Dodaj do ulubionych

względność miłości

20.12.05, 02:29
czy możliwe jest kochać kogoś bardziej lub mniej?

"ja chyba kocham Cie troche mniej, niż Ty mnie,
bo nie potrzebuje Cie tak bardzo, jak Ty mnie,
nie tęsknie za Tobą tak, jak Ty za mną,
nie potrzebuje pisać do Ciebie, ani dzwonić tak często,
jak Ty tego pragniesz...
Czasem mam ochote rzucić wszystko i uciec.
Tak, żeby nikt mnie nie znalazł, nawet Ty.
Ale kocham Cie."

Czy to wciąż jest miłość?
Obserwuj wątek
    • malluszek Re: względność miłości 20.12.05, 14:11
      Hmm, jak obserwuje niektóre pary to wydaje mi się, że któraś ze stron napewno
      bardziej kocha(a może tylko to bardziej okazuje) co nie oznacza, że ta druga
      nie.
      • ishtarr Re: względność miłości 20.12.05, 14:27
        A słyszałaś kiedyś powiedzenie, że dla mężczyzny kobieta jest częscią życia a
        dla kobiety facet jest całym światem?
        • malluszek Re: względność miłości 20.12.05, 14:35
          Oczywiście jak zwykle są wyjątki od reguły:)
    • mskaiq Re: względność miłości 20.12.05, 14:27
      Tak to jest milosc ale ona przeplata sie ze strachem. Kiedy jest wiele strachu
      wtedy jest malo milosci, to wtedy tesknisz, to wtedy sie zamykasz. Unikaj
      strachu a wtedy nie bedziesz tesknila, wtedy nigdy nie bedziesz miala dosyc i
      nie bedziesz chciala uciekac.
      • anka9937 Re: względność miłości 20.12.05, 17:00
        mskaiq napisał:

        > Tak to jest milosc ale ona przeplata sie ze strachem. Kiedy jest wiele
        strachu
        > wtedy jest malo milosci, to wtedy tesknisz, to wtedy sie zamykasz. Unikaj
        > strachu a wtedy nie bedziesz tesknila, wtedy nigdy nie bedziesz miala dosyc i
        > nie bedziesz chciala uciekac.


        ale jak można zmierzyć wielkość własnej miłości?
        wydaje mi sie, ze albo ona jest albo jej nie ma.

        Jak myślisz? czy nadmiar strachu może doprowadzić
        do zabicia w kimś miłości? Czy może te miłośc wyprzeć,
        zdusić zanim zdązy sie ona właściwie rozwinąć?


        • anka9937 Re: względność miłości 20.12.05, 17:04
          ...i czy deklaracja:
          "nie potrzebuje Cie tak bardzo na codzień"
          świadczy według Ciebie o małej miłośći,
          czy raczej o strachu i wypieraniu jej ze swojej głowy?
    • ishtarr Re: względność miłości 20.12.05, 14:30
      A słyszałaś kiedyś powiedzenie, że dla meżczyzny kobieta jest częścią zycia, a
      dla kobiety facet jest całym światem?
      • anka9937 Re: względność miłości 20.12.05, 16:50
        a jeśli to nie On jest autorem tych słów,
        tylko ta żeńska połówka związku?
        • jonaszkowalski Re: względem miłości 20.12.05, 17:24
          ... co to jest miłość
          powiedz
          albo nic nie mów
          ja chcę cię mieć
          przy sobie
          nie wiem
          czemu

          jonasz kofta
          • amaterasu1 Re: względem miłości 20.12.05, 22:54
            jonaszkowalski napisał:

            > ... co to jest miłość
            > powiedz
            > albo nic nie mów
            > ja chcę cię mieć
            > przy sobie
            > nie wiem
            > czemu
            >
            > jonasz kofta

            Ale to ładne Jonaszku :)
      • amaterasu1 Re: względność miłości 20.12.05, 22:56
        ishtarr napisała:

        > A słyszałaś kiedyś powiedzenie, że dla meżczyzny kobieta jest częścią zycia,
        a
        > dla kobiety facet jest całym światem

        Nooo, nie przesadzajmy ;)
        Chyba jeszcze coś na tym świecie udaje się znaleźć tym biednym kobietom :D
    • mskaiq Re: względność miłości 21.12.05, 13:35
      Znam bardzo wiele takich przypadkow kiedy strach przyslania milosc, to on
      powoduje ze mamy wrazenie ze jest jej mniej albo zupelnie znika. Ona nigdy nie
      znika, ona jest tylko zaslnieta przez strach.
      Opowiem Ci taka historie.
      Dziwczyna zauwazyla ze nie czuje wiecej milosci do Partnera ktorego bardzo
      kochala. Zdawala egzaminy na uczelni, pojawil sie u Niej bardzo silny strach
      zwiazany z tymi egzaminami.
      Chlopak kochal Ja nadal ale sie rozstali. Juz po egzaminach spotkali sie
      ponownie i milosc wrocila do Niej. Zaczeli sie spotykac, u Niej nie bylo juz
      wiecej strachu, byla pelna milosci.
      Tym razem sprawe zakonczyl Chlopak, pojawil sie u Niego strach zwiazany z tym
      ze Ona moze Go ponownie opuscic. Ten strach zakonczyl zwiazek.

      Tak dziala strach, rozumienie roli strachu jest niezwykle istotne, pozwala
      uniknac wielu bledow.
      • anka9937 Re: względność miłości 22.12.05, 01:08
        mskaiq, jest sporo racji w tym co piszesz
        strach jest źródłem wielu problemów
        ...i to nie tylko miłosnych
        jak unieszkodliwić ten strach?
        • szara.debilencja [...] 22.12.05, 01:09
          Post niedostępny ze względu na naruszenie prawa lub regulaminu.
    • don.experto Anka nie kocham cie 21.12.05, 13:37
      Nie wiem, ile razy mam to powtarzac, zeby to w koncu do ciebie dotarlo. A teraz
      zechciej odpowiedziec mi w moim watku.
    • mskaiq Re: względność miłości 22.12.05, 13:31
      My zawsze mamy wybor, jest to wybor pomiedzy strachem a miloscia. Niestety
      bardzo czesto wybieramy strach. Zwykle pojawia sie watpliwosc, ta watpliwosc
      podminowywuje nasza pozytywnosc, przynosi niepokoj, strach ze nasza pozytywnosc
      jest nieuzasadniona ze wszystko musi sie obrocic przeciwko nam.
      Te watpliwosci moze pokonac tylko wiara ze wszystko skonczy sie dobrze, musi
      byc na tyle silna aby pokonala nasze watpliwosci.
      Kiedy potrafisz obronic Swoja pozytywnosc zawsze wygrasz bo wtedy mozesz
      spokojnie dzialac, znalesc przyczyne dlaczego co sie nie udaje.
      Kiedy zaakceptujesz negatywizm to wybralas strach ktory nie pozwola dzialac i
      zniecheca.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka