alkochol

21.05.06, 09:59
witam! mam pewien problem.mam 23 lata i jestem z moim facetam juz od 2 lat,
jest nam razem bardzo dobrze ale...ale on pije...juz raz probowal ale mu sie
nie udalo(wtedy nie bylismy jeszcze razem)...teraz po pewnych wydarzeniach(nie
chce wglebiac sie w szczegoly) znow chce sprobowac chce przestac.ja bardzo
chce mu pomoc...on boi sie ze mu sie nie ud...ja go swpieram ...mowie rzone
rzeczy...ale juz nie wiemjak mammu pomoc..na porady u psychologa nas nie
stac...pozmzcie..jak ja mam mu pomoc?co mam mu powiedziec?jak go wesprzec?
    • 7zahir Re: alkochol 21.05.06, 10:36
      Pozbądź się złudzeń Aniu!
      poczytaj na tych stronach:
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=210&w=40978680
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=176&w=41633658
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=176&w=40156990
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=176&w=31591166
      • 7zahir Re: alkochol 21.05.06, 10:47
        Żle mi sie wkleiło:
        Tak będzie lepiej.
        forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=176&w=41633658
        forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=210&w=40978680
        forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=176&w=31591166

    • czarnycharakter alko ch ol jest niegrozny. 21.05.06, 10:50
      - wazne, zeby uwazal z alkoholem...

      czch
      • szara1982 Re: alko ch ol jest niegrozny. 21.05.06, 11:02
        ok...ale nie wszyscy potrafia z niego dobrze korzystać.
      • 7zahir Re: alko ch ol jest niegrozny. 21.05.06, 11:03
        Nie żartuj!!!
        Ania może załozyc sobie petle na szyję!!!
    • znj2 Re: alkochol 21.05.06, 11:46
      Niech się zaszyje.
      • nicniewiem19 Re: alkochol 21.05.06, 12:00
        Uciekaj dziewczyno gdzie pieprz rośnie życie z alkocholikiem nawet czasem nie
        pijacym to udręka!
      • 7zahir Re: alkochol 21.05.06, 12:05
        Zaszycie?
        To straszak, nie załatwiajacy problemu.
        To oszukiwanie samego siebie.
    • madziula201 Re: alkochol 21.05.06, 13:37
      Po co Ci facet ktory pije???!!!!Jakby mu zalezalo na Tobie to by nie pil.Ja
      balabym sie byc z facetem, ktory nie panuje na alkoholem.Zycie z taka osoba
      niesie za soba wiele bolu i cierpien.Jesli jednak chcesz mu jakos pomoc,to moze
      skontaktuj sie z Osrodkiem terapii uzaleznien alkoholowych.Tam doradza jak masz
      postepowac z takim czlowiekiem.
    • coco-flanel Re: A. cieszę się, że cię nie ciągnie do alkoholu 21.05.06, 13:44
      ale wierz mi od faceta, który pije uciekaj daleko. Zniszczy ci zycie, wyjdzzies
      z zwiaku pocharatana i zniszczina. szukaj kogos lepszego.........a psycholog to
      przydałby się tobie a nie jemu....
Inne wątki na temat:
Pełna wersja