lolapowiedzmy
25.04.06, 20:39
Mam osobę chorą w rodzinie i chce dla samego wewnętrznego spokoju iść i się
przebadać czy jestem potencjalnie zagrożona...podobno w pierwszych fazach da
sie powstrzymać dalszy rozwój.
Mam jednak opór przed psychiatrami (te cholerne stereotypy o nich, z ekażdego
chcą zamknąć itp) i nie wiem czy diagnoza po tym jak powiem ze mam kogoś w
rodzinie chorego będzie w pełni obiektywna.
Stąd pytanie do tych, którzy mogą coś na ten wiedzieć:
1) czy ktos mógłby polecić dobrego psychiatrę w wawie wolałabym młodego (30
lat góra)
2) opócz objawów które już wszystkie zgłebiłam w sensie teorii (a załuje bo
mogę sobie je później wmawiać) to po czym oni stwierdzają, ze ktoś jest
chory? Wolałabym diagnozę taką na podstawie badania rezonansu magnetycznego-
bo taka podobno wykrywa wszystkie zmiany w mózgu.
Proszę o potraktowanie mojego postu poważnie-mi wcale nie do śmiechu.