vicca
23.08.02, 16:47
Nadchodzi wielkimi krokami. Niby jeszcze ciepło, niby świeci słońce lecz pod
nogami zaczynają szeptać topolowe liście, na twarzy osiada cała kawalkada
pajęczych podróżników. Mgła o swicie coraz bardziej perłowa i mglista, a
księzyc coraz nizej i coraz jaśniejszy...
Chyba nigdy mi nie przejdzie ;)
Pzdr ciepło V*