tentypz
17.01.06, 10:48
moj problem polega na tym, ze nie mam motywacji do nauki. rodzice dali mi wszystko co chcialem. warunki do nauki tez mam (swoj pokoj, cisza i spokoj). Jednak jak widze ksiazki i notatki to robi mi sie niedobrze. Studiuje zaocznie... z lenistwa poszedlem na studia zaoczne i nawet na nich sie nie ucze. totalny brak motywacji. nie docieraja do mnie slowa, ze kiedys bede tego zalowal, ze nie znajde pracy i inne podobne... nie uwazam sie za rozpieszczonego gowniarza, raczej za porzadnego faceta. nie jestem totalnym leniem. w domu duzo pomagam. mam swoje obowiazki. jak walczyc z ta obojetnoscia do nauki, co robic? poradzcie cos ;-) dzieki!