Dodaj do ulubionych

Fabryka urody

07.01.03, 08:41
Weszłam wczoraj do drogerii - dużej, samoobsługowej.
Na szklanych półeczkach ustawione według wzorów, kolorów i gatunków kosmetyki.
Każdy mocno zachwalany.
Przy półkach - tłum kobiet - oglądają, patrzą na ceny, odkładają.
Kremy do oczu, szyi, dekoldu, biustu, twarzy, na noc, na dzień, maseczki (ze
20 rodzajów) itp.

Patrząc na te półeczki zaczęłam liczyć ile czasu trzeba spędzić aby,
wykorzystując jedynie część tej "fabryki", zachować młodość i urodę...

? Vicca
Obserwuj wątek
    • Gość: julka Re: Fabryka urody IP: *.gliwice.sdi.tpnet.pl 07.01.03, 10:35
      Przegladając wszelkie czasopisma kobiece dochodzę do wniosku, że większa część
      życia kobiety powinna upłynąć na smarowaniu się na kremami. Do każdej części
      ciała znajdzie sie odpowiedni krem, do tego są jeszcze kremy na "przed
      kremowaniem" i "po kremowaniu" utrwalające efekt kremowania, ale na krótko, bo
      wieczorem znowu trzeba się kremować; kilka godzin snu i kolejny krem.
      To są takie sztuczki marketingowe, w końcu przemysł kosmetyczny jest
      przeogromny i komuś to trzeba sprzedać.
      Gdzieś przeczytałam,że kobiety nigdy jeszcze nie żyły pod tak ogromna presją.
      Nasza współczesna kultura nie zezwala kobiecie na naturalne starzenie, na ciało
      zniekształcone, naturalnymi przecież, porodami. Nawet nie wolno mieć normalnej
      kobiecej figury z szerokimi biodrami i wystającym brzuszkiem, trzeba wyglądać
      jak patyk.
      Naj smutniejsze jest to, że kobiety, dają się dobrowolnie wpuszczać w ten kanał
      • Gość: oak Re: Fabryka urody IP: *.katowice.cvx.ppp.tpnet.pl 07.01.03, 11:03
        Brawo Julka.
        Jak to przeczytałem, zredukowały mi się zmarszczki o całe 45 %, i tak się
        trząsłem z radości, że zleciał mi łupież z tej połowy głowy, którą myłem
        nieodpowiednim "Ajaxem". )))))

        Też mi żal, że współczesne kobiety zatraciły zdolność rozróżniania pomiędzy:
        "zadbana", a "wypacykowana", "zgrabna, a "anorektyczna", "powabna",
        a "wyuzdana" i "urocza" ,a "ucyborgowana".
        Na szczęście nie wszystkie.

        Dzisiejsze wymioty mej duszy sponsorowały moje dwa ukochane
        przymiotniki: "cool" & "sexy"

        pozdr.
        oak
    • vicca Re: Fabryka urody 07.01.03, 18:29
      Policzyłam!

      Na samą twarz i dekolt - skromnie licząc po 10 minut na element - wychodzi mi
      50 minut!

      hmmm... ;))))

      Pzdr ciepło V*
      • trzcina Re: Fabryka urody 07.01.03, 21:10
        vicca napisała:

        > Na samą twarz i dekolt - skromnie licząc po 10 minut na element - wychodzi mi
        > 50 minut!

        Też kiedyś liczyłam i nie wiem, na co oni liczą;)
        Przecież nie da się całej tej wszechświatowej mazi zmieścić na naszych ciałach.

        I w dobie też nie. Doliczając porady i zabiegi pomniejsze;), włosy, pięty,
        nalepki na pazurki, gonienie mody, plus nie zapomnijmy o obowiazkowym
        dokształcie w czasopismach na topie - i życia mało.
        Tylko o namaszczaniu mózgu jakoś cicho;)

        t.))
        • procesor Re: Fabryka urody 07.01.03, 21:28
          trzcina napisała:
          > Tylko o namaszczaniu mózgu jakoś cicho;)

          Taaaak, kremy na zmarszczki w mózgu to byłby przebój!

          "Bruzdy rozprostuja ci się już po dwóch tygodniach stosowania naszego
          specyfiku!! Nie czekaj - kupuj!! Jedyne... )wstawić odpowiednia cenę).
          W przypadku niezadowolenia z działąnia naszego specyfiku zwracamy wszelkei
          koszty wszystkim tym którym uda sie przypomniec o co im chodziło i od kogo
          kupili ten krem!!"

          szeroko uśmiechnięta Procesor_ka
          ze zmarszczkami w mózgu
          • vicca krem na zmarszki w mózgu 08.01.03, 07:10
            Hmm.... Pomysł jest ciekawy, ale chyba się nie przyjmie ;(
            Patrząc na to co się dzieje dookoła stwierdzam że sporej części ludzi krem
            takowy zgoła już jest niepotrzebny ;))) Mają ten sam efekt "au natural" ))))

            Pzdr ciepło V*
            (też ze zmarszczkami)
            • procesor Re: krem na zmarszki w mózgu 08.01.03, 12:08
              vicca napisała:
              > Hmm.... Pomysł jest ciekawy, ale chyba się nie przyjmie ;(
              > Patrząc na to co się dzieje dookoła stwierdzam że sporej części ludzi krem
              > takowy zgoła już jest niepotrzebny ;))) Mają ten sam efekt "au natural" ))))

              No zmieniamy!
              Potrzebny krem na zmarszczki w mózgu. Żeby dobrze fałdował!! Myślę że w pewnych
              kregach powinien byc rozdawany bezpłatnie, a w sferach rządowych i tym
              podobnych - używanie obowiązkowe!! :))
              Podpisywanie listy obecności (czy tam przesunięcie karty w czytniku..) +
              porcyjka kremu na zmarszczki. Obowiazkowo. :))

              Z tym że niestety same zmarszczki nie wystarcza chyba co? :))
              Czymś je trzeba wypełniac..
              • vicca Re: krem na zmarszki w mózgu 08.01.03, 12:38
                A!
                Wypełniacz to byłby już drugi preparat!
                W wielu odmianach w zależności od stopnia pofałdowania się mózgu pod wpływem
                naszego cudownego kremu na zmarszkowatość ;)))

                Pzdr ciepło V*
    • ta_ Re: Fabryka urody 07.01.03, 22:12
      Zatrzymałaś się na biuście, o niedopatrzenie wielkie i karygodne!

      A balsamy na pojędrnienia skóry , wygładzające maścidła i antycellulitowe
      preparaty na uda i pośladki, liftujace specyfiki do kładzenia tamże,
      samoopalecze,iżby przydać kolorytu, pilingi grubo_i_drobno ziarniste, maski,
      błota i maziugi, wyciągi, przeciery, kompresy i żele ? Napary, mączki i pudry?
      Glinki, odwary, minerałów moc i kondensaty ?

      Nie stosujesz? Nooo moja droga, to się potem nie pytaj, dlaczego ;)))...

      Ta_
      • trzcina A uszy?! 07.01.03, 22:19
        Na wszystko coś jest, nad oczy i pod oczy oddzielnie. Uszy biedne bez
        pieszczoty kremowej ostały się jak te sieroty. Czy ktoś coś słyszał o kremie do
        uszu?? PSsst, a moze ja tu mimochodem pozbywam się pomysłu na wielką kasę;)

        zdrowienia
        t.))
        • vicca Re: A uszy?! 08.01.03, 07:05
          To jest to!

          Krem na uszy! Tylko co on miałby poprawiać? Może np. stopień ich
          odstawania? ;)))

          Pzdr ciepło V*
      • vicca Re: Fabryka urody 08.01.03, 07:07
        Mea culpa! Mea maxima culpa!

        Jakżeż mogłam zapomnieć o tak niezwykle istotnych zabiegach! Od dziś rzucam
        pracę i nic innego nie robię ino się upiększam i nadążam za modą podawaną w
        czasopismach ;))))

        Tylko skąd ja wezmę pieniądzę na takowe??

        ;))) Pozdrawiam ciepło Vicca
        • Gość: al3 Re: Fabryka urody IP: *.statsbiblioteket.dk 08.01.03, 10:49
          Od gazety bo pozbywa sie niewygodnych ..he,he
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka