pand.an
27.12.05, 14:15
Przed świętami pokłóciliśmy się z moim bardzo ostro. Wyzwałam mojego faceta od
świń, między innymi, że życzę mu wszystkiego co najgorsze! On to spokojnie
wysłuchał, cierpliwie. A ja rozgoryczona jego decyzją o oddzielnym spędzeniu
wigilii, wsadziłam mój anons na stronicę dla singli z moją mordką na wierzchu
i już pierwszego dnia dostałam 380 propozycji!!! Ludzie atakowali moją
skrzynkę ze wszytskich stron! Jednak wybrałam pana tylko jednego, który wydał
mi się ciekawy, pisaliśmy przez parę dni 24, 25, 26 grudnia, dostałam od niego
20 mailów, w których błaga o spotkanie i telefon. Tak się złożyło,że mój
chłopak znowu do mnie zadzwonił i pogodziliśmy się w sekundę!
I teraz problem co mam zrobić z tym panem co do mnie wciąż pisze cucdowne
emaile i błaga mnie o spotkanie i telefon...czuję ,ze go skrzywdziłam!
Strasznie mi przykro. Co tu zrobić?