IP: 213.17.180.* 09.01.03, 17:24
dlaczego dni są tak podobne do siebie?
dlaczego po pracy jestem tak wyczerpana, że nie mam siły poświęcić czas tak
jak powinnam kochanemu człowiekowi?
dlaczego wracam wciąż myślami do tamtych wakacji gdzie razem z 2
przyjaciłkami spędziłam rewelacyjny beztroski tydzień?
dlaczego ciagle sobie obiecuję, że od dzisiaj biorę się za mój zaniedbany
angielski?
dlaczego chociaż powinnam być szczęśliwa, zadręczam się drobnostkami?
dlaczego tak często wyobrażam sobie sytuacje, które mnie w jakiś sposób
podbudywowują np. że jestem pewna siebie, że znalazłam inną pracę, że znowu
jestem z koleżankami na wakacjach.....
Obserwuj wątek
    • Gość: Imagine Re: pytania IP: *.unl.edu 09.01.03, 17:51
      Gość portalu: just26 napisał(a):

      > dlaczego dni są tak podobne do siebie?
      > dlaczego po pracy jestem tak wyczerpana, że nie mam siły poświęcić czas tak
      > jak powinnam kochanemu człowiekowi?
      > dlaczego wracam wciąż myślami do tamtych wakacji gdzie razem z 2
      > przyjaciłkami spędziłam rewelacyjny beztroski tydzień?
      > dlaczego ciagle sobie obiecuję, że od dzisiaj biorę się za mój zaniedbany
      > angielski?
      > dlaczego chociaż powinnam być szczęśliwa, zadręczam się drobnostkami?
      > dlaczego tak często wyobrażam sobie sytuacje, które mnie w jakiś sposób
      > podbudywowują np. że jestem pewna siebie, że znalazłam inną pracę, że znowu
      > jestem z koleżankami na wakacjach.....

      Twoj umysl jest temu winny. Nie dosc, ze siegasz do pamieci o dawno minionych
      wydarzeniach, to jeszcze utozsamiasz sie z nimi. Dni nie sa nudne, to Twoj
      umysl szuka czegos, co mogloby go podniecic. Nic nie jest nudne, to my sami
      jestesmy nudni. Piszesz prawde. Zadreczasz sie drobnostkami. Nie kontrolujesz
      umyslu. Pomysl o tym.
      Pozdr, Imagine.
      • Gość: just26 Re: pytania IP: 213.17.180.* 09.01.03, 17:59
        >
        > Twoj umysl jest temu winny. Nie dosc, ze siegasz do pamieci o dawno minionych
        > wydarzeniach, to jeszcze utozsamiasz sie z nimi. Dni nie sa nudne, to Twoj
        > umysl szuka czegos, co mogloby go podniecic. Nic nie jest nudne, to my sami
        > jestesmy nudni. Piszesz prawde. Zadreczasz sie drobnostkami. Nie kontrolujesz
        > umyslu. Pomysl o tym.
        > Pozdr, Imagine.

        masz rację....

        staram się jak moge od dłuższego czasu, ale nie potrafię... to jest silniejsze
        odemnie
        • Gość: Imagine Re: pytania IP: *.unl.edu 09.01.03, 18:04
          Gość portalu: just26 napisał(a):

          > >
          > > Twoj umysl jest temu winny. Nie dosc, ze siegasz do pamieci o dawno minion
          > ych
          > > wydarzeniach, to jeszcze utozsamiasz sie z nimi. Dni nie sa nudne, to Twoj
          >
          > > umysl szuka czegos, co mogloby go podniecic. Nic nie jest nudne, to my sam
          > i
          > > jestesmy nudni. Piszesz prawde. Zadreczasz sie drobnostkami. Nie kontroluj
          > esz
          > > umyslu. Pomysl o tym.
          > > Pozdr, Imagine.
          >
          > masz rację....
          >
          > staram się jak moge od dłuższego czasu, ale nie potrafię... to jest
          silniejsze
          > odemnie
          MUSISZ !!!!! Kto ma byc kapitanem ? TY czy ta platanina mysli ?
          Sproboj oddychac 10 minut dziennie, przeponowo, gleboko i powoli, zwracajac
          uwage na swoj wydech, ktory powinien byc dluzszy niz wdech. W tym samym czasie
          wyobraz sobie slonce wlewajace swa energie w Twe cialo. Grzej sie w tym sloncu
          i odpoczywaj.
          Troche czasu to zajmie ale gdzies zaczac musisz.
          Pozdr, Imagine.
          • Gość: just26 Re: pytania IP: 213.17.180.* 09.01.03, 18:18
            nie mogę sobie poradzić z czym co "siedzi" w środku, jakies dziwne uczucie.....
            pracuję w firmie gdzie mam kontakt z ludzmi z całej Polski, głównie prezesi
            duzych firm... w trakcie rozmowy myślę tylko o tym jak ona mnie postrzega.
            Choć pracuję już ponar rok - dalej nie potrafie wyluzować, jestem niepewna
            siebie.
            słysze duzo + i komplementów na mój temat od znajomych, i wiem że stać mnie na
            wiele ale ja nie potrafię się pozbyć tego "uczucia" niższoći. Wiem że, przez to
            straciłam poprzednią pracę, pracowałm też jako foromodelka i maiałam okazję
            nawiązać wiele ofert współpracy z agencjami , wszyscy mnie namaiali -
            zrezygnowałm sama - mnie to przerastało, stwierdziłam że są lepsi..
            Coraz bardziej mnie to meczy, wiem, powinnam ale nie potrafię !! Odkąd pamietam
            zawsze miałm poczucie niższej wartości..
            • Gość: Imagine Re: pytania IP: *.unl.edu 09.01.03, 18:31
              Gość portalu: just26 napisał(a):

              > nie mogę sobie poradzić z czym co "siedzi" w środku, jakies dziwne
              uczucie.....
              > pracuję w firmie gdzie mam kontakt z ludzmi z całej Polski, głównie prezesi
              > duzych firm... w trakcie rozmowy myślę tylko o tym jak ona mnie postrzega.
              > Choć pracuję już ponar rok - dalej nie potrafie wyluzować, jestem niepewna
              > siebie.
              > słysze duzo + i komplementów na mój temat od znajomych, i wiem że stać mnie
              na
              >
              > wiele ale ja nie potrafię się pozbyć tego "uczucia" niższoći. Wiem że, przez
              to
              >
              > straciłam poprzednią pracę, pracowałm też jako foromodelka i maiałam okazję
              > nawiązać wiele ofert współpracy z agencjami , wszyscy mnie namaiali -
              > zrezygnowałm sama - mnie to przerastało, stwierdziłam że są lepsi..
              > Coraz bardziej mnie to meczy, wiem, powinnam ale nie potrafię !! Odkąd
              pamietam
              >
              > zawsze miałm poczucie niższej wartości..
              Nie bede tu powtarzal calego wykladu o EGO, ale dobrze byloby gdybys sobie to
              przeczytala. "Jak powstaje i co to jest EGO", oto tytul watku na tym forum.
              To co Cie meczy to umiejscowienie siebie samej w jednym ze scenariuszy, jakie
              ma w rekawie twoj umysl, albo dokladniej, Twa pamiec. Gdzies, ktos, kiedys
              pracowal w pocie czola, by udowodnic Ci, ze jestes kims innym, niz zwykla,
              zaradna i radosna dziewczyna. Efekty tej pracy przylgnely do Ciebie jak plaster
              miodu. Cokolwiek robisz, czy myslisz, musi teraz przechodzic poprzez ow filter.
              Na swiat zewnetrzny sprzedajesz sie wiec przukurczona, z opuszczona glowa,
              gdyz taka role przyszlo Ci grac w sztuce zwanej zyciem. Ale to blad. W momencie
              kiedy zrozumiesz mechanizm tworzenia sie EGO i ten makabryczny proces
              utozsamiania sie z byle szajsem oblepiajacym nasza swiadomosc, wtedy znajdziesz
              droge wyjscia z tego teatru. Ale musisz zrozumiec ten proces do glebi. Musisz
              poczuc ze TY to nie owa nalepka na twym czole, krzyczaca wszem i wobec o Twej
              malosci i podrzednosci. Przemysl to, prosze.
              Pozdr, Imagine.
              • Gość: just26 Re: pytania IP: 213.17.180.* 10.01.03, 12:22
                gdzie mogę poczytać i odwiedzieć się więcej na ten temat
                może jakeś tytuły książek?

                pozdrawiam

                • alfika Re: pytania 10.01.03, 14:12
                  "Każdy krok niesie pokój. Zen w sztuce codziennego życia" Thich Nhat Hanh,
                  "Leczenie uzależnionego umysłu" Jampolsky,
                  "Żyć w tym świecie i przetrwać" John Cleese i jeszcze drugi autor (umknął mi),
                  książki Louisy Hay (bardzo, bardzo optymistyczne).
                  Może Imagine coś dorzuci z innych.

    • Gość: Zdzichu Re: pytania IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 09.01.03, 18:23
      Dni do siebie podobne? A chcialabys zeby byly inne? Ja lubie to ze moje dni sa
      podobne (ale nie monotonne). Czlowiek potrzebuje pewnej regularnosci i
      stalosci. Nie ma w tym nic zlego. Ja osobiscie nie lubie spontany: dzis wstane
      sobie o 9, nie pojde do pracy tylko najpierw na zakupy.

      PZDR
    • Gość: kuleczka Re: pytania IP: *.gabo.pl 09.01.03, 22:36
      > dlaczego tak często wyobrażam sobie sytuacje, które mnie w jakiś sposób
      > podbudywowują np. że jestem pewna siebie, że znalazłam inną pracę, że znowu
      > jestem z koleżankami na wakacjach.....

      bo pragniesz takich sytuacji?
    • adamxyz Za mało siebie znasz. 10.01.03, 16:57
      strony.wp.pl/wp/opracowanie/nowe_teksty/stachura2.htm

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka