Dodaj do ulubionych

Terror odchudzania

23.08.05, 10:47
Zaglądanie w cudze kanapki.
"Jesz chleb i ty myślisz, że schudniesz?!" - bardzo wrogim tonem. W pracy.
To jest chore.

Zauważyłyście taki CHORY trend?
Obserwuj wątek
    • wichrowe_wzgorza Re: Terror odchudzania 23.08.05, 10:55
      Hahaha, przypomniala mi sie scenka sprzed paru miesięcy. Po jakims konkursie,
      ktory organizowalam ostały pyszne rogale, a poniewaz w ferworze zajec nie mialam
      czasu sie najesc, rzucilam sie na nie. Wtedy kolezanka z oburzeniem spojrzawsze
      na mnoie rzekla w te słowy: "No, no koleżanko, jak bedziesz się tak opychac, to
      niebawem po figurze zostanie tylko wspomnienie":) Odparlam jej, ze jem "z
      miloscią", dlatego nie muszę liczyc kalorii, hahahaha!
      Ale wkurzylo mnie to pouczanie, a i owszem.
      • kvinna Fajne :) 23.08.05, 11:11
        Można by jeszcze ją wziąć za podbródek i zapytać "Masz jakiś problem?"

        :)
        • wichrowe_wzgorza Re: Fajne :) 23.08.05, 11:37
          Mozna by - moze następnym razem...:)
    • fleuret Re: Terror odchudzania 23.08.05, 10:59
      terror jest zawsze chory,
      ale czy żyjemy aby jeść,
      czy też jemy aby zyć?
      • kvinna Jem, gdym głodna 23.08.05, 11:04
        A czasem, bo mam apetyt :)

        Pomyśleć sobie mogę różne rzeczy: - O jejusiu, jaka ta pani grubaśna. O,
        mamusiu, jaki ten pan patykowaty.

        Ale na głos? Nie :)
        I wtrącać się do cudzego żarełka? Nie :)
        • fleuret Re: Jem, gdym głodna 23.08.05, 11:07
          bo jesteś kulturalną osobą
          • kvinna A..nie zawsze 23.08.05, 11:10
            Czasem pytam "a co jesz?", gdy widzę, że ktoś szamie coś ciekawego i czasem
            usłyszę "co zając?", a czasem powiedzą, co jedzą :)

            Ale nie powiem dziewczynie: - No, wiesz?! Parówy w piątek?!
            Moja sprawa (i mój "ból" :) Że mi się to nie podoba :)
            • fleuret Re: A..nie zawsze 23.08.05, 11:13
              bosze, chyba zjem śniadanie...
              • kvinna Smacznego :) 23.08.05, 11:15
                I pobłogosław te dary ;)

                A te pracowe kanapki to faktycznie...do chrzanu. Ale zjem, ludzie na świecie
                głodują. Ostatni raz :)
                • myga Re: Smacznego :) 23.08.05, 11:18
                  > A te pracowe kanapki to faktycznie...do chrzanu. Ale zjem, ludzie na świecie
                  > głodują. Ostatni raz :)
                  ______________
                  Dla życia potrzebna jest energia i pożywienie człowieka musi ją zawierać.
                  Podczas gotowania produktów materia przechodzi w energię. Energia ognia daje
                  pożywieniu wyższą wibrację. Pokarm musi też być zrównoważony, czyli zawierać w
                  sobie wszystkie 5 smaków -kwaśny, gorzki, słodki, ostry i słony (smaki te
                  najeżą do podstawowych elementów Feng Shui. Smak kwaśny to element drewna,
                  gorzki - ognia, słodki - ziemi, ostry - metalu, słony - wody. Smaki podlegają
                  takim samym przemianom jak pięć elementów Feng Shui - Paweł Tomkowiak). Jeśli
                  dieta odchudzająca polega na jedzeniu dużej ilości surówek, jogurtów,
                  kurczaków, a do tego pije się jeszcze litrami zimną wodę, wówczas osłabiony
                  żołądek i śledziona nie funkcjonują prawidłowo. Żadna dieta surówkowo -owocowa
                  nie wyprowadzi organizmu z otyłości, a przyczyni się jedynie do powiększenia
                  kłopotów. Należy radykalnie zmienić sposób odżywiania! Żołądek powinien
                  otrzymywać pokarmy ciepłe, o naturze lekko rozgrzewającej. Posiłek kwaśny,
                  surowy i zimny, popity napojem z lodówki paraliżuje pracę żołądka na kilka
                  godzin! Nie trzeba całkowicie wykluczać z diety pokarmów ochładzających.
                  Powinny być one jednak zestawiane z pożywieniem rozgrzewającym i odpowiednio
                  przyprawione.
                  • kvinna A skad Ty wklejasz te teksty? 23.08.05, 11:26
                    :)

                    Brzmi znajomo. Niektóre rzeczy wziete z makrobiotyki. To ja rano, prawie nie
                    otwierając oczu, zalałam wodą jakąś czerwoną fasolkę. Niech się namoczy do
                    mojego powrotu :) :) NICH NABIERZE ENERGII :)
                    • myga Re: A skad Ty wklejasz te teksty? 23.08.05, 11:28
                      mam duzo takich perelek. Moge wyslac poczta:)
                      te cytaty to Anna Ciesielska, "Filozofia zdrowia".
                      • fleuret Re: A skad Ty wklejasz te teksty? 23.08.05, 13:33
                        czy stosujesz się do tych cytowanych zaleceń?
                        z jakim efektem?
                        • myga Re: A skad Ty wklejasz te teksty? 23.08.05, 13:46
                          Samo uprawianie tai chi sprawia, ze jest rownowaga energetyczna. Nie mam
                          problemu z nadwaga. Stosuje sie , nigdy nie stosowalam diet. Ot, przestalam
                          jakis czas temu uzywac cukru. Tylko tyle.
                    • pyzula2 Re: A skad Ty wklejasz te teksty? 23.08.05, 18:30
                      A ta fasolke to skonsumujesz razem z tym chlebkiem, czy moze jest jakies inne
                      jej przeznaczenie? O ile od fasoli nie przytyjesz to od tego chlebeczka ktorym
                      sie tak zachwycasz napewno. Acha, powodzenia w odchudzaniu za pomoca jogi. No
                      chyba ze Cie po lesie pogoni jakis Misio Joga :-)))
                      • myga Re: A skad Ty wklejasz te teksty? 23.08.05, 18:32
                        Acha, powodzenia w odchudzaniu za pomoca jogi
                        _____________
                        i skad ta ironia? Widzialas gdzies grubego jogina?
                        • malyksiaze2 Re: A skad Ty wklejasz te teksty? 23.08.05, 18:47
                          a nie ma grubych joginow?
                          • myga Re: A skad Ty wklejasz te teksty? 23.08.05, 18:48
                            a sa?
                            • malyksiaze2 Re: A skad Ty wklejasz te teksty? 23.08.05, 18:49
                              myslalem, ze maga byc
                        • pyzula2 Re: A skad Ty wklejasz te teksty? 23.08.05, 18:49
                          tak, mam jednego grubasa jogina w pracy
                          • myga Re: A skad Ty wklejasz te teksty? 23.08.05, 18:50
                            > tak, mam jednego grubasa jogina w pracy
                            ___________
                            moze to nie jogin, a ten mis jogi, o ktorym piszesz?
                            • pyzula2 Re: A skad Ty wklejasz te teksty? 23.08.05, 18:53
                              jej jest tak duzo ze i joga i misio jogi z niej powstanie
                          • malyksiaze2 Re: A skad Ty wklejasz te teksty? 23.08.05, 18:51
                            no widzisz myga - moga byc grube joginy, a np zapasnicy sumo?
                            • myga Re: A skad Ty wklejasz te teksty? 23.08.05, 18:52
                              > no widzisz myga - moga byc grube joginy, a np zapasnicy sumo?
                              _________
                              to tez jogini?
                              • malyksiaze2 Re: A skad Ty wklejasz te teksty? 23.08.05, 18:53
                                no chyba tak
                                • myga Re: A skad Ty wklejasz te teksty? 23.08.05, 18:56
                                  przyjdzie joosh, to sie wypowie.
                                  Nie wydaje mi sie, aby ktos, kto uprawia joge mogl byc grubasem. Bo nadwaga jest choroba, czyli brakiem rownowagi w organizmie. Joga te rownowage przywraca. Ale oczywiscie joga to cala filozofia. Rowniez odzywiania sie.
                                  Nie wystarczy zlobic kwiat lotosu i pozniej zerzrec wiadro ci..ow.
                                  • myga Re: A skad Ty wklejasz te teksty? 23.08.05, 18:58
                                    cipsow mialo byc. Albo innych hamburgerow.
                                  • pyzula2 Re: A skad Ty wklejasz te teksty? 23.08.05, 18:59
                                    i tu sie zgadzam. a grubas ktorego ja znam wsuwa stosy kanapek i twierdzi ze
                                    chudnie od jogi. Tylko ja nie widze zeby chudla ;-)
                                  • malyksiaze2 Re: A skad Ty wklejasz te teksty? 23.08.05, 18:59
                                    slyszalem ze jedzenie pieczywa w duzych ilosciach nie jest wskazane w walce z
                                    nadwaga, to prawie jak to wiadro ...
                                    • myga Re: A skad Ty wklejasz te teksty? 23.08.05, 19:02
                                      slusznie. We wszystkim potrzebny umiar. Nadmiar weglowodanow organizm przerabia w tluszcz.
                                      Ale to temat na inne foro. Np na fittnes.
                                      • malyksiaze2 Re: A skad Ty wklejasz te teksty? 23.08.05, 19:02
                                        niby tak ale temat tego postu ...
                                      • pyzula2 Re: A skad Ty wklejasz te teksty? 23.08.05, 19:03
                                        forum jest wlasciwe. zaczelo sie od kanapek w pracy i chudniecia. Ta joga mi tu
                                        tylko nie pasuje.
                                        • malyksiaze2 Re: A skad Ty wklejasz te teksty? 23.08.05, 19:05
                                          joga pasuje, tylko ta teoria o niegrubych joginach nie jest wlasciwa
                                          • pyzula2 Re: A skad Ty wklejasz te teksty? 23.08.05, 19:07
                                            ciekawa jestem jak taki tlusty jogin wyglada robiac kwiat lotosu?
                                            • malyksiaze2 Re: A skad Ty wklejasz te teksty? 23.08.05, 19:08
                                              pewnie tak samo jak nietłusty i ma te przewage ze go pupa nie boli ;-))
                                              • pyzula2 Re: A skad Ty wklejasz te teksty? 23.08.05, 19:09
                                                pupa? coz za subtelne okreslenie tlustego zada. Ciekawe jak te grube uda wywija
                                                • malyksiaze2 Re: A skad Ty wklejasz te teksty? 23.08.05, 19:11
                                                  przeciez nie napisze d...
                                                  • myga Re: A skad Ty wklejasz te teksty? 23.08.05, 19:13
                                                    > przeciez nie napisze d...
                                                    ___________
                                                    no, jak by to wygladalo, w wydaniu arystokraty?
                                                    kindersztuba zobowiazuje:)
                                                  • malyksiaze2 Re: A skad Ty wklejasz te teksty? 23.08.05, 19:14
                                                    w wydaniu arystokraty to moge bardzo duzo ;-)
                                                  • malyksiaze2 Re: A skad Ty wklejasz te teksty? 23.08.05, 19:26
                                                    a ty pewnie jestes z warszawki i dlatego tak sie madrzysz
                                                  • myga Re: A skad Ty wklejasz te teksty? 23.08.05, 20:20
                                                    > a ty pewnie jestes z warszawki i dlatego tak sie madrzysz
                                                    _____________
                                                    czy to do mnie bylo?
                                          • myga Re: A skad Ty wklejasz te teksty? 23.08.05, 19:09
                                            tylko ta teoria o niegrubych joginach nie jest wlasciwa
                                            ___________
                                            ja jednak bede sie upierala przy tej teorii. W zdrowym ciele zdrowy duch.
                                            Poza tym jogini sa raczej z tego, co wiem, wegetarianami. Nie widzialam otylych wegetarianow.
                                            • malyksiaze2 Re: A skad Ty wklejasz te teksty? 23.08.05, 19:13
                                              no wlasnie filozofia, wiec sobie mozna wszystko wytlumaczyc nawet grubego
                                              jogina ktory jest wegeterianinem
                                  • yoosh Re: A skad Ty wklejasz te teksty? 23.08.05, 19:31
                                    haha,wrocilam wlasnie z calodniowego pobytu w plenerze+ tai chi.:))))))))

                                    Tai chi wyrownujac energie w organizmie dziala na pierwotnym,przyczynowym
                                    poziomie procesu chorobowego/np.nadwagi/ i prowadzi do optymalizacji wagi
                                    ciala.Efekty nie sa moze spektakularne i natychmiastowe,ale za to trwale- przy
                                    regularnym i prawidlowym wykonywaniu cwiczen.Tai chi zmienia nasze wewnetrzne
                                    postawy,stosunek do ciala,umysl zaczyna kierowac cialem- i po prostu
                                    przechodzi ochota na zapychanie sie badziewiem.co w cale nie oznacza katowania
                                    ciala-ja tez nie odmowie kawalka pysznej szarlotki:)))

                                    Tai chi uspokaja umysl i emocje,a pod ich wplywem czesto jemy za duzo i
                                    bezsensownie.

                                    Nie moge obiecac natychmistowych skutkow i figury modelki-nie o to tu
                                    chodzi.tai chi wywiera wplyw na wszystkich poziomach-fizycznym,emocjonalnym i
                                    duchowym.Praktykowanie tai chi wywoluje odczuwalne zmiany w zyciu codziennym
                                    m.in. sposobu odzywiania.Przychodzi to niejako samoistnie i naturalnie.
                                    • myga Re: A skad Ty wklejasz te teksty? 23.08.05, 20:22
                                      joosh, co do tai chi to wiem. Przeczytaj watek. Chodzi o joge. Czy sa otyli jogini?
                                      • yoosh Re: A skad Ty wklejasz te teksty? 23.08.05, 20:26
                                        Nie dane mi bylo takich zobaczyc ani uslyszec.Ale na mily Bog-moze moje
                                        postrzeganie nie jest doskonale? Moze taki grubas ukrywa sie gdzies? :))))
                                        • myga Re: A skad Ty wklejasz te teksty? 23.08.05, 20:28
                                          tak tez myslalam. Chyba sie gdzies ukrywa:)
                                      • bazylia7 Re: A skad Ty wklejasz te teksty? 23.08.05, 23:56
                                        myga napisała:

                                        > joosh, co do tai chi to wiem. Przeczytaj watek. Chodzi o joge. Czy sa otyli
                                        jog
                                        > ini?

                                        yoga to nie tylko hatha yoga :)
    • myga Re: Terror odchudzania 23.08.05, 10:59
      cwicz tai chi, i sie nie przejmuj.
      " W dietach odchudzających, polegających na znacznie obniżonej wartości
      kalorycznej spożywanych posiłków, zazwyczaj poleca się jedzenie dużej ilości
      surówek i owoców, picie wody i chudego mleka, picie soków owocowych i znaczne
      ograniczenie pieczywa. Diety te są nie tylko nieskuteczne, ale też zdecydowanie
      nie służą naszemu zdrowiu! Pokarmy kwaśne, surowe, zimne -ochładzają narządy
      wewnętrzne i powodują, że żołądek i śledziona źle pracują. W rezultacie diety
      opartej na "zimnych surowiznach" następuje bardzo silne wychłodzenie i
      spowolnienie pracy narządów, które nie otrzymują odpowiedniej ilości
      rozgrzewającej energii jang. Wszyscy, którzy mają za sobą tego typu kuracje
      odchudzające na pewno zauważyli, jak po pewnym czasie tempo utraty kilogramów
      radykalnie spada. Jest to spowodowane osłabieniem przemiany materii. Stąd efekt
      jo-jo, po zakończeniu diety, stąd obsesyjne myśli o jedzeniu, które prześladują
      odchudzających się grubasów. Zjadamy porcję surówki i za pół godziny jesteśmy
      głodni. Głodni energii. Jest nam zimno, czujemy się źle, jesteśmy nieszczęśliwi
      i stale myślimy o tym, co zjemy za 3godziny. Beznadziejna walka z otyłością
      powoduje stałe poczucie winy i dyskomfort psychiczny wynikający właśnie z
      niewłaściwego odżywiania się."
      • kvinna Re: Terror odchudzania 23.08.05, 11:07
        Tłumaczę tej osobie z pierwszego "postu" nomen omen, że jeśli się ćwiczy, to
        można sobie czasem pozwolić. No i kurczę wyobraźcie sobie zamroziła mnie
        wzrokiem :) Pochuchajcie na mnie :)

        p.s. to joga, tai - chi jeszcze nie.
      • j_ar Re: Terror odchudzania 23.08.05, 11:18
        aa tai chi, to cos jak zapaasy, znam znam ;)
        • kvinna Jesli znowu napiszę, 23.08.05, 11:24
          że Cię uwielbiam, to znowu nie zareagujesz. No to nie piszę :):)
    • mathias_sammer Re: Terror odchudzania 23.08.05, 12:21
      Ja lubie bardzo puszyste kobiety, moga- jak dla mnie- jadac tony chleba
      dziennie i tyc.

      Co do zagladania z czym kto ma kanapke w biurze, to zadna trudnosc u nas, gdyz
      kanapki leza na biurku, a obok nich karteczka "czestujcie sie, sa dla
      wszystkich".
      Niestety, nie lubie serkow rokfort i innych plesniejacych, choc zdarza sie , ze
      niekiedy urwe kawaleczek skorki od chleba.

      M.S.
      • foamclene Re: Terror odchudzania 23.08.05, 16:10
        ja tez lubie
        zawsze to o kilka mniej konkurentek :)
    • foamclene Re: Terror odchudzania 23.08.05, 16:08
      to zalezy ile wazysz :))
      moze zwyczajnie martwia sie o Twoje serducho,
      albo kolegom podoba sie Twoja pupa i boja sie ze sie rozlezie na boki czy jakos
      tak
    • chaynik Re: Terror odchudzania 23.08.05, 23:47
      kvinna napisała:

      > Zaglądanie w cudze kanapki.
      > "Jesz chleb i ty myślisz, że schudniesz?!" - bardzo wrogim tonem. W pracy.
      > To jest chore.
      >
      > Zauważyłyście taki CHORY trend?

      Ja bym nazwal to brakiem kultury. Gdyby mi ktos zwrocil tak uwage to bym mu ja
      wepchnal w gardlo.
    • vlad-srollovnik Re: Terror odchudzania 23.08.05, 23:49
      po cholere robisz kanapki do pracy?

      gdzie by mi sie chciało
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka