Dodaj do ulubionych

nie zniechęcaj się do forum :)

09.04.06, 11:48
(na priva juz ci wysłałam nieco zmienioną wersję )

zaakceptowany smutek potrafi cos dać a nie tylko zabrać
to jak w powiedzeniu że kto rozpacza że nie ma słońca - traci TAKŻE gwiazdy

noc ma swoje piękno i daje rodzaj pokarmu który (może jako mikroelement ? ale
jednak) jest potrzebny

a teraz coś co chce napisać nie tylko tobie ale innym bo to dość częsta
reakcja na to forum

co do forum to nie zniechęcaj się
tu tradycyjnie lgną osoby z problemami niekiedy poważnymi
wiele a tych osób ma zaburzenia osobowości
wiele z tych osób przychodzi się pastwić nad słabszymi
i wiele razy tu widziałam jak ktoś rozżalony przychodził na forum skarżąc
się na depresję i poczucie krzywdy żalu i szukając wsparcia i ... owe
zaburzone osoby jej dowaliły że .. ..

te osoby są płodne potrafią pisać kilkanaście postów, występować pod różnymi
nikami , sami za sobą gadać, wspierać się

są tez ludzie ciekawi i niby normalni ale z przymusem monologowania zazwyczaj
egzystencjalnie dramatycznego
są ludzie którzy wywyższają się i maja manię wyższości (niekiedy bardzo
wykształceni) i jeśli twoje poglądy nie zgadzają się z ich to .. chłód i
pogarda aż się jadzi w ich postach

są wreszcie takie szowinistyczne typy które rozumują prosto pewnie i
schematycznie
i muszą udowodnić że mają rację i to często soczyście spektakularnie dosadnie
arogancko lekceważąco

dość często zdarzają się prowokacje kiedy ktoś opisuje jakieś fantazyjne i
często ciekawe problemy z całymi scenariuszami zdarzeń

czasami na forum są tylko takie osoby i życie forum kwitnie że hej
i nie ma co się zniechęcać bo przychodzi tu także wiele osób które nawet nie
piszą ale lubią sobie poczytać i może do czegoś się im przyda lub zaciekawią
ich twoje doświadczenia

niektóre (pojedyncze i rzadko !) osoby mają problem i faktycznie szukają
wyjścia

nie zawsze mogą przyjąć różne rady i próby wsparcia
czasem tylko oczekują potwierdzenia że są skrzywdzeni
czasem chcą wykrzyczeć swój ból
czasem przyjmą rady tylko od osób podobnie do nich myślących
powiedzieć coś czego nikomu nie mówią
wygadać się , pomstować spytać o sposób pognębienia kogoś, usłyszeć jak
najlepiej uciec od problemów (ja zwykle mówię że by NIE uciekać )


I KTO ZE STARYCH FORUMOWICZóW BY SIE NIMI PRZEJMOWAŁ ! :)

nowi jeszcze nie wiedzą z kim warto pogadać
z czasem będziesz miała jakieś osoby których posty są inspirujące nawet jeśli
z nimi nie zgadzasz i szkoda ci czasu na inne

osoba X..... prawdopodobnie nie stanie się twoim ulubieńcem i nie powie ci
niczego ciekawego
a jeśli cię wkurza to przyjrzyj się dokładnie DLACZEGO
bo mnie jego słowa NIE wkurzają

coś co wychodzi z czyichś ust nie reprezentuje mnie ale jego samego
jeśli uważa moje poglądy za głupie i obraża mnie to widać w taki sposób
funkcjonuje jego umysł i serce i ja go tu nie zmienią
nie musze też mówić mu jak to ja go żałuję i jaki jest gorszy i głupszy bo de
fakto nie uważam że jest gorszy
mniejszy lub większą inteligencji nie stanowi o wartości człowieka bo jest
tylu inteligentnych zbrodniarzy
a prostota potrafi mieć s sobie zadziwiająco wiele mądrości i sama w sobie
także nie stanowi o wartości człowieka
jeśli wywyższasz się i litujesz nad innym to też wskaźnik że podświadomie
chcesz z nim ZWYCIĘŻYĆ

a tu nie ma potrzeby walki
czasami w życiu trzeba walczyć ale TU - o co?
Czy nauczysz innych jak żyć?
Inni wybrali sobie swój los i jeśli będą gotowi go zmienić i spytają się
innych WTEDY może na coś się im przyda twoja baza doświadczeń

Ale to się zdarza tak rzadko bo tu ludzie nie przychodzą się zmienić tylko –
będąc nadal takimi jak są uzyskać ulgę


....i co za różnica że ktoś ma inne poglądy niż ty
co za różnica że go wkurzasz (no chyba że tego chcesz to wtedy i twój problem)
a jeśli on cię wkurza to jak pisałam fajna okazja poprzyglądać się naszej
SŁABEMU POCZUCIU WŁASNEJ WARTOSCI, NASZEMU NARCYZMOWI EGOTYZMOWI I POTZREBIE
NIEUSTANNYCH POTWIERDZEŃ że MAMY RACJĘ


jeśli zezłości cię lub zniechęca coś co ktoś mówi .
w duchu podziękuj mu bo jeśli chcesz iść ścieżka rozwoju duchowego to nikt
nie wskaże ci twoich słabych punktów lepiej i precyzyjniej niż ci co cię irytują

człowiek którego inni mogą irytować zasmucać ( i uszczęśliwiać) staje się
kukiełką zależną od tego czy ktoś wciśnie guziczek

więc się nie przejmuj J jeśli przyjemność sprawa ci pisanie na forum to pisz

ale nie oczekuj sympatii ani antypatii
po prostu dziel się sobą bo cos w końcu przeżyłaś
i dla samej ciebie próba ujęcia tego w słowa , może stać się dla ciebie
samej bardzo inspirującym przeżyciem

pisałam ten list z myślą o forum ogólnym bo wiele osób się zniechęca a może
ten list jakoś im pomoże się nie przejmować różnorodnością zwierzyńca którym
tu jesteśmy



buziaczki dla ciebie i przesyłam nieco zmienioną kopie na forum PSY

solaris_38
Obserwuj wątek
    • hatroha Re: nie zniechęcaj się do forum :) 09.04.06, 13:28
      O jezu ....
      ale przeczytałem...

      Czy można cos tu dodać?
      e..y..
      Moim zdaniem ...moje doświadczenie podpowiadami iż dramatyczne opisy sa spłycone - obawiam się ze sytuacje sa o wiele gorsze...
      podałbym przykłady osób będących pacjętami mojej Pani ale...
      w sumie sam nie wiem po co tu wchodze...
      czasami mam ochote komus urwać głowę a czasami dać własna nerkę...
      Pozdrawam !
      • solaris_38 Re: nie zniechęcaj się do forum :) 09.04.06, 15:07
        bardzo zaciekawiła mnie ta obserwacja że dramatyzm upraszcza

        kurczę tak sobie myślę chyba naprawdę

        mamy np złożnoną sytuację która przypomina falisty krajobraz z górkami i dołkami
        grotami i innymi róznościami -

        a ktoś chce nazwać w systemie zerojedynkowym cały krajobraz
        widziec tylko że największa góra i największy dół
        zestawienie tych dwóch - napawa mrożącym krew w zyłach lękiem
        a śmiałośc spojrzenia w tą przepaść ktoś nazywa odwagą i prawdą
        odejmuje wiec z masochstycznym poiświeceniem wszystkie punkty pośrednie i

        powstają tylkob potężne góry i potężne doły

        jak tu zyć !! woła strwożona dusza i pogardliwie prycha na tych co na pagórkach
        zbudowali sobie domek

        on heros gór

        a na tych górach ukolorowane jak w teatrze dobro i zło walczą ze sobą namiętnie
        i nieskończenie
        • dusia731 Re: nie zniechęcaj się do forum :) 09.04.06, 15:23
          Im więcej wpisów tym wiekszy prawdopodobnie zarobek dla ludzi pracujacych
          tutaj. Jeśli ktoś wypisuje bzdety nie ma znaczenia nie liczy sie prawdopodobnie
          jakość ale ilość. Dla tego nie nalezy sie zniechecać pisać głupoty, z błędami,
          czasem bez sensu, że trudno zrozumieć treść ale pisać należy, pieniądze nie
          śmierdzą.
          Pozdrawiam serdecznie.
          • hatroha Re: nie zniechęcaj się do forum :) 09.04.06, 15:30
            ile dusia dostałaś?
            • dusia731 Re: nie zniechęcaj się do forum :) 09.04.06, 15:56
              Dusia udziela się społecznie w wolnych chwilach.
    • klonn3 Re: nie zniechęcaj się do forum :) 09.04.06, 13:57
      Solaris, nie sądzę, żeby był sens dzielenia się tym, co się przeżyło. A już
      napewno nie na forum.
      Jeśli jako cel życia postrzegamy szczęście i czujemy się odpowiedzialni za
      własne życie - to raczej nie będziemy rozpamietywać syfu i taplać się w
      paskudztwach z przeszłości, tylko raczej jak najszybciej zamkniemy ten okres,
      żeby móc się realizować. Nie ma sensu opisywanie czegokolwiek na forum. A
      wkurzający ludzie byli są i będą. Obsesja szukania słabych punktów raczej nie
      prowadzi do rozwoju, Lepiej się skupić na pozytywach i to je wzmacniać.
      Pozdrawiam
      Klonik
      • znowuzagubiona Re: nie zniechęcaj się do forum :) 09.04.06, 19:50
        Pewnie, ze "rozdrapywanie ran przeszłości",
        nie jest przyjemne, ale kiedy może pomóc
        komuś w identycznej sytuacji- czujesz,
        ze juz tak nie boli. Pomaga Tobie i jemu.
        Na tym polega pomoc w grupach wsparcia,
        terapeutycznych, czy życzliwej rozmowie
        w 4-ry oczy.Wiem, że to działa.
        • klonn3 Re: nie zniechęcaj się do forum :) 09.04.06, 20:40
          Działa, ale tylko wtedy gdy jest realna chęć wyjścia z syfu
          nie można się zatrzymać na etapie rozdrapywania
          och jaki ja jestem biedny/biedna
          tylko trzeba pamiętać DO CZEGO SIĘ DĄŻYŁO
          kiedy się zaczynało terapię :)

          i jak się już gdzieś dojdzie to się tym cieszyć :))))
          • znowuzagubiona Re: nie zniechęcaj się do forum :) 09.04.06, 22:36
            To jest cel terapii
            na grupach wsparcia.
            Jeśli nie chcesz - nie uczestniczysz.
            Terapia jest raz w tygodniu,
            pozostałe dni - to życie
            z coraz wieksza jego radoscią.
      • solaris_38 kl3 09.04.06, 20:59
        czasami intensywnośc i samotnośc wielu pzreżyć negatywnych powoduje poczucie
        wyobcowania, nieznośne poczucie wstydu
        kiedy czytasz że inni też to przeżywają staje sie to jakby ponownym nawiązaniem
        kontaktu

        to stad ludzie tworzą rozmaite towarzystwa dla współ-uzależnionych , rodziców
        dzieci z DAHD, ze stwardnieniem rozsianym itd

        istnieje cos takiego jak wsparcie ludzkie
        istnieje cos takego jak wygadanie się
        myślę że forum to ciekawe miejsca

        sa profesjonalne fora psychologów i tam sie dyskutuje o pzrypadkach nowych
        podejściach itd

        a to forum stworzyli sami ludzie bo CHCĄ opowiadac swoje historie

        zgadzam że że celem zycia człowieka powinno być szczęście

        ale nie sądzę by szczesliwy został ktoś kto swoją przeszłośc uważa za paskudztwa
        \:)

        ale znów zgadzam sie z tobą że lepiej sie skupić na pozytywach
        ale ... TAKŻE z przeszłości :)

        jest w niej tyle mocy i miejsc życiodajnych że HEJ !! :)

Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka