Dodaj do ulubionych

współczesny autorytet

21.03.06, 18:54
macie jakieś autorytety? ja zdałem sobie sprawę, że jest ich coraz mniej. ci
najlepsi odeszli albo zaraz odejdą. gdzies szukać autorytetów? kim jest dla
was człowiek, który zasługuje na to miano?
Obserwuj wątek
    • maureen2 Re: współczesny autorytet 21.03.06, 19:49
      w pewnym wieku jest się zbiorem autorytetów.
      • czarnycharakter tak, a potem: sam sobie zeglarzem i sternikiem... 21.03.06, 19:52
        - czy jakos tak. :-))

        czch
      • nattasza Re: współczesny autorytet 21.03.06, 19:53
        Albo ich zaprzeczeniem
        • maureen2 Re: współczesny autorytet 21.03.06, 20:29
          wolność wyboru,to jest to.
    • solaris_38 Re: współczesny autorytet 21.03.06, 23:58
      autorytet to ten który każe tobei samemu byc dla sibie autotytetem i samemu
      ustalac wartosci które czynią cibie i świat wokół szczesliwszym
    • m824 Re: współczesny autorytet 22.03.06, 01:43
      Ja mam kilka autorytetów. są to ludzie, których bardzo cenię i szanuję. jest to
      jednak grupa ludzi z mojego najbliższego otoczenia. nikt sławny, wielki i
      zasłużony dla ludzkości. nie lubię wielkich słów, wielkich ludzi i w ogóle
      takiego zachwytu "oh, ah", więc na swoje autorytety wybieram ludzi z krwi i
      kości, ludzi mi bliskich. na szczęście jeszcze wszyscy z nich SĄ, ale masz
      rację - im bardziej my się starzejemy, tym naszych autorytetów ubywa z tego
      świata.
      ja myślę, że warto poszukać autorytetów wokół siebie. nie muszą to być ludzie
      idealni, w końcu każdy popełnia błędy, ale ludzie w jakimś sensie, zakresie
      wielcy, dobrzy, itp itd. myślę, że powinien się ktos wokół ciebie znaleźć.

      dla podpowiedzi - moimi autorytetami jest m.in. pan i pani profesor z mojego
      liceum, trener, pastor. Każdy z nich popełnia/popełniał błędy, a wtedy
      myślałam, żeby skreślić taką osobę z mojej "złotej listy". ciągle sobie jednak
      powtarzam, że jest różnica między autorytetem a ideałem, więc z listy nikt
      raczej nie zniknął ;-) to jest moje rozumienie słowa "autorytet", na mój
      użytek, ale może Ty tłumaczysz sobie to jakoś inaczej, ale inaczej wyobrażasz
      osobę która autorytetem byc powinna...

      pozdrawiam :-)
      • renkaforever Re: współczesny autorytet 22.03.06, 03:33
        Wokol jest pelno autorytetow. Kto glosniejszy, ten autorytet.
        • m824 Re: współczesny autorytet 22.03.06, 13:57
          ale teraz pojechałaś po całej linii. byle dalej od takich autorytetów o których
          ty piszesz, chociaż jak się rozejrzeć, to niestety tak często sie dzieje :-(
    • daggy4 Re: współczesny autorytet 22.03.06, 08:54

      identyfikacja autorytetow- to wedlug mnie duzy problem.
      kiedys powiedzial mi jeden kolega, ze ja nie mam dla nikogo szacunku i dalo mi
      to do myslenia... (cale szczescie..) bo chyba bezposrednio sie wiaze z brakiem
      autorytetow.
      z dalszych, nieosiagalnych i niemozliwych do nasladowania to byla dla mnie
      matka teresa z kalkuty, chociaz jestem ateistka. ale nie wiem czy to autorytet
      czy wzor do nasladowania, bo to prawdopodobnie nie to samo.

      z tego wynika, ze ja nie mam autorytetow.
    • silver_lining Re: współczesny autorytet 22.03.06, 08:59
      chyba obecnie mamy raczej do czynienia z nadprodukcją ludzi, którzy koniecznie
      chcą być autorytetami
      no same autorytety po prostu ;)
      • daggy4 Re: współczesny autorytet 22.03.06, 09:08
        ale autorytet to ktos taki kogo mozesz spytac o rade, tzn. z kim masz kontakt?

        poza tym trzeba na pewno rozdzielic autorytety np.naukowe, intelektualne od
        autorytetow madrosci, doswiadczenia.

        jesli chodzi o naukowe to mam ich wiele (ale nie chca ze mna gadac ;))
        pierwsi, ktorzy przychodza mi o glowy:
        lem, eco, huxley.

        nawiasem mowiac to ratzinger fajnie filozofuje, ale zbyt rzadko go
        slucham...jak na razie
        • silver_lining Re: współczesny autorytet 22.03.06, 09:14
          dla mnie autorytet jest trudnym pojęciem, bo zakłada tak jakby akceptację a
          priori wszystkiego pochodzącego od danej jednostki

          a ja nie mogę zaakceptować czegoś, czego sama nie przetrawię/zrozumiem
          a czasem po prostu nie jestem jeszcze w stanie czegoś zrozumieć
          więc jakbym miała kogoś, kogo przekazu nie mam możliwości zweryfikować uznać za
          autorytet...?

          wolę osobę, która mnie inspiruje do własnych poszukiwań
          • daggy4 Re: współczesny autorytet 22.03.06, 09:20

            ale autorytet musi byc zywy...?

            to powazne pytanie, nie wyglupiam sie...
            • silver_lining Re: współczesny autorytet 22.03.06, 11:59
              no jasne, że powinien być żywy
              umarlaki odpadają
          • daggy4 Re: współczesny autorytet 22.03.06, 09:23
            silver_lining napisała:

            > dla mnie autorytet jest trudnym pojęciem, bo zakłada tak jakby akceptację a
            > priori wszystkiego pochodzącego od danej jednostki

            chyba nie trzeba akceptowac WSZYSTKIEGO, bo jest takie okreslenie:
            autorytet w dziedzinie...
            np. einstein byl autorytetem w dziedzinie fizyki kwantowej, a poza tym to nie
            wiedzial na jakim swiecie zyje.

            dlatego mozesz akceptowac wybiurczo
    • paco_lopez Re: współczesny autorytet 22.03.06, 11:57
      Każdy wokół bardziej znany moze zasłużyc na to miano jesli tylko widzisz, że to
      co robi robi lepiej niż ty albo tak jak ty byś chciał to robić. Nie sil sie na
      janów pawłów czy inne matki teresy. Od kumpla sie czegos naucz, no chyba ze jak
      od kumpla to znowu tobie korona z głowy spada albo zazdrośc cie pożera.
      • silver_lining Re: współczesny autorytet 22.03.06, 12:00
        wiesz paco, ale autorytet to chyba coś więcej, niż osoba od której możesz się
        czegoś nauczyć...
        czasem uczysz się (niechcący) złych rzeczy
        i co, czy ta osoba staje sięTwoim autorytetem? raczej anty-autorytetem
        • paco_lopez Re: współczesny autorytet 22.03.06, 12:23
          Jeżeli według ciebie autorytet to coś więcej, to uważaj na siebie. Specjalnie
          pisze o kumplach, bo i wady ich widoczne bardzo, a przecież do głowy nikomu nie
          wleziesz. Naucz się od matki mielone robić a od ojca hydrauliki, od brata
          spokoju, od grześka lewego haka, a od henrika larssona strzału głową.jak ci
          twój bałagan przeszkadza to wystarczy rzucić okiem na biurko kolegi i
          poustawiac wszstko tak jak on. Lekko łatwo i przyjemnie ? Nie koniecznie.
          • daggy4 Re: współczesny autorytet 22.03.06, 12:34

            uklon w kierunku pokornych!

            bravissimo!!
          • silver_lining Re: współczesny autorytet 22.03.06, 12:42
            tak paco, coś więcej...
            bo mi się właśnie autorytet kojarzy z takim bezmyślnym papugowaniem
            dla ludzi, którzy nie mają własnego pomysłu na siebie
            to dla nich będzie np autorytetem JPII czy Matka Teresa, ale często nie będą
            umieli nawet określić dlaczego i w czym konkretnie ;)

            ja nigdzie nie napisałam, że ktokolwiek jest dla mnie autorytetem
            bo nie jest
            w moim systemie wartości nie funkcjonuje coś takiego jak autorytet
            są tylko inspirujący ludzie
            lub ludzie z wiedzą, którą umieją się dzielić (niekoniecznie to samo)

    • grzegorzdob Re: współczesny autorytet 22.03.06, 23:20
      autorytet - Kazik Staszewski oczywiscie!!! Gość, który tak niesamowicie wpłynoł
      na moje życie, że bez niego to teraz byłbym gdzieś głęboko w dupie. Ale
      trafiłem na jego muzyke i jestem tu gdzie jestem. pozdrowienia

      p.s.
      silver_lining to co napisałeś na końcu to właśnie taka def. autorytetu jest!
      niw sądzisz?
      • maureen2 Re: współczesny autorytet 22.03.06, 23:34
        jak ktoś lubi meliny,to przy tej muzyce czuje się dobrze,jak u siebie w domu.
    • kwieciu Re: współczesny autorytet 22.03.06, 23:33
      Geremek
      Kuron
      Kołakowski
      Bauman
      • sajuz33 Re: współczesny autorytet 22.03.06, 23:35
        dzieki za Twoje typy, poprawiles mi humor.
        • nick3 Polacy nie szanują autorytetów których się nieboją 23.03.06, 04:02
          Boją się nie słuchać JP2, bo ten (takie chodzą słuchy) trzyma klucze do raju. I
          kto się z nim nie zgadza, do raju nie trafi. A Polak boi się nie trafić do
          raju, więc JP2 jest Największym Myślicielem Naszych Czasów, czego nasz rodak
          jest gotów bronić z pianą na ustach.

          (To nic, że JPII był w rzeczywistości trzeciorzędnym komentatorem Tomasza z
          Akwinu)

          Za to autorytety nietrzymające pieczy nad wrotami raju dają okazję, by sobie
          pohulać.

          "Noblista? Jaki noblista! Idiota jakiś!"

          "Profesor? A kto mu dał ten tytuł! Pewnie kolesie!"

          "Filozof? A co on napisał! To jest kurna jakiś bełkot!"
    • kiwaczek11 Re: współczesny autorytet 22.03.06, 23:58
      dla mnie autorytetem jest zbiór zasad, które uwazam za słuszne. Ludzie kiepsko
      służa za autorytety - dla przykładu patrz prof.Samson.
    • kodem_pl Re: współczesny autorytet 23.03.06, 00:44
      Mam wiele autorytetow z roznych dziedzin, w wielu dziedzinach opracowalem wlasne
      algorytmy "slusznego" postepowania (wiara itp.)

      Np. autorytetem pokazujacym jak dobrze ustawiac ludzi jest glowna postac serialu
      "Rodzina Soprano" (The Sopranos), Tony Soprano. Na jego perypetiach i bledach
      widac czego unikac, a na co klasc nacisk.

      Autorytetem w kilku sprawach jest moj wujek, moj tata i dziadek.

      Z postaci rzeczywistych... musialbym dluzej pomyslec. Bo np. taki JPII...
      owszem, uwazam go za interesujaca postac, ale chyba nie autorytet. Nie chce zyc
      w celibacie, nie mam nic do antykoncepcji, uwazam, ze czasami wojna jest
      konieczna itp. Lubie relatywizm moralny;-)

      Ogolnie Walesa pokazal mi, ze ze zwyklego robola mozna zostac prezydentem
      (mizerny skutek pomine;-)); Rockefeler, ze fajnie byc bogatym; van Gogh, ze
      lepiej slyszy sie nie bedac artysta; Kwasniewski, ze lud wszystko kupi itp itd.

      Jak widac "autorytety" wskazuja mi jedynie pewien kierunek, wole patrzec na
      bledy znanych postaci i z nich wyciagac wnioski, niz slepo wzorowac sie np. na
      JPII (albo mowic wszystkim, ze to moj autorytet, a kochac sie z dziewczyna przed
      slubem i na domiar zlego w gumce, klac, pic imprezowac w poscie i jechac na
      proboszcza;-)).
    • babusz Autorytety tylko w jakiejs dziedzinie 23.03.06, 07:00
      Autorytety sa i beda ale tylko w okreslonych dziedzinach, natomiast szukanie
      autorytetow jako wzorcow do zycia swiadczy o braku wlasnej osobowosci.
      Przypadek nierzadki w spoleczenstwach obciazonych autorytaryzmem - politycznym
      czy jak obecnie religijnym. Skoro nie moga byc soba, beda jak ktos inny.
    • mmax20 Re: współczesny autorytet 23.03.06, 07:17
      TYLKO TAM
      kupujesz schabowego
    • joannamk Re: współczesny autorytet 23.03.06, 07:33
      A ja myślę, że zmarli nie muszą przestawać być autorytetetami. Nadal wiele mogą
      nauczyć czy podpowiedzieć w bieżących sytuacjach. W końcu coś po nich zostało...

      Natomiast co do żyjących - jest wiele takich, które szanuję i których poglądów
      słucham z uwagą. Nie wiem, czy czytaliście "Inny punkt widzenia" - zbiór
      wywiadów, mnie to uświadomiło, że jest wielu mądrych ludzi, po prostu trzeba
      chcieć ich słuchać. Czy mogą stanowić aż autorytet - nie wiem. Ale nie jest tak,
      że z ich życiowej mądrości i doświadczeń nie da się skorzystać.

      Jest również kilka takich osób w moim otoczeniu, których opinia może przeważyć,
      jeśli nie mam jasno sprecyzowanego zdania albo jeśli wydaje mi się, że mogę
      przesadzać z interpretacją sytuacji. Jest kilka, którym po prostu ufam, choć
      pewnie nie bezkrytycznie...

      Kiedyś myślałam, że nie mam autorytetów. Teraz mi się wydaje, że ich sobie po
      prostu trzeba wybrać. Dla mnie najważniejszym argumentem jest, że ktoś szuka
      dobra i potrafi się przyznać do błędu.
    • pigalleplace Re: współczesny autorytet 23.03.06, 10:11
      Moim wielkim autorytetem jest Bert Hellinger i NLP. Całe życie miałam problem z
      niską samooceną. Próbowałam wszystkiego, chodziłam na terapie grupowe w ramach
      NFZ, na terapie indywiduale. Na jednym spotkaniu anonimowych alkoholików
      spotkałam człowieka, który miał mnóstwo ksiązek, ja nie byłam w ogóle oczytana,
      książke miałam w rekach może w szkole, ale i tak żadnej nie przeczytałam do
      końca. Wśród książek znalazły sie tytuły Berta Hellingera. Zaczęłam
      uszczeszczać w spotkaniach poświęconych Bertowi Hellingerowi.
      Niech żyje guru.
      • dziki.macho Re: współczesny autorytet 23.03.06, 11:24
        To przeciez podpucha a nie osoba po spotkaniach AA której Hellinger pomógł,
        załoze sie
    • devil1488 Re: współczesny autorytet 23.03.06, 10:17
      Richard Stallman :>
    • tea-sci kaczynscy autorytety nr 1 23.03.06, 10:20
      po pierwsze sa tacy honorowi po drugie patriota jeden i drugi po trzecie sa tacy niscy a tacy wielcy no i najwazniejsze nie tolruja zadnych chamskich zachowan w stosunku do otoczenia no moze poza kurskim ktory przeca tez jest moim autorytetem...
    • goral27 Re: współczesny autorytet 23.03.06, 10:33
      Lem, Kuron, Modzelewski, Kolakowski, Bauman, Rozewicz, Konwicki.
    • landrynka8 Re: współczesny autorytet 23.03.06, 11:08
      Sama jestem dla siebie autorytetem.
    • landrynka8 Re: współczesny autorytet 23.03.06, 11:16
      bardzo cenię panią Annę Dymną za to co robi.
    • partyzant_kombatant Re: współczesny autorytet 23.03.06, 11:20
      mam 17 lat i myślę, że w tym wieku wiele osób nie ma autorytety, bo wszyscy są
      starzy i zwapniali (; ale wiem, że są wyjątki.. jednym z takich wyjątków jestem
      np. ja. moim autorytetem jest mój historyk, osoba absolutnie wyjątkowa,
      człowiek diablo mądry, inteligentny, a przy tym ciekawy i dowcipny. ale mając
      na uwadze swoje szkolne doświadczenia, uważam, że nauczyciele coraz rzadziej
      mogą być naszymi autorytetami. szczególnie ci młodzi, którzy nie są tak "za
      uczniem" jak choćby ci kilka lat starsi.
      • anika_ania Re: współczesny autorytet 23.03.06, 12:00
        Ja nigdy nie miałam jakiegoś wielkiego autorytetu tak żeby sie z tym obnosić.
        Sądzę, że mozna miec inny autorytet w każdej dziedzinie. Uważam, że idealna w
        wypowiadaniu swoich myśli (chociaz czasami zbyt dosadnie) jest moja koleżanka,
        ale to wcale nie oznacza, że za nią przepadam. Po prostu podziwiam ja za to i
        dążę do tego, aby jej chociaz w części dorównać. Z zarządzania za b. dobrego
        uważam prezydent mojego miasta, chociaz w wielu innych sprawach nie daje mu 5.
        Jako najdowcipniejszego uważam kolegę, który beka, a to mnie w nim dobija. MOja
        mama jest moim zdaniem oaza spokoju, harmoni i równowagi więc pod tym względem
        jest dla mnie niezaprzeczalnym autorytetem. Jednak jest osoba, którą bardzo
        szanuje za to jak zyła jest Karol Wojtyła. Nie znałam JP II, raz w zyciu go
        widziała, ale to co widziałam i to co słyszałam pozwoliło mi zbudować sobie w
        głowie wizerunek tego człowieka. Myślę, że wiele osób mysli podobnie jak ja.
        Ciekawa jestem czy będzie jeszcze kiedys taki człowiek jak JP II.
    • braineater Re: współczesny autorytet 23.03.06, 11:45
      a można lekko przekręcić pytanie? Zamiast Czy macie, na Po co macie? Bo
      przyznam szczerze, ze jest to rzecz której kompletnie nie rozumiem - po co
      komuś podpieranie się autorytetem jakiejś zupełnie obcej mu osoby? Jakoś dla
      mnie wiara w autorytety świadczyła o niebezpiecznej skłonności do
      podporządkowywaznia się, do umysłowego lenistwa i wygodnictwa. No bo po cóż
      myśleć samodzielnie, dzialać według przez siebie samego wytyczanych i
      dotrzymywanych reguł, kiedy można spojrzeć głęboko w oczy jakiegoś staruszka i
      mieć wrażenie, iż wyczytuje się w nich mądrość. Oczywiście nie chce tu
      sugerować, że nie powinniśmy słuchać osób starszych, z wiekszym doświadczeniem,
      lub żeby sie ich poglądami i pomysłami nie przejmować. Co to, to nie - po
      prostu czynienie z kogoś autorytetu przynosi danej osobie więcej szkody niz
      korzyści, petryfikuje taką postać, sprowadza do zamknietego zbioru i zasad
      traktowanych dogmatycznie i najczęsciej bez cienia refleksji. A cała wielkość
      człowieka polega między innymi na tym, że potrafi radykalnie zmieniać swoje
      poglądy, poddawac je nieustającym procesom myslowym i dostosowywac do aktualnej
      sytuacji. w tak dynamicznym procesie jakim jest zycie nie sprawdza sie po
      prostu żaden stały i niezmienny wzorzec - więc autorytet również w niczym tak
      naprawde nie jest pomocny, a wręcz p-rzeciwnie, zbyt czeste odwoływanie sie do
      cudzych doświadczeń, może zycie jeszcze bardziej pokomplikować.
      ale to tylko oczywiście moje widzenie tego tematu, zupelnie subiektywne. Moze
      Wy macie inne wytłumaczenie, na Po co miec autorytety?

      P:)
      • anika_ania Re: współczesny autorytet 23.03.06, 12:37
        Tez tak kiedyś myslałam i przyznaję ci rację. Jednak tutaj jest wazne trzeźwe
        patrzenie na te nasze autorytety. Bo jesli za wszelka cene chce się być takim
        człowiekiem jak ten, którego szanujemy to jest to zwyczajna utopia. Ale każdy
        człowiek czasami gubi sie w tym co robi, traci sens, jak zwał tak zwał i wtedy
        warto pomyśleć o kimś komu sie udaje, kto potrafi. Posiadanie autorytetu może
        byc troszke jak przysłowiowe koło ratunkowe. A poza tym to jest tez forma
        szacunku
    • t.tarabicki Re: współczesny autorytet 23.03.06, 16:06
      Są autorytety które nie żyją jak np. p.Jeziorański, marsz.Piłsudski, ale mimo
      że nie żyją to nie umarli.
      Staff pisał że:
      "Bohater nigdy, nigdy nie umiera"
    • gadula Re: współczesny autorytet 23.03.06, 16:34
      z realnych autorytetow ja podziwiam Fromma, to oczywiste.
    • estera.new oczywiście, że są... 23.03.06, 17:56
      1. Lech Wałęsa - dla mnie zawsze
      2. Tomasz Lis - wiadomo... :)
      3. Maria Przełomiec - lojalność wobec NAS
      4. Iwo Zaniewski - :)
      5. Piotr Zaremba - mówi z prędkością światła, ale zawsze bardzo sensownie :)
      6. Tomasz Sekielski i Tomasz Sianecki - w jednym punkcie, bo są tym, co w TVNie
      zostało najlepsze
      7. Bohaterowie lipca i sierpnia 80
      -----------
      chciałabym być może kiedyś taka jak oni, ale na pewno będę wychowywać moje
      dzieci opowiadając im o nich.
      • jonaszkowalski Re: oczywiście, że są... 23.03.06, 18:16
        już lubię twoje dzieci , bo z oczywistych powodów będą po drugiej stronie
        barykady , razem ze mną ,cze guewarą , manu czao , diego maradoną , jp2,
        kuroniami i bareją ... i będzie wesoło :)

        alleluja estero , opppaaaaaa.
        • estera.new hmm... przekażę im... kiedyś ;) 24.03.06, 07:54
          mam nadzieję, że będą to rozumieć tak jak ja - bo wydaje mi się, że ze zdrowym
          rozsądkiem do większości spraw podchodzę. A autorytety? - są, tylko trzeba się
          rozglądać :) moja lista to najlepszy przykład na to.
          • renkaforever Re: jeszcze raz.. 24.03.06, 21:48
            Autorytetow jest tyle, ile ludzi..kazdy dla kazdego w jakims stopniu jest wazny
            i jest wzorem. Bo od kazdego mozemy sie czegos nauczyc. Fakt, ten wiekszy, co
            krzyczy wiecej, pelno go na okladkach magazynow, w TV, w gazecie. Tego latwiej
            uznac autorytetem w sprawachogolnietzwzbednych, bo po prostu wszedzie go pelno
            w dodatku lansuje COS, co tak naprawde nikomu nie przeszkadza, a moze nawet
            wzbudza podziw typu: no,.. ten to potrafi, ja moze i bym tak samo,... ale ja
            jestem za leniwy...
            Sportowcy, politycy, aktorzy, osoby popularne maja o wiele wieksze szanse
            zostania autorytetami wielu, co widac po sposobie zachowania sie ich fanow,
            cytowaniu wypowiedzi, nasladowaniu stroju i wygladu.Nie zapominajmy jednak o
            autorytetach, jakimi sa nasi rodzice dla nas.To ich geny nosimy w sobie i ich
            zachowania nasladujemy nie calkiem zdajac sobie z tego sprawe.
            A w nauce obowiazkiem kazdego naukowca jest podwazac autorytety.Inaczej nie
            bylibysmy tu, gdzie jestesmy.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka