Dodaj do ulubionych

POMOCY!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!

IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 22.11.02, 22:25
Dowiedziałam sie dzic co wyrabieja moi uczniowie, otrzymałam ta informacje w
zaufaniu. Nie wiem jak sobie z tym poradzić. Musze cos z tym zrobić. Tylko
jak postąić. Już wyjaśniam. Oni wprawiaja sie w stan odurzenia, tracąc na
krótko swiadomość i to sie dzieje w szkole. Kucają kłada dłonie na kark,
pochylaja głowę i bardzo szybko oddychają 20 razy, potem wkładaja palec do
ust i wciągaja powietrze tracac swiadomośc padają na podłogę a potem
opowiadaja o swoich wizjach, co przeżyli w tamtym swiecie. tak łatwo moga tam
trafić naprawde. nie robią tego tylko najsłabsi uczniowie, ale prawie wszyscy
z najstarszych klas. Czy ktoś moze mi pomoc, słyszelioscie o czymś takim,
gdzie sa jakieś informacje.
POMOCY
Za każdy głos z góru dziekuje


Obserwuj wątek
    • Gość: zmiana Re: POMOCY!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! IP: *.acn.waw.pl 22.11.02, 22:45
      Jesssu, jestem w szoku!!!!Widziałaś to? Może jest w tej szkole jakiś pedagog?
      No po prostu odjazd... Chyba, że to żart.
      • Gość: Gosiak Re: POMOCY!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 22.11.02, 23:08
        To nie jest żart, to sie dzieje naprawde. Odużaja sie jeszcze gazem z
        zapalniczki. Nie ma u nas pedagoga, bo to mała szkoła. Co robić.
        • Gość: Imagine Re: POMOCY!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! IP: *.unl.edu 22.11.02, 23:12
          Gość portalu: Gosiak napisał:

          > To nie jest żart, to sie dzieje naprawde. Odużaja sie jeszcze gazem z
          > zapalniczki. Nie ma u nas pedagoga, bo to mała szkoła. Co robić.
          Co robic ??????????? Szkola nie ma pedagoga ???????????? Widzialas kosciol bez
          ksiedza ??????????????????????? A znasz telefon na policje ? Czy ja mam to
          znalezc dla ciebie, tu z USA ? Co za kupa ignorantow !!!
        • Gość: eva 07 RADA STANOWCZA IP: *.zabkowska.sdi.tpnet.pl 24.11.02, 03:42
          Nie zastanawiaj się wiele,tylko, jak się coś takiego zdarzy, to weź za fraka i
          do dyrektora. Oczywiscie trzeba wezwac rodziców i (mówiąc umownie)
          tak "przetrzepac tyłek" zeby dobrze zapamietali. A delikwentom wygłosić
          pogadanke na temat tego, że moga na cależycie zostac upośledzeni od
          niedotlenienia mózgu (nie ważne czy to pełna prawda czy nie). Chodzi o to by
          zrobic na dzieciakach DUŻE wrażenie. W takiej sprawie to nie ma się co
          patyczkować tylko zadziałać pewnie i stanowczo. Pedagog szkolny nie jest do
          tego konieczny!
          POtem możan rozpocząć kroki pedagogiczne, na przykład pokazac wychowankom w
          ramach wycieczki (dogadac się z Monarem, albo innym tego typu osrodkiem) śpunów
          w ostatnim stadium. TYlko nie zanudź ich "poprawnymi politycznie" pogadankami w
          sprawie szkodliwości narkotyków. Raczej trzeba dziatwa wstrząsnąć. Bo widac, że
          oni te "odloty" chcą miec w rózny sposób. Pozdrawiam się i trzymaj się. Ewa
          (pedagog)
      • Gość: guru Hiperwentylacja IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 25.11.02, 12:00
        To chyba jakieś nieporozumienie. W opisanym wypadku chodzi o efekt
        hiperwentylacji stosowany w niektórych praktykach medytacyjnych. Na skutek
        szybkiego oddychania nastepuje PRZETLENIENIE mózgu i chwilowa euforiia tlenowa
        nazywana przez niektórych "znawców" satori.
        • proo Re: Hiperwentylacja 25.11.02, 12:15
          Gość portalu: guru napisał:

          > To chyba jakieś nieporozumienie. W opisanym wypadku chodzi o efekt
          > hiperwentylacji stosowany w niektórych praktykach medytacyjnych. Na skutek
          > szybkiego oddychania nastepuje PRZETLENIENIE mózgu i chwilowa euforiia
          tlenowa nazywana przez niektórych "znawców" satori.


          Na miłość boską .. w wyniku satori nie traci się przytomności i notuje się
          nagłego zejścia śmiertelnego! Przypuszczam że dlatego iż nie uciska się tętnicy
          szyjnej.Gdybyż tak łatwo można było doznać nagłego olśnienia i objawienia
          pewnie wszyscy praktykowalibyśmy tę "sztuczkę".
          pozdrawiam
          proo

          • Gość: guru Re: Hiperwentylacja IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 25.11.02, 15:29
            proo napisała:

            > Gość portalu: guru napisał:
            >
            > > To chyba jakieś nieporozumienie. W opisanym wypadku chodzi o efekt
            > > hiperwentylacji stosowany w niektórych praktykach medytacyjnych. Na skutek
            >
            > > szybkiego oddychania nastepuje PRZETLENIENIE mózgu i chwilowa euforiia
            > tlenowa nazywana przez niektórych "znawców" satori.
            >
            >
            > Na miłość boską .. w wyniku satori nie traci się przytomności i notuje się
            > nagłego zejścia śmiertelnego! Przypuszczam że dlatego iż nie uciska się
            tętnicy
            >
            > szyjnej.Gdybyż tak łatwo można było doznać nagłego olśnienia i objawienia
            > pewnie wszyscy praktykowalibyśmy tę "sztuczkę".
            > pozdrawiam
            > proo

            Primo: pisząc o satori celowo użyłem zwrotu "znawców" jako ironii. Oczywiście
            nie ma mowy o rzeczywistym olsnieniu.
            Po drugie primo: Mówimy o dwu róznych przypadkach. Jeden z hiperwentylacją -
            mało groźny w skutkach doprowadza do krótkotrwałej utraty świadomości i drugi,
            groźny z uciskiem tętnic prowadzący do omdleń na skutek niedotlenienia.
            Pzdr
    • Gość: Malwina Re: POMOCY!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! IP: proxy / *.w.club-internet.fr 22.11.02, 23:32
      ja slyszalam :-(
      nawet w fr jakas asocjacja jest, zalozona przez rodzicow dziecka ktore w wyniku
      tego zmarlo :-(
      po co ci policja ??? do wiezienia ich nie wsadzisz przeciez !
      Co bys zrobila ze swoim dzieckiem ktore tak postepuje ?wiesz ? no to wszystko
      jasne - zgromadz te cala kompanie i tlumacz jak pasterz krowie co robia i do
      czego to prowadzi ! potem zagroz konsekwencjami.potem zorganizuj zebranie z
      wszystkimi rodzicami. Badzmy dorosli, litosci.
      • Gość: Gosiak Re: POMOCY!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 22.11.02, 23:45
        Informacj dotarła do mnie dopiero po lekcjach. Pedagoga nie ma bo to jest
        Polska. W szkole musi być powyżej 500 uczniów by przysznali etat. właśni
        produkuje ulotkę i w poniedziałek ja rozdm uczniom. to wszystjko jest
        przetrażające, ale to jest prawda.
        • proo Re: POMOCY!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! 23.11.02, 00:01
          To co robią dzieci nie jest przerażające!
          Przerażająca jest Wasza indolencja w temacie DZIECI za które ponosicie
          całkowita odpowiedzialność w czasie ich pobytu w szkole!
          Zjawisko które opisujesz to "moda na tani i głupi odlot" przez chwilowe
          niedotlenienie mózgu. Czym to grozi i jakie są skutki tego stanu powinniście
          wiedzieć zanim dzieci zaczęły to "uprawiać". Rozmawiacie o problemach
          związanych z dziećmi? Nikt o tym nie wspominał , nie uczulił Was na takie
          zjawiska? Powinnaś jak najszybciej zawiadomić rodziców a każdy wychowawca
          musi rozmawiać z dziećmi o szkodliwości tego procederu i jego konsekwencjach.

          proo

          PS.
          Uff.. Dobrze że zachowałaś trzeźwość umysłu i nie przeszłaś obojętnie
          obok tak poważnych zdarzeń. Brawo!Pozdrawiam cieplutko :-))
          • Gość: Gosiak Re: POMOCY!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 23.11.02, 00:42
            Uczynie wszystko co jest w mojej mocy by sami zrezygnowali z tego propcederu.
            Będę z nimi rozmawiać ale nie nakazując im tylko w taki sposób by decyzja,
            którą podejmą była ich świadomym wyborem. Może wówczas ten koszma, który
            meczy mnie od godziny 15, dgy sie dowiedziałam przestanie istnieć.
    • kamfora Re: POMOCY!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! 23.11.02, 11:40

      Zastanawiające jest dla mnie zdanie: szkoła nie ma pedagoga.
      A Ty kim jesteś?
      O ile pamiętam, co jakiś czas w każdej szkole
      odbywa się coś, co się nazywa posiedzeniem Rady Pedagogicznej...
      Kto tam się zbiera???
      Że nie ma specjalnego etatu? A jak nie będzie
      etatu sprzątaczki, to zarośniecie brudem? A jak woźna się zwolni
      to nie będzie wiadomo, kiedy dzwonek???

      Jeśli wiesz, kto w tym uczestniczy - zawiadom rodziców.
      Jaka to grupa wiekowa? Podstawówka? Czy gimnazjum?

      Przepraszam - wiem, że to pociąga za sobą wzięcie odpowiedzialności.
      Dużo zachodu. Jakby coś się stało - dużo prościej "nie wiedzieć".

      Ale przecież na tym chyba polega praca nauczyciela - wychowawcy.
      • Gość: Malwina Re: POMOCY!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! IP: proxy / *.w.club-internet.fr 23.11.02, 11:48
        najwieksza odpowiedzialnosc pociaga nic nie zrobienie - prawdopodobnie nawet i
        prawnie bo ze przed sama soba to wiadomo.
        Nauczyciele juz nie sa pegagogami ???
        No, to sie nie dziwie ze dzieci glupieja...
        (czy rodzice sa jeszcze rodzicami ?)
        • Gość: Gosiak Re: POMOCY!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 23.11.02, 16:44
          Kazdy z nas jest inny, wiekszość nauczycieli przymyka oko, na całe nasze grono
          jest nas tylko 3 które walczymy jak lwice i walczyc nie przestaniemy. To
          wszystko spadło na mnie tak niespodziewanie i po lekcjach w piątek, nie było
          juz uczniów w szkole. Od poniedziałku zaczynam o nich walczyć. Ni mam zamiaru
          przechodzic obok tego obojetnie tyak jak mi to sugerujecie.
          • neutralny_nick Re: POMOCY!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! 23.11.02, 19:01
            nie przejmuj sie tymi co na ciebie napadją, przecież ty własnie chcesz coś zrobic i nie przejść koło tego obojętnie.
            Zareaguj ostro, rozmaja z uczniami jakie mogą byc tego konsekwencje, rozmawiajcie jak najwięcej z rodzicami. Jak
            byłam w szkole podstawoej taka rewelacje przyniosła z suwalskiego moja kuzynka, ja nigdy tego nie zrobiłam a to
            dlatego że wiedziałam iż kilka osob wtedy zmarło. To naprawało lękiem. Te dzieciaki moga sobie nie zdawac sprawy z
            istniejącego zagrożenia.
            powodzenia życzę
            • Gość: Lolek Re: POMOCY!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 24.11.02, 00:12
              Wyjasniam szczegół - nie wszyscy nauczyciele są pedagogami, nauczyciele
              przedmiotów są np. po fizyce, matematyce, polonistyce itp. Co oni mają do
              pedagogiki? Dlatego etat pedagoga lub psychologa szkolnego jest tak ważny i
              potrzebny.
              • kamfora szczegół 24.11.02, 09:50
                Gość portalu: Lolek napisał:

                > Wyjasniam szczegół - nie wszyscy nauczyciele są pedagogami, nauczyciele
                > przedmiotów są np. po fizyce, matematyce, polonistyce itp. Co oni mają do
                > pedagogiki?

                Do pedagogiki nauczyciele mają jeden szczegół: oni mają swoją wiedzę
                PRZEKAZYWAĆ uczniom, a nie tylko wykazać się jej znajomością.
                Dlatego każdy nauczyciel musi być jednocześnie pedagogiem. Musi
                wiedzieć JAK tę swoją wiedzę przekazać. Innymi słowy: musi mieć
                odpowiedni papierek, że ukończył również kurs pedagogiczny.
                A jeżeli nie uważa się za pedagoga - nie powinien uczyć w szkole.
                Tym bardziej, że szkoła jest obowiązkowa dla ucznia.
                • proo Re: szczegół 24.11.02, 10:08
                  Lolek ma rację.
                  Nauczycielowi wystarczy kurs pedagogiczny.
                  Pedagogika to odrębny kierunek studiów. Pedagog który posiadł (powinien)
                  całkowitę wiedzę o pedagogice i pedagogii to absolutnie
                  inny zawód niż nauczyciel który posiadł wycinek wiedzy
                  pedagogicznej. Pedagog szkolny i nauczyciel to odrębne stanowiska.
                  • inka_sama Re: szczegół 24.11.02, 12:31
                    Bardzo przepraszam - ale nauczyciel POWINIEN być pedagogiem. Tak sie zabawnie
                    skłąda że studiując kierunek po którym mogłabym uczyć w szkole - musiałm
                    zaliczyć dwa semestry pedagogiki i zdac egzami oraz zaliczyć dwa semestry
                    metodyki nauczania przedmiotu i zaliczyć praktyki zarówno w szkole podstawowej
                    i sredniej (nie było wtedy gimnazjów).
                    I niestety powinno to byc obowiązkowe oprócz samej wiedzi z przedmiotu!

                    Inna sprawa ze nie wybralam pracy w szkole.
                    Znam od strony ucznia i nauczyciela jak wyglada kontakt z gronem pedagogicznym
                    w szkle... I ja wysiadam.
                    Ale niegdy nie wiadomo do czego mnie życie zmusi! :))
                  • kamfora Re: szczegół 24.11.02, 12:38
                    proo napisała:

                    > Lolek ma rację.
                    > Nauczycielowi wystarczy kurs pedagogiczny.
                    > Pedagogika to odrębny kierunek studiów. Pedagog który posiadł (powinien)
                    > całkowitę wiedzę o pedagogice i pedagogii to absolutnie
                    > inny zawód niż nauczyciel który posiadł wycinek wiedzy
                    > pedagogicznej.

                    CAŁKOWITĄ wiedzę?????
                    Żartujesz, Proo, (mam nadzieję, że żartujesz sobie) ...

                    >Pedagog szkolny i nauczyciel to odrębne stanowiska.

                    Tego nigdy nie podważałam. Oczywiście, że odrębne stanowiska.
                    Po to, żeby coś robić dobrze i stale - trzeba poświęcić czas.
                    Nie dotyczy to sytuacji wyjątkowych, jak ta opisana w pierwszym poście.
                    Tu każdy bez wyjątku nauczyciel powinien być przede wszystkim pedagogiem!.
                    Jeżeli nie czuje się pedagogiem - powinien zmienić zawód!

                    Specjalizacja nie może prowadzić do absurdów!
                    Niedługo może się okazać, że pani od historii nie wie, ile jest
                    dwa dodać dwa, a pan od przyrody nie potrafi powiedzieć kilku zdań
                    na temat bitwy pod Grunwaldem.
                    A dziecko ma się nauczyć WSZYSTKIEGO?
                    Nauczyciel dla dzieci jest przede wszystkim DOROSŁYM CZŁOWIEKIEM.
                    Rodzic w domu - nauczyciel w szkole. Nieważne, przeciez kim jest z zawodu
                    ojciec czy matka - są przede wszystkim rodzicami i wychowawcami.
                    Tak samo nauczyciel - jest wychowawcą, pedagogiem.
                    • Gość: Rico WIELKA AKCJA IP: *.opole.dialup.inetia.pl 24.11.02, 14:02
                      ... znam to, bo raz tak się odużyłem. Z tym, że najpierw sam podpatrzyłem, a
                      potem innych odurzałem ale pilnowałem żeby się nic im nie stało jak padają na
                      ziemię i szybko ich budziłem bo dla nich i tak to były długe chwile. Byliśmy
                      dziećmi (11-12 lat) nikt nam nie powiedział o skutkach i traktowaliśmy to jak
                      zabawę - przecież ludzie sypiają i nic im się nie dzieje - takie było nasze
                      tłumaczenie.
                      Pamiętam, że najważniejszym dla nas nie był "odlot" ale fakt, że ktoś usnął,
                      czyli efekt usypiacza. Sam jako ostatni dałem się uśpić (tak to nazywaliśmy dla
                      tego nie było strachu) i więcej tego nie powtórzyłem.

                      Podziałała na nas wtedy jakaś ostra rozmowa z jakimś człowiekiem do którego
                      ieliśmy zaufanie (nie pamiętam, chyba jakiś rodzic lub nauczyciel)z
                      tłumaczeniem co się może stać i że to nie SPANIE tylko MDLENIE.

                      Wtedy się skończyło w szkole i na podwórku na dobre.

                      Zrób w szkole wielkie chalo z tego, apele, zebrania i zaproszony żołnierz np. z
                      czerwonych beretów (taki autorytet jak coś powie i rzuci nożem w tablicę to już
                      zapamiętają na amen) wtedy usypianie będzie traktowane przez szkołę jak palenie
                      czy ćpanie wówczas dzieciaki się wyłączą z zabawy. JEśli traktują to już jak
                      jak ćpanie, to pozostaje Ci tylko zabrać ich do prosektorium i pokazać jak
                      wygląda trup - może poskutkować ale stracisz pracę.

                      ... mam nadzieję, że traktują to jako zabawę...nie róbcie z dzieci dorosłych




    • Gość: Gosiak Re: POMOCY!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 25.11.02, 05:28
      Oto pierwsza ulotka jaką przygotowała.

      ODDECH
      Oddychanie powietrzem o zmniejszonej zawartości tlenu jest utrudnione, wywołuje
      uczucie stopniowo nasilającej się duszności, utratę przytomności, a nawet
      śmierć. Już zmniejszenie ilości tlenu w powietrzu wydychanym do 15% powoduje
      powstanie objawów wyrównawczych, które wyrażają się w głębszych oddechach,
      częstych skurczach serca i zwolnionych procesach utleniania biologicznego. Przy
      spadku zawartości tlenu do 14-9% oddech staje się przerywany, a mięśnie szybko
      męczą się, na skutek niedotlenienia. Dalsze obniżanie zawartości tlenu do 8-6%
      powoduje śmierć przez uduszenie...
      PAMIĘTAJ:
      UTRATA ŚWIADOMOŚCI MOŻE PROWADZIĆ DO USZKODZENIA MÓZGU, NIEWYDOLNOŚCI SERCA,
      UDARU MÓZGU, ŚPIĄCZKI, ŚMIERCI.
      • naturella Re: POMOCY!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! 25.11.02, 10:19
        Gosiu, ta ulotka ma za wiele treści, a za mało przemawia do dzieciaków. Powinno
        tam być mniej wiedzy medycznej, a więcej krótkich zdań, które dzieciak
        przeczyta i przyswoi - poza tym, na Boga, nie używaj tego "Pamiętaj" bo to już
        trąci sloganami z czasów "pamiętaj, częste mycie zębów" itp... napisz coś, co
        trafi do dzieciaków, użyj ich sposobu mówienia, słów w rodzaju to nie
        jest "cool" "odjazdowe", to jest "obciach" itp itd. Może się mylę, ale mam
        kontakt z czternastolatkiem i wiem, że dzieciakom głęboko zwisa wszystko, co
        jest przegadane, trąci demagogią i nudnym światem dorosłych.
        • Gość: Rico Re: POMOCY!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! IP: *.opole.dialup.inetia.pl 25.11.02, 10:25
          ...no właśnie!

          .. pozdrowionko!

          • Gość: Gosiak Re: POMOCY!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 25.11.02, 17:42
            dziekuje za uwagi, po prostu ni wiem jak sie do tego zabrać i zrobiłam to tak
            jak by przemówiło do mnie. Naniose poprawki, dziekuje
            • Gość: inka_sama Re: POMOCY!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! IP: *.poleczki.dialup.inetia.pl 25.11.02, 18:41
              Tak, tak, yhmmm...
              Napisz - róbcie tak dalej, a będziecie COOL na wieki... pod tabliczka z napisem
              św.pamięci żył lat 13....
              • naturella Re: POMOCY!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! 26.11.02, 09:20
                Ta poprzednia propozycja jest całkiem ok.
      • Gość: ykt Re: POMOCY!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! IP: *.icpnet.pl / *.icpnet.pl 27.11.02, 23:22
        ja bym dala fakty: typu 12 letni Marcin z czestochowy udusił się w ten sposób,
        a Ania z Suwałk jest upośledzona na całe zycie. Itp. Nieważne czy to prawda.
    • Gość: tht Re: POMOCY!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 27.11.02, 12:23
      Nic nowego "kałamarze" nie wymyśliły.
      To sama "zabawa" cieszyła się dużą popularnością w połowie lat 70-tych.
      Nic się z tym nie zrobi, znudzi się samo i wróci w kolejnym cyklu pewnie za
      jakieś 30 lat.
      • Gość: betoniarz Re: POMOCY!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! IP: 195.116.186.* 30.11.02, 00:54
        Gość portalu: tht napisał(a):

        > Nic nowego "kałamarze" nie wymyśliły.
        >

        O własnie! Mam 35 lat i jak byłem w podstawówce to były to normalne "zabawy".
        Własciwie to myśle ze lepiej ze robia sobie "dychawkę" niz mieliby wachać klej.
        • kamfora Re: POMOCY!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! 30.11.02, 10:19
          Gość portalu: betoniarz napisał(a):


          > Własciwie to myśle ze lepiej ze robia sobie "dychawkę" niz mieliby wachać
          klej.

          No i to zdanie mi coś nasunęło.
          Dlaczego zazwyczaj staramy się zbagatelizować jakieś zło
          wymyślając alternatywę w postaci czegoś gorszego?
          Przecież nikt nie znajduje się pod przymusem wyboru między złem
          i złem...

          Przez takie postawienie sprawy (niekoniecznie zresztą chodzi mi
          o aktualny wątek) w jakiś sposób zło zaczyna zwyciężać!
          Wchodzić "kuchennymi drzwiami" z naszą akceptacją!
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka