Dodaj do ulubionych

stan upojenia alkoholowego ...

18.11.05, 23:39
pominmy na chwile wszystkie jego zle strony ... czy cos dobrego dalo sie
odczuwac w tym stanie, czy w czyms komus pomogl ... a moze pomaga ? jakie
kanaly sie w was otwieraly w czasie upajania sie ? czy swiadomosc przedluzala
sie poza granice wyznaczone przez trzezwosc ? jak daleko ? dlaczego tak latwo
robic rzeczy w czasie upojenia, ktorych potem zalujemy ? itp. itd ...
wyrzuccie z siebie dlugo trzymane radosci ...
Imagine.
Obserwuj wątek
    • amaterasu1 Re: stan upojenia alkoholowego ... 18.11.05, 23:42
      taaaak, cudownie się na stołach tańczy
      na trzeźwo to nie to samo ;)
      • imagiro Re: stan upojenia alkoholowego ... 18.11.05, 23:43
        a przyklejales stoliki do sufitu ?
        • amaterasu1 Re: stan upojenia alkoholowego ... 18.11.05, 23:44
          nie, ale dużo innych radosnych rzeczy robiłam... :)))))
          • imagiro Re: stan upojenia alkoholowego ... 18.11.05, 23:45
            to wszystko nam opowiadaj, dzisiaj wyrzucamy z siebie, dzisiaj kochamy byc na
            bani ...
            • amaterasu1 Re: stan upojenia alkoholowego ... 18.11.05, 23:50
              Ty pierwszy :)
    • blue_a Re: stan upojenia alkoholowego ... 18.11.05, 23:44

      było bardzo kolorowo i podłoże tańczyło :)
      • imagiro Re: stan upojenia alkoholowego ... 18.11.05, 23:44
        opowiedz cos wiecej ...
        • blue_a prawie latały motyle 18.11.05, 23:51

          chciało mi się bardzo...
          (ale nie pamiętam, co zrobiłam, pewnie nic ;)
      • blue_a Re: stan upojenia alkoholowego ... 18.11.05, 23:45

        co zmienia? jeśli jesteś samochodem, to nagle siadają Ci hamulce :))
    • imagiro Re: stan upojenia alkoholowego ... 18.11.05, 23:47
      a moja Babka to byla raz tak pijana, ze patrzac na jakas osobe siedzaca na
      krawezniku zajelo jej duzo czasu by zrozumiec ze to ona sama ...
    • rybolog Re: stan upojenia alkoholowego ... 18.11.05, 23:50
      O wiele szybciej samochodem do domu wracam. Widze o wiele wiecej banknotow niz w
      rzeczywistosci mam, co mnie bardzo uszczesliwia. A swiadomosc to uuuuuu, gdzie
      ja po pijaku nie bylem:)))
      • blue_a Re: stan upojenia alkoholowego ... 18.11.05, 23:53

        A gdzie? :)

        I gdzie garażujesz po pijaku?

        Pytam odzielnie o Ciebie i o pojazd :)

        A jak się budzisz rano, to gdzie jesteś?

        • amaterasu1 Re: stan upojenia alkoholowego ... 18.11.05, 23:54
          Gdzie jest Ryb
          No bo nikt nie wie
          A on chrapie gdzieś na drzewie...
          ;)
        • rybolog Re: stan upojenia alkoholowego ... 18.11.05, 23:55
          Kurde, Ty wiesz ze ja nic nie pamietam:)))
          • amaterasu1 Re: stan upojenia alkoholowego ... 18.11.05, 23:57
            Wszystkie rybki śpią w jeziorze...
            Siulala siulala
            Tylko Ryb gdzieś fika w norze
            Siulala siulala
            Bęc
            • figaro25 Re: stan upojenia alkoholowego ... 22.11.05, 19:39
              ha..mnie sie kiedys udalo pokierowac ruchem ulicznym na najwiekszym
              skrzyzowaniu w miescie, byla zima,srodek nocy,ja w kapciach,a moje kamarady w
              maluchu na bocznicy{ osmiu ich tam siedzialo}robili zaklady jak dlugo sie utrzymam.
              • dolly10 Re: stan upojenia alkoholowego ... 22.11.05, 21:45
                mnie np: taki stan pomaga w wyznaniach uczuciowych ;)
                na trzeźwo często nie mam na to odwagi :)
    • paco_lopez Re: stan upojenia alkoholowego ... 23.11.05, 09:17
      Cierpie wtedy szlachetnie. Ponieważ w porównaniu z resztą swiata jestem raczej
      w puchu z pokorą przyjmuje na siebie stan zatrucia pokarmowego, swiadomie
      kontroluje helikoptery i ochoczo rzygam, potem sprzątam po sobie, tak jakbym
      zacierał slady po morderstwie. Jestem raczej nieruchawy w tym stanie, a kobieta
      twierdzi, że słodki. To chyba dlatego, że w tym stanie traktuje siebie jak
      upośledzonego i godze sie z tym więc naogół jestem bardziej misiakowaty niż za
      trzeźwa. Kiedyś alkohol mnie wyzwalał, a teraz przymula i spokojnie to
      przyjmuje. Potem mam dziury w pamięci, a zachwycony jestem tym, ze ruszyć sie
      nie mogłem, rzygałem jak kot a moje szkła kontaktowe pięknie pływają w
      pudełeczkach. A w nagrode kac.
    • fati02 Re: stan upojenia alkoholowego ... 23.11.05, 12:17
      ja mam wowczas faze "niezwyklej jasnosci umyslu" tzn. nie mam problemow
      emocjonalnych, wszystko jest proste, czarne lub biale dobre lub zle i jasno
      wiem czego chce od zycia...
      • imagiro Re: stan upojenia alkoholowego ... 23.11.05, 15:00
        mialem dokladnie to samo ... normalnie geby bym nie otworzyl do sasiada w
        restauracji ... po kilku glebszych juz ... siedzial mi na kolanach ...
        buahahahaha
        • qw5 :) 23.11.05, 15:35
          No i wszystko jasne.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka