zuzanna525
07.12.05, 16:29
Drodzy Panstwo, jestem dojrzala kobieta, mam juz wlasna rodzine a jednak nie
potrafie pozbyc sie pietna przeszlosci. Moj ojciec byl nalogowym
alkoholikiem, matka tez, ale z tym ze nie nalogowa. Mieszkalismy w starym
dwupokojowym domu na wsi, ja, rodzice, babcia i moi dwaj bracia. Starszy brat
dzielil pokoj z babcia, ja i mlodszy brat z rodzicami. Ja z mlodszym bratem
dzielilam tez lozko. Ojcic czesto przychodzil do domu pijany i glosno z matka
uprawiali seks. Trzesly sie ze tak powiem szklanki w kuchni. Jak juz troche z
mlodszym bratem podroslismy, slyszac rodzicow uprawiajacych seks zaczynalismy
sie podniecac. Gdy rodzice zasypiali zaczynalismy sie z bratem dotykac,
czasem bylo to nieuniknieone, spalismy w jednym lozku. Pewnego dnia doszlo
miedzy nami do stosunku seksualnego. Spodobalo nam sie to, wiec zaczelismy
robic to czesciej. W pewnym momencie zaczely sie wyrzuty sumienia zwiazane z
kazirodztwem, a potrzeby seksualne nadal dawaly o sobie znac. Zaczelam
uprawiac seks ze znajomymi chlopakami z okolicy. Ludzie brali mnie za lekko
niedorozwinieta, a ja wcale taka nie bylam. Lubilam seks i mialam suze
potrzeby to wszystko. Mowili na mnie "glupia Zuzka". Wyjechalam z rodzinnej
miejscowosci do duzego miasta i zaczelam pracowac. Pozniej wyszlam za maz i
tak dalej.
Nie moge sie jednak pozbyc pietna przeszlosci. Jak z tym walczyc? Prosze o
pomoc, bo caly czas siedzi mi to w glowie i ta "glupia Zuzka".