Dodaj do ulubionych

Pomoc anorektyczce

30.12.05, 13:46
Potrzebuję rad dotyczących sposobu rozmowy z anorektyczką(moja bliska przyjaciółka).Ona cierpi na tą chorobę już 7 lat,na dzień obecny jest w stanie prawie agonalnym.Leczy się u psychologa,i w innych ośrodkach ale widzę że te terapie praktycznie nic nie dają.Problem nie tkwi w jedzeniu(tak jak u większości chorych tylko ma podłoże psychiczne).Wiem już o przyczynach dość dużo,ale niestety jakoś nie bardzo wiem jak pomóc oprócz rozmowy.Dlatego bardzo proszę o wskazówki osób które same przeszły tą chorobę i się wyleczyły oraz osób, które zajmują się tym problemem na co dzień,i w ogóle doświadczonych w tej materii.
Obserwuj wątek
    • b-beagle Re: Pomoc anorektyczce 30.12.05, 16:14
      Nigdy nie rozumiałam i chyba juz nie zrozumiem tego problemu. Kiedyś nie było
      anorektyczek
      • carolinascotties Re: Pomoc anorektyczce 30.12.05, 16:16
        weidz na forum dla nich
      • illiterate Re: Pomoc anorektyczce 30.12.05, 18:11
        I anorekcja, i bulimia, i BED istnialy od zawsze (sa zrodla), tylko nie
        przybieraly formy epidemii, jak teraz.
    • carolinascotties Re: Pomoc anorektyczce 30.12.05, 16:17
      forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=592
      • sferos Re: Pomoc anorektyczce 30.12.05, 18:06
        Liczyłam, że może tutaj znajdę jakąś pomoc,ktoś się spotkał z tym problemem.Nie wiedziałam o istnieniu forum "Anoreksja i bulimia",dziękuję za adresy.Mam nadzieję,że może tu też się ktoś zgłosi jeszcze z jakąś radą.Jestem naprawdę już zdesperowana.
    • illiterate Re: Pomoc anorektyczce 30.12.05, 18:42
      Mozesz byc po prostu obecna w jej zyciu. Pojsc z nia na spotkanie ze
      specjalista albo odwiedzic w szpitalu, ale nie mozesz rozwiazac jej problemu za
      nia. Choroba - zwlaszcza w tym stadium - jest wyjatkowo trudna do wyleczenia.
      Czasem - bardzo ciezko mi to pisac - smiertelna. To moze trwac latami. Kobieta
      z "typowa" anoreksja to zazwyczaj perfekcjonistka, i bardzo czesto z problemami
      (czesto: gleboko ukrywanymi) w domu, z niskim poczuciem wlasnej wartosci. Daj
      jej tyle ciepla i akceptacji ile mozesz, i ile ona moze uniesc. Podkreslaj
      osiagniecia, ciesz sie, kiedy cos jej sie uda (ze specjalna koncentracja na
      jedzeniu - bo anorektyczki maja zakodowane, ze kontroluja sytuacje, kiedy nie
      jedza, a trzeba to odwrocic na "kontroluja sytuacje, kiedy jedza". Pokazuj, ze
      porazka to nie jest koniec swiata - przeciwnie, mozna sie z niej sporo nauczyc
      i umiec dawac na nia zgode. Itd, itd - chociaz to moze oczywiste, napisze
      jednak: nigdy nie zachwycaj sie jej "szczuplym" wygladem.

Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka