scrappy6
12.12.05, 11:44
Witam wszystkich!
Mam problem który bardziej nadaje się na forum dla nastolatków (a może jednak nie?(-: ) ale chciałem poczytać bardziej dojrzałe wypowiedzi...
Sprawa wygląda tak:
Ja mam 21 lat, ona 16. Znamy się od roku. Poznaliśmy się na GG i tak przez pół roku codziennie klikaliśmy aż doszło do spotkania. Pierwsze, drugie itd. Pierwsze pocałunki blablabla. No i tak wyszło że od lipca jesteśmy razem. Dopiero teraz do mnie dotarło że tak naprawdę to było zauroczenie i chcę z tym skonczyc. Po prostu nie pasujemy do siebie (takie jest moje odczucie), ona jeszcze jest za młoda na takie "chodzenie" jakie ja sobie wyobrażam. W ciągu miesiąca potrafi napisać 1000 (nie żartuje) smsów, chciałaby ze mną gadać non-stop, najlepiej jakbym dzwonił codziennie i moglibyśmy gadać przez kilka godzin.. o wszystkim i o niczym. Mi sie to już po prostu znudziło :/ Zwyczajnie nie pasujemy do siebie, nie ma co tego ukrywać. Na razie się jeszcze maskuję jakoś i udaję, że jest w porządku ale czuję że to długo nie potrwa. Wolałbym to skonczyć nawet dzisiaj tylko tak jakoś... nie chce jej zranić. Kiedy jej powiem, że to koniec to pewnie przez 2 msce bedzie płakać itd. Ona świata poza mną nie widzi.. ja poza nią owszem;)
Może by i ten wątek nie powstał gdyby nie fakt, że sylwek jest już zaplanowany. Chciałbym z nią zerwać ale żebyśmy tego sylwestra spędzili jeszcze wspólnie, choćby jako przyjaciele..
Pytania mam takie: czy powiedzieć jej o wszystkim po nowym roku czy już teraz? Nie chce jej sylwka spieprzyć ale jednocześnie chciałbym jak najszybciej sprawę wyjaśnić. Poza tym chciałbym się z nią dalej przyjaźnić tak jak kiedyś (myślicie że to możliwe?) Jest jakiś sposób by zerwać i jednocześnie żyć z daną osobą w zgodzie?