stary_babsztyl
19.10.05, 23:27
Skojarzenie po przepływach.
Czy wpadanie w tzw. bodajże rytm alfa, który towarzyszy medytacji to jest to
samo? Chyba nie.
Chodzi mi o takie chwile,opisane zresztą naukowo, kiedy umysł się wyłącza na
skutek powtarzających się czynności czy - nazwijmy to stanów, oczywiście
niezakłóconych zewnętrznie przez dłuższy czas.
Np. w trakcie biegania czy pływania.
Znacie to?
I czy lubicie?:)