tak_to_wlasnie_ja
04.11.05, 14:49
Zwracam sie z prosba o pomoc.
Mam bardzo duzy problem z interpuncja. Np stawiam przecinki tam gdzie nie
trzeba a nie stawiam ich tam gdzie trzeba. Efekt jest taki, ze w tekscie np
na 4 stront tzw podaniowe potrafie zrobic okolo 30-40 bledow
interpunkcyjnych. Wielokrotnie uczylam sie regul interpunkcji, niestety na
nic sie to nie zdalo. Dodatkowo dosc czesto "przestawiam" z slowach literki.
No i zuplenie nie potrafie dostrzec bledow kiedy dostaje "tekst z bledami do
skorygowania".
Ostatnio dowiedzialam sie ze moga to byc objawy dysleksji. Czy to moze byc
prawda? Czy to moze byc kwestia dysleksji czy tylko i wylacznie
mojego "niedbalego pisania"?
Jesli tak gdzie moge sie "przebadac"? Jestem osoba dorosla a problem jest dla
mnie dosc powazny poniewaz grozi mi niezdanie waznego egzaminu z powodu tych
moich "przecinkow"....
Z gory dziekuje za pomoc.