Dodaj do ulubionych

czlowiek jest...

08.08.05, 15:35
...stworzony aby przekraczac siebie. ma przed soba droge, ktora pozwala wyjsc
poza adaptacje, poza indywidualna smierc, poza to, co juz zdobyl i co jest
przeszloscia. dazenie do ciaglego postepowania naprzod, ktore zmusza go do
wyjscia poza siebie, zobowiazuje go jednoczesnie do ciaglego odnawiania sie.
(E. Mounier)
-
taka mala dygresyjka, odnosnie postu : ten pierwszy.
pozdrawiam.
Obserwuj wątek
    • jurek28 Re: czlowiek jest... 08.08.05, 15:37
      natalf napisała:
      > taka mala dygresyjka, odnosnie postu : ten pierwszy.


      kto pierwszy, ten lepszy?
      a najlepiej lepszy od samego siebie?
    • xy2 Re: czlowiek jest... 08.08.05, 15:40
      niektórzy w swojej bezczelności przechodzą samych siebie, baaaa jeszcze
      zaimponują kolegom
      • natalf Re: czlowiek jest... 08.08.05, 15:43
        co masz na mysli??
        • jurek28 Re: czlowiek jest... 08.08.05, 15:46
          Chyba to, ze czlowiek swoje granice moze zarowno w kierunku dobrego,
          jaki zlego przekraczac?

          Ale mi sie banal wymsknal.
          Ale przynajmniej udowodnilem, ze gluppota ludzka nie ma granic.
    • natalf Re: czlowiek jest... 08.08.05, 15:42
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=210&w=27425985
      odnosnie tego.nie zawsze kto pierwszy ten lepszy. czasami bywa odwrotnie.
      pozdrawiam.
      • jurek28 Re: czlowiek jest... 08.08.05, 15:44
        natalf napisała:

        > odnosnie tego.nie zawsze kto pierwszy ten lepszy. czasami bywa odwrotnie.
        > pozdrawiam.

        Jasne.
        Wszak ostatni beda pierwszymi, wiec nie za bardzo jest sie do czego spieszyc.
        • xy2 Re: czlowiek jest... 08.08.05, 15:45
          wysiadajac z autobusu na przykład
          • jurek28 Re: czlowiek jest... 08.08.05, 15:47
            myslisz, ze jak deszcz pada, to ten ostatni bedzie najbardziej suchy?
            • xy2 Re: czlowiek jest... 08.08.05, 15:48
              ma szanse rozłozyc przynajmniej parasol nie naruszajac tłumu
              • natalf Re: czlowiek jest... 08.08.05, 15:53
                a np. zakladaja cze jestes na uczcie na ktorej podano zatrute wino- kto
                pierwszy ten lepszy? ci chciwi, spragnieni wypija trucizne, natomiast ci
                powsciagliwi-zorientuja sie, ze cos jest nie tak i byc moze ujda z zyciem. jka
                wiec widzisz nie zawsze ten lepszy-kto pierwszy. to tylko hipotetyczne
                wydarzenie;)
                • xy2 Re: czlowiek jest... 08.08.05, 15:55
                  alkohol ma to do siebie, że nie z każdym i nie wszędzie sie go pije
            • natalf Re: czlowiek jest... 08.08.05, 15:51
              a widzialas kiedys suchy deszcz? :) pozdrawiam.
              • jurek28 Re: czlowiek jest... 08.08.05, 15:55
                natalf napisała:

                > a widzialas kiedys suchy deszcz? :) pozdrawiam.

                nie, ale widzialam/widzialem* kiedys mokry piasek!
                i to wcale nie po deszczu!

                (* - niepotrzebne skreslic).

                A robi sie to tak:
                na pustyni rozstawia sie plachte na czterech kijach.
                na srodku kladzie sie kamien.
                pod plachta kopie sie dol w piasku.
                spod dolnych warstw piachu zaczyna parowac woda , skraplac sie na plachcie i
                kapac na piasek.
                robi sie on zatem mokry.

                PS. Alternatywnie mozna te wode pic , by nie zdechnac tam z pragnienia.
                • natalf Re: czlowiek jest... 08.08.05, 16:02
                  cikawe doswiadczenie... jak juz znajde sie na pustyni to bede wiedziala co
                  zrobic. mowilam- robiac cokolwiek zawsze mozna sie czegos ciekawego dowiedziec
                  ( i praktycznego).
                  • jurek28 Re: czlowiek jest... 08.08.05, 16:08
                    natalf napisała:

                    mowilam- robiac cokolwiek zawsze mozna sie czegos ciekawego dowiedziec
                    > ( i praktycznego).


                    To bledna filozofia. Najlepiej nie rob nic, jesli nie musisz.
                    I pozostawaj w blogiej niewiedzy.
                    Kazde doswiadczenie, czyni Cie bowiem odrobine madrzejszym, a kazdy przyrost
                    madrosci uswiadamia Ci rozleglosc Twojej niewiedzy i czyni Cie bardziej
                    nieszczesliwym.

                    Najlepiej zatem umrzec mlodo, zdrowo i glupio.
                    • natalf Re: czlowiek jest... 08.08.05, 16:18
                      zgodze sie z jednym-im wieksza wiedza, tym wieksza swiadomosc jej brakow,
                      naszej niewiedzy. ale nie twierdze, ze tak blogo jest byc nieswiadomym. w
                      pewnym sensie nieswiadomosc takze czyni nas nieszczesliwymi, gdyz wymusza na
                      nas zastanowienie , zamyslenie nad tym, czego nie znamy. rodza sie domysly,
                      ktore unieszcesliwiaja jeszce bardziej. ktos kiedys powiedzial , ze niepewnosc
                      jest gorsza od wojny. a niepewnosc rodzi sie z niewiedzy. wiec czy aby na pewno
                      tak wspaniale "nie wiedziec nic"?
                      • jurek28 Re: czlowiek jest... 08.08.05, 16:26
                        Cieszy mnie, ze poprzez celowe odwrocenie moich prawdziwych pogladow,
                        zdolalem Cie rozbawic.
                        Lecz wszystko co dobre ma dwa konce, a czas mija, praca mi sie konczy
                        i ide do domu.

                        zycze odkrywczych i pogodnych dalszych rozmyslan.
                        • natalf Re: czlowiek jest... 08.08.05, 16:31
                          ale dlaczego twierdzisz ze mnie rozbawiles? ja ujelabym to inaczej..
                          powiedzmy...dales do myslenia poprzez skrajnie rozne poglady, ktore jak sie
                          okazuje nie sa az tak rozne ( gdyz zostaly przez ciebie celowo odwrocone). w
                          takim razie milego popludnia. pozdrawiam.
    • natalf Re: czlowiek jest... 08.08.05, 15:47
      a Waszym zdaniem lepiej stac w miejscu i nie robic nic? czekac az "samo sie
      zrobi"?
      • jurek28 Re: czlowiek jest... 08.08.05, 15:51
        natalf napisała:

        > a Waszym zdaniem lepiej stac w miejscu i nie robic nic? czekac az "samo sie
        > zrobi"?

        Pewnie, ze tak. Nie ch sie zrobi samo, albo zrobia to inni.
        Bo tylko ten nie robi bledow, kto nic nie robi.
        A jak sie jest niewierzacym, to grzech zaniechania odpada.

        A zreszta juz general de Gaulle powiedzial, ze spraw nierozwiazywalnych
        sie nie rozwiazuje, lecz one same sie rozwiazuja.

        A z drugiej strony, co to za prostactwo robic cos, co jest do zrobienia?


        • xy2 Re: czlowiek jest... 08.08.05, 15:53
          "co masz zrobić jutro zrób pojutrze albo zaczekaj, az ktos zrobi to za ciebie";)
          • natalf Re: czlowiek jest... 08.08.05, 16:03
            oj to nie moja filozofia :) ja jednak wole popelniac bledy, bo nawet one
            potrafia byc konstruktywne :)
        • natalf Re: czlowiek jest... 08.08.05, 15:58
          bladzic-ludzka rzecz. a czlowiek madry potrafi wysnuc wnioski z bledow cudzych
          i wlasnych, wiec czy nie lepiej robic cokolwiek, narazajac sie na porazke,
          jednoczesnie doskonalac siebie, przezwyciezac swoje wewnetrzne bariery? co
          lepsze- tkwienie w matrtwym punkcie czy ewoluowanie?
          • jurek28 Objawiam Ci: 08.08.05, 16:14
            Napisalem Ci juz powyzej, ze kazdy przyrost madrosci uswiadamia Ci Twoja
            mialkosc i czyni Twoje zycie bardziej niespelnionym i nieszczesliwym.
            Poniewaz czlowiek jest niedoskonaly, do absolutu nigdy nie dojdzie i pragnienie
            samodoskonalenia jest czasowo i psychicznie zgubne.

            Jedynie dwie racjonalne postawy, to hedonizm, czyli maksymalizacja przyjemnosci,
            Lub:
            nirwana, czyli swiadoma rezygnacja ze wszystkich przyjemnosci
            i z samodoskonalenia.
            • natalf Re: Objawiam Ci: 08.08.05, 16:25
              reasumujac: wiedza to to, co madremu pokazuje jak malo umie, glupiemu zas daje
              zludzenie, z eumie duzo?
              hedonizm-nirwana.... a moze jednak zloty srodek?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka