sandraa1
06.10.05, 13:47
Zaczne od tego ze jestem juz 7 lat szczesliwie zamezna i mam dziecko 6- cio
letnie. Od roku pracuje u nas w firmie chlopak ktory wydaje mi sie zawrocil
mi w glowie. Sposobem jak do mnie sie zwraca i zachowaniem zwrocil na mnie
swoja uwage. Kilka razy gdy bylismy w pubie z dziewczynami spotkalam jego z
kolegami. Pozniej przetanczylismy na dyskotece cala noc. Czasem na przerwie
idziemy na spacer (rowniez z innymi kolegami). Gdy co do mnie mowi czasem
powie 'kochanie' ale czy to zartobliwie czy ma to wiekszy podtekst nie wiem.
Mysle ze on tez cos do mnie czuje jednak nie jestem pewna. On jest wolny i
nie ma dziewczyny.
Nie moge przestac o nim myslec i nie moge sie doczekac kedy go zobacze. NIe
daje po sobie poznac ze cos do niego czuje o ile wogole cos do niego czuje.
Moze sie tylko zauroczylam albo cos mi sie w glowie poprzestaweialo...
Co mam zrobic w tej sytuacji? Dowiedziec sie czy on tez cos wiecej do mnie
czuje niz tylko przyjazn? Czy zostawic tak jak jest i czekac co czas pokarze?