Dodaj do ulubionych

Rozwala mi się małżeństwo

08.12.05, 18:36
Nie mam już pomysłów, jak rozmawiać i postępować z moim mężem.
Czy wszyscy faceci unikają rozmów o swoich uczuciach? Dlaczego mój mąż nie
potrafi powiedzieć, czemu jest przy mnie zdenerwowany. Nie potrafi wyjaśnić
mi, dlaczego tak się ode mnie oddalił.
Ja wciąż mówię, że zależy mi na nas, że chcę być z nim. I płaczę i złoszczę
się. Ale bez widocznych efektów. Też mówi, że chciałby, aby było dobrze,
ale... i co dalej, nie wiadomo. Ani w tą, ani w tą.
I co o tym myśleć???
Obserwuj wątek
    • don.experto Re: Rozwala mi się małżeństwo 08.12.05, 18:37
      widocznie sobie zasluzylas ...
      • agni8 Re: Rozwala mi się małżeństwo 08.12.05, 18:39
        dzieki za konstruktywny wniosek.
        doprawdy wielki z Ciebie Expert
        • ala-a Re: Rozwala mi się małżeństwo 08.12.05, 18:41
          tutaj niektorzy maja niepokolei...
          musisz sie liczyc z glupimi odpowiedziami..


          a co do Twojego meza..
          moze zbyt czesto go o to pytasz...?
          • agni8 Re: Rozwala mi się małżeństwo 08.12.05, 18:43
            moze zbyt czesto go o to pytasz...?

            Też o tym pomyślałam. Chyba musze wziąć na wstrzymanie. Ale to w moim przypadku
            cholernie trudne.
            Dzięki.
    • imagiro Re: Rozwala mi się małżeństwo 08.12.05, 18:39
      "Ani w tą, ani w tą" ... to wielki problem, biale malzenstwo nie rokuje
      przyszlosci ...
      • don.experto Re: Rozwala mi się małżeństwo 08.12.05, 18:40
        zamkniesz sie w koncu?
        • imagiro Re: Rozwala mi się małżeństwo 08.12.05, 18:40
          make me ... buahahahahahahahahahahaha
          • speer Re: Rozwala mi się małżeństwo 08.12.05, 19:32
            Wszystko ma swoj poczatek rozwiniecie i koniec. Pewne rzeczy moze lepiej
            zaakceptowac niz sie meczyc.
    • b-beagle Re: Rozwala mi się małżeństwo 08.12.05, 20:03
      Może juz cię nie kocha?
      • agni8 Re: Rozwala mi się małżeństwo 08.12.05, 20:10
        Chyba to jest przyczyną. Ale bardzo trudno się z tym pogodzić.
        • shamsa Re: Rozwala mi się małżeństwo 09.12.05, 00:00
          a moze potrzebuje spokoju i czasu, zebys nie pytala go ciagle "w te czy we wte"
          moze ma problem
          moze sie boi
          moze mysli ze go nie kochasz ale nie umie o tym rozmawiac
    • alpha01 no prosze 09.12.05, 00:02
      agni8 napisała:

      > Nie mam już pomysłów, jak rozmawiać i postępować z moim mężem.
      > Czy wszyscy faceci unikają rozmów o swoich uczuciach?

      xxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxx
      kicia...o czym gadac......fajnej kobiety nigdy nikt nie zostawi.a
      PAPAJA.....przy najblizszej okazji....won
      • darkuss TY TY TY.... 09.12.05, 00:05
        Alpha... no wiesz ? .... jak mogłes !!!
      • agni8 Re: no prosze 09.12.05, 10:40
        tylko bez "kicia", proszę.
        Jestem fajna:)
    • kardiolog Re: Rozwala mi się małżeństwo 09.12.05, 09:02
      agni8 napisała:

      > Nie mam już pomysłów, jak rozmawiać i postępować z moim mężem.
      > Czy wszyscy faceci unikają rozmów o swoich uczuciach? Dlaczego mój mąż nie
      > potrafi powiedzieć, czemu jest przy mnie zdenerwowany. Nie potrafi wyjaśnić
      > mi, dlaczego tak się ode mnie oddalił.
      > Ja wciąż mówię, że zależy mi na nas, że chcę być z nim. I płaczę i złoszczę
      > się. Ale bez widocznych efektów. Też mówi, że chciałby, aby było dobrze,
      > ale... i co dalej, nie wiadomo. Ani w tą, ani w tą.
      > I co o tym myśleć???



      Acha..

      kardiolog
    • lakrimoza Re: Rozwala mi się małżeństwo 09.12.05, 10:30
      A wczesniej umiał rozmawiać z Tobą? Czy zawsze tak było, że nie wiedziałas co
      sie dzieje w jego głowie?
      • agni8 Re: Rozwala mi się małżeństwo 09.12.05, 10:56
        Wcześniej rozmawialiśmy. Dogadywaliśmy się. Trudno się do tego przyznać, ale
        wina leży po obu stronach. Nie czuję się, jak niewinna żona, która się bardzo
        starała, a on podły drań wykorzystał. Cięzko się ze mną mu żyło (tylko do tej
        pory nie zdawałam sobie sprawy). Teraz chcę ratować, ale nie wiem, czy nie jest
        za późno.
        W każdym bądź razie zmieniam się dla siebie. wczoraj było mi bardzo źle i czułam
        się cholernie bezsilna, dlatego napisałam ten post.
        Dzięki za zaineteresowanie Lakrimozo:)
        • lakrimoza Re: Rozwala mi się małżeństwo 09.12.05, 11:10
          Powodzenia, więc. Może jakos sie dogadacie. Tylko proponuje nie płakac (chociaz
          wiem doskonale z doswiadczenia ze jest to nieziemsko trudne:), bo to ,nie
          wiedziec czemu, wytraca facetów z równowagi i wcale romawiac nie chcą. Spróbuj
          z nim pogadac o czymkolwiek innym, nie o waszych problemach. Tak na początek -
          żeby sie nie zniechęcał:)
          • agni8 Re: Rozwala mi się małżeństwo 09.12.05, 11:24
            Próbuję być spokojna i nie zadreczac go ciąłymi pytaniami. Kurczę, jednak nie
            zawsze mi to wychodzi. Wiem, że tak byłoby najlepiej. Zdać się na czas i robić
            swoje. Muszę się tego trzymać.
            Pozdrowienia.
            A.
    • babara7 Re: Rozwala mi się małżeństwo 09.12.05, 12:23
      W kazdym malzenstwie zdarzaja sie kryzysy. Jesli nie mozesz rozmawiac, przeczekaj!
      Czasem przyczyny bywaja zaskakujace, moze chodzic o klopoty, ktorych sie nie
      domyslasz. Moze ci zaufa i cos powie. Jesli nie - trudno. Natarczywoscia nic
      nie uzyskasz. Zyj normalnie i oczy i serce miej otwarte. Na podejmowanie
      decyzji poczekaj.
      • agni8 Re: Rozwala mi się małżeństwo 09.12.05, 14:03
        Tak też uczynię. To jest chyba najlepsze, co mogę zrobić.
        Dzięki.
        Pozdrawiam.
        A.
        • joars Re: Rozwala mi się małżeństwo 09.12.05, 14:38
          Domyslam, ze chcialabys juz teraz, natychmiast wyjasnic wszystko i albo niech
          juz bedzie dobrze, albo do widzenia... Wszystko lepsze, niz niepewnosc. A
          probowalas z nim nie rozmawiac, tylko np. mailowac. Krotko i zwiezle
          przedstaawic jak sie teraz czujesz. Ja tak robie i do tej pory sprawdzilo sie.
          Jest czas na przemyslenie odpowiedzi i nie ma takich emocji.

          A z tym placzem to faktycznie sobie daruj:-)))
          I badz konkretna w tym, co mowisz...
    • mmm2613 Re: Rozwala mi się małżeństwo 09.12.05, 15:08
      A jak dlugo trwa wasze malzenstwo?
      Moze to zwyczajna rutyna i tyle. Nie martw sie, skoro nie ma w waszym zyciu osob
      trzecich, to reszte da sie naprawic.
    • nika69 Re: Rozwala mi się małżeństwo 09.12.05, 15:25
      spróbuj tu poczytać:

      www.imp.addtek.pl/files/John.Gray-Mezczyzni.sa.z.Marsa.a.kobiety.z.Wenus.html

      tylko sie nie denerwuj ;)
      • agni8 Re: Rozwala mi się małżeństwo 09.12.05, 18:01
        dzięki za linkę. może będzie ratunkowa.
        czytanie nawet najgorszej prawdy o sobie podnosi mnie wbrew pozorom na duchu.
        Chyba dlatego, że uzmysławia mi pewne sprawy i pomaga poznać siebie.
        Dzięki:-)

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka