23.08.02, 16:47
Nadchodzi wielkimi krokami. Niby jeszcze ciepło, niby świeci słońce lecz pod
nogami zaczynają szeptać topolowe liście, na twarzy osiada cała kawalkada
pajęczych podróżników. Mgła o swicie coraz bardziej perłowa i mglista, a
księzyc coraz nizej i coraz jaśniejszy...

Chyba nigdy mi nie przejdzie ;)

Pzdr ciepło V*
Obserwuj wątek
    • Gość: ponpon Re: JESIEŃ IP: 195.94.206.* 23.08.02, 16:50
      Jezu, nawet nie przypominaj. To będzie najpradopodobniej moja pierwsza samotna
      jesień od wielu, wielu lat. Jeden listem z mego rodzinnego drzewka poleciał w
      siną dal.
      • Gość: Imagine Re: JESIEŃ IP: *.unl.edu 23.08.02, 17:33
        Uwielbiam jesien. Az do Bozego Narodzenia. Potem chcialbym spac do konca marca
        i budzic sie z zyciem az do konca maja. Potem spac. I znowu jesien. Nie znosze
        zimy i lata. To za jednostajne dla mnie. Lubie zmiany, wzrost, upadek, kolory.
        Dzieki za temat.
        Pozdr, Imagine.
    • Gość: Melba Re: JESIEŃ IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 23.08.02, 19:00
      Vicca, nawet nie przypominaj! Kocham lato!!!! Niech się nie kończy!!!!
      • Gość: Pola Re: JESIEŃ IP: *.extern.kun.nl 23.08.02, 19:05
        uwielbiam jesien...
        zlota, kolorowa, ale nie tylko...
        dluuugie wieczory, koc, ksiazka, herbata, cieple swiatlo
        lampki...
        spacer po lesie, liscie szeleszczace pod nogami...
        ech, chyba sie starzeje...

        • debe nareszcie 23.08.02, 19:10
          ..moja ulubiona pora roku

          Pola, podpisuje sie pod Twoim postem...
    • arek_cz Re: JESIEŃ 23.08.02, 20:11
      Ale zobacz ile piekna ona niesie. Drzewa cale w
      odcieniach zlota, zolci, czerwieni. Czlowiek otoczony
      jest tymi barwami ktore na mysl przynosza cieplo kominka,
      przytulny kat i swiadomosc ze gdy za oknem plucha ty
      siedzisz sobiw w takim milym miejscu.
      Ciut sie rozmarzylem :)
      Ale co tam czasami trzeba :)
      • _camille Re: JESIEŃ 23.08.02, 23:44
        No tak ale:) - te dni, gdzie bucikami wchodzimy w rozszeptane, rozplotkowane
        liście ( o swej Pani tak plotkują)prunellkami wchodzimy albo zwykłymi butkami,
        jako ja czynię, bywaja łzawe, mokre, smutne, pełne mgieł i przygnebienia.
        Porannego.Konfrontacja poranna snów i rzeczywistości, niemożność dogonienia
        marzeń, tych zupełnie realnych, jakies telefony, budzik, pies, serce szybciej
        bije? lekka tachykardyjka? - - -
        Dzień żegnam skrzypieniem bramy - nie ja zamykam, ciagle ten cichy wizg jako i
        znak, że latarnie czas gasić i spać, gospodarze:)

        Pozdrowienia nocne

        Camille
      • vicca Re: JESIEŃ 24.08.02, 11:38
        Ależ ja uwielbiam jesień!
        Złote rżyska, dym z palonych liści, ciepłe brudzące ziemniaki z popiołu.
        Babie lato, kasztany, złoto-czerwone klony.

        :) Pzdr ciepło V*
    • arek_cz JESIEŃ - Dzis sie z nia widzialem 24.08.02, 20:08
      Właśnie tak dziś było. Spotkałem się z pierwszymi jej
      zapowiedziami :)
      Najpiękniejsza była jazda w deszczu złota gdy wokół mnie
      wirowały liście zamienione w takie złote drobinki. A nad
      polami rozkładała się do snu mglista kołderka.
      • Gość: inka_sama Re: JESIEŃ - Dzis sie z nia widzialem IP: *.poleczki.dialup.inetia.pl 24.08.02, 20:55
        Sczęściarz!
        A u mnie jednak lato, cos ta jesień sie bawi w chowanego...

        To u kogo znowu zakwitły kasztany? Ponoc na poprawki matur. ;))
    • Gość: ponpon Re: JESIEŃ IP: 195.94.206.* 26.08.02, 16:12
      deszcz, chlapa, błoto, krótki dzień, ciemno, brak słońca, wiatr, niskie
      ciśnienie, przygnębienie, samotność...to jest moja jesień

      pozdrawiam,

      PS. By lato nigdy nie przemijało!
      • Gość: monaga Re: JESIEŃ IP: 62.233.218.* 26.08.02, 20:25
        "Mimozami jesień się zaczyna, złotawa..." Znacie? Jedna z niewielu piosenek
        robiących na mnie takie wrażenie!:)
        Albo "Deszcz jesienny" Asnyka. Hmm... Piękne, prawda?:) Gdyby tylko nie te
        wiatrzyska szalone... Ale wszystko ma swój urok:)
        • Gość: monaga Re: JESIEŃ IP: 62.233.218.* 26.08.02, 20:27
          Gość portalu: monaga napisał(a):

          > Albo "Deszcz jesienny" Asnyka.

          Staffa oczywiście! Ale wstyd:((((
          • kwieto Re: JESIEŃ 27.08.02, 19:58
            Jeszcze w wersji zaspiewanej przez Omara Sangare... :")))))
    • arek_cz Re: JESIEŃ 27.08.02, 19:54
      A ja znow sie dzis na nia natknolem :)
      I to juz nie tylko kasztanowce sa zolte. Wracajac z pracy
      szedlem wsrod klonow ktore choc jeszcze zielone juz w
      wielu miejscach przetykane byly zlotem i zolcia. A i pod
      nogami liscie szelescic zaczely :) I do tego takie
      przyjemne ciepelko na twarzy juz nie letnie ale i jeszcze
      nie jesienne.
      A wiec Zlota Pani powoli nadchodzi :)
      • Gość: Olrunn Re: JESIEŃ IP: *.szeptel.net.pl 27.08.02, 20:55
        Każda pora roku ma swój czar.Trzeba tylko chcieć to dostrzec :)
    • suprajs Re: JESIEŃ 29.08.02, 16:53
      Serwer mnie wylogował i muszę wszystko pisac jeszcze raz... Więc:
      zaglądałem dzisiaj do sasiada i nie widziałem jesieni,
      co więcej spędziłem całą niedziele w jeziorze na Mazurach, tam też jej nie było.
      Jutro pojadę, sprawdzę na polach i łąkach jak blisko i gdzie jest !
      I proszę bez paniki, koniec lata to moja ulubiona pora, wspominam wtedy
      wakacyjne miłości tak pieknie opalone, a moja dusza znów drży przed szkołą ...i
      po co ?
      a liście ? tylko nieliczne chcą polatać ciesząc się ostatnimi dniami lata...
      ale wciąż lata !
      Woda jest taka ciepła !
    • vicca Re: JESIEŃ - mnie dopadła ;) 30.08.02, 14:08
      całkiem konkretnie i namacalnie ;)

      Biegnąc rano do autobusu, poczułam silne uderzenie w głowę. Odwróciłam się
      oczywiście by zwrócić towarzyską uwagę osobie która mi to zrobiła, ale okazało
      się ze był to... kasztan ;)
      Mam go teraz w kieszeni spodni - cieplutki i okragły. I bardzo, bardzo
      brązowy :))

      Pzdr Vicca
      • xkropka Re: JESIEŃ - mnie dopadła ;) 30.08.02, 14:22
        Pierwszy kasztanek lypnal na mnie okiem z lupinki tydzien temu. Zanym przyszlam
        do pracy juz smial sie do mnie cala geba. Poszedl w dobre rece. A teraz
        wypatruje nastepnych i nie ma...
        Dzieci! Zostawcie choc kilka dla mnie, tez jestem dzieckiem, tylko kalendarz
        zmusza mnie do maskowania...
    • suprajs Re: JESIEŃ 08.09.02, 18:35
      Kasztany się ukrywają, woda w jeziorze stygnie, chłód skrada się po ciemku i
      wskakuje na plecy. Jesień Panie,...jesień, potem już tylko zima, po niej wiosna
      i upragnione lato, gorące noce, ognisko ...ale lato szybko się kończy i
      przychodzi jesień, nie pamietam co było dalej... ; )
    • Gość: inka_sama Re: JESIEŃ IP: *.poleczki.dialup.inetia.pl 14.09.02, 10:22
      No i jak kochani?

      Mamy okazje sprawdzić jak tam nasz stosunek do jesieni.
      Przyszła deszczowa szara sobota, zimno, ponuro...
      I wiecie co?
      Jak fajnie! Kubek z goracą kawą, dzieci sie bawia za plecami (nawet za bardzo
      ze soba nie walcza...), forum takie spokojne (uspione?).
      Nawet perspektywa wyjścia na zakupy nie pogarsza mi nastroju.
      Tylko gdzie ja mam jakies buty - nie sandały?! Chyba czas na jesienne porządki.
      To tez może być miłe zajęcia (tylko trzeba mieć te szafy, hihi- ja jeszcze nie
      mam, czas zajrzeć do kartonów).

      Vicco?
      Jestes gdzieś tam? Jaka dziś jesień u ciebie?

      Wszystkim miłej soboty życze!
      i_s
      • arek_cz Re: JESIEŃ 14.09.02, 19:15
        A mnie troszke przemoczylo dzis . Rano zakupy, porzddki
        (jak sie nie ma czasu w tygodniu) i wreszcze po poludniu
        wolne i mozna isc na rower. No to wio - ale po 20 min
        bylem mokry calutenki. Teraz siedze popijam goraca
        herbatke i czytam forum :)
        Takie deszcze tez maja swoje plusy :)
        Milego wieczoru wszystkim i spokojnej niedziel zycze :))
        • Gość: inka_sama wiesz Arku.. IP: *.poleczki.dialup.inetia.pl 14.09.02, 21:08
          .. to była miła sobota.
          Właśnie przyciągnęłam do domu - i moge zajrzeć do forum popijajac chłodna
          miętę. A wokół unosi sie jeszcze aromat pizzy, która upiekłam dla rodzinki,
          mniam!
          Mnie dziś deszcz omijał jak umiał :))
          Jak ja wychodziła - to przestawał padac. Nawet na zakupach - lało jak weszłąm
          na dłużej do sklepu. Cóż to znaczy mieć optymistyczne podejście do życia -
          nawet deszcz przestaje płakac na mój widok...hihi.
          A jak uśpię dzieci to jeszcze jakąś herbatke aromatyczna wypiję i ksiażkę
          poczytam. Chyba że mnie forum wciągnie...
          • arek_cz Re: wiesz Arku.. 14.09.02, 21:34
            I co? Forum wciagnelo czy jednak lektura?
            • Gość: inka_sama Re: wiesz Arku.. IP: *.poleczki.dialup.inetia.pl 14.09.02, 23:22
              Forum.
              Ale już idę wstawić wodę na herbatkę a książka czeka.

              Dobranoc! Miłych snów!
              • Gość: fila Re: wiesz Arku.. IP: *.dip.t-dialin.net 15.09.02, 11:40
                Gość portalu: inka_sama napisał(a):

                > Forum.
                > Ale już idę wstawić wodę na herbatkę a książka czeka.
                >
                > Dobranoc! Miłych snów!


                A co czytasz?Zdradzisz tytul i
                autoa?
                Ps.Lubie Twoje posty.
                • Gość: inka_sama wstyd sie przyznać IP: *.poleczki.dialup.inetia.pl 15.09.02, 22:42
                  .. ale to był kryminał, w dodatku niezbyt lotny... Jednak Christie jest
                  niedościgniona. Ale to bardzo pouczajace - dokończę, a jak wezmę sie za Agatę
                  to dopiero się będę delektowac!
                  Poza kryminałami na "rozerwanie się" mam ostatnio dość ograniczoną tematykę
                  lektur... Krążę wokół tematyki śmierci, kontaktów itd. Tylko nie te nawiedzone
                  lektury pisane ciężkim językiem dal wtajemniczonych. Wole w miarę wyważone
                  mniej lub bardziej naukowe - jak ktoś ma coś takeigo poprosze tytuł i autora. :)

                  No i moja ukochana fantastyka-fantasy-sf.
                  Połknęłam Wolskiego "Best-iarium" - mniam, paluszki lizak lektura...Aż mi się
                  przypomniało dzieciństwo i magazyn "Sześćdziesiąt minut na godzinę".Wtedy
                  niewiele rozumiałam ale i tak lubiłam tego słuchac. Za to teraz jak miło poczuć
                  tamte klimaty.
                  A właśnie! Nie wie ktoś gdzie można zdobyć zbiorek Wolskiego "Z przymrużeniem
                  ucha"? Chyba nie przekręciłą tytułu, rzezc miałam w ręku kilkanaście lat temu.
      • vicca jestem, jestem :) 16.09.02, 07:28
        Jesień rozpłakana i zamglona jest wręcz idealna do krótkich spacerów od drzewa
        do drzewa, zbierania głogu, bujania się na huśtawce, szukania gwiazd między
        chmurami.
        I jeszcze do zbierania kasztanów i żołędzi, do popijania ciepłej herbaty czy
        grzanego piwa :) Nadrabiania braków w lekturze.
        A także do niezwykle miłych pogawędek z Aniołami ;)

        Pozdrawiam ciepło Vicca
        • arek_cz Re: jestem, jestem :) 16.09.02, 09:36
          [...]
          > grzanego piwa :) Nadrabiania braków w lekturze.
          > A także do niezwykle miłych pogawędek z Aniołami ;)

          Aniołów z zakurzonymi skrzydłami ? ;)
    • Gość: Tao27 Re: JESIEŃ IP: *.dhcp.adsl.tpnet.pl 14.09.02, 20:07
      Vicca muszę Ci powiedzieć że mnie podoba się to co piszesz.
      Dołóż jeszcze, proszę.

      pozdrawiam
      • vicca Re: JESIEŃ - dokładam :) 16.09.02, 07:34
        Wieczorna mgła niesko nad trawą, na której kołyszą się kropelki deszczu.
        Trawa jest niekoszona, sięga pasa i moczy buty, skarpety i spodnie.
        Wchodząc w nią, zaglębiając się w tę niziutką mgłę można się przenieść do
        Faerie - Krainy Elfów. Wszystkie kontury są bajkowo rozmyte, a całe otoczenie
        pełne niezwykłej poświaty.

        Wiem już dlaczego na Wyspach ostrzegają dzieci by nie wchodziły w mgłę - dobrze
        że wiedźm to nie dotyczy ;))

        Pzdr ciepło Vicca
        • arek_cz Re: JESIEŃ - dokładam :) 16.09.02, 09:42
          [...]
          > Wiem już dlaczego na Wyspach ostrzegają dzieci by nie
          wchodziły w mgłę - dobrze
          >
          > że wiedźm to nie dotyczy ;))
          A moze czasami lepiej by bylo tam zostac a nie wracac do
          szarosci dnia codziennego? Zostac tam gdzie jest spokoj,
          zwykle zycie nie w stresie, spalinach natloku zlych mysli?
          • Gość: inka_sama dokładka do dokładki IP: *.poleczki.dialup.inetia.pl 16.09.02, 11:03
            arek_cz napisał:
            > A moze czasami lepiej by bylo tam zostac a nie wracac do
            > szarosci dnia codziennego? Zostac tam gdzie jest spokoj,
            > zwykle zycie nie w stresie, spalinach natloku zlych mysli?
            Arek

