oglada sie za kobietami

IP: *.dsl.mindspring.com 22.08.02, 20:51
Mam 25 lat ,moj chlopak 36 i pochodzi z innego kraju.oboje mieszkamy w USA.
Moj kochany czesto oglada w mojej obecnosci za innymi kobietami dodajac przy
tym komentarze typu:"o ye baby" lub "nice ass"(ladny tylek).Rzeczywiscie
kobiety za ktorymi,i sie oglada maja ladne ,szczuple i niczego sobie
sylwetki.zastanawiam sie czemu to robi w mojej obecnosci.
Sama jestem atrakcyjna kobieta i duzo facetow oglada sie wlasnie za mna.
Zastanawiam sie oczym swiadczy zachowanie mojego faceta?Czy ma to cos
wspolnego ze mna,czy swiadczy o jego niedowartowsciowaniu ze probuje
przyciaganc uwage innych kobiet a mozepo prostu nie zalezy mu tak bardzo na
mnie.Zapyalam sie czemu tak sie zachowuje ,to odpowiedziala ze kazdy
mezczyzna oglada sie za kobietami i przeciez nie robi nic zlego.On uwaza ze
to ja przesadza mze za bardzo jestem zazdrosna o te babki.Nie sadze zeby
ktora kolwiek kobieta lubila takie zachowanie u swojego faceta.
Co o tym sadzicie?
    • proo Re: oglada sie za kobietami 22.08.02, 21:43
      Oj , zora! :-))
      Ogląda się bo to lubi. Lubi kobiety i lubi podziwiać ich piękno!
      Jeśli jesteś ładną dziewczyną i Twój ass też jest zupełnie do rzeczy
      to czemu Cię to denerwuje? ;-)
      Niech sobie popatrzy! Przecież z tych wszystkich ass-ów wybiera Twój!
      Z Tobą jest , Ciebie ustawił przed innymi! I jest cool!
      No , zora , mam rację? :-)
      Kiedy mój mężczyzna ogląda się za innymi i prowokując je zwraca na siebie uwagę,
      ja czuję dumę że mimo wszystko - wybrał mnie! Widocznie mój ass jest jeszcze
      ładniejszy niż te za ktorymi się ogląda i ktore tak bossko komentuje! :-))

      Więcej wiary w siebie i .. luzu , zoro! :-)

      proo
      • Gość: kk Re: oglada sie za kobietami IP: *.jci.com 23.08.02, 01:13
        to ze go interesuja ladne kobiety, to normalne
        demonstracyjne okazywanie tego w twojej obecnosci... i to jeszcze z tekstami
        o "dupach"... hmm... kompleksy albo chamstwo, albo jedno i drugie. przykro mi
        ze tak pisze, ale tak wlasnie mysle.
        • kini Re: oglada sie za kobietami 23.08.02, 11:25
          Takie komentarze ze strony faceta to objaw kompletnego buractwa.
    • Gość: messja Re: oglada sie za kobietami IP: *.litepiccadilly.com 22.08.02, 21:44
      szczerze? ze to dupek...


      Gość portalu: zora napisał(a):

      > Mam 25 lat ,moj chlopak 36 i pochodzi z innego kraju.oboje mieszkamy w USA.
      > Moj kochany czesto oglada w mojej obecnosci za innymi kobietami dodajac przy
      > tym komentarze typu:"o ye baby" lub "nice ass"(ladny tylek).Rzeczywiscie
      > kobiety za ktorymi,i sie oglada maja ladne ,szczuple i niczego sobie
      > sylwetki.zastanawiam sie czemu to robi w mojej obecnosci.
      > Sama jestem atrakcyjna kobieta i duzo facetow oglada sie wlasnie za mna.
      > Zastanawiam sie oczym swiadczy zachowanie mojego faceta?Czy ma to cos
      > wspolnego ze mna,czy swiadczy o jego niedowartowsciowaniu ze probuje
      > przyciaganc uwage innych kobiet a mozepo prostu nie zalezy mu tak bardzo na
      > mnie.Zapyalam sie czemu tak sie zachowuje ,to odpowiedziala ze kazdy
      > mezczyzna oglada sie za kobietami i przeciez nie robi nic zlego.On uwaza ze
      > to ja przesadza mze za bardzo jestem zazdrosna o te babki.Nie sadze zeby
      > ktora kolwiek kobieta lubila takie zachowanie u swojego faceta.
      > Co o tym sadzicie?
    • kgolebiewska Re: oglada sie za kobietami 23.08.02, 07:58
      Ja nie bede cie pocieszac! To wg mnie, i z wlasnego doswiadczenia to wiem,
      skonczy sie zle: zdrada/y, brak szacunku do ciebie. I skoro teraz to ci
      przeszkadza, wciaz o tym myslisz to co bedzie dalej? Poradzisz sobie z tym,
      nauczysz sie niereagować? Nie oszukuj się!
      • agniecha. Re: oglada sie za kobietami 23.08.02, 10:55
        moze ktos powie, ze przesadzam, ale uwazam,
        ze to z jego strony brak kultury
        i szacunku dla Ciebie.
        • proo Re: oglada sie za kobietami 23.08.02, 13:07
          Kompleksy , chamstwo , buractwo , dupek ,brak kultury i szacunku ...
          Dlaczego takie epitety i określenia dominują w postach?
          Jak on ładnie komentuje te dziewczyny "o ,yes baby!" "śliczny tyłeczek!"..
          - zapewne uśmiechając się do zory .. ;-)) Jest łasy na kobiety i umie docenić
          ich piękno. Jest koneserem! Jest szczery! Czy to źle?

          Co to za facet ktorego nie interesują inne kobiety?!
          Taki nie umie docenić takze moich walorow!
          Takiemu wystarczy byle "kopciuch" -im bardziej "kopciuchowaty" i głupszy
          tym lepiej bo nikt się za nią nie obejrzy , nie zainteresuje ..
          a on spokojnie będzie spędzać czas na rybach lub w pubie z kolegami.
          Czy wystarcza Wam pewnośc że "on i tak zawsze będzie ze mną bo
          żadna na niego nie zwróci uwagi , kobiety nie gustują w takich jak ON"???

          Mężczyzna powinien się podobac kobietom a kobiety powinny się podobać jemu!
          To świadectwo jego atrakcyjności i mojego , dobrego gustu.
          Że jest trudniejszy od tych "łatwych"?
          Łatwo to znaczy BYLE JAK!
          Łatwo to znaczy monotonnie i zwyczajnie! Łatwo to bez wzlotow i upadków.
          A przecież uroda życia zawarta jest jego rozmaitości. Tam jest jego
          prawdziwy smaczek! :-)
          Problem tylko w tym żeby mimo urody tych innych umiał docenić MNIE
          i moje zalety , zabiegać o mnie i moje uczucie do niego , żeby umiał
          wierząc we własne słowa , powiedzieć : "moja Ania jest najcudowniejszą kobietą
          na świecie" i "za Twoją wyjątkowość , Aniu , kocham cię"
          I w tym już moja głowa żeby tak się działo! :-))

          Dziewczyny , więcej poczucia własnej wartości i wiary w siebie.

          proo ;-)


          • kini Re: oglada sie za kobietami 23.08.02, 13:16
            proo napisała:

            > Kompleksy , chamstwo , buractwo , dupek ,brak kultury i szacunku ...
            > Dlaczego takie epitety i określenia dominują w postach?
            > Jak on ładnie komentuje te dziewczyny "o ,yes baby!" "śliczny tyłeczek!"..

            To są według ciebie ładne komentarze??? No nie, w szoku jestem...
            BTW, "nice ass", to nie jest "śliczny tyłeczek", tylko "ładna dupa". Pierwszy
            okrzyk też się jednoznacznie kojarzy...
            • saana Re: oglada sie za kobietami 23.08.02, 18:55
              wiesz ja kiedys bylam z Francuzem i tez sie ogladal. wytlumaczylam mu w koncu
              ze ogladajac sie za innymi kobietami poniza mnie. przyjal. Ale z innym kolega
              ze studiow kiedys mialam watpkliwa przyjemnosc przejsc sie. Czulam sie jak na
              wojnie rozgladal sie tak ze az dziw ze mu glowa nie spadla.
          • Gość: kk do proo IP: *.jci.com 23.08.02, 18:40
            a czy komentujesz glosno na ulicy:
            "oooch, przystojniaczku" "jakie piekne wybrzuszenie na spodniach, musi byc
            wielki" ....? i do tego podczas spaceru ze swoim facetem?

            > Dziewczyny , więcej poczucia własnej wartości i wiary w siebie.

            wlasnie, dlatego mam faceta ktory mnie szanuje
    • pastwa oglada sie za kobietami 23.08.02, 13:36
      Pytanie pierwsze, czy ten facet Twoim zdaniem mówi nieprawde o podobajacych sie
      mu kobietach ?
      Czy gdyby nic nie mówił i zachowywal sie tak jak dotad wobec Ciebie byłabyś
      szczesliwa, bo jesli tak, to te jego komentarze nie maja złego wydzwieku.

      I na koniec, nie ma znaczenia co on mówi, tylko jak to wymawia, bo nie w
      tresci,lecz w sposobie ich artykułowania może dopiero tkwic wulgarnosc.

      Przyznam sie, ze swego czasu swojej dobrej znajomej powiedziałem wprost, ze
      jest moim zdaniem niezła dupa, bardzo sie z tego ucieszyła, bo naturalnie
      wiedziała, ze oznacza to, iz w moich oczach jest atrakcyjna zarówno fizycznie
      jak i intelektualnie oraz ze dobrze czuje sie w jej towarzystwie, a wystarczyło
      tylko jedno proste słowo odpowiednio wypowiedziane.


      Ps. Przyznam sie, ze lubie kobiety którym mozna tak bezposrednio cos
      powiedziec, i które odpowiednio to odczytaja bez jakiejkolwiek obrazy, a wrecz
      z usmiechem.

      • proo Re: oglada sie za kobietami 23.08.02, 13:51
        I widzisz kini , tu się różnimy! :-))
        Znam doskonale język angielski a "pies się pogrzebał" w odbiorze intencji
        i , w cudzysłowie, GESTU faceta! Ja wyobrażam sobie jak on to miękko ,
        słodko , tęskliwie - mówi i dla mnie tak właśnie te słowa brzmią!
        Nie znajduję w nich NIC co mogłoby mnie wprawić w szok!

        Ja TO w nich kocham! To uwielbienie dla kobiecego ciała!
        Tę skłonność do zachwytu naszym tyłkiem! :-)
        Tak po prostu! ;-))))))))

        proo


        PS.
        Oj Pastwo!
        Tako rzecze facet! I on siedzi w Tobie. :-)))
        • Gość: kk Re: oglada sie za kobietami IP: *.jci.com 23.08.02, 18:45
          proo napisała:

          > I widzisz kini , tu się różnimy! :-))
          > Znam doskonale język angielski a "pies się pogrzebał" w odbiorze intencji
          > i , w cudzysłowie, GESTU faceta! Ja wyobrażam sobie jak on to miękko ,
          > słodko , tęskliwie - mówi i dla mnie tak właśnie te słowa brzmią!
          > Nie znajduję w nich NIC co mogłoby mnie wprawić w szok!

          tez znam angielski i slyszalam 'nice ass' w wielu kontekstach. takze tych
          ordynarnych. to moze byc 'ladny tyleczek', ale tez i bulwarowa 'niezla dupa'

          gdyby to mowil miekko slodko i teskliwie, to chyba w ogole nie byloby problemu
      • Gość: zora Re: oglada sie za kobietami IP: *.dsl.mindspring.com 23.08.02, 14:51
        pastwa napisał:

        > Pytanie pierwsze, czy ten facet Twoim zdaniem mówi nieprawde o podobajacych
        sie
        >
        > mu kobietach ?
        > Czy gdyby nic nie mówił i zachowywal sie tak jak dotad wobec Ciebie byłabyś
        > szczesliwa, bo jesli tak, to te jego komentarze nie maja złego wydzwieku.
        >
        > I na koniec, nie ma znaczenia co on mówi, tylko jak to wymawia, bo nie w
        > tresci,lecz w sposobie ich artykułowania może dopiero tkwic wulgarnosc.
        >
        > Przyznam sie, ze swego czasu swojej dobrej znajomej powiedziałem wprost, ze
        > jest moim zdaniem niezła dupa, bardzo sie z tego ucieszyła, bo naturalnie
        > wiedziała, ze oznacza to, iz w moich oczach jest atrakcyjna zarówno
        fizycznie
        > jak i intelektualnie oraz ze dobrze czuje sie w jej towarzystwie, a
        wystarczyło
        >
        > tylko jedno proste słowo odpowiednio wypowiedziane.
        >
        >
        > Ps. Przyznam sie, ze lubie kobiety którym mozna tak bezposrednio cos
        > powiedziec, i które odpowiednio to odczytaja bez jakiejkolwiek obrazy, a
        wrecz
        > z usmiechem.
        > Nie chodzi mi o sposob jaki komentuje te kobiety bo w jezyku ang nie brzmi
        to wulgarnie ,chodzi mo otot ze nie czuje sie najzreczniej jak zachwyca sie
        innymi w mojeje obecnosci (one to slysza i widza ).Myslalam ze moze to wynika
        z roznicy wychowanaia wkoncu jestemsy w innych krajow.
        Zawsze mi powtarza ze jego komentarze odnosnie innych lasek nie oznaczaja ze
        uwaza ze one "lepsze" ode mnie.
        Tak ogolnie traktuje mnie bardzo dobrze jak ksiezniczke.Poswieca mi duzo czasu
        mimio ze ciezko pracuje.dzwoni sto razy dziennie i zawsze troszczy sie o moje
        potrzeby.

        • pastwa Re: oglada sie za kobietami 23.08.02, 20:02
          Wiesz, znacznie bardziej niepokojące byłoby gdyby oglądał się za innymi
          kobietami podczas Twojej nieobecności, on niczego nie udaje i nie gra, masz
          szczerego i spontanicznego faceta. Dzięki temu, ze potrafi docenić urok kobiet
          jest ogólnie rzecz biorąc z Tobą, inaczej pewnie by Cię olał nawet gdybyś była
          miss świata.
          Co do niezręczności, Ty nic nie musisz robić, wręcz możesz się uśmiechać, albo
          ze względów czysto estetycznych poszukać wzrokiem fajnych facetów.


          Ja mógłbym chodzic z kobieta zachwycająca się przy mnie innymi mężczyznami,
          kiedyś nawet sam poprosiłem ówczesną moją dziewczynę o mówienie mi który facet
          jej się podoba, wyciągałem z tego cenne wnioski i dowiadywałem się czegoś o
          interesującej mnie kobiecie.

          Dziwi mnie podejście ludzi traktujących za obelżywe wobec siebie, zachowanie
          partnera(partnerki) lubiącego jawnie dostrzegać urodę innych ludzi, tak jakby
          popierał on co najmniej terrorystów i sadystów. Albo więc widok ciała człowieka
          jest grzesznym dla oczu, albo nie, wówczas akceptujmy go w pełni, czyli razem z
          tyłkiem,biustem, penisem i generalnie wszystkim co tam nas pociąga seksualnie u
          drugiego człowieka.

          Pogląd ,ze partner powinien dostrzegać tylko piękno swej partnerki(tak słusznie
          tu popierany)jest nielogiczny, jesli partnerce zależy na docenieniu swych
          walorów przez faceta. Jest tak dlatego,gdyż mężczyzna dostrzegający tylko jedno
          słuszne piękno( swej partnerki li wyłącznie) wcale nie dokonuje wyboru tego co
          lepsze, u niego nie istnieje coś lepszego, a tym samym i gorszego,bo innego
          wyjscia zwyczajnie nie ma. Związanie się tedy danego faceta z daną kobieta
          byłoby więc czystą bezmyślnością, a nie aktem docenienia jej.

          Pastwa
    • Gość: weronika Re: oglada sie za kobietami IP: *.kopernik.gliwice.pl 23.08.02, 22:59
      ja zawsze sie ogladam za przystojnymi facetami i pokazuje mojemu mezowi piekne kobiety na ulicy i dodam ze nigy go
      nie zdradzilam
      nie widze w tym problemu
    • Gość: Ola Re: ZROB TO SAMO CO ON !!! IP: 5.2.1R1D* / *.cpe.net.cable.rogers.com 24.08.02, 20:03
      Glupi prostak z niego. Moja rada: zrob raz dokladnie tak samo jak on robi gdy
      jest z toba. Idzie fajny facet obejrzyj sie i powiedz dokladnie to samo co on
      o innych kobietach. Zobaczysz jak mu sie to nie spodoba....
      • pastwa Re: ZROB TO SAMO CO ON !!! 24.08.02, 23:06
        Gość portalu: Ola napisała:

        > Glupi prostak z niego.

        Dokładnie, bo tylko prostaki zwracaja uwagę na urodę kobiet.

        >Moja rada: zrob raz dokladnie tak samo jak on robi gdy
        > jest z toba. Idzie fajny facet obejrzyj sie i powiedz dokladnie to samo co on
        > o innych kobietach. Zobaczysz jak mu sie to nie spodoba....

        Dlaczego ma mu się nie spodobac, mnie tam by to nie przeszkadzało, uważałbym ze
        moja kobieta ma w tym przyjemność, której nie chciałbym jej odbierac, bo i
        dlaczego ?
        • Gość: Ola Re: ZROB TO SAMO CO ON !!! IP: 5.2.1R1D* / *.cpe.net.cable.rogers.com 26.08.02, 17:34
          Tu chodzi o kulture moj drogi, lub jej brak. Jesli facet idzie z babka a
          ordynarnie oglada sie za innymi i glosno komentuje to dla mnie to oznacza
          jedynie brak kultury ze strony faceta. Ps. kazdy moze zwracac uwage na urode i
          kobiet i mezczyzn, ale nie trzeba tego glosno komentowac to moze byc mysl, a
          nie glosna uwaga. Mysle, ze takie glosne komentarze mozna jeszcze zrozumiec u
          niezbyt dobrze wychowanych nastolatkow, ale napewno nie przystoi to doroslym
          facetom o jako takiej kulturze.
          • pastwa Re:Moze tak, a moze nie, któz to wie.... 26.08.02, 17:55
            Tu już nie wiadomo o co chodzi,może prędzej o inna kulturę, a nie jej brak, bo
            przykładowo w jednym kraju bekanie po jedzeniu jest oznaką kultury,a w innym
            jej braku,zwyczajnego chamstwa.

            Jedyny powód, by ten facet tego nie robił, to uznanie irracjonalnych obaw
            partnerki i zwyczajnie zachowywanie się wbrew sobie, lecz dla jej lepszego
            samopoczucia, to ma jeszcze sens. Moze ona z czasem sama stwierdzi, że to bez
            znaczenia, a naistotniejsze, że im dobrze razem.

            Ps.Ja mam tak, Ty masz inaczej,umysł nie jest uniwersalny, tak samo jak pojęcie
            tego co ordynarnym jest, bo mozna chyba spoglądać na kobiety uroczo i takowoż
            komentować wygląd ich udany.

            Pastwa
            • Gość: Ola Re:Moze tak, a moze nie, któz to wie.... IP: 5.2.1R1D* / *.cpe.net.cable.rogers.com 26.08.02, 23:43
              Dlaczego zakladasz ze jej obawy sa irracjonalne? Moze w jego przypadku to nie
              sa niewinne spojrzenia. Uwaga uwadze nierowna, fakt, ale jesli facet jest z
              babka na ktorej mu zalezy i mowi o tylkach innych kobiet to ja tu widze jednak
              problem. Co innego gdyby mowil to do kumpla. Faktem jest ze co kraj to
              obyczaj, jednak nie sadze ze ogladanie tylkow innych babek w obecnosci tej
              ktora sie traktuje od serca jest wyrazem milosci, zainteresowania itp
              niezalnie od kraju pochodzenia. Bekanie pozostawiam bez komentarza, bo w
              naszej, polskiej obyczajowosci wiadomo ze jest to objawem braku kultury, a nie
              wyrazem aprobaty dla posilku. Ps. Sa i tacy , ktorzy i gazy przy stole
              potrafia puszczac bez skrepowania i maja napewno na to jakies tam "logiczne'
              wytlumaczenie...A jesli chodzi o urocze spogladanie na kobiety i mile
              komentarze na ich temat to prosze bardzo, nie mam nic przeciwko temu.
              • pastwa Re:Moze tak, a moze nie, któz to wie.... 26.08.02, 23:58
                Gość portalu: Ola napisała:

                > Dlaczego zakladasz ze jej obawy sa irracjonalne? Moze w jego przypadku to nie
                > sa niewinne spojrzenia. Uwaga uwadze nierowna, fakt, ale jesli facet jest z
                > babka na ktorej mu zalezy i mowi o tylkach innych kobiet to ja tu widze
                >jednak problem.

                Oto wypowiedź autorki tego wątku:

                " Nie chodzi mi o sposob jaki komentuje te kobiety bo w jezyku ang nie brzmi
                to wulgarnie ,chodzi mi o to ze nie czuje sie najzreczniej jak zachwyca sie
                innymi w mojeje obecnosci (one to slysza i widza ).Myslalam ze moze to wynika
                z roznicy wychowanaia wkoncu jestemsy w innych krajow.
                Zawsze mi powtarza ze jego komentarze odnosnie innych lasek nie oznaczaja ze
                uwaza ze one "lepsze" ode mnie.
                Tak ogolnie traktuje mnie bardzo dobrze jak ksiezniczke.Poswieca mi duzo czasu
                mimio ze ciezko pracuje.dzwoni sto razy dziennie i zawsze troszczy sie o moje
                potrzeby "


                Obawy rozwiane ?



                >Co innego gdyby mowil to do kumpla. Faktem jest ze co kraj to
                > obyczaj, jednak nie sadze ze ogladanie tylkow innych babek w obecnosci tej
                > ktora sie traktuje od serca jest wyrazem milosci, zainteresowania itp
                > niezalnie od kraju pochodzenia.

                Co ma mówić do kumpla, że ma fajny tyłek, to bez sensu juz całkiem, lepiej juz
                niech dalej mówi to do tych kobiet ;o)

                Naturalnie, ze oglądanie tylków innych babek nie jest wyrazem miłości, bo i nie
                ma być, to przeciez oczywiste, podobnie wyrazem miłosci nie musi byc
                sprzatanie, czy ogladanie obrazów,chodzenie do kina itp., ale zarazem nie jest
                to tez dowód na brak miłości, jeno cos wobec niej neutralnego.


                Pastwa
                • Gość: Ola Re:Moze tak, a moze nie, któz to wie.... IP: 5.2.1R1D* / *.cpe.net.cable.rogers.com 27.08.02, 03:51
                  Niestety moj drogi obawy nie sa rozwiane. " Nice ass " jest wyrazeniem jak
                  najbardziej wulgarnym tak w Polsce, jak i w kazdym innym kraju. Moze autorka
                  watku nie jest zbyt dlugo w USA badz tez obraca sie w kregach ktore sa
                  niezbyt eleganckie, delikatnie mowiac. Napisalam ze lepiej byloby aby swoje
                  komentarze o damskich tylkach mowil do swoich kumpli z ktorymi idzie ulica a
                  nie do kobiety od serca. W zadnym momencie nie pisalam ze ma komentowac tylki
                  kolegow. Tylki innych facetow to radzilam komentowac i sie za nimi ogladac
                  autorce watku jak idzie ulica ze swoim facetem. Porownanie sprzatania, kina i
                  wystawy obrazow do wulgarnych uwag na ulicy nie uwazam za zbyt udane.
                  • pastwa Re:Moze tak, a moze nie, któz to wie.... 27.08.02, 11:24
                    Gość portalu: Ola napisał(a):

                    > Niestety moj drogi obawy nie sa rozwiane. " Nice ass " jest wyrazeniem jak
                    > najbardziej wulgarnym tak w Polsce, jak i w kazdym innym kraju. Moze autorka
                    > watku nie jest zbyt dlugo w USA badz tez obraca sie w kregach ktore sa
                    > niezbyt eleganckie, delikatnie mowiac.


                    Czy Ty wogóle "słuchasz" co mówi autorka watku, dla niej nie ma to posmaku
                    wulgarnosci, co jej wciskasz,a to własnie jej przypadek komentujemy, nie Twoj(
                    bo go nie ma). I jest to wyraenie o tyle wulgarne o ile wulgarnym jest ciało
                    ludzkie, zwłaszcza miłe dla oka.

                    > Napisalam ze lepiej byloby aby swoje
                    > komentarze o damskich tylkach mowil do swoich kumpli z ktorymi idzie ulica a
                    > nie do kobiety od serca. W zadnym momencie nie pisalam ze ma komentowac tylki
                    > kolegow.

                    Przeciez ta kobieta wyraźnie pisze, ze on mówi to nie do niej, ale do tych
                    podziwianych kobiet.

                    >Porownanie sprzatania, kina i wystawy obrazow do wulgarnych uwag na ulicy nie
                    >uwazam za zbyt udane.

                    Znowu powtarzam, dla niej nie sa to wulgarne uwagi, tylko dla Ciebie,chociaz
                    ich nawet nie słyszałas,ale tylko tak sobie je wyobrazic potrafisz,byc moze
                    własnie jej środowisko jest bardziej eleganckie niz Twoje, skoro potrafi się
                    ładnie wyarażac tymi samymi zwrotami, które u Ciebie sa tylko wulgarne.

                    Natomiast porównanie było poprawne w sensie "braku dowodu miłosci", no chyba ze
                    jednak ogladanie tyłków, chodzenie do kina...sa dowodami miłosci.


                    Pastwa
                    • Gość: Ola Re:Moze tak, a moze nie, któz to wie.... IP: 5.2.1R1D* / *.cpe.net.cable.rogers.com 27.08.02, 20:58
                      Wiesz szkoda mi juz wiecej czasu na te dyskusje z toba bo widac ze nie tylko
                      nie rozumiesz co pisze to jeszcze silisz sie na zlosliwosci i wycieczki
                      osobiste. Jezeli jej sie tak bardzo podoba to eleganckie wedlug ciebie
                      ogladanie " ladnych dup" przez jej faceta to po co w ogole zamiescila tu swoj
                      post? Wiesz ja tu zyje i srodowisko w ktorym ja sie obracam nie akceptuje jako
                      zabawnych okreslen tego typu, zreszta zawsze i wszedzie bedzie mnie razic
                      chamstwo i wulgaryzmy. Ps cialo ludzkie nie jest wulgarne, lecz niektorzy
                      wlasnie tak sie o nim wyrazaja. Napewno kazdy z nas zna kilka przykladow jak
                      brzydko mozna nazywac te piekne czesci ciala .Wyobraz sobie ze ten jej facet
                      obejrzy sie za twoja dziewczyna i glosno powie: ale ladna dupa. To jak sie
                      wowczas poczuje ona , a ty ? Zadowolony bedziesz?
                      • pastwa Re:Moze tak, a moze nie, któz to wie.... 27.08.02, 21:39
                        Ola napisała:

                        > Wiesz szkoda mi juz wiecej czasu na te dyskusje z toba bo widac ze nie tylko
                        > nie rozumiesz co pisze to jeszcze silisz sie na zlosliwosci i wycieczki
                        > osobiste. Jezeli jej sie tak bardzo podoba to eleganckie wedlug ciebie
                        > ogladanie " ladnych dup" przez jej faceta to po co w ogole zamiescila tu swoj
                        > post?

                        Moje uwagi wychodzą właśnie z tego, ze rozumiem co piszesz, ale się nie
                        zgadzam z tym odnośnie komentowanego przypadku.
                        Zacznijmy od tego, ze to raczej z Twojej strony wychodzi brak zrozumienia dla
                        tego, co pisze autorka, bo wyraźnie stwierdza ona, że problemem dla niej jest
                        to, że czuje się niezręcznie w takiej sytuacji ( natomiast wymawiane słowa nie
                        brzmią jej wcale wulgarnie !),bo nie wie jak się ma zachować.
                        Natomiast Ty niezważając na to stwierdzasz, że jej facet jest pewnikiem
                        wulgarny w tych sytuacjach( ciekawe jak na to wpadłaś, jesli nawet jego
                        partnerka tego nie dostrzega), a ona widac nie zna dobrze języka, albo obracają
                        się w kręgach które delikatnie mówiąc nie są zbyt eleganckie( Twoje słowa).
                        Nie dziw się więc, że tak reaguję.

                        >Wiesz ja tu zyje i srodowisko w ktorym ja sie obracam nie akceptuje jako
                        >zabawnych okreslen tego typu, zreszta zawsze i wszedzie bedzie mnie razic
                        >chamstwo i wulgaryzmy. Ps cialo ludzkie nie jest wulgarne, lecz niektorzy
                        >wlasnie tak sie o nim wyrazaja.

                        I znowu to samo. Nie spieram się przeciez z Tobą o akceptowanie wulgaryzmów,
                        ani o ich definicję, bo tu wszystko zalezy od konkretnej sytuacji i danego
                        człowieka, i też nie to jest istota problemu wątkowego.

                        >Wyobraz sobie ze ten jej facet obejrzy sie za twoja dziewczyna i glosno powie:
                        >ale ladna dupa. To jak sie wowczas poczuje ona , a ty ? Zadowolony bedziesz?

                        Jeśli ktoś spontanicznie rzuci komentarz „ale ładny tyłeczek”( a jak powie "ale
                        ładna twarz", to tez jest wulgarna uwaga ?), to widac jest ładny, a to mnie
                        raczej nie powinno martwić, a tym bardziej jej, wręcz przeciwnie.

                        Pastwa
    • Gość: em Re: oglada sie za kobietami IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 26.08.02, 19:58
      co sie martwisz?
      znam takiego, ktory oglada sie za ROWERAMI...
      pozdro
    • johana13 Re: oglada sie za kobietami 27.08.02, 13:38
      znam takiego dupka , który zachowywał się tak jak Twó facet.( Oczywiście
      Twojego nie nazywam dupkiem.)Żona -też niekiepawa, akceptowała to,bo lubiła też
      swoje ciało i czuła się atrakcyjna.
      Zaczęło się, kiedy zaszła w ciążę (chcianą zresztą).Problemy rosły wprost
      proporcjonalnie do rosnącego brzuszka.Opisywany koleś z obrzydzeniem patrzył na
      zmieniająca się sylwetkę żony, i ze znacznie większym apetytem ślinił się na
      laski na ulicy, oczywiście w towarzystwie żony.Po urodzeniu się dziecka ,
      oczywicie w dupie miał ojcostwo, cóż żona się zmieniła, figurka już nie ta
      sama,i nie ma czasu dbać o siebie, i metryka nie dodaje uroku...A lasek na
      ulicy 20-tek mnóstwo.
      Teraz owa żona ma przerypane- im starsza tym gorzej.
      Moim zdanie taki gość to niedojrzały typ, który im starszy (i żona starsza) tym
      gorzej.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja