lizavieta1
19.11.05, 22:15
Złoszczę się keidy ida gdzieś beze mnie. Parapetówka w pracy, mnie nie
zaprosili, wściekłość, żal, choć nei jest to bliski znajomy. Sąsiedzi dą na
piwo, nie wysłali esa z zapytaniem czy przyjdę. Jestem pod tym względem
egocentryczna. Złoszczę się keidy ktoś nei odpowie na smsa z zapytaniem jak
przygotowanie do egz. Ktoś nie przysłał życzeń gwiazdkowych. Wiem, że ludzie
zapominają, czasem o czymś nie pomyślą. Dręczy mnie świadomość, ze tracę czas
na jakieś pierdoły, marnuję energię na złość.