Dodaj do ulubionych

Stan umysłu może trochę odmienny ale bezpieczny

19.10.05, 23:27
Skojarzenie po przepływach.
Czy wpadanie w tzw. bodajże rytm alfa, który towarzyszy medytacji to jest to
samo? Chyba nie.
Chodzi mi o takie chwile,opisane zresztą naukowo, kiedy umysł się wyłącza na
skutek powtarzających się czynności czy - nazwijmy to stanów, oczywiście
niezakłóconych zewnętrznie przez dłuższy czas.
Np. w trakcie biegania czy pływania.
Znacie to?
I czy lubicie?:)
Obserwuj wątek
    • getting_better Re: Stan umysłu może trochę odmienny ale bezpiecz 19.10.05, 23:35
      Bezpieczny, przyjemny i bez wysiłku.
      • stary_babsztyl Re: Stan umysłu może trochę odmienny ale bezpiecz 19.10.05, 23:39
        getting_better napisała:

        > Bezpieczny, przyjemny i bez wysiłku.
        >

        Jak to bez wysiłku? Chyba,że chodzi o brak wysiłku umysłowego do osiągnięcia
        stanu znanego tylko ludziom o rozszerzonej duchowości:)
        • getting_better Re: Stan umysłu może trochę odmienny ale bezpiecz 19.10.05, 23:42
          Umysłowego.
          Wysiłek fizyczny wysoce wskazany.
    • solaris_38 u mnie przy tańcu nt 19.10.05, 23:41
    • nabij_faje Re: Stan umysłu może trochę odmienny ale bezpiecz 19.10.05, 23:47
      ja bardzo lubię, zwłaszcza w pracy, zając się czymś bez reszty pochłaniającym ;)

      > Chodzi mi o takie chwile,opisane zresztą naukowo, kiedy umysł się wyłącza na
      > skutek powtarzających się czynności czy - nazwijmy to stanów, oczywiście
      > niezakłóconych zewnętrznie przez dłuższy czas.

      * ale mechaniczne powtarzanie? nie bardzo.

      > Np. w trakcie biegania czy pływania.
      > Znacie to?
      > I czy lubicie?:)

      ** mnie się nigdy, chyba, nie zdarzyło podczas takich czynności
      ale,
      czasem(niezmiernie rzadko), przydarza mi się coś takiego, bardzo dziwnego,
      jakby "obsów" w czasie, miejscu i akcji; na ułamek sekundy. rejestrują to
      wszyscy wokół, tak wnoszę, ale pozostaje to poza jakąkolwiek wyrażalną uwagą.
      tak jakby w ułamku sekundy stracić i odzyskać przytomność: schodek, ton, czas
      się mnoży o ten ułamek sek. właśnie.
      i nie jestem spalona, żeby nie było.
      • stary_babsztyl Re: Stan umysłu może trochę odmienny ale bezpiecz 20.10.05, 08:23
        > * ale mechaniczne powtarzanie? nie bardzo.
        >
        > > Np. w trakcie biegania czy pływania.
        > > Znacie to?
        > > I czy lubicie?:)
        ** mnie się nigdy, chyba, nie zdarzyło podczas takich czynności


        Ależ właśnie o to chodzi,Pykusiu:)
        Mechaniczne powtarzanie czynności fizycznych nie angażuje umysłu.
        fakt,że nie zawsze się to zdarza bo spróbuj pływać na basenie czy biegać w
        mieście tak,żeby ktoś ci nagle nie wylazł przed nos:)
        ale jeśli się uda, wysiłek nie jest taki żeby ledwo żyć,to np płyniesz, wyrzut
        ramion, oddech, wyrzut ramion, oddech itd...
        i nagle przestajesz rejestrować te wyrzuty i oddechy
        słyszysz tylko bicie serca i szelest własnej krwi
        nagle nie myślisz naprawdę, nie myślisz...:)

        to samo przy bieganiu

        może to kwestia tego oddechu, który staje się rytmiczny i głęboki?
        • nabij_faje Re: Stan umysłu może trochę odmienny ale bezpiecz 20.10.05, 10:59
          > Mechaniczne powtarzanie czynności fizycznych nie angażuje umysłu.
          > fakt,że nie zawsze się to zdarza bo spróbuj pływać na basenie czy biegać w
          > mieście tak,żeby ktoś ci nagle nie wylazł przed nos:)
          > ale jeśli się uda, wysiłek nie jest taki żeby ledwo żyć,to np płyniesz, wyrzut
          > ramion, oddech, wyrzut ramion, oddech itd...
          > i nagle przestajesz rejestrować te wyrzuty i oddechy
          > słyszysz tylko bicie serca i szelest własnej krwi
          > nagle nie myślisz naprawdę, nie myślisz...:)
          >
          > to samo przy bieganiu
          >
          > może to kwestia tego oddechu, który staje się rytmiczny i głęboki?

          * to ja już nie kumam,
          mechaniczna regulacja odruchów- tak,
          ale czy kompletne wyłączenie myśli? sterujących ruchem-tak,
          ale innych- niekoniecznie. chociaż rzeczywiście- raczej skupiam sie wtedy na
          przyjemności, które czuje ciało, niż zgłębiam swoje dylematy życiowe.
          i to jest chyba dowód na to, że sport jest rewelacyjną odskocznią od problemów :)
    • ciastko_marchewkowe ukradłaś mi wątek, ale co tam, będę wielkoduszna 19.10.05, 23:52

      czy to forum dla dzieci? pewnie niekoniecznie. kiedyś w sytuacji z kimś sam na
      sam w pozycjach horyzontalnych zdarzyło mi się nucić. sama byłam zdziwiona. to
      była ta hipnoza, o której wspominaliście? ale kto kogo hipnotyzował? zresztą to
      nieistotne. dziwny, oniryczny, bardzo senny stan. trans?

      a flow to właściwie przy pisaniu i czytaniu. najczęściej. może to ruch gałek
      ocznych tak działa. coś, co ma rytm.



      • stary_babsztyl Re: ukradłaś mi wątek, ale co tam, będę wielkodus 20.10.05, 08:28
        Dzięki Pierniczku za wielkoduszność:)
        Po prostu marchewkowe ciasteczka są takie smakowite,że nie można się
        postrzymać...:)
        co do pozycji horyzontalnych...widocznie miarowy i rytmiczny, powtarzalny
        wysiłek fizyczny- trwał na tyle długo,żeby wywołać ten odmienny stan umysłu,
        który własne wibracje musiał aż wyrzucić na zewnątrz
        ...pozazdrościć:D
    • fleuret coś o mózgu 20.10.05, 12:08

      ta maszynka jest doprawdy niesamowita...
      można przestawić ją na bieg bezobsługowy,
      na automatycznego pilota, you know.
      np. gotuję, robię zakupy, ubieram się etc.,
      to czynności te obsługują mniej świadome
      ośrodki mózgu, a ja w tym czasie
      używam świadomych ośrodków do
      bardziej złożonych procesów myślowych.
      śmieszne jest to, że te świadome ośrodki
      potrafią rozłączyć świadomość z ciałem.
      czasami te 'mądrzejsze' partie idą
      skontrolować automatycznego pilota
      i co sie okazuje:
      siatki z zakupami zostały w sklepie,
      do ciasta dziwnym trafem wlano
      próbkę perfum zamiast tradycyjnego zapachu itp itd
      zakłócenia? cholera, tak to jest jak się lata
      na automatycznym pilocie...

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka