od nowa? jak?

12.01.06, 17:17
będąc jakieś nieco ponad pół roku temu w dołku poszedłem do specjalisty.
w trakcie dwóch wizyt nie o wszystkim pogadaliśmy, a to o czym pogadaliśmy
można by pociągnąć dalej - wynikało to zarówno z tego, że nie uważałem za
dobre mówić wszystkiego od razu, jak i stresu związanego z wizytą, który
powodował zwykłe zapomnienie.
po dwóch wizytach doszedłem do wniosku, że chyba niepotrzebnie faszeruje się
lekami, że poradzę sobie bez pomocy lekarza.
teraz zastanawiam się, czy nie rozpocząć wizyt od nowa
i tu pytanie: mówić wszystko od razu, czy budować stopniowo relacje z
lekarzem? nigdy nie przychodziło mi łatwo mówić o swoich problemach i do dziś
tego nie potrafię - zamykam się w sobie, analizuje, jaka mogłaby być reakcja
otoczenia, jakaś taka obawa... i pasuje
    • vampirek444 Re: od nowa? jak? 12.01.06, 17:59
      A tak naprawdę, to o co chciałes zapytać?
      Psychologa ucza putac, wiec nie ma znaczenia, czy lubisz o sobie gadac, czy
      nie....:)
      Bo czy mówić od razu, czy stopniowo, i tak nie ma znaczenia....;)
      Pytanie, czy płacisz za sesje, czy nie... Czy to jest terapia krótkoterminowa,
      czy psychoanaliza.....I tak powiesz wszystko, co lekarz bedzie chcial wiedzieć:))))
      Tylko mozesz wiecej płacić za wizyty:))))))))
      Zastanawiasz sie nad reakcja otoczenia? Lekarza obowiązuje tajemnica lekarska....:)
      • anala-a Re: od nowa? jak? 12.01.06, 18:01
        co tu jest 'putać':)))
        • vampirek444 Re: od nowa? jak? 12.01.06, 18:02
          PYTAC, sorry:)
          • anala-a Re: od nowa? jak? 12.01.06, 18:03
            aha:))
            • vampirek444 Re: od nowa? jak? 12.01.06, 18:09
              Chociaz to putanie..... brzmi lekko perwersyjnie:))))))))))
Inne wątki na temat:
Pełna wersja