Dodaj do ulubionych

Sam sobie sterem.......

30.09.05, 19:06
Niektórzy ludzie przyczyn sukcesów i porażek upatrują w sobie, inni sądzą, że
są pionkami w rękach losu.



jak to jest w Waszym przypadku?







Obserwuj wątek
    • nabij_faje Re: Sam sobie sterem....... 30.09.05, 19:19
      za porazki- siebie,
      za sukcesy- los.

      naturalnie :)
      • fleuret Re: Sam sobie sterem....... 30.09.05, 19:22
        za porazki- los
        za sukcesy- siebie

        naturalnie :)
        • psychopata.z.borderline Re: Sam sobie sterem....... 30.09.05, 19:25
          w życiu jest tak, że "sukces ma wielu ojców, porażka jest sierotą"
          nie pamietam czyje to, ale prawdziwe
        • alaaa6 Re: Sam sobie sterem....... 30.09.05, 19:45
          fleuret napisała:

          > za porazki- los
          > za sukcesy- siebie
          >
          > naturalnie :)

          nie wierze;)))
          • fleuret Re: Sam sobie sterem....... 30.09.05, 19:48
            słusznie
            odnoszę same sukcesy
            • alaaa6 Re: Sam sobie sterem....... 30.09.05, 19:51
              fleuret napisała:

              > słusznie
              > odnoszę same sukcesy

              nie wierze ze Taki madry kwiatuszek ,za bledy obarcza los...;)
              • fleuret Re: Sam sobie sterem....... 30.09.05, 19:54
                no dobra
                biorę wszysyko na siebie
                zadowolona?
                ps. to miło, że masz takie zdanie o mnie
                • alaaa6 Re: Sam sobie sterem....... 30.09.05, 19:58
                  fleuret napisała:

                  > no dobra
                  > biorę wszysyko na siebie
                  > zadowolona?


                  i jak znosisz te swiadomosc?


                  > ps. to miło, że masz takie zdanie o mnie

                  zasluzylas sobie to masz;)

                  • fleuret Re: Sam sobie sterem....... 30.09.05, 20:02
                    alaaa6 napisała:

                    > i jak znosisz te swiadomosc?

                    ze jestem autorką swojego życia?
                    jestem zadowolona
                    >
                    > > ps. to miło, że masz takie zdanie o mnie
                    >
                    > zasluzylas sobie to masz;)
                    >
      • alaaa6 Re: Sam sobie sterem....... 30.09.05, 19:45
        nabij_faje napisała:

        > za porazki- siebie,
        > za sukcesy- los.
        >
        naturalnie ,bardzo ambitnie;)

        nie masz litosci dla siebie?
        • nabij_faje Re: Sam sobie sterem....... 30.09.05, 20:03
          "nie ma litości dla..." nie dokończę, bo epitet nie ten, ale fakt, że ciągnę
          winę z dzieciństwa, jak ogon zwieszony.
          • alaaa6 Re: Sam sobie sterem....... 30.09.05, 20:27
            nabij_faje napisała:

            > "nie ma litości dla..." nie dokończę, bo epitet nie ten, ale fakt, że
            ciągnę
            > winę z dzieciństwa, jak ogon zwieszony.


            "wina z dziecinstwa"??
            nigdy sie z czyms takim nie spotkalam?
            powiesz wiecej?
            • nabij_faje Re: Sam sobie sterem....... 30.09.05, 21:04
              jutro!
              tera lecę na koncert :D
              miłego wieczoruuuuuuuuuuuuuu!
      • jula09 Re: Sam sobie sterem....... 30.09.05, 21:49
        Za sukcesy - siebie
        Za porażki - siebie
    • imagiro Re: Sam sobie sterem....... 30.09.05, 19:27
      a jakie to ma znaczenie ?
      • fleuret Re: Sam sobie sterem....... 30.09.05, 19:31
        uprasza się organizatora o roztrzygnięcie konkursu
        na sygnaturke i przydział nagród
        • imagiro Re: Sam sobie sterem....... 30.09.05, 19:39
          wygralem ja i kupilem sobie prezent z tej okazji ... a wy do szkol, do biur od
          nowa i uczyc sie jak pisac dobre sygnatury ...
          • fleuret Re: Sam sobie sterem....... 30.09.05, 19:42
            musiałeś sobie sam kupowac prezent..hm
      • alaaa6 Re: Sam sobie sterem....... 30.09.05, 19:46
        imagiro napisał:

        > a jakie to ma znaczenie ?

        dla mnie ma...
        bedziesz laskaw odpowiedziec?
    • alaaa6 Re: Sam sobie sterem....... 30.09.05, 19:44
      > Niektórzy ludzie przyczyn sukcesów

      moja zasluga:))
      w malych przedsiewzieciach,

      jesli chodzi o te wieksze mam zawsze nadzieje ze los przychylnie sie do mnie
      usmiechnie...

      za porazki obwiniam naturalnie zly los...
      ale tylko po to zeby sie pocieszyc...:)))

      czy wy tez dzielicie sukcesy na male i wieksze?


    • mimi71 Re: Sam sobie sterem....... 30.09.05, 21:58
      osobiscie wole zwalić wszystko na los a juz szczegolnie prościej na
      przeznaczenie, bo chocbym nie wiem jak sie starała to co ma byc to i tak
      bedzie, wszytsko jest zapisane tam .... na górze
      • jula09 Re: Sam sobie sterem....... 30.09.05, 22:13
        Masz wygodne podejscie o życia ale bardzo nieprawdziwe.
      • psychopata.z.borderline Re: Sam sobie sterem....... 30.09.05, 22:17
        kiedyś mnie cyganka zaczepiła, przy sukiennicach krakowskich (lubie Romów
        podobnie jak Żydów), popatrzyła na mnie i powiedziała, że ja jestem szczesciara
        i w zyciu mi bedzie dobrze:)
        ja sie zaczełam smiać, bo ja o tym wiem, bo na to zasługuje
        • mimi71 Re: Sam sobie sterem....... 30.09.05, 22:25
          byłam u wróżek, lipa nic sie nie spełniło tylko kase wywaliłam, a miało byc tak
          pieknie :(, no moze poza jednym zdarzeniem ale bardzo w tym osobiscie pomogłam,
          wiec jak tu nie mowic o przeznaczeniu i tak co ma byc to bedzie i nawet wrózka
          nie jest w stanie mi podpowiedziec
          • psychopata.z.borderline Re: Sam sobie sterem....... 30.09.05, 22:26
            ja nie mówie o wróżkach,tylko o przypadkowo spotkanych miłych osobach
            • jula09 Re: Sam sobie sterem....... 30.09.05, 22:37
              Chcemy osiągnąc w jakiejś dziedzinie sukces to podporządkowujemy zycie tej
              sprawie i przeważnie sie udaje.
              Zanidbujemy inną sprawę i ponosimy porazke.

        • alaaa6 Re: Sam sobie sterem....... 01.10.05, 13:30
          psychopata.z.borderline napisała:

          > kiedyś mnie cyganka zaczepiła, przy sukiennicach krakowskich (lubie Romów
          > podobnie jak Żydów), popatrzyła na mnie i powiedziała, że ja jestem
          szczesciara
          >
          > i w zyciu mi bedzie dobrze:)
          > ja sie zaczełam smiać, bo ja o tym wiem, bo na to zasługuje
          >
          >

          a mnie jedna babulenka cos przepowiedziala i sie spelnilo:)
      • alaaa6 Re: Sam sobie sterem....... 01.10.05, 13:29
        mimi71 napisała:

        > osobiscie wole zwalić wszystko na los a juz szczegolnie prościej na
        > przeznaczenie, bo chocbym nie wiem jak sie starała to co ma byc to i tak
        > bedzie, wszytsko jest zapisane tam .... na górze

        gdzie ?
        w chmurach....?
    • solaris_38 ster sterowany 30.09.05, 22:39
      czasem trace granice i wydaje mi się że moje sukcesy sa porażkami a to co na
      zewnatrz mam w środku
      kiedy jetem niby sterem czuję że sama moja jakosc została mi nadana i jest
      napędzana spoza mnie
      a kiedy niosa mnie fale zdarzen jakoś dziwnie widze w tym sens i ład kórego
      sama bym nie nadała

      a czasmi inaczej
      :)
    • wichrowe_wzgorza Re: Sam sobie sterem....... 30.09.05, 23:51
      Mysle, ze zarówno w sukcesie, jak i porażkach jestem ja i jest los (troche
      pomyslnych zbiegow okolicznosci zawsze pomaga, a nieszczesliwych przeszkadza).
      Ważne jest być w odpowiednim miejscu i czasie, w sprzyjających warunkach, by
      odnieść sukces - troche pracy wtedy na pewno pomaga. Z porażkami bywa różnie -
      chyba ważne jest, by umieć przegrywać i dać sobie prawo do "nie udania się"
      czegoś, gorzej, jeśli jedna porażka zawładnie nami - wtedy to już nie los, choć
      tak byłoby łatwiej wytłumaczyć.
      • jula09 Re: Sam sobie sterem....... 01.10.05, 00:02
        Prawie kazdy sukces to podporżadkowanie tej sprawie kilku lat zycia. Porażki
        prawie zawsze wynikają z zaniedbań na ktore tez mamy wpływ.
    • alaaa6 Re: Sam sobie sterem....... 01.10.05, 10:50
      2. Rany od Fortuny ciosów


      Rany od Fortuny ciosów
      opłakuję łzami
      nigdy zresztą mnie nie psuła
      skąpymi łaskami.
      Wprawdzie mówię, że jej czoło
      zdobią pukle złote,
      lecz czas spod nich też obnaży
      łysiny sromotę.

      Na Fortuny złotym tronie
      siedziałem wyniosły,
      zdobny w wieniec powodzenia
      z wszystkich darów wiosny.
      Lecz choć stałem u zenitu
      o swe szczęście wsparty,
      nagle spadłem z wszystkich darów
      do szczętu obdarty.

      Obróciło się Fortuny
      koło nieżyczliwe,
      innego już po mnie wznosi
      na szczyty zdradliwe,
      król im wyżej nad tłum siędzie,
      tym pewniejsza zguba,
      gdyż na kole tym czytamy:
      "Królowa Hekuba".

      • jula09 Re: Sam sobie sterem....... 01.10.05, 12:09
        Ładnie napisane.
        Życie nie jest Kołem Fortuny.
        Kobieta będzie z tym meżczyzna przy którym nmiej cierpi.
        Jeśli wybiera innego to nie dlatego że była z Tobą szczęśliwa
        ale dlatego że tego szczęścia jej brakowało.
        I nie jest to związane z losem ale z zachowaniem mężczyzny.
        Taki proste że aż banalne.
        • alaaa6 Re: Sam sobie sterem....... 01.10.05, 13:35
          jula09 napisała:

          > Ładnie napisane.
          > Życie nie jest Kołem Fortuny.
          > Kobieta będzie z tym meżczyzna przy którym nmiej cierpi.
          > Jeśli wybiera innego to nie dlatego że była z Tobą szczęśliwa
          > ale dlatego że tego szczęścia jej brakowało.
          > I nie jest to związane z losem ale z zachowaniem mężczyzny.
          > Taki proste że aż banalne.

          tez mysle za piekne...

          dzisiaj wieczorem poznam spiewana calosc...

          bbs.micha.waw.pl/carmina.html

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka