Dodaj do ulubionych

Zauważyłem, że

04.09.05, 08:52
.. nie mogę przez dłuższy czas patrzeć w oczy ludziom, z którymi rozmawiam.
Od razu wtedy zaczynam się denerwować i najczęściej podejmuję decyzję, których podjąć nie powinienem.
CO ze mną nie teges ?
Obserwuj wątek
    • czarnycharakter Re: Zauważyłem, że 04.09.05, 09:49
      Nic specjalnego. Twoje miejsce w hierarchii stada jest po prostu na dole.
      Mozesz to troszke podreperowac, "udzielajac sie" na tym forum jak - nie
      przymierzajac - Imaginek, ktory tez wie, ze w "realu" nie mialby szans... :-))
      czch
      • zonk.you Re: Zauważyłem, że 04.09.05, 11:02
        a jak do tego wszystkiego ma się umiejętność manipulacji? Czy nie jest tak, że
        człowiek, który umiejętnie potrafi manipulowac jest "poprostu" tzw. skończony?
        Dopóki naturalnie nie przejrzy się kogoś na wylot. Jeżeli przejrzy się,
        umiejętności, pewne wydają się przydatne;)
        A propos pewnego przymiotnika, wielokrotnie powtarzanego, ciekawe jak do niego
        ma sie tak zwana hierarhia.
    • dions Re: Zauważyłem, że 04.09.05, 10:56
      a to zależy od tego ile widzisz w ludziach nie spoglądając im w oczy; bez
      potrzeby patrzenia w tzw. zwierciadła duszy, po spojrzeniu w zwierciadła mozna
      zobaczyć zupełnie coś innego od tego, co ludzie wyrażają swoim głosem, swoją
      mową, nie tylko słowa, poza tym łatwiej jest samym ludziom, którym w oczy nie
      patrzy sie, a którzy nie podają suchych lub wyuczonych komunikatów nawiązać
      rozmowę. Tworzy sie tzw. przestrzeń dla obywatela, która uświadamia mu że zadne
      poczucie zagrożenia pod obstrzałem spojrzeń, których nie ma- poniewaz nie
      patrzysz mu przez cały czas w oczy- nie ma. Psychologia ponoć zachowania, tylko
      skąd ja takie rzeczy wiem?
      • zonk.you Re: Zauważyłem, że 04.09.05, 11:47
        Ten temat to nawet rozwinąć by można. Wyuczonych komunikatów zwłaszcza.I temat
        pod obstrzałem spojrzeń także.
        No właśnie, poza tym.
    • zonk.you Re: Zauważyłem, że 04.09.05, 10:58
      Pewnych decyzji soliero również podjąc nie powinines była, szkoda, że nie dałaś
      sobie tego powiedzieć, zwrócić na to uwagę, słpwem- usłuchac, kiedy się do
      ciebie mówiło.
      Zdenerwowanie może wynikać z róznych przyczyn. Na przykład takich, które do
      końca dal ciebie nie są jasne i czy jestes pewna że na pewno denerwujesz się ty?
    • jula09 Re: Zauważyłem, że 04.09.05, 11:42
      Oczy są zwierciadłem duszy.
      Niekiedy w duszy tak wiele sie dzieje że nie chcemy tego bałaganu pokazywać
      światu.
    • j_ar Re: Zauważyłem, że 05.09.05, 10:58
      a co cie tak deprymuje w ludzkich oczach?

      oczy to tylko oczy, nic wiecej
      • fleuret Re: Zauważyłem, że 05.09.05, 11:00
        zwierciadło duszy
        jak mówią poeci
        • j_ar Re: Zauważyłem, że 05.09.05, 11:07
          zeby to bylo takie proste w oczach zobaczyc dusze:)
          • fleuret Re: Zauważyłem, że 05.09.05, 11:26
            proste, o nie,
            ale możliwe

            • j_ar Re: Zauważyłem, że 05.09.05, 11:33
              przeciez dusza to we wsercu siedzi a nie w oczach?..
              czyz u slepca juz nie mozna zobaczyc ze ma dusze?
              • fleuret Re: Zauważyłem, że 05.09.05, 11:35
                u ślepca duszę łowi się
                zwykle przez ucho
                • fleuret ps 05.09.05, 12:16
                  zapomniałam dodać, że za pomocą gry
                  na wielu bębenkach
                • j_ar Re: Zauważyłem, że 05.09.05, 12:20
                  to ta dusza sie przemieszcza?.. a ktoredy w koncu opuszcza cialo?
                  • fleuret Re: Zauważyłem, że 05.09.05, 12:36
                    według wierzeń starych Hawajczyków, gdy umiera człowiek, jego dusza
                    skacze z wysokiej skały i rzuca się w morze wieczności. Mieli na to
                    specjalne słowo, teraz go nie pamiętam, ale znaczyło "miejsce z
                    którego skacze dusza".
                    nie wiem którędy wychodzi...
                    wg. Herberta jest tak:

                    "Był taki teatralny. Stanął przed lustrem w czarnym ubraniu z kwiatem

                    w butonierce. Włożył do ust narządzie, czekał, aż lufa ociepli się

                    i uśmiechając się z roztargnieniem do swego odbicia - strzelił.

                    Spadł jak płaszcz zrzucony z ramion, ale dusza stała jeszcze jaki

                    czas potrząsając głową coraz lżejszą, coraz lżejszą. A potem

                    ociągając się weszła w to zakrwawione u szczytu ciało w chwili,

                    gdy wyrównywała się jego temperatura z temperaturą przedmiotów,

                    co - jak wiadomo - wróży długowieczność."


                    • kvinna Kurde, nie chciałabym dostać takich odpowiedzi 05.09.05, 13:01
                      Brrrr :)

                      Nie będę gdybać, ale to najpewniej fobia...

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka