Dodaj do ulubionych

Psychoanaliza czy Gestalt?

28.10.02, 12:23
Witajcie.
Już wiem, zę muszę coś za sobą zrobić.
Do kogoś mówić o tym, co we mnie siedzi.
Dowiedzieć się, co ja tak naprawdę lubię, a czego nie.
I czego tak naprawdę chcę od życia, od siebie i swoich bliskich.
I dlaczego moje życie jest takie a nie inne
i jak je rozsądnie pozmieniać.

No i nie wiem, jaką pójść drogą:
psychoanaliza czy Gestalt?
indywidualnie czy grupowo?

Czy ktoś z Forumowiczów ma/miał podobne dylematy?
Co wybraliście i czy jesteście zadowoleni?
Co polecacie?

Dzięki za wskazówki.
Jola
Obserwuj wątek
    • Gość: Malwina Re: Psychoanaliza, zdecydowanie IP: *.abo.wanadoo.fr 28.10.02, 13:50
      • jola66 Re: Psychoanaliza, zdecydowanie 28.10.02, 15:24
        Dzięki, Malwino za radę.
        Ale czy mogłabyś ją jakoś uzasadnić.
        Czytałam trochę o jednym i drugim
        i "osiołkowi w żłoby dano", nie wiem co wybrać.

        Jola
        • Gość: Malwina Re: Psychoanaliza, zdecydowanie IP: *.abo.wanadoo.fr 28.10.02, 15:51
          bo pasuje do mojej osobowosci - do glebi, do sedna, do najwazniejszego , do istotnego dojsc. Mowiac.
          Sama.
          Inne terapie traktuja kontretne problemy w sposob funkcjonalny np" czerwienie sie z byle powodu jak robic
          zeby nie", albo" jestem niesmiala w grupie", albo "trace osobowosc gdy jakis mezczyzna mi sie podoba".
          Dla mnie to skakanie po lebkach ale komus innemu moze odpowiadac...
    • jola66 Re: Psychoanaliza czy Gestalt? 29.10.02, 11:33
      Bardzo dziękuję Malwinie.
      Czekam na dalsze opinie.

      Czyżby nie było na forum zwolenników Gestalt?

      Jola
      • Gość: Melba Re: Psychoanaliza czy Gestalt? IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 29.10.02, 11:50
        A ja jestem zwolenniczką metod zorientowanych na rozwiązanie a nie na problem.
        Czyli efekt a nie dłubanie. Goraco polecam NLP. Stosowałam na sobie, stosuję
        zawodowo. Rezultaty oszałamiające.
        • Gość: Malwina Re: Psychoanaliza czy Gestalt? IP: *.abo.wanadoo.fr 29.10.02, 12:00
          masz racje - swietne do zastos. zawodowego
      • Gość: Wenus Re: Psychoanaliza czy Gestalt? IP: *.lodz.dialog.net.pl 29.10.02, 12:10
        Witaj Jolu,

        Wlasnie zaczelam terapie u Gestaltystki. Podoba mi sie, ale ze jestem na
        poczatku "tej drogi" niewiele moge Ci powiedziec jeszcze. Nie mam pojecia na
        czym polega akurat psychoanaliza? Jak to wyglada? Trudno mi więc porownac to z
        Gestaltem. Natomiast to, co wiem na razie o Gestalcie, podoba mi sie na tyle,
        ze byc moze kiedys sama sie tym zajme zawodowo! Zasada jednak jest taka, i
        calkiem sluszna, ze najpierw trzeba sie rozprawic z wlasnymi demonami i ja
        jestem wlasnie w trakcie. Mnie osobiscie zadziwilo po raz kolejny, ze tak
        naprawde nie ma w zyciu przypadkow. Moja terapeutka zanim sie nią stala - miala
        bardzo podobne problemy do moich, totez rozumiemy sie w lot. Mam nadzieje, ze
        mi troche pomoze w uporzadkowaniu moich emocji, bo widze, ze jest pelna
        harmonii, spokojna ale przy tym asertwyna (do tego dążę właśnie!).

        Poza tym chyba nic mnie juz nie zdziwi - jest tym samym znakiem zodiaku co ja,
        ma tez w tym samym znaku ascendent, ksiezyc, i parę innych rzeczy prawie
        identycznych, choć urodziłyśmy się w różnych latach ma się rozumieć. Ale to już
        żargon astrologiczny i trochę inna bajka. Pasjonuje sie astrologią się i
        poprzez nią widzę namacalnie, że przypadków w życiu nie ma, tak jak i nie jest
        przypadkowy moment naszego PRZEBUDZENIA.

        Chętnie bym się dowiedziała od Malwiny na czym terapia "psychoanaliza" polega?

        pozdrawiam Cie Jolu i Malwine rowniez! :-)
        • Gość: Malwina Re: Psychoanaliza czy Gestalt? IP: proxy / *.w.club-internet.fr 29.10.02, 12:37
          jak np nie chce ci sie zyc
          nienawidzisz sie
          jestes nieszczliwa 24/24 h miesiac po miesiacu
          placzesz z byle powodu
          zamykasz sie w 4 scianach od trzech miesiecy
          od lat popelniasz te same bledy w podobnych sytuacjach i nie wiesz dlaczego i
          jak to zmienic - wiesz jedno : ze tak dalej byc nie moze
          itd itp
          w powyzszych wypadkach jestes dojrzala jak gruszka do psychoanalizy
          i bedziesz sobie szukac w warstwach "podziemnych"
          o co tu chodzi
          gdzie feler
          dlaczego
          feler zostanie
          przeszlosci sie nie zmienia
          ale identyfikujac go z czasem nauczysz sie z nim zyc
          Podczas seansu masz uczciwie gadac co ci przez glowe przelatuje
          i dac sie poniesc skojarzeniom
          uczciwosc (z sama soba) jest wazna
          a jaka trudna !!!
          psychoanaliza gwarantuje ci podroz w glab samej siebie przez no, 5 , 10 lat :-)
          zreszta potem na cale zycie zostaje ci ten sposob myslenia
          • Gość: Wenus Re: Psychoanaliza czy Gestalt? IP: *.lodz.dialog.net.pl 29.10.02, 13:05
            Malwino,

            Dzieki serdeczne za podpowiedz na czym to polega. Sprobuje sobie jeszcze cos na
            ten temat poczytac. Wydaje mi sie jednak po tym co napisalas, ze Gestalt jest
            chyba tym czego szukalam, choc nie odzegnuje sie od innych form terapii. Jest
            dokladnie tak jak napsialas - kazdy musi sam sobie dobrac terapie do wlasnej
            osoby! Ja przystapilam do terapii bardzo wielu rzeczy swiadoma, wiem skad sie
            biora moje problemy, wiem co mam przepracowac, widze i wiem skad biorą się u
            mnie problemy. Potrzebuje jednak profesjonalisty, zeby sie uporzadkowac i
            odkryc te rzeczy negatywne o ktorych jeszcze nie wiem, a ktore we mnie tkwia.
            Podoba mi sie bardzo w Gestalcie skoncentrowanie sie na przezywaniu chwili
            terazniejszej, czyli "tu i teraz". Tego chce sie nauczyc, bo podswiadomie
            czuje, ze moja dusza tego pragnie jak kania dżużu :-)

            pozdrawiam Cie serdecznie
          • jola66 Re: Psychoanaliza czy Gestalt? 29.10.02, 13:16
            Widzisz Malwino, tego właśnie się obawiam.
            Że wpadnę w "podróż wgłąb siebie na 5, 10 lat".
            Otóż ja chcę z tej podróży wyjść!
            Chcę tak się pozmieniać, żeby przestać ranić moich najbliższych,
            co ostatnio zdarza mi się coraz częściej.
            Coś znaleźć, pozmieniać, spróbować jak działa i zamknąć sprawę.
            Mam dość szukania w sobie felerów z moim facetem jako drugą stroną rozmowy.
            On już tego nie wytrzymuje.
            Mam dość "wyrażania swoich uczuć" - bo to tylko denerwuje wszystkich dookoła.
            I ja to widzę, niestety.
            Więc chciałabym nauczyć się funkcjonować konstruktywnie, a nie destrukcyjnie.
            No i szukam sposobu.
            A nie chciałabym wpakować się w coś, co mi (i otoczeniu!) bardziej zaszkodzi
            niż pomoże.

            Jola
            • Gość: Malwina Re: Psychoanaliza czy Gestalt? IP: *.abo.wanadoo.fr 29.10.02, 13:37
              mowilam ze uczciwosc/ szczerosc jest wazna ? ;-)
              jeszcze dorzuce odwage spojrzenia sobie w oczy
              i podwazenia pewnikow
              gorzej ;-)
              podwazenia podwalin na ktorych sie zbudowalas
              boisz sie ?
              nie rob.
              • jola66 Re: Psychoanaliza czy Gestalt? 29.10.02, 16:42
                O siebie się nie boję,
                mogę eksperymentować i "niech się dzieje wola nieba".

                Chodzi mi o rodzinę, męża, dzieci, rodziców, teściów.
                Nie chcę, żeby użerali się ze mną jeszcze bardziej,
                a ja razem z nimi.

                A może ja w ogóle źle myślę?
                Wychodzę ze złych założeń?
                Mam jakieś złudzenia?
                Popualrnie mówiąc "nie wiem, czego chcę"?

                Strasznie dużo tych znaków zapytania...

                Jola
    • olek13 Re: Psychoanaliza czy Gestalt? 29.10.02, 14:28
      Ja wybrałem regresing. Wymaga sporo odwagi ale jest bardzo skuteczny.
      Prowadzone są sesje indywidualne jak i zajęcia zbiorowe.

      Pozdrawiam serdecznie
      • Gość: parasol Re: Psychoanaliza czy Gestalt? IP: CHZUGINET* / *.zug.ch.abatos.com 29.10.02, 15:07
        Olek,
        Czy możesz podać więcej szcegołów.

        Pozdrawiam
        • olek13 Re: Psychoanaliza czy Gestalt? 29.10.02, 15:19
          Poczytaj:

          cud.note.pl/article.php?article_id=125
          W razie potrzeby chętnie coś dopowiem

          Pozdrawiam serdecznie
      • Gość: Wenus ........ ciekawam i ja :-) IP: *.lodz.dialog.net.pl 29.10.02, 15:22
        Olku, z kim masz ten regressing? Czy aby nie z Leszkiem Żądło? Napisz trochę o
        tej formie terapii, w czym Ci to pomogło bądź pomaga?

        pozdrawiam
        • olek13 Re: ........ ciekawam i ja :-) 29.10.02, 17:43
          Gość portalu: Wenus napisał(a):

          > Olku, z kim masz ten regressing? Czy aby nie z Leszkiem Żądło? Napisz trochę o
          > tej formie terapii, w czym Ci to pomogło bądź pomaga?
          >
          > pozdrawiam

          Tak, mam na myśli metodę Leszka Żądło. Co prawda nie z nim mam co miesiąc zajęcia, ale na jego zajęciach też byłem. Metoda jest skuteczna dla rozwiązania konkretnych problemów, jest też sposobem osiągania postępów na drodze rozwoju osobistego i duchowego. Ja zaangażowałem się głównie w to drugie. Po dwóch latach pracy mam już całkowicie "w garści" swoje życie i głębokie przekonanie o tym, że tak naprawdę nic mi nie zagraża, że jestem w pełni bezpieczny. A dostrzegam, że dopiero teraz otwierają się przede mną nowe perspektywy. I tego życzę wszystkim na tym forum.
          Sama metoda jest opisana w książkach Leszka "Klucz do tajemnic umysłu - regresing w praktyce" i "Uzdrawiające regresje". Jeśli Cię interesują szczegóły, to pytaj konkretnie jaki. Z ciekawostek z zajęć grupowych w ostatnią sobotę:
          ćwiczenie, które polega na tym, że uczesnicy wyjmują wszystkie posiadane pieniądze, kładą przed sobą i wzajemnie się nimi obdarowują albo proszą o podarowanie. I to nie jest zabawa - nie ma zwrotów na koniec. Mocna rzecz - wychodzi na wierzch naprawdę mnóstwo podświadomych wyobrażeń i ograniczeń. I są od razu podane na tacy problemy do odreagowania w sesji.
          Polecam ;-).
          • Gość: Melba Dla mnie zgroza IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 29.10.02, 21:02
            Moja mama uprawia i stosuje regresing.Jestem przerażona. Szkodzi sobie i
            zaczyna szkodzić innym. Więcej Olku nie napiszę, bo pewnie się znacie. Ale
            stanowczo odradzam. Bardzo wysysająca soki metoda.
            • olek13 Re: Dla mnie zgroza 30.10.02, 07:10
              Jeśli mieszkacie w Warszawie, to raczej się nie znamy.
              Twoja opinia jest dla mnie intrygująca, mocno odbiegająca
              od moich doświadczeń. No ale nie chcesz więcej pisać,
              to zostaje mi tylko Cię serdecznie pozdrowić :-).
              • Gość: Melba Re: Dla mnie zgroza IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 30.10.02, 19:37
                Pozdrawiam wzajemnie :)
    • kol5 Re: Psychoanaliza czy Gestalt? 30.10.02, 19:51
      Najpierw psychoanaliza, potem Gestalt.
      A jak nie pomoże to regresing.
    • =michal rozwiązanie 31.10.02, 10:58
      Wydaje mi się, że ten wątek jest odrobinę niepotrzebny. Po pierwsze idziesz do
      profesjonalnego psychiatry. I nie ma się co bać słowa psychiatra, zajmuje się
      on nie tylko psychotykami, czy jakimiś zwyrodnialcami, ale także ludźmi takimi
      jak ty... I to on jest w stanie postawić ci (na pewno nie po pierwszym
      spotkaniu, jeśli jest profesjonalistą) odpowiednią diagnozę oraz rozpocząć z
      tobą terapię odpowiadającą twoim potrzebom, niezależnie od tego, czy zgodnie z
      podejściem psychodynamicznym, czy poznawczym, czy gestaltowskim... Po prostu
      idź do PROFESJONALISTY...
      • Gość: Wenus Re: rozwiązanie IP: *.lodz.dialog.net.pl 31.10.02, 15:06
        Miachale, zaręczam Ci, że nie ma "niepotrzebnych" wątków tak jak nie
        ma "głupich" pytań.

        pozdrawiam
        • =michal Re: rozwiązanie 03.11.02, 21:49
          Gość portalu: Wenus napisał(a):

          > Miachale, zaręczam Ci, że nie ma "niepotrzebnych" wątków tak jak nie
          > ma "głupich" pytań.
          >
          > pozdrawiam

          zaręczam ci, że jest tu mnóstwo wątków śmieci, wystarczy troszkę poszukać... :-
          )
      • jola66 Re: rozwiązanie 31.10.02, 15:11
        Tak mądra to ja już byłam.
        Niestety, nie chiałam leków.
        A o terapii lekarz powiedział, że on terapeutą nie jest, a jak chcę to muszę
        się sama zastanowić.
        Więc wygląda na to, że muszę najpierw wybrać.

        Jola
        • =michal Re: rozwiązanie 03.11.02, 21:48
          jola66 napisała:

          > Tak mądra to ja już byłam.
          > Niestety, nie chiałam leków.
          > A o terapii lekarz powiedział, że on terapeutą nie jest, a jak chcę to muszę
          > się sama zastanowić.
          > Więc wygląda na to, że muszę najpierw wybrać.
          >
          Wobec tego niestety lekarz nie okazał się zbyt dobry... Sądzę też, że nie
          powinnaś być całkowicie przeciwko lekom, jeśli potrafi wyjaśnić dlaczego je
          przepisuje...
      • winniepooh Re: rozwiązanie/zawiązanie 03.11.02, 12:41
        =michal napisał:

        > Wydaje mi się, że ten wątek jest odrobinę niepotrzebny. Po pierwsze idziesz
        do
        > profesjonalnego psychiatry. I nie ma się co bać słowa psychiatra, zajmuje się
        > on nie tylko psychotykami, czy jakimiś zwyrodnialcami, ale także ludźmi
        takimi
        > jak ty... I to on jest w stanie postawić ci (na pewno nie po pierwszym
        > spotkaniu, jeśli jest profesjonalistą) odpowiednią diagnozę oraz rozpocząć z
        > tobą terapię odpowiadającą twoim potrzebom, niezależnie od tego, czy zgodnie
        z
        > podejściem psychodynamicznym, czy poznawczym, czy gestaltowskim... Po prostu
        > idź do PROFESJONALISTY...

        każdy profesjonalista pracuje wjakimś PARADYGMACIE, tzn. jest zwolenikiem
        określonego podejścia, np. psychoanalitycznego, gestaltowskiego, systemowego,
        eriksonowskiego, itede itepe
        a co do psychiatry to takowy może zajmować się terapią dopiero po takich samych
        szkoleniach przez jakie musi w tym celu przejść psycholog, nie ma więc istotnej
        różnicy czy autorka wątku odwiedzi psychologa terepeutę, czy psychiatrę
        terapeutę
        pytanie ludzi o ich doświadczenia w psychoterapii może pomóc zorientować się w
        gąszczu różnorodnych sposobów uprawiania psychoterapii, jak również znaleźć
        odpowiedniego terapeutę, zatem wątek wcale nie jest bez sensu
        • =michal Re: rozwiązanie/zawiązanie 03.11.02, 21:51
          wydaje mi się jednak, że lepiej jest popytać o to profesjonalistów, niż
          forumowiczów, którzy w najlepszym razie mają za sobą jednostkowe
          doświadczenia, o ile w ogóle... Poza tym jeżeli psychoterapeuta jest dobry, to
          orientuje się w więcej niż jednym paradygmacie i stosownie do potrzeb potrafi
          dobrać terapię... Inna sprawa, że trzeba takiego jeszcze wyszukać...
    • kol5 Re: Psychoanaliza czy Gestalt? 31.10.02, 18:25
      Skoro lekarzy masz za sobą /prochologów/, to odszukaj prwawdziwych lekarzy
      duszy /psychologów/.
      Czasami jedna, jak się wydaje, droga wizyta wystarcza za 100 u pseudo-.
    • Gość: gpsycho Re: Psychoanaliza czy Gestalt? IP: *.acn.pl / *.acn.waw.pl 02.11.02, 22:51
      Terapia Gestalt, to przede wszystkim doświadczanie kontaktu z drugim
      człowiekiem (psychoterapeutą). Niby to takie oczywiste, ileż mamy kontaktów z
      innymi ludźmi - i co? Pomagają nam? Otóż w koncepcji Gestalt - kontakt- to BYĆ
      z drugą osobą w taki sposób, żeby poczuła ona, że jest w centrum uważności
      terapeuty, jako jedyny w świecie FENOMEN. To właśnie doświadczenie BYCIA takim
      jakim się jest i poczucia się akceptowanym - jest najbardziej leczącym
      elementem w całej terapii.Mocy leczenia nie ma ani terapeuta, ani klient. Moc
      tkwi w tym, co dzieje się między nimi.
      • Gość: gpsycho Re: Psychoanaliza czy Gestalt? IP: *.acn.pl / *.acn.waw.pl 02.11.02, 23:03
        ...i jeszcze ważne jest wiedzieć, kim się jest. A wiedzieć możemy wtedy, gdy
        nasze "ja" wejdzie w relacje z czymś lub kimś. Dopiero wtedy mamy szansę
        poczuć, doświadzyć granic siebie samych. Ale rzeczywiście każdy wybiera
        profesjonalistę przede wszystkim. Warto tylko wiedzieć, czy terapia będzie
        trwała rok, dwa czy pięć. Przecież chodzi także o pieniądze.
        • Gość: Wenus Re: Psychoanaliza czy Gestalt? IP: *.lodz.dialog.net.pl 03.11.02, 12:10
          Miales lub masz kontkat z Gestaltem? To znaczy przechodziles taka terapie moze?
          Czy moglbys cos wiecej na ten temat powiedziec? Czy cos Ci to dalo? Pomoglo?
          Interesuje mnie ten kierunek, na razie jako pacjentke ale kto wie, moze w
          przyszlosci jako zawodowego terapeute......

          pozdrawiam Cie cerdecznie
    • winniepooh do Joli 03.11.02, 12:51
      może terapia eklektyczna?
      W takiej wersji terapeuta wybiera z rozmaitości metod te, które najlepiej
      odpowiadają się do rozwiązania problemów konkretnego klienta?
      Listę certyfikowanych terapeutów znajdziesz na stronach Polskiego Towarzystwa
      Psychologicznego.
      • Gość: gpsycho Re: do winnie.. IP: *.acn.pl / *.acn.waw.pl 03.11.02, 14:42
        Popieram twój zdrowy rozsądek i poczucie humoru
      • Gość: gpsycho Re: do Wenus IP: *.acn.pl / *.acn.waw.pl 03.11.02, 14:48
        Ukończony Instytut Terapii Gestalt w Krakowie. Tak - to tak samo dobra metoda
        pracy, jak psychoanaliza.W końcu ojciec Gestaltu Perls był uczniem Freuda i
        wieloletnim pacjentem konwencji psychoanalitycznej. Twórczy jego wkład w
        rozwójn psychoterapii zaowocował Gestaltrm właśnie.
        • Gość: Wenus do gpsycho IP: *.lodz.dialog.net.pl 03.11.02, 16:29
          Kiedy go konczyles/as? Miales zajecia z Jackiem lub Zosia Pierzchala? Pracujesz
          w zawodzie psychoterapeuty?
          • Gość: gpsycho Re: do Wenus IP: *.acn.pl / *.acn.waw.pl 03.11.02, 16:55
            Gość portalu: Wenus napisał(a):

            > Kiedy go konczyles/as? Miales zajecia z Jackiem lub Zosia Pierzchala?
            Pracujesz
            >
            > w zawodzie psychoterapeuty?
            Skończyłam w 2000 roku. Pracuję jako psychoterapeuta.Jacek był moim
            superwizorem, z Zosią też pracowałam. A Ty?
            • Gość: Wenus do gpsycho IP: *.lodz.dialog.net.pl 03.11.02, 17:21
              Gość portalu: gpsycho napisał(a):

              > w zawodzie psychoterapeuty?
              > Skończyłam w 2000 roku. Pracuję jako psychoterapeuta.Jacek był moim
              > superwizorem, z Zosią też pracowałam. A Ty?

              Ja nie zdążyłam.... odstąpiłam koledze miejsce na rocznym stażu (powody
              osobiste) i był to ostatni staż z udziałem Jacka. Wielka szkoda, że odszedł!
              Wielka strata dla mnie, że gdy zaczne w koncu ten staż, zajec juz z nim miec
              nie będę! Miałabym do Ciebie parę pytań w związku z Gestlatem własnie. Czy
              mogłybysmu nawiazac jakos kontkat?

              pozdrawiam
              • Gość: gpsycho Re: do Wenus IP: *.acn.pl / *.acn.waw.pl 03.11.02, 18:01
                Owszem, z jakiego jesteś miasta? Czy możemy gadu-gadu, czy e-mailową pocztą?
                Czy jeszcze inaczej? Jakie masz pytania? Chętnie odpowiem, jeśli będę umiała.
                pozdrawiam.
                • Gość: Wenus do gpsycho IP: *.lodz.dialog.net.pl 03.11.02, 18:46
                  moj e-mail: sunshine@poczta.fm lub gg 920368 ....... odezwij sie :-)
    • jola66 Re: Psychoanaliza czy Gestalt? 04.11.02, 17:12
      Dziękuję wszystkim za posty.
      W przyszłym tygodniu idę do psychiatry.
      Do lekarki, którą polecił mi znajomy, zawsze to jakaś rekomentacja.
      Co będzie dalej, zobaczymy.

      Jola
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka