jan.bytnar
28.05.06, 19:41
Moja żona jest w cięzkim stanie, boję się, że umrze gdy mnie przy niej nie
będzie. Boję się telefonu z informacją o zgonie. Drżę odbierając telefon,
spodziewam się najgorszego. Boję się również jej śmierci w mojej obecności.
Nie wiem jak się zachować. Najgorsza jest bezradność, niemoc, brak
jednoznacznej diagnozy, czekanie, czekanie, czekanie. Na wyzdrowienie, na
śmierć, sam nie wiem.