserwuj wątek
    • alaaa6 Re: Boję się ŚNIĆ 07.08.05, 20:57
      ala75 napisała:

      > Żadko kiedy śni mi się coś przyjemnego.
      > Śnią mi się okropne rzeczy.
      > Ktoś mnie goni,gwałci,łażą po mnie robale itp.
      > Przed każdym zaśnięciem po prostu się boję i chcę jak naszybciej się
      obudzić...
      > ..

      Alusiu ,
      moze jesz za duzo wieczorem?
      • ala75 Re: Boję się ŚNIĆ 07.08.05, 20:58
        A co to ma do rzeczy?
        Ostatnio wogóle nic nie jem na wieczór.
        • niewybrany to NORMALKA 07.08.05, 20:59
          ze masz sny bez wyjscia...
          a potem sie budzisz...
          • natalf hmmm 07.08.05, 21:03
            a moze podswiadomie wmawiasz sobie z ekazdy nastepny sen bedzie jaki bedzie i
            takim sie staje? zreszta nie snimy cala noc:) freud wyroznil 2 fazy snu: rem i
            sem. tylko podczas jednej z nich snimy, przez reszte nocy mozesz spac
            spokojnie. od dawna mecza cie te koszmary??
            • niewybrany od 30-tu lat mecza mnie koszmary 07.08.05, 21:06
              mnie i wielu moich znajomych...
              i wszyscy mamy sie dobrze.

              comprende?
              • natalf Re: od 30-tu lat mecza mnie koszmary 07.08.05, 21:15
                znowu oceniasz innych swoja miara... to ze wy macie sie dobrze wcale nie
                swiadczy ze ona tez musi :) ponawiam: usmiechasz sie czasem??
                • niewybrany nieustajaco... 07.08.05, 21:17
                  ale tylko do milych i chetnych kobiet.

                  jestes jedna nich?
                  • natalf Re: nieustajaco... 07.08.05, 21:21
                    mila owszem, chetna nie bo znam swoja wartosc.
                    • niewybrany Re: nieustajaco... 07.08.05, 21:29
                      i tu sie mylisz.
                      kazda mila jest z natury chetna.
                      naturalnie, stosownie do okolicznosci.
                      i pamietaj o INFLACJI (wartosci - wszelakich)...
                      • natalf Re: nieustajaco... 07.08.05, 21:33
                        widzisz. taka juz moja rogata natura ze uogolnienia typu; zadna, kazda, nigdy,
                        zawsze do mnie nie prezmawiaja. odnosnie zmiany wartosci moralnych: nie
                        inflacja a wiek, bo czas zmienia ludzi, co nie oznacza ze kiedykolwiek bede
                        chetna. jesli nadal chcesz wmawaic mi ze kazda mila jest chetna to probuj ale
                        wymysl jakies ciekawsze argumenty :) pozdrawiam.
                        • niewybrany Re: nieustajaco... 07.08.05, 21:35
                          moge.
                          ale po co?
                          bedziesz chetna.
                          wczesniej, czy pozniej.
                          chociaz nie dla mnie.
                          ale to mnie nie martwi.
                          mam inne.
                          • natalf Re: nieustajaco... 07.08.05, 21:40
                            bede.ale nie dla ciebie. dla innego.ale on jest tylko jeden. mnie tez to nie
                            martwi. mam swoje prirytety. ty masz swoje. a ze inne?? coz , kazdy jest osobna
                            gwiazda w galaktyce.
                            • niewybrany no wlasnie! 07.08.05, 21:43
                              ale ja sie smieje
                              hollerra, zjechalem wczoraj z przeleczy 2100 m npm i jeszcze zyje...)
                              a Ty placzesz.
                              czemu, Sliczna?
                              • natalf Re: no wlasnie! 07.08.05, 21:48
                                nie placze, nie wiem na jakiej podstawie to wywnioskowales? czemu nazywasz mnie
                                sliczna? bardzo sie spoufalasz a nie lubie tego. skoro zyjesz: pogratulowac
                                szczescia i odwagi. i pozazdroscic wspomnien ktore bedziesz mial.

                                btw: nie wiem czemu ale ta rozmowa jest bawiaco-intrygujaca?? hmm to chyba zle
                                okreslenie...
                                • niewybrany Ale dlaczego ja Cie intryguje? 07.08.05, 21:51
                                  przeciez, ze jestes Sliczna, to chyba nie ulega watpliwosci?
                                  A po przeleczach Alp wiecej paletal sie nie bede.
                                  wole inne przelecze...
                                  Twoje.
                                  mam racje?
                                  • natalf Re: Ale dlaczego ja Cie intryguje? 07.08.05, 21:57
                                    nie intrygujesz a bawisz. zwrociles uwage tylko na 1 czlon wyrazu, ten ktory
                                    cie zainteresowal. nie tobie oceniac czy jestem sliczna. a czemu nie? gory-
                                    takie ladne a ty rezygnujesz? jesli chcesz mnie sprowokowac to ci sie to nie
                                    uda. nie jestem glupiutka gaska, jesli cokolwiek pisze to robie to z pelna
                                    odpowiedzialnoscia i swaidomoscia. zadne teksty typu : wole inne przelecze...
                                    > Twoje. to jest naparwde zabawne:) zastanawiam sie tylko czy ty przypadkiem
                                    mnie z kims nie mylisz??
                                    • niewybrany alez skad... 07.08.05, 22:14
                                      dobranoc.
                                      jutro przeciez poniedzialek.
                                      • natalf Re: alez skad... 07.08.05, 22:19
                                        do szpiku kosci przesiakniety sarkazmem... dobranoc, az sie chce powiedziec :
                                        slodkich snow... pamietasz jeszce ten smak?? pozdrawiam.
                                        • baba2005 Re: alez skad... 07.08.05, 22:27
                                          Serce roscie... - ze zacytuje poete...
                                          Pozdrawiam :)
                                          p.s. Was obydwoje :)
    • rybolog Re: Boję się ŚNIĆ 07.08.05, 21:18
      Wylacz TV i uciekaj z tego forum:)
      • baba2005 Re: Boję się ŚNIĆ 07.08.05, 21:47
        Eeee tam... Niech poczyta - dopiero wtedy bedzie sie jej dobrze spalo :DDDD
    • solaris_38 Re: Boję się ŚNIĆ 08.08.05, 02:32
      ktoś kto boi sie snic boi się też życ

      sen reprezentuje nasze życie

      coś widac jest w nim takiego czemu trzeba spojrzec w twarz, byc może w obliczu
      terapeuty bo .. toi coś pewnie nie przytpadkiem chowa się w SNY

      może trzeba sposobem skoro nie wprost sobie z tym poradzić ?

      :)

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka