Dodaj do ulubionych

Inne odmiany trolla

04.12.05, 17:24
Naiwnością byłoby sądzić, że istnieje odmiana trolla jedna. Gatunek tak stary,
że aż legendarny nie mół przetrwać tylko w jednej - przeczyło by to jednemu z
podstawowych praw natury, jakim jest przecie powszechna, ba ! -
wszechogarniająca i wszechotaczająca nas zmienność.

O naiwności już było, teraz o błędzie. Błędem byłoby więc sądzić, że był tu
tylko jeden troll. Trolle są przebiegłe. Różnymi drogami chodzą ich ścieżki i
nawet tak wytrawny tropiciel jak Malon, który z poświęcniem przenióśł się z
powierzchni tegoż pięknego globu w czeluście tuneli, rynsztoków, nór i
przeróżnych innych podziemnych zakamarków by tam właśnie - znudzony zapewne
ludzkim towarzywstwem - chodzić niczym kot swoimi drogami. Przebiegłość trolli
przejawia się więc tym, że umiejętnie mamią one dających się mamić zakładając
maski sympatycznośći, okazując swoje wsparcie, tworząc mniej lub bardziej
rzewne i soapoperowe wątki Głaskających Się Nawzajem Tam Gdzie Trzeba Lub
Nawet Tam Gdzie Popadnie (komandos określiłby to bardziej dosadnie).

Trolle są nieśmiertelne. Pojawiają się znikąd i znienacka, niczym strzały w
słynnym komiksie Papcia Chmiela. Dużo by jeszcze o nich pisać, ale na razie na
tym koniec.


Była część teoretyczna. Teraz trochę praktyki. Wywołajmy więc jednego z trolli:

Alu, aluuuu, pokaż się, gdzie jesteś ;) ???


Pełna gwarancja, że się zjawi :).
Obserwuj wątek
    • spiral_architect Re: Inne odmiany trolla 04.12.05, 17:25
      Och, zapomniałem dopisać, że nawet tak wytrawny tropiciel jak malon, jest często
      bezradny wobec przebiegłości trolli.
    • ala-a a ja jestem troll`? 04.12.05, 17:43
      czemu?
      • hsirk Re: a ja jestem troll`? 04.12.05, 17:49
        moze masz nastroszone i rzadkie zeby... :)
        • ala-a Re: a ja jestem troll`? 04.12.05, 18:04
          hsirk napisał:

          > moze masz nastroszone i rzadkie zeby... :)

          nastroszone zeby?

          mowia ze mam ladne zeby ...
          nic nie kumam;)
          • spiral_architect Re: a ja jestem troll`? 04.12.05, 18:07
            ala-a napisała:


            > nic nie kumam;)


            Przebiegłość trolli jest tak wielka, że zdolne są kamuflować się pod postaćią
            żab. Wielki almanach trolli twierdzi, że przy takim kamuflarzu nie pomaga nawet
            tropicielska sztuka Trzech Malonów Razem Wziętych.
            • ala-a Re: a ja jestem troll`? 04.12.05, 18:11
              spiral_architect napisał:

              > ala-a napisała:
              >
              >
              > > nic nie kumam;)
              >
              >
              > Przebiegłość trolli jest tak wielka, że zdolne są kamuflować się pod postaćią
              > żab. Wielki almanach trolli twierdzi, że przy takim kamuflarzu nie pomaga
              nawet
              > tropicielska sztuka Trzech Malonów Razem Wziętych.
              >

              swietowales Barborke......taak?
            • hsirk Re: a ja jestem troll`? 04.12.05, 22:40
              kamuflażu przez ż
    • marusia_ogoniok Człowiek człowiekowi zgotował ten los..,los trolla 04.12.05, 18:09
      Trolowszczyzna rozwinęła się na powszechnej i dziś już niezbędnej! /bo ongiś
      tak nie było, o nieeee..., ale to miliardy lat.../ płaszczyźnie - walki o byt.
      Każdy, choćby najsilniejszy organizm na ziemi, posiada swojego trolla /oby
      tylko jednego/, który go zwolna, czasem błyskawicznie pożera. Na potrzeby
      Tworek, można to nazwać trollizmem bezpośrednim.
      Trollizm pośredni /jeśli pozwolicie tak nazwać/, to walka o przestrzeń życiową
      i jednakie pożywienie, czyli tu, w Tworkach, o miejsce na tablicy wirtualnej
      i.... zainteresowanie...., zwykle samców lub samic /frajerów lub frajerek płci
      przeciwnej/, czasem zainteresowanie kogokolwiek......
      Jak dla antylopy gnu, zebra czy bawół żrący tę samą niemal roślinność i pasący
      się wpodle....., jest trollem, tak dla Solaris, Blue_a i wielu, wielu
      innych..., nie pragnących już od życia niczego innego, poza penisem, penisem
      wielkim jak 100 letnia Pinus silvestris, sądzących, że tegoż penisa zdobędą
      rozczulając się nad cudzymi, śmierdzącymi gaciami, twierdzących, że gacie te
      wcale nie śmierdzą, tylko są piękne..., na widok wątku traktującego o JEGO
      odejściu, napełniających swoje łechtaczki dziwnie waniającym płynem surowiczym,
      tak ze nabrzmiewają one do rozmiarów jaj Malona, roztaczając wokół tajemniczą
      aurę, magię /Lutego:)/.... i wywołując światło- i wodowstręt nie tylko u co
      wrażliwszych, ale nawet u zwyczajnych śmiertelników....., tak więc dla tychże
      Solaris, Blue_a i innych trollem będzie każdy, kto bżdżąc na jakikolwiek inny
      ton - zabiera im miejsce na tablicy, lub, o zgrozo brzdżąc przeciw nim i...
      utrudniając /w ich mniemaniu/ w ten sposób zdobycie owego potężnego, sosnowego
      penisa - będzie trollem co najmniej do potęgi x i jeszcze do kwadratu...,
      hehe... czyli do potęgi psychopatki z Bordeline.
      Dla Mallona, trollem będzie każdy, kto spędza mu stare samice spod kurnika i w
      sposób jawny utrudnia mówienie mu: hmmmm, witaj.... podczas wrażania pyska w
      cudze krocze....
      Tak można by wymieniać bez końca... tylko po co?.
      Bakterie mają swoich trolli, nawet wirusy.... wszyscy!
      Człowiek człowiekowi trollem..... o to jest podstawa egzystencji......
      • ala-a Maruska,zamiast takich glupot,to napisalabys 04.12.05, 18:25
        jakies opowiadanie...
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka