monikinha
13.04.06, 19:31
śniło mi się, że jechałam pociągiem. gdy dojeżdżałam do swojej stacji w
pociągu zerwał się jakiś wiatr, taki silny przeciąg i zaczęło rozwiewać po
całym pociągu rzeczy i różne śmieci i słyszałam krzyki ludzi, że nie mogą
znaleźć swoich rzeczy, a chyba też mieli wysiadać. A ja spokojnie wsadziłam
do swojej torby swoje drobiazgi, które leżały na wierzchu i spokojnie
czekałam na stację patrząc na te fruwające po korytarzu śmieci, będąc pewna,
że wszystko mam ze sobą.
Co to znaczy?
W ogóle często śnią mi się pociągi, co to znaczy?