evrgreen
31.10.02, 22:10
Słuchajcie kochani znawcy ludzkiej duszy oto pytanie:
Jestem z natury osobą uczciwą i prawą, pracuje ciężko, a nawet tyram! Staram
się jak najlepiej, w pracy, w domu, w życiu... Być fair, być w porządku.
A i tak zawsze znajdzie się ktoś, kto mi dopie...
Podgryzie, doniesie.
To już rozgoryczenie przeze mnie przemawia.
Niedawno słyszę taki tekst, że w dzisiejszych czasach wystarczy Excel i dużo
wazeliny.
Czy prawdziwa dobra praca już nie wystarczy i tylko skurwiele, cwaniaczki,
kombinatorzy (za przeproszeniem wszystkich Was) mają szansę?
Czy warto się zmienić i stać kimś takim i czy to w ogóle jest możliwe?