asztarte1
24.05.06, 14:27
Drodzy koledzy i koleżanki po fachu :) Mam pytanko - z pozoru błahe, ale
dręczące mnie od czasu do czasu, mianowicie: JAK SIĘ UBIERAĆ DO PRACY???
Oczywiście wszelkie ekstrewagancje (zwłaszcza gdy ktoś takowych nie
przywdziewa na co dzień) odpadają, podobnie stroje wyzywające, dekolty itp.,
ale co zrobić, gdy młoda ładna dziewczyna (przy tym psycholog :) z reguły we
wszystkim wygląda dość seksownie, a wolałaby uniknąć erotycznych skojarzeń
np. w pracy z pacjentem płci męskiej zgłaszającym problemy natury seksualnej?
Zimą nie ma problemu, ale latem, gdy naturalne jest odsłanianie większych
obszarów ciała niż twarz i dłonie?
Pomocy !! ;)