            No, no Arku!
            Wypędź te złe mysli co się tłocza!
            TAM zawsze mozesz wracać, we mgle sie zanurzać, w bajkowych sceneriach...
            Ciekawe że wiosna tez mamy deszcze i chłody i dzień krótki - a jednak to jesień
            ma w sobie te tajemniczość. I pewnie dlatego tak pociąga tych co kochaja
            tajemnice...
            Arku - pokoloruj swój świat, puść sobie 2+1 ;) !

            A ty Vicco - cóż - my czarownice mgłę kochamy czyż nie? Niestety w tym świecie
            czarownice muszą sie kamuflować, za to zanurzywszy sę we mgle mozemy wrócić do
            swej pierwotnej natury. Jakie prognozy na najbliższe dni???

            :)))
            • arek_cz Re: dokładka do dokładki 16.09.02, 12:30
              Ale moje mysli nie sa czarne czy ciemne.
              Poprostu czasami tam bym wolal byc z bliska mi osoba nie
              niepokojony przez rzeczywistosc.

              A tajemmniczosc bardzo lubie :) w koncu nie tylko wiedzmy
              to lubia :))
              • vicca Re: dokładka do dokładki 16.09.02, 17:47
                W takiej cichej mgiełce, za czarcim kołem z psiaków...
                Faerie...
                Czerwono, perłowe smugi - mgła oplatająca wrzosy...

                Na kamieniu przed domem, zamiast krasnali upadłe Anioły ;)

                Pzdr ciepło
                Vicca
                • arek_cz Re: dokładka do dokładki 16.09.02, 18:29
                  Szare,zapomniane z zakurzonymi skrzydlami. Ktore kraza
                  wsrod nas a nie tylko w krainie elfow. ;)
                  • vicca Re: dokładka do dokładki 16.09.02, 18:36
                    Są czasem blisko, czasem daleko - nie zawsze się ukazują, nie wszystkim, nie
                    dla każdego...
                    Nie każdy zasługuje...

                    Pzdr ciepło
                    V*
                    • arek_cz Re: dokładka do dokładki 16.09.02, 18:43
                      Ale sa tacy dla ktorych sa i beda tak dlugo jak tylko
                      tylko beda chcieli :))

                      Usmiechu S.... :)
                      • vicca Re: dokładka do dokładki 16.09.02, 18:47
                        Hmm...
                        Za piękne by prawdziwe.
                        Anioły - nawet te upadłe mają swój wymiar
                        Czarownice do niego nie należą
                        co najwyżej do Faerie ;)

                        Pzdr ciepło A... :) V*
                        • arek_cz Re: dokładka do dokładki 16.09.02, 18:52
                          Anioly sa tam gdzie chca byc i wiedza ze sa potrzebne :)
                          Niezależnie od miejsca, czasu czy wymiaru.

                          :)
                          • vicca Re: dokładka do dokładki 16.09.02, 18:56
                            Jest więcej czarownic niż Aniołow - nie dla wszystkich starczy, istnieje
                            reglamentacja według zasług ;)

                            Pzdr ciepło V*
                            • arek_cz Anioly same sie rzadza. 16.09.02, 19:03
                              Anioly nie podlegajom zadnym odgornym przydzialpm. Sa tam
                              gdzie chca a nie gdzie ktos je posle. Tak wiec dla Ciebie
                              napewno jest. :)
                              • vicca Nie radzę kłócić się z wiedźmą! 16.09.02, 19:06
                                Niektóre bywają diabelnie uparte i zadne egzorcyzmy na nie nie dzialają!

                                Pzdr ciepło V*
                                • arek_cz Re: Nie radzę kłócić się z wiedźmą! - i tak bede ; 16.09.02, 19:13
                                  vicca napisałaś:

                                  > Niektóre bywają diabelnie uparte i zadne egzorcyzmy
                                  > na nie nie dzialają!

                                  To jest chyba jassne ;))
                                  • vicca jasssne :) 16.09.02, 19:14
                                    Cieszę się że się ze mną zgadzasz :)

                                    Pzdr ciepło V*
                                    • arek_cz Re: jasssne :) 16.09.02, 19:16
                                      Oczywiscie ze jassne ;))

                                      Usmiechu ;)
                                      Koncz prace i do domku sie zwijaj K...
                                      • vicca Re: jasssne :) 16.09.02, 19:17
                                        Jakoś nie mogę - ciekawe przez kogo A... ;)

                                        Pzdr ciepło
                                        V*
                                        • arek_cz Re: jasssne :) 16.09.02, 19:23
                                          Chyba wiem przez kogo :(
                                          • vicca Re: jasssne :) 16.09.02, 19:25
                                            Cicho! Jako dorosła wiedźma wiem co robię! Bez wyrzutów sumienia mi tu! ;)

                                            Pzdr ciepło V*
                                            • arek_cz Re: jasssne :) 16.09.02, 19:32
                                              A czy ja cos mowilem ? ;))
                    • Gość: suprajs z mac'a Re: dokładka do dokładki IP: *.dostep.pl 17.09.02, 00:12
                      zasluguje kazdy, lecz zeczywiscie nie widzi
    • suprajs Re: JESIEŃ 15.09.02, 12:20
      Po remoncie mieszkania w centrum Warszawy, przyjaciel przywrócił do życia
      kominek,więc po Pianiście, mocno wyszarpani przez wojenną historię, raczyliśmy
      się wódeczką przy dźwiękach trzaskających polan. Tak zacząłem jesień w moim
      mieście.
    • otryt Jesień idzie, nie ma na to rady ! 16.09.02, 12:20
      JESIEŃ IDZIE

      Raz staruszek, spacerując w lesie,
      Ujrzał listek przywiędły i blady
      I pomyślał: - Znowu idzie jesień,
      Jesień idzie, nie ma na to rady!
      I podreptał do chaty po dróżce,
      I oznajmił, stanąwszy przed chatą,
      Swojej żonie, tak samo staruszce:
      - Jesień idzie, nie ma rady na to!
      A staruszka zmartwiła się szczerze,
      Zamachnęła rękami obiema:
      - Musisz zacząć chodzić w pulowerze.
      Jesień idzie, rady na to nie ma!
      Może zrobić się chłodno już jutro
      Lub pojutrze, a może za tydzień
      Trzeba będzie wyjąć z kufra futro,
      Nie ma rady. Jesień, jesień idzie!
      A był sierpień. Pogoda prześliczna.
      Wszystko w złocie trwało i w zieleni,
      Prócz staruszków nikt chyba nie myślał
      O mającej nastąpić jesieni.
      Ale cóż, oni żyli najdłużej.
      Mieli swoje staruszkowie zasady
      I wiedzieli, że prędzej czy później
      Jesień przyjdzie. Nie ma na to rady.

      Jesień chyba najbardziej ze wszystkich pór roku skłania do zadumy. Analogia do
      jesieni życia jest tak bardzo czytelna. Ten tekst Andrzeja Waligórskiego za
      każdym razem wzrusza.

      Te liście zmieniające kolor, te owoce, które zbieramy, będące efektem pracy w
      poprzednich miesiącach, te niedogodności, jakie się pojawiają z nadejściem
      jesieni. Lato może łagodnie przechodzić w jesień, a może nagle w ciągu jednej
      nocy...

      I nie wiem czy na moim kalendarzu jest sierpień, a może już wrzesień...

      Pozdrawiam
      Otryt


      • Gość: fila Re: Jesień idzie, nie ma na to rady ! IP: *.dip.t-dialin.net 16.09.02, 14:01
        Kupilam cieply golf,zbieram na spacerach z synkiem kasztany,ze smutkiem patrze
        na przekwitajace nawlocie i....przenikliwie,przemakajaco,do suchej nitki
        tesknie za Polska.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka