Dodaj do ulubionych

w chowanego

30.05.06, 14:07
Czy często zakładacie Państwo maski?
z premedytacją,
nieświadomie
lub aby tylko coś ukryć...
Obserwuj wątek
    • ala-a Re: w chowanego 30.05.06, 14:12
      Nawet bardzo czesto nakladam maske,ale to nie jest z premedytacja tylko
      potrzeba sytuacji.


      • fleuret Re: w chowanego 31.05.06, 18:10
        ala-a napisała:

        > Nawet bardzo czesto nakladam maske,ale to nie jest z premedytacja tylko
        > potrzeba sytuacji.
        >
        >
        acha, jak make up?
        • ala-a Re: w chowanego 31.05.06, 19:47
          acha, jak make up?


          wlasnie!
          cos w tym rodzaju:)
          mam jednak pomysl badzmy od jutra tacy jak natura nas stworzyla,
          i wyjdzmy nago do pracy?
          • fleuret Re: w chowanego 01.06.06, 07:19
            ala-a napisała:

            > acha, jak make up?
            >
            >
            > wlasnie!
            > cos w tym rodzaju:)
            > mam jednak pomysl badzmy od jutra tacy jak natura nas stworzyla,
            > i wyjdzmy nago do pracy?

            wystarczy stanąć nago w oknie i karambol na ulicy gotowy, a wlec się jeszcze
            nago do roboty, to juz czysta perwersja...
      • hsirk Re: w chowanego 01.06.06, 12:43
        ja podobnie i z podobnych przyczyn obchodze sie z kondonami :)
    • luty10 Re: w chowanego 30.05.06, 14:44
      jak chcesz wiedziec, to
      zamaskowany jestem od stop do glow...
      zwyczajny Zorro jestem...


      dostalas mojego maila?
      • fleuret Re: w chowanego 31.05.06, 18:09
        luty10 napisał:

        > jak chcesz wiedziec, to
        > zamaskowany jestem od stop do glow...
        > zwyczajny Zorro jestem...
        >
        Taki śliczny jak banderas?
    • szara1982 Re: w chowanego 30.05.06, 15:39
      ja nie potrafie grać i to też nie pomaga w życiu:(
      • alime7 Re: w chowanego 30.05.06, 15:58
        ludzie zakładają maski bo stracili własne twarze
        • lindaa Re: w chowanego 30.05.06, 16:07
          ''Zakładasz maskę, bo chcesz się zmienić....Chciałbyś być kimś innym''
          • fleuret Re: w chowanego 31.05.06, 18:07
            lindaa napisała:

            > ''Zakładasz maskę, bo chcesz się zmienić....Chciałbyś być kimś innym''

            przecież załozenie maski nie zmienia wnetrza...
        • fleuret Re: w chowanego 31.05.06, 18:08
          alime7 napisała:

          > ludzie zakładają maski bo stracili własne twarze

          twarz jak pogoda - zawsze jest, tyle, że nie zawsze podoba nam się...
      • fleuret Re: w chowanego 31.05.06, 18:03
        szara1982 napisała:

        > ja nie potrafie grać i to też nie pomaga w życiu:(

        a w czym może pomóc maska?
      • hsirk Re: w chowanego 01.06.06, 12:44
        grasz, grasz... tym wiekszy Twoj problem, ze przed soba...
    • porzadnaaaaa Re: w chowanego 30.05.06, 15:59
      Ja nigdy nie zmieniam nicków, zawsze mam tylko jeden
      • fleuret Re: w chowanego 31.05.06, 18:08
        hi hi
    • babushka Re: w chowanego 31.05.06, 19:59
      fleuret napisała:

      > Czy często zakładacie Państwo maski?

      nie

      > z premedytacją,
      > nieświadomie
      > lub aby tylko coś ukryć..

      chyba, ze maska jest przemilczanie...

      • fleuret Re: w chowanego 01.06.06, 07:07
        właśnie nie wiem jak to jest z tym przemilczaniem...
    • solaris_38 Re: w chowanego 31.05.06, 23:01
      maska jest jedną z naszych twarzy
      bo jetesmy jak stugłowy smok

      mammy wiele twarzy i WSZYSTKIE SA PRAWDZIWE
      I żadna nie kłamie
      • fleuret Re: w chowanego 01.06.06, 07:06
        solaris_38 napisała:

        > maska jest jedną z naszych twarzy
        > bo jetesmy jak stugłowy smok
        >
        > mammy wiele twarzy i WSZYSTKIE SA PRAWDZIWE
        > I żadna nie kłamie


        A więc stawiasz znak równości między wielością ludzkich twarzy i ludzkich masek.
        Przyznam, że pisząc post początkowy miałam na myśli pewne pozy/maski, które
        przyjmyjemy/przywdziewamy bardziej lub mniej świadomie w określonym celu.
        I cel ten nie musi być wcale zły...No bo jeśli stwierdzasz, że 'natura' domaga
        się aby dać komuś w zęby, a mimo to postepujesz inaczej tzn. nie płacisz pięknym
        za nadobne, to w imię pewnego celu przysłaniasz swoje nagie instynkty.
        I co tu jest 'naturalną' twarzą, a co maską?
        • hsirk Re: w chowanego 01.06.06, 12:46
          I co tu jest 'naturalną' twarzą, a co maską?

          no od zawsze powtarzam, ze nigdy nie wiadomo. a pzychika ulomną jest
          • fleuret Re: w chowanego 01.06.06, 13:07
            hsirk napisał:


            > no od zawsze powtarzam, ze nigdy nie wiadomo. a pzychika ulomną jest

            jak jest nie wiadomo
            leje woda i zielono (mi)
        • solaris_38 Re: w chowanego 02.06.06, 20:50
          obie sa naturalne i parwdziwe
          jest prawdziwa twarz kóra zjezona jest złością i agresją i ta co chce opanować
          tamtą z empatii, strachu czy dla świetego spokoju

          makijaz kobiety jest jej maską
          brak makijażu tez jest maską
          wyrafinowany usmiech kobiety kóra pożąda zastawia pułapki jest jej parwdziwościa
          i pozorna grzeczność jest maską
          i prawdziwa gzreczność jest maska

          nie ma jednej twarzy na kórej zakłada sie maskę

          mamy tysiace twarzy czyli masek
          i tylko cały ten dynamiczny zestaw masek i sytuacji ich uzywania okresla nas
          jako całość

          taka maska uśredniona
          punkt ciężkości

          niby nie istniejacy a jednak wiele mówiący o człowieku
          • fleuret Re: w chowanego 02.06.06, 21:08
            była taka piosenka:
            tysiące twarzy
            setki miraży
            co człowiek tworzy
            metamorfozy...
            • solaris_38 Re: w chowanego 02.06.06, 23:51
              w tym wypadku te metamorfozy wypływają z jednego żródła kóre ma wiele
              potzreb i sił do zrównoważenia

              i nawet nie jest tak że to co pierwotne i zwierzece jest gorsze

              świat łączy w tym samym czasie wiele poziomów złożoności i wile stadiów
              ewolucyjnych
              człowiek tez potrfai zgadac językiem lwa hieny czy ryby a nawet robaka
              • fleuret Re: w chowanego 03.06.06, 20:32
                solaris_38 napisała:

                > w tym wypadku te metamorfozy wypływają z jednego żródła kóre ma wiele
                > potzreb i sił do zrównoważenia
                >
                > i nawet nie jest tak że to co pierwotne i zwierzece jest gorsze
                >
                > świat łączy w tym samym czasie wiele poziomów złożoności i wile stadiów
                > ewolucyjnych
                > człowiek tez potrfai zgadac językiem lwa hieny czy ryby a nawet robaka


                Solarko, za grosz tego nie rozumiem...
          • luty10 Re: w chowanego 02.06.06, 21:32
            solaris_38 napisała:

            > mamy tysiace twarzy czyli masek

            mamy jedna twarz, ktora wyraza nas...

            po co wymyslac jakies tysiace...?
            • solaris_38 Re: w chowanego 02.06.06, 23:49
              kwestia nie ejst po co wymyslac
              piszesz jakby świat był taki bo go wymyssliłeś
              a on jest taki bo taka jest jego istota

              i ta własnei JEDNA twarz ma tysiace odsłon
              tak jak kobieta ma między innymi swoją twarz matki , rozpustnicy, tej co
              zabija i tej co daje życie
              i wszystko w jednym

              nasze sprzecznosci sa cześcią większego porzadku

              • luty10 Re: w chowanego 03.06.06, 21:44
                solaris_38 napisała:

                > nasze sprzecznosci sa cześcią większego porzadku
                >
                jakiego porzadku? opowiedz...
    • kfiatas Re: w chowanego 01.06.06, 12:34
      Jasne.

      Przed przyjaciółką - twarda dziewczyna, której można się wygadać
      Przed dobrymi koleżankami - roześmiana, wesoła
      Przed wspaniałym kolegą - jestem jaka jestem, nie umiem grać
      Przed dobrym kolegą - rozgadana, nawijam, nawijam, mimo że jestem bardzo
      niesmiała
      Przed pozostałymi kolegami i koleżankami - chłodna

      To te świadome, a tych nieświadomych pewnie jest dużo więcej

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka