Dodaj do ulubionych

hipnoza i trans

22.03.06, 18:14
Co o niej sadzicie? Mi jeden gosc bardzo pomogl niedawno. Mieliscie z tym
stycznosc? Trans jest bardzo przyjemny... cwicze go codziennie odkad sie od
niego nauczylem.
Obserwuj wątek
    • ala-a Re: hipnoza i trans 22.03.06, 18:17
      to nie dla mnie;)
      kojarzy mi sie to z ciemnymi mocami;)
      • marek_ogar Re: hipnoza i trans 22.03.06, 18:21
        ala-a napisała:
        > to nie dla mnie;)
        > kojarzy mi sie to z ciemnymi mocami;)

        Ale to nie zadne czary mary... Chyba za duzo filmow widzialas. Chociaz, ja tez
        sie zdziwilem, ze to takie szybkie i fajne.
        • ala-a Re: hipnoza i trans 22.03.06, 19:01
          > Ale to nie zadne czary mary... Chyba za duzo filmow widzialas. Chociaz, ja tez
          > sie zdziwilem, ze to takie szybkie i fajne.

          a skad wiesz co on z Toba wyprawial ,jak byles zahipnotyzowany?
          sprawdziles potem portfel?

          tak ,tak "szybkie i fajne"
          a ile za te przysluge zaplaciles?
          pewnie wmowil Ci ze to tanio!i ze nie miales pieniedzy w portfelu przed
          przyjsciem do niego;)

          w dzisiejszych czasach hipnoza ,moim zdaniem jest niebezpieczna;)
          • marek_ogar Re: hipnoza i trans 22.03.06, 19:05
            > a skad wiesz co on z Toba wyprawial ,jak byles zahipnotyzowany?
            > sprawdziles potem portfel?

            Ja bylem caly czas swiadomy! Wiedzialem co sie ze mna dzieje

            > a ile za te przysluge zaplaciles?

            Za nauke transu - dwiescie zlotych. i warto bylo

            > pewnie wmowil Ci ze to tanio!i ze nie miales pieniedzy w portfelu przed
            > przyjsciem do niego;)

            Wiem ile mialem pieniedzy, a ty o jakichs czarach mowisz a nie o hipnozie :))

            > w dzisiejszych czasach hipnoza ,moim zdaniem jest niebezpieczna;)

            Dla mnie to jedno z najprzyjemniejszych doswiadczen w zyciu. Szczegolnie teraz,
            kiedy mialem stresu duzo oj duzo
            • ala-a Re: hipnoza i trans 22.03.06, 19:24
              > Dla mnie to jedno z najprzyjemniejszych doswiadczen w zyciu. Szczegolnie
              teraz,
              > kiedy mialem stresu duzo oj duzo


              Ciesze sie ze nie masz juz stresow;)
              ale ja pozostane przy swoim zdaniu.
              Moze Ty to juz nie Ty?
              • marek_ogar Re: hipnoza i trans 22.03.06, 19:27
                > Ciesze sie ze nie masz juz stresow;)
                > ale ja pozostane przy swoim zdaniu.
                > Moze Ty to juz nie Ty?

                To juz nie tamten ja. Dzieki temu gosciowi i hipnozie. i ciesze sie bardzo
                • ala-a Re: hipnoza i trans 22.03.06, 19:32
                  To juz nie tamten ja. Dzieki temu gosciowi i hipnozie. i ciesze sie bardzo

                  dzieki sobie,doszedles do siebie,widocznie tak chciales ,mysle ze sama decyzja
                  o podjeciu jakichs krokow przez Ciebie ,celem pomocy sobie,byla juz zmiana w
                  Twojej psychice.
                  200 zlotych;)ja tego bym nie przezyla..
                  a jak wygladaja te transy,mam nadzieje ze nie wychodzisz do miasta w tym czasie?
                  jeszcze Cie samochod przejedzie..
          • dziki.macho Re: hipnoza i trans 22.03.06, 19:10
            Nie istnieje cos takiego, jak absolutna podatnosc na hipnoze, nie da sie
            • marek_ogar Re: hipnoza i trans 22.03.06, 19:12
              dziki.macho napisał:

              > Nie istnieje cos takiego, jak absolutna podatnosc na hipnoze, nie da sie

              Jak to absolutna?
    • maureen2 Re: hipnoza i trans 22.03.06, 18:21
      czym,bo to już było
    • gadula Re: hipnoza i trans 22.03.06, 18:23
      czy moglbys nam opisac jak ten twoj trans i twoje doswiaczenia podczas tego tr
      wygladaja?
      • marek_ogar Re: hipnoza i trans 22.03.06, 18:39
        >czy moglbys nam opisac jak ten twoj trans i twoje doswiaczenia podczas tego tr
        >wygladaja?

        Wyglada tak, ze klade sie i rozluzniam. Potem uzywam tak zwanego klucza - sa to
        3 slowa, wypowiadam je w wyobrazni i moje cialo relaksuje sie tak, ze przestaje
        je czuc. Nauczyl mnmie tego ten hipnotyzer. I moge wreszcie zasnac i stresu mam
        duzo mniej polecam hipnoze
        • gadula Re: hipnoza i trans 22.03.06, 18:43
          marek_ogar napisał:

          > >czy moglbys nam opisac jak ten twoj trans i twoje doswiaczenia podczas teg
          > o tr
          > >wygladaja?
          >
          > Wyglada tak, ze klade sie i rozluzniam. Potem uzywam tak zwanego klucza - sa
          to
          > 3 slowa, wypowiadam je w wyobrazni i moje cialo relaksuje sie tak, ze
          przestaje
          > je czuc. Nauczyl mnmie tego ten hipnotyzer. I moge wreszcie zasnac i stresu
          mam
          > duzo mniej polecam hipnoze

          napisales jak do tej hipnozy dochodzisz lecz nic na temat samego transu i jak
          on wyglada. interesuja mnie detale.
          • marek_ogar Re: hipnoza i trans 22.03.06, 18:47
            gadula w transie... tot tak jakbym sie rozplywal, przestaje widziec problemy,
            mysli mi sie wyciszaja, widze czasem rozne przyjemne kolorowe obrazy...
            • gadula Re: hipnoza i trans 22.03.06, 18:50
              marek_ogar napisał:

              > gadula w transie... tot tak jakbym sie rozplywal, przestaje widziec problemy,
              > mysli mi sie wyciszaja, widze czasem rozne przyjemne kolorowe obrazy...

              bardzo interesujace...
              :-)))
    • mezczyzna.prawdziwy Re: hipnoza i trans 22.03.06, 18:26
      Wisia pewnie teraz dziekuje adminowi ze ja zabanował, tez dziekowalem:)
    • marek_ogar Re: jestes transem......zdecydowanie 22.03.06, 19:41
      nie rozumiem
      • ala-a Re: jestes transem......zdecydowanie 22.03.06, 19:43
        > nie rozumiem

        ojej..lepiej go nie czytaj..
        trzeba miec silna psychike..to p.Ordynator ..prof.hab..Psyhiatrii.
        • marek_ogar Re: jestes transem......zdecydowanie 22.03.06, 20:19
          ala-a napisała:


          > to p.Ordynator ..prof.hab..Psyhiatrii.

          biedny czlowiek... zawsze uwazalem ze psychiatria i psychologia psuja ludzi ;)
          • ala-a Re: jestes transem......zdecydowanie 22.03.06, 20:28
            > to p.Ordynator ..prof.hab..Psyhiatrii.

            biedny czlowiek... zawsze uwazalem ze psychiatria i psychologia psuja ludzi ;)

            tez tak uwazam..ze psuje ludzi..seanse hipnotyczne tak samo..
            Powiedz lepüiej co to jest ten trans?
            • marek_ogar Re: jestes transem......zdecydowanie 22.03.06, 20:30
              > tez tak uwazam..ze psuje ludzi..seanse hipnotyczne tak samo..

              Wyciagasz wnioski na temat ktorego nie znasz? Czemu?

              > Powiedz lepüiej co to jest ten trans?

              Trans... to bardzo blisko medytacji. Skupienie na rozluznianiu, na pozytywnych
              emocjach, na radosci. Nie widze w tym nic zlego wrecz przeciwnie
              • ala-a Re: jestes transem......zdecydowanie 22.03.06, 20:45
                Trans... to bardzo blisko medytacji. Skupienie na rozluznianiu, na pozytywnych
                emocjach, na radosci. Nie widze w tym nic zlego wrecz przeciwnie


                acha;)
                to w takim razie jestem spokojna o Ciebie..
                sama chcialbym sie nauczac medytowac /zadne transy/ ,ale nie umiem sie skupic..
                Moze to ze umiesz sie skoncentrowac to efekt tych czarow,przed tym tez
                potrafiles?
                • marek_ogar Re: jestes transem......zdecydowanie 22.03.06, 20:48
                  > sama chcialbym sie nauczac medytowac /zadne transy/ ,ale nie umiem sie skupic..
                  > Moze to ze umiesz sie skoncentrowac to efekt tych czarow,przed tym tez
                  > potrafiles?

                  Ten facet uczy tez medytacji, moze chcesz do niego namiar? Mnie nauczyl
                  koncentracji bo przedtem to klebkiem nerwow bylem
                  • ala-a Re: jestes transem......zdecydowanie 22.03.06, 20:53
                    Ten facet uczy tez medytacji, moze chcesz do niego namiar? Mnie nauczyl
                    koncentracji bo przedtem to klebkiem nerwow bylem

                    akurat!!i mnie zahipnotyzuje;)i nie wiadomo co ze mna zrobi..nie..
                    no ...chyba ze ,pojdziesz ze mna?
                    • marek_ogar Re: jestes transem......zdecydowanie 22.03.06, 22:18
                      > akurat!!i mnie zahipnotyzuje;)i nie wiadomo co ze mna zrobi..nie..
                      > no ...chyba ze ,pojdziesz ze mna?

                      Moge isc, choc zapewniam, ze jest wporzadku :) z reszta mozesz najpierw z nim
                      pogadac na necie czy przez kom :)
                      • ala-a Re: jestes transem......zdecydowanie 22.03.06, 22:34
                        Moge isc, choc zapewniam, ze jest wporzadku :) z reszta mozesz najpierw z nim
                        pogadac na necie czy przez kom :)

                        nie mam jeszcze przekonania,a u Ciebie wystapily skutki uboczne?
                        • marek_ogar Re: jestes transem......zdecydowanie 22.03.06, 22:52
                          > nie mam jeszcze przekonania,a u Ciebie wystapily skutki uboczne?

                          Nie, wszystko gra :)
                          • yeah-h Re: jestes transem......zdecydowanie 24.03.06, 21:42
                            marek_ogar napisał:

                            > > nie mam jeszcze przekonania,a u Ciebie wystapily skutki uboczne?
                            >
                            > Nie, wszystko gra :)
                            xxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxx

                            jasne..o jasne kiciu ze gra...i buczy.....widziales kiedys kogos z tworek by
                            powiedzial ze ma chorobe ...w kapeluszu?wiekszosc to......no jak tam to
                            zwal...geniusze...
                            najwiekszymi genio...sa jednak truciciele forumowi...no i murarze.....ciut inna
                            forma...ale jednak.......to samo...buzka...o tak......pamietaj....schorzen tego
                            typu sie nie da wyleczyc...ot...tylko podleczyc...podleczyc
                            kapelusz...buziaczka masz ode mnie....cmoczki moj miluski transiku
                            • dziki.macho Re: jestes transem......zdecydowanie 24.03.06, 21:44
                              Masz wspomnienia zwiazane z tym miejscem to miej. Tylko nie projektuj
                        • atskozaq Re: jestes transem......zdecydowanie 22.03.06, 22:54
                          > nie mam jeszcze przekonania...

                          Alu, ja nie gryzę, spokojnie ;-)

                          Pozdrawiam,
                          Michał Jankowiak, Kozaq

                          www.michaljankowiak.pl
                          • ala-a Re: jestes transem......zdecydowanie 22.03.06, 23:00
                            > Alu, ja nie gryzę, spokojnie ;-)
                            hmm..spokojna jestem ,zaszczepilam sie przed.../zart/

                            powiedz nam cos wiecej ,o tych mozliwych skutkach ubocznych..bardzo mnie
                            przerazaja choroby skory;)

                            i czy naprawde mozna oduczyc sie palic ,dzieki hipnozie?
                            ja pale jak jestem zdanerwowana tzn,w stresie.
                            czy to znaczy ze po hipnozie mina moje strachy ,obawy i to wszystko co nie
                            pozwala mi na normalne podejscie do klopotow?
                            • atskozaq Re: jestes transem......zdecydowanie 23.03.06, 01:39
                              > powiedz nam cos wiecej ,o tych mozliwych skutkach ubocznych..

                              Pytasz o hipnozę? Jeśli tak, to skutkiem ubocznym hipnozy klasycznej może być
                              np. bunt jakiejś części podświadomości przeciw sugestii. Np. stłumienie chęci
                              palenia papierosów może w efekcie przenieść siłę nałogu na inną część -
                              najczęściej zachowanie (np. przejście w inny nałóg).

                              > i czy naprawde mozna oduczyc sie palic ,dzieki hipnozie?

                              Jasne, czemu nie?

                              > ja pale jak jestem zdanerwowana tzn,w stresie.

                              Papieros (substancje wdychane do płuc) zwiększa ciśnienie krwi, pogarsza
                              koncentrację i powoduje drżenie rąk. Uspokajające działanie papierosa to
                              halucynacja - on nie uspokaja, tylko rozprasza...

                              > czy to znaczy ze po hipnozie mina moje strachy ,obawy i to wszystko co nie
                              > pozwala mi na normalne podejscie do klopotow?

                              Jeśli uda się w ciągu jednej sesji wszystko zrobić, to jasne.

                              Pozdrawiam,
                              Michał Jankowiak, Kozaq
                              www.michaljankowiak.pl
                  • illiterate Re: jestes transem......zdecydowanie 22.03.06, 21:46
                    Moja przyjaciolke tez odczarowal hipnotyzer. Skutecznie whipnotyzowal jej
                    obrzydzenie do fajek - przestala z dnia na dzien. Tyle, ze to napiecie, ktore
                    redukowala paleniem wyszlo z niej w inny sposob - zaczela sie czerwienic z byle
                    powodu (bardzo dorosla i pewna siebie kobieta). Pogrzebala w roznych zrodlach i
                    okazalo sie, ze to normalne - ze ten objaw, ktory sie sobie 'odhipnotyzowalo'
                    wraca jako cos innego, bo hipnoza nie usuwa przyczyn (np traum czy czegos w tym
                    stylu). Ze skutkiem ubocznym moze byc rumieniec z byle powodu, a moze byc np
                    chroniczna choroba skory albo innego rodzaju niedomaganie.

                    Hipnoza to jak przyklejenie plasterka na ropiejaca rane - nie widac, ale to nie
                    znaczy, ze sie nie zagoilo. Rane to sie najpierw czysci - to moze kosztowac
                    duzo bolu, wysilku i czasu, ale za to jest na zawsze.
                    • marek_ogar Re: jestes transem......zdecydowanie 22.03.06, 22:19
                      chyba go tu poprosze bo ja sie nie znam na tym...
                      • ala-a Re: jestes transem......zdecydowanie 22.03.06, 22:26
                        no to niech przyjdzie;)
                    • atskozaq Re: jestes transem......zdecydowanie 22.03.06, 22:49
                      Witam :) Marek, jak widzę, niezłe zamieszanie wprowadziłeś ;-).

                      illiterate napisała:
                      > Moja przyjaciolke tez odczarowal hipnotyzer. Skutecznie whipnotyzowal jej
                      > obrzydzenie do fajek - przestala z dnia na dzien. Tyle, ze to napiecie, ktore
                      > redukowala paleniem wyszlo z niej w inny sposob...

                      Najpewniej hipnotyzer ten używal starego modelu hipnozy klasycznej. Ona
                      rzeczywiście bardzo rzadko zajmuje się przyczyną i zgodzę się, że często więcej
                      z niej szkód niż pożytku.

                      > okazalo sie, ze to normalne - ze ten objaw, ktory sie sobie 'odhipnotyzowalo'
                      > wraca jako cos innego, bo hipnoza nie usuwa przyczyn

                      Dodałbym, że mówisz właśnie o hipnozie klasycznej. Hipnoza ericksonowska, czy
                      transgresywna koncentruje się na "wyczyszczeniu przyczyny" i, dobrze
                      przeprowadzona, daje świetne efekty.

                      > Hipnoza to jak przyklejenie plasterka na ropiejaca rane - nie widac, ale to
                      > nie znaczy, ze sie nie zagoilo.

                      Znasz całą hipnozę i wszystkich hipnotyzerów, że tak generalizujesz?

                      > Rane to sie najpierw czysci - to moze kosztowac
                      > duzo bolu, wysilku i czasu, ale za to jest na zawsze.

                      Z oczyszczeniem się zgodzę, z bólem nie. I dobrze poprowadzona lekka hipnoza
                      właśnie tak działa. Nie "wmawia", a w odpowiedni sposób proponuje (dlatego
                      nazywana jest permisywną).

                      Nie mam jeszcze na stronie zbyt dużo artykułów, ale zapraszam do przeczytania
                      tego, co jest:

                      michaljankowiak.pl/arty.htm
                      Pozdrawiam,
                      Michał Jankowiak, Kozaq
                      www.michaljankowiak.pl
                      • illiterate Re: jestes transem......zdecydowanie 23.03.06, 01:24
                        O zesz, tfu tfu tfu!

                        Mlody prezny biznesmen, pardon - terapeuta w blekitnej koszuli i pod krawatem,
                        nlp, 'akademia tworczego sukcesu', 'hipnoza estradowa', 'poznanie strategii
                        optymizmu'... bleh.

                        Ty oczywiscie wierzysz w swoja moc :) i nie bede sie spierac z Toba, ze w Twoim
                        wszechswiecie dobre-wrozki-hipnotyzerzy-nlpowcy sa mozliwi, ale sek w tym, ze
                        na orbite takiego swiata wpadaja amatorzy latwego zysku, flaki, ktore lezac na
                        kanapie chca 'uzyskac piekny garnitur mięsniowy' (tak by chyba brzmial ten
                        cudaczny jezyk z Twojej strony, przetlumaczony na narzecze trenerow
                        silownianych?). Gdyby telewizyjny Sklep Mango mial oferte dla amatorow terapii
                        to by wlasnie tak wygladala ;)
                        • atskozaq Re: jestes transem......zdecydowanie 23.03.06, 01:54
                          illiterate napisała:
                          > Ty oczywiscie wierzysz w swoja moc :)

                          Jasne :)

                          Dzięki za budującą wypowiedź! Pozdrawiam z mojego wszechświata ;-)
                          Michał Jankowiak, Kozaq
                          www.michaljankowiak.pl
    • maureen2 Re: hipnoza i trans 22.03.06, 23:14
      dzieci,włożyć nową suchą pieluchę i spać aaaa, aaaa, kotki dwa.
      • utalia co sadzicie???? 22.03.06, 23:51
        Mammmma mijaaaa!!!! Niedawno zalozylam watek o tym, ze wszystko mi przeszkadza.
        Otoz wnerwia mnie a wrecz do szalu doprowadzaja nieznosni sasiedzi. Sa okropni
        ale moj maz potrafi sie od tego jakos "odseparowac". Pije kawe w ogrodku i
        mowi, ze jakby "nie slyszy" ich. Ja natomiast nie moge myslec o niczym innym
        tylko o tym jak jestem wkurzona. Prawie apopleksja mnie trafia. I teraz czytam
        i oczom nie wierze. Hurrra! Moze to jest pomysl na moje problemy???
        Moze dam sie zahipnotyzowac, powiedza mi, ze wlasciwie to uwuelbiam sasiadow,
        jestem wyrozumiala dla nich a w rezultacie oni mi wogole nie przeszkadzaja. Ja
        ich nie slysze!!!!

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka