Dodaj do ulubionych

Rodzina a zdrowie psychiczne dzieci

IP: *.ym1.on.wave.home.com 17.07.01, 17:52
Ponieważ w wielu dyskusjach, jakie to prowadzimy przewija się watek dzieciństwa
oraz jego wpływ na nasze zachowanie w wieku dojrzałym, doszedłem do wniosku, ze
powinniśmy omówić w tym wątku wszystkie podstawowe wzorce rodziny i ich wpływ
na dzieci, co powinno nam ułatwić dyskusje, jaki i przybliżyć cala problematykę
związaną z wzorcami, rodzina i dziećmi.
Podstawowe wzorce rodziny to:
rodzina bez ojca
rodzina bez matki
wychowanie bez ojca i matki
rodzina z ojcem pijącym
rodzina z matka pijącą

Uwagi mile widziane.
Obserwuj wątek
    • Gość: gadula Rodzina bez ojca IP: *.ym1.on.wave.home.com 17.07.01, 17:53
      • Gość: gadula Dziewczynki IP: *.ym1.on.wave.home.com 17.07.01, 18:19
        Jak już wspomniałem w jednej z moich wypowiedzi, niektóre dziewczynki wychowane
        bez ojca kreują swego ojca na bazie bajek, które słyszały, literatury, która
        czytały czy tez filmów, które oglądały. Na cale nieszczęście, tego typu
        informacje są nafaszerowane ideałami, i jak się domyślacie, dostarczają
        błędnego obrazu ojca. Konsekwencje tego są takie, ze każdy partner takiej
        dziewczynki jest poddawany próbom (walki na miecze) z jej ideałem.
        Równie dobrze te same dziewczynki mogą odebrać brak ojca jako karę kształtując
        swoja role w społeczeństwie jako ofiarę związku wyrażającą się ciągłym
        obwinianie się za nie popełnione błędy itp. Jedna grupa dziewczynek będą
        prowadziła do konfliktów a druga będzie w stanie zagłaskać swojego partnera na
        śmierć. Wszystko zależy od predyspozycji określonej dziewczynki jak i mężczyzn
        w najbliższym środowisku tej dziewczynki.
        Brak ojca, który jest poddawany krytyce ze strony rodziny bądź matki może
        wywrzeć bardzo negatywny wpływ na dziewczynki deformując obraz mężczyzny
        wyrażający się okrucieństwem itp. Tego typu dziewczynki będą miały poważne
        problemy w zbliżeni się do mężczyzn bądź będą bardzo agresywne, dominujące w
        stosunku do nich.
      • Gość: gadula Chłopcy IP: *.ym1.on.wave.home.com 17.07.01, 22:37
        W przypadku chłopców ojciec pełni role konkurenta, który jest motorem ich prób
        bycia lepszymi, aby pozyskać uczucie swojej matki – mam tu na myśli uczucie
        matki do mężczyzny. Ojciec dostarcza tak pozytywnych jak i negatywnych wzorców,
        które są bądź naśladowane bądź są bodźcem do poszukiwań lepszych rozwiązań. W
        oparciu o tego typu obserwacje chłopcy uczą się życia – jak sobie radzić w
        takich czy innych okolicznościach. Jeżeli pozbawimy ich takiego wzorca (ojca)
        to wzorzec ten jest uzupełniony, jak w przypadku dziewczynek, poprzez bajki
        słuchane, lekturę czytaną, kończąc na obserwacji najbliższego środowiska. I jak
        się domyślacie, informacja taka (wzorce) odbiegają od rzeczywistości, co w
        końcowym efekcie ma wpływ na ich nie tyle wybór partnera, co na postawy wobec
        trudności, jakie im życie niesie. Wygląda to tak, ze się oni sami uczą
        wszystkiego od podstaw. Nauka ta to w większości dostosowanie swoich ideałów do
        realistycznego świata, co zajmuje im nie mało czasu.
        I jak w przypadku dziewczynek, jeżeli brakujący ojciec był przedstawiany w
        negatywny sposób to może to mieć wpływ na bardzo niskie poczucie swojej
        wartości u chłopców bądź może to być bodźcem do bycia lepszym w przypadku,
        którym partnerki są traktowane jak Bognie, co nie bez racji jest wykorzystywane
        przez wiele kobiet.
    • Gość: gadula Rodzina bez matki IP: *.ym1.on.wave.home.com 18.07.01, 19:57
      • Gość: gadula Dziewczynki IP: *.ym1.on.wave.home.com 18.07.01, 19:59
        Tak jak dla chłopców ojciec jest konkurentem w rodzinie tak i dla dziewczynek
        matki pełnią podobną role. Dlatego tez dziewczynki wychowane bez matki są pod
        wpływem bardzo podobnych układów, które są podobne w skutkach do tych, jakie
        chłopcy doświadczają będąc wychowanymi bez ojca. W miejscu brakującego wzorca
        ojca będziemy mieli brakujący wzorzec matki, który jest dla dziewczynek źródłem
        informacji o roli kobiety w życiu, rodzinie itd.
        • Gość: Budda Re: Dziewczynki IP: *.unl.edu 18.07.01, 20:00
          Gadula, czy Ty gadasz do siebie, czy mi sie mieni w oczach od tych gadul ?
          Pozdrawiam, Budda.
          • Gość: gadula Re: Dziewczynki IP: *.ym1.on.wave.home.com 18.07.01, 20:17
            To, co widzisz to w skrócie omówienie każdego z w/w modeli rodziny.
            To czy ktoś zajmie stanowisko czy tez nie jest mi obojętne.
            Jak na samym wstępie wspomniałem: uwagi są mile widziane.
            • allex Re: Rodzina 18.07.01, 21:03
              Dzieciństwo ma ogromny wpływ na dorosłe życie to fakt.
              Jednak to co piszesz to ogromne uproszczenie. Wydaje mi się, ze nie jest to
              tak. Dzieci nie kreuja swoich nieobecnych rodziców. Bo dlaczego mają to robić?
              Skąd maja wiedzieć, że np. ojciec jest potrzebny? Dziecko po prostu nie
              doświadcza jednego z rodziców. Nie może poznac relacji między obojgiem
              rodziców. brak tego doświadczenia powoduje, że w dorosłym życiu trudno im
              odwołać się do tych podstawowych doświadczeń.
              Rodzina kształtuje też tożsamość mężczyzny czy kobiety; -odpowiedx na pytanie;
              co to znaczy być mężczyzną co to znaczy byc kobieta?
              Obecnie można zauważyc kryzys tożsamości mężczyzn. Ale czy to jest wynikiem
              rozbitej rodziny? Każda rodzina jest inna tak i przekaz dotyczący rodziny jest
              inny.
              Wychowałem się w domu pełnym kobiet obok 6 ciotek(starych panien) i 2 sióstr i
              matki. Ojciec raczej w domu nie bywał (dzisiaj, nie dziwię mu się). Dziś wiem
              jak bardzo przekaz rodzinny wpłyną na moje rozumienie roli mężczyzny i jak
              komplikował mi zycie. Wiem też, ile wysiłku kosztowało mnie - "wyjście z roli".
              To nie jest tak, że zdobywamy wiedzę o kobietach słysząc opowiadania, czy o
              mężczyznach słuchając opowieści matki. Uczymy się doświadczając relacji.
              Moim zdaniem córka właśnie z zachowań ojca w stosunku do matki i innych kobiet
              dowiaduje się co to znaczy być kobietą. Chłopaka zaś w pełnieniu tej roli
              kształtuje matka.
            • Gość: gadula Re: Rodzina IP: *.ym1.on.wave.home.com 19.07.01, 11:59
              To prawda, ze to, co napisałem powyżej jest w dużej mierze uproszczone, o czym
              nadmieniłem dwie wypowiedzi powyżej. Nie mniej jednak, sens jak i główne
              elementy, które maja wpływ na kształtowanie się wzorców zawarłem w moich
              wypowiedziach pokazując relacje, jakie zachodzą pomiędzy rodzicami, dziećmi i
              wzorcami. Jeżeli dostrzeżesz pewna prawidłowość, jaka ma miejsce w moich
              opisach w odniesieniu do rodziny, dzieci i wzorców to bez większego trudu
              powinieneś również znaleźć taka prawidłowość w wielu innych przypadkach, jakie
              maja miejsce w rodzinie.

              Co do dzieci i nieobecnych rodziców to wzorce rodziny można znaleźć tak w
              bajkach literaturze, filmach jak i najbliższym środowisku. To nasz sposób
              rozmnażania się, który poznajemy instynktownie wywiera na nas wpływ i jest
              bodźcem do poszukiwań partnerki i tym samym wymusza na nas postrzeganie świata
              zewnętrznego w tych kategoriach, o których nie musisz się uczyć, aby je znać i
              się rozmnażać. Również nasze pierwsze kontakty z matka, która karmi nas, myje
              nasze genitalia, pobudzają nas jak i rozwijają nasz świat uczuć i seksu, co ma
              duży udział w samopoznaniu. Opieka rodziców ma przeogromny wpływ na nasze
              poczucie bezpieczeństwa oraz rozwój naszych uczuć do naszych rodziców, którzy
              nam tegoż bezpieczeństwa dostarczają. Kochamy ich nieświadomi będąc tego,
              naśladujemy i obserwujemy ich pochłaniając jak gąbka informacji o obiekcie
              naszych uczuć jednocześnie eliminując obiekty, które tegoż uczucia nam nie
              dostarczają. Każdy z nas postrzega świat w kategoriach „dobre, złe” lub
              pożyteczne i nie”, co pomaga nam dostosować się do otaczającego nas świata.
              Uczucie ma dominującą role w naszej edukacji o rodzinie, roli kobity jak i
              mężczyzny.

              Odnośnie kryzysu tożsamości mężczyzn to uważam, ze takowego kryzysu nie ma. To
              postęp technologiczny, który czyni nas coraz bardziej niezależnymi od natury ma
              wpływ na role mężczyzny i kobiety w rodzinie. Im większa zależność od
              środowiska to tym bardziej prymitywne było nasze życie no i ważniejsza rola
              samca w rodzinie. Obecnie rola mężczyzny w rodzinie się zmiesza dając miejsce
              kobiecie.
              Dziś nie wystarczy być tylko osiłkiem, aby pozyskać uczucia kobity. W wielu
              wypadkach mężczyźni musza się wykazać dużym uczniem, wrażliwością itp. –
              cechami, które były domena kobiet dawnymi czasy. Kryzys przyzywa ten, który
              chce być tylko samcem.
          • Gość: Ala Re: Dziewczynki IP: *.wardynski.com.pl 19.07.01, 15:48
            Gość portalu: Budda napisał(a):

            &#62 Gadula, czy Ty gadasz do siebie, czy mi sie mieni w oczach od tych gadul ?
            &#62 Pozdrawiam, Budda.

            Nie dość, że sam ze sobą rozmawia, to jeszcze płeć co chwila zmienia...

            • Gość: gadula Re: Dziewczynki IP: *.ym1.on.wave.home.com 19.07.01, 16:45
              Gość portalu: Ala napisał(a):

              &#62 Gość portalu: Budda napisał(a):
              &#62
              &#62 &#62 Gadula, czy Ty gadasz do siebie, czy mi sie mieni w oczach od tych gadul ?
              &#62 &#62 Pozdrawiam, Budda.
              &#62
              &#62 Nie dość, że sam ze sobą rozmawia, to jeszcze płeć co chwila zmienia...
              &#62

              dla ciebie będę tylko mężczyzną (facetem)
      • Gość: gadula Chlopcy IP: *.ym1.on.wave.home.com 18.07.01, 20:46
        Co do chłopców wychowanych bez matki, konsekwencje te będą bardzo podobne do
        tych, jakie doświadczają dziewczynki wychowane bez ojca, co omówiłem trzy
        wypowiedzi powyżej z tą różnicą, ze brakujący wzorzec ojca w przypadku
        dziewczynek będzie zastąpiony brakującym wzorcem matki dla chłopców.
        Niewątpliwie żaden z nich nie będzie poddawał próbom walki na miecze przyszłe
        partnerki, nie mniej jednak warunki stawiane im będą bardzo wygórowane. Reszta
        pozostanie bez większych zmian.
      • Gość: renka Re: Rodzina bez matki IP: *.sympatico.ca 20.07.01, 07:15
        Zgodnie z moja teoria dziecko musi miec familie( przyjaciol, ciotki,
        rodzenstwo, wujkow itd).Matka biologiczna czasem musi odejsc.Ale ta, ktora
        wychowuje i kocha dziecko, ta jest prawdziwa matka.Sam ojciec wychowa kaleke
        psychiczna.Chyba, ze ma duzo cierpliwych przyjaciolek kochajacych dzieci.
    • Gość: renka Re: Rodzina a zdrowie psychiczne dzieci IP: *.sympatico.ca 20.07.01, 07:06
      Los dzieci zalezy w najwiekszym stopniu od rodzicow i systemu opieki
      spolecznej.Jezeli system pomaga rodzinie( np w pozbyciu sie patologii) to
      uratuje sie dziecko.Proby zycia z patologia (picie, okrucienstwo) to paktowanie
      ze zlem i uczenie sie zla.Potem "wyuczony" bedzie uczyl zla i tak w
      nieskonczonosc.Uwaza sie, ze dzieci alkoholika maja w genach sklonnosc do
      alkoholu.Jezeli pozwolimy akloholikowi decydowac o zyciu jego dziecka, to kogo
      on wychowa? Chyba najpierw trzeba by jego wyleczyc, prawda?
    • Gość: gadula Rodzina z pijącym ojcem IP: *.ym1.on.wave.home.com 20.07.01, 16:30
      • Gość: gadula Dziewczynki IP: *.ym1.on.wave.home.com 20.07.01, 16:31
        Generalnie rzecz biorąc rodzina, w której ojciec pije dzieli się na dwie grupy;
        jedna to ta gdzie to picie jest akceptowane i jest częścią życia rodziny (picie
        nie ma negatywnych konsekwencji; finansowych, społecznych) a druga to ta gdzie
        picie jest odrzucane i traktowane jako choroba.
        W pierwszym przypadku dziewczynki będą miały ojca, który jest kochany przez
        matkę jak i rodzinę, która będzie dostarczać pozytywnego wzorca rodziny. Wpływ
        takiej rodziny, choć jest to smutne, ale prawdziwe, będzie miał również
        pozytywny wpływ na dziewczynkę za wyjątkiem picia, które dla tej dziewczynki
        będzie również kojarzyło się z poczuciem bezpieczeństwa. Dziewczynki z takiej
        rodziny niewątpliwie będą miały tendencje do wyboru partnera, który pije.
        W drugim przypadku wpływ ojca na dziewczynki będzie miał charakter patologiczny
        i będzie on zależny od tego, w jaki sposób choroba (kalectwo) ojca jest
        postrzegane oraz od pierwiastka emocjonalnego, jaki towarzyszy kalectwu.
        Z takich rodzin wzorzec ojca, jakie dziewczynki nabędą będzie zbliżony do
        kaleki i na pewno zdecydowana większość dziewczynek z takiej rodziny nie
        wybierze partnera, który pije.
        Ich stosunek do przyszłego partnera w dużej mierze będzie zależał od choroby
        ojca jak i od sposobu ta choroba była leczona.
      • Gość: gadula Chlopcy IP: *.ym1.on.wave.home.com 22.07.01, 16:01
        Jak już wspomniałem w jednej z moich wypowiedzi, ojciec dla chłopców pełni role
        konkurenta, który jest motorem ich prób bycia lepszymi tak, aby mogli oni
        pozyskać uczucia swojej matki. Wiele ojca cech, które maja pozytywny wpływ na
        matkę będą niewątpliwie naśladowane przez chłopców.
        W przypadku rodziny, w której ojciec pije oraz ta rodzina należy do grupy
        pierwszej gdzie to picie jest akceptowane, chłopcy będą tak jak dziewczynki pod
        wpływem pozytywnych wzorców rodziny z ta różnica, ze wzorzec ojca również
        będzie powiązany z piciem, co będzie miało przeogromny wpływ na ich postawy w
        życiu. I jak się domyślacie, tacy chłopcy będą pić nawet nie mając takiej
        potrzeby – picie będzie im dostarczało męskości.
        W przypadku rodziny, która należy do grupy drugiej – to taka grupa, w której
        picie jest odrzucane i traktowane jako choroba - chłopcy będą tak jak
        dziewczynki pod wpływem patologicznego wzorca rodziny. Jest to mało
        prawdopodobne, aby ci chłopcy kiedykolwiek pili, lecz ich postawy w rodzinie (w
        roli ojca) będą w dużej mierze zależały od wpływu choroby ojca na życie
        rodziny, choroby sensu stricto oraz od tego, w jaki sposób ta choroba była
        leczona.
    • Gość: midnight Re: Rodzina a zdrowie psychiczne dzieci IP: *.gazeta.pl 20.07.01, 16:36
      Oj, zle sie dzieje, jesli absolutnie podstawowym wzorcem nie jest rodzina z ojcem, matka i dziecmi (wszyscy niepijacy
      ;-)). Sa takze rodziny: dwie matki i dzieci, dwoch ojcow i dzieci.


      &#62 Podstawowe wzorce rodziny to:
      &#62 rodzina bez ojca
      &#62 rodzina bez matki
      &#62 wychowanie bez ojca i matki
      &#62 rodzina z ojcem pijącym
      &#62 rodzina z matka pijącą
      &#62
      &#62 Uwagi mile widziane.

      • Gość: gadula Re: Rodzina ... IP: *.ym1.on.wave.home.com 20.07.01, 17:45
        Jak dobrze zauważyłeś, rodzina z ojcem i matka jest absolutnie podstawowym
        wzorcem, który dla mnie nie wymaga omówienia.
        Jeżeli omawiam wzorce rodziny to takie, które przysparzają najwięcej problemów
        ludziom.
        Co do pozostałej reszty to z mojego punktu widzenia nie są one aż tak ważne i
        powszechne. Nie mniej jednak, uwagi są mile widziane i jeżeli tylko ktoś wykaże
        takie zainteresowanie to napewno znajda się tacy, co mi w tym pomogą. :)
        g.



        Gość portalu: midnight napisał(a):

        &#62 Oj, zle sie dzieje, jesli absolutnie podstawowym wzorcem nie jest rodzina z ojc
        &#62 em, matka i dziecmi (wszyscy niepijacy
        &#62 ;-)). Sa takze rodziny: dwie matki i dzieci, dwoch ojcow i dzieci.
        • allex Re: Rodzina ... 22.07.01, 22:34
          Gadulo - czy to twój autorski pomysł wymieniane przez Ciebie "wzorce"?
          Co to jest Gadulo wg. Ciebie ten "wzorzec"?
          Jaka jest rola ojca w rodzinie? (czy aby na pewno bycie konkurentem syna?!)
          Jaka jest rola matki?
          Zapewniam Cię, że rodzice wcale nie są po to aby dostarczać "wzorców"
          Tutaj trzeba mieć porządeczek i jasność, a potem można się zastanawiać
          nad "patologiami".
          • Gość: gadula Re: Rodzina ... IP: *.ym1.on.wave.home.com 23.07.01, 07:08
            Korzystam z czarnej magii i Nostradamusa.

            A tak na serio to odsyłam do psychoanalityków.
            Z jednym z nich znalazłem wspólny język zwany „Zapomniany język”, który jest
            nie tylko językiem naszych snów, ale i językiem ukrytym w sposobie naszego
            bycia, życia itd.
            Ostrzegam, psychoanaliza to nie tabliczka mnożenia, która się można nauczyć na
            pamięć. To sposób postrzegania, myślenia a nawet i sposób istnienia.

            P.S.
            Jeżeli zmieniasz coraz częściej imiona to znaczy, ze się robisz coraz bardziej
            nerwowa.
            Nie uważasz?
            • allex Re: Do gaduli 23.07.01, 07:44
              Jeszcze raz zapytam;
              Czy rola matki sprowadza się do bycia konkurentem syna?
              Jaka jest wg Ciebie rola rodziców?
              Co rozumiesz poprzez wzorzec?
              Domyślam się, że jestes pod wrażeniem psychoanalityków,ale warto poczytać
              całość ich teorii.
              Rodzina niewatpiwie wywiera wpływ na życie człowieka. Polega on na sposobie
              pełnienia przez niego ról. Pomyśl jakie jest twoje miejsce w relacjach w jakich
              przebywasz na codzień. Kompleks Edypa w jakiś sposób wpływa na nie i może być
              genezą takich czy innych zachowań. Tak naprawdę to przeniesione z rodziny
              wzorce to nie wzorce osobowe. Dziedziczy się system przekonań dotyczących ról,
              zachowań, sposobu zaspakajania potrzeb, bycia w relacjach społecznych.
              Często to wszystko nazywamy tożsamością.
              Do dyskusji, jeżeli chcesz aby się toczyła, potrzebne jest ustalenie
              podstawowych pojęć.
              Moje pytania temu służą. Nie zawsze jest oczywiste to co piszesz.
              Osobiście nie jestem aż tak przywiązany do teorii psychoanalityków. Życie
              podpowiada, że jest ona tylko pewnym sposobem tłumaczenia zjawisk.
              P.S.
              Nie bardzo rozumiem co piszesz o tej nerwowości.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka