Dodaj do ulubionych

cel czy sens...

29.06.06, 11:37
czy gdy ktos Was zawiedzie,
to umiecie wybaczyc?
Co sie dzieje po rozmowach, w ktorych wypowiada sie slowa
"zawiodlam/em sie na Tobie"?
Czy jest sens dalej byc z kims,
kto nas zawodzi?
Czy zdarzylo sie Wam, ze ktos,
na kim sie zawiedliscie nie zawiodl Was ponownie?

A bycie/nie bycie z kims kto zawiodl
to umiejetnosc wybaczania
czy raczej rozsadku?
Obserwuj wątek
    • iguana1978 Re: cel czy sens... 29.06.06, 12:19
      a czy błądzić nie jest rzeczą ludzką... zawiódł Cię? a co to tak na prawdę
      znaczy, nie spełnił Twych oczekiwań, przyprawił Ci rogi? myślę, że sama sobie
      musisz odpowiedzieć czy dalej warto być z tą osobą, czy kochasz, czy czujesz
      sympatię, jak się będfziesz czuła gdy odejdzie... Nikt nie jest w stanie za
      Ciebie tego zrobić, co z tego, że ktoś powie iż nie warto..., a jak Ty będziesz
      się z tym czuła??? Zawiódł może zawieść jeszcze raz lub zawiódł i tak go to
      zabolało, że więcej razy tego nie zrobi... kto to może wiedzieć jak
      Twój "zawodziciel" postąpi, mój "zawodziciel" mnie też zawiódł ale jest na tyle
      dla mnie ważny, że ja próbuje na nowo odbudować moje zaufanie do niego, jest to
      trudne ale chyba warte zachodu..
    • 7zahir Re: cel czy sens... 29.06.06, 12:22
      To zalezy czego dotyczył zawód,
      którego doznalaś.
      Jestesmy tylko ludźmi.
      Są sprawy w których wybaczając krzywdzimy.
    • alusia-c Re: cel czy sens... 29.06.06, 20:07
      naturalnie..

      ze byly takie osoby ktore mnie zawiodly,niektorym wybaczalam a innym ,nie..

      to zalezalo od zainwestowanych uczuc w te osobe i nieraz pieniedzy..
      • nostradamus_pierwszy Re: cel czy sens... 29.06.06, 20:09
        alusia-c napisała:

        > naturalnie..
        >
        > ze byly takie osoby ktore mnie zawiodly,niektorym wybaczalam a innym ,nie..
        >
        > to zalezalo od zainwestowanych uczuc w te osobe i nieraz pieniedzy..

        Pascal, zainwestowales w Ale, a Ala Cie wypierd.olila

        Miala racje, na jej miejscu zrobilbym to samo...
        • alusia-c Re: cel czy sens... 29.06.06, 20:10
          nostradamus_pierwszy napisał:

          > alusia-c napisała:
          >
          > > naturalnie..
          > >
          > > ze byly takie osoby ktore mnie zawiodly,niektorym wybaczalam a innym ,nie
          > ..
          > >
          > > to zalezalo od zainwestowanych uczuc w te osobe i nieraz pieniedzy..
          >
          > Pascal, zainwestowales w Ale, a Ala Cie wypierd.olila
          >
          > Miala racje, na jej miejscu zrobilbym to samo...


          zaczynam Cie kochac..to jaaaa Ala.
          • nostradamus_pierwszy Re: cel czy sens... 29.06.06, 20:18
            > > > to zalezalo od zainwestowanych uczuc w te osobe i nieraz pieniedzy.
            > .
            > >
            > > Pascal, zainwestowales w Ale, a Ala Cie wypierd.olila
            > >
            > > Miala racje, na jej miejscu zrobilbym to samo...
            >
            >
            > zaczynam Cie kochac..to jaaaa Ala.


            ... te wspomnienia... musze sie powtorzyc pascal ...

            Sie durfen Sich jetzt entfernen!

            • alusia-c Re: cel czy sens... 29.06.06, 20:18
              nostradamus_pierwszy napisał:

              > > > > to zalezalo od zainwestowanych uczuc w te osobe i nieraz pien
              > iedzy.
              > > .
              > > >
              > > > Pascal, zainwestowales w Ale, a Ala Cie wypierd.olila
              > > >
              > > > Miala racje, na jej miejscu zrobilbym to samo...
              > >
              > >
              > > zaczynam Cie kochac..to jaaaa Ala.
              >
              >
              > ... te wspomnienia... musze sie powtorzyc pascal ...
              >
              mas1o.w.interia.pl/index.html
              >
              • alusia-c Re: cel czy sens... 29.06.06, 20:21
                cos mi sie za szybko wlaczylo..soorki.
              • nostradamus_pierwszy Re: cel czy sens... 29.06.06, 20:21
                Po co te zdjecia z samolotu jakiejś fabryki?
              • nostradamus_pierwszy Re: cel czy sens... 29.06.06, 20:31
                > > > > Pascal, zainwestowales w Ale, a Ala Cie wypierd.olila
                > > > >
                > > > > Miala racje, na jej miejscu zrobilbym to samo...
                > > >
                > > >
                > > > zaczynam Cie kochac..to jaaaa Ala.
                > >
                > >
                > > ... te wspomnienia... musze sie powtorzyc pascal ...
                > >
                > mas1o.w.interia.pl/index.html
                > >

                niesamowite
              • nostradamus_pierwszy alusia.c 29.06.06, 20:50
                kto zrobil te zdjęcia i kto leciał?

                • alusia-c Re: alusia.c 29.06.06, 20:56
                  nostradamus_pierwszy napisał:

                  > kto zrobil te zdjęcia i kto leciał?
                  >
                  nie gadam z trollami..;)o

                  • nostradamus_pierwszy Re: alusia.c 29.06.06, 20:58
                    tez mam gdzies iguane
    • gszesznica Re: cel czy sens... 29.06.06, 20:24
      kominow..ale to byl link do innych potrzeb..

      szakal mozesz to wytrzec?
      • nostradamus_pierwszy [...] 29.06.06, 20:25
        Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
        • shachar fajny komin ,ala :)) 29.06.06, 21:24

          a z tym wybaczaniem.....

          to jest dla mnie wazny tydziem, bo udpuscilam wszystkim ich winy
          wszystkim jak leci, serio, rzetelnie i do konca
          wszystko co mnie zlego spotkalo w zyciu od ludzi

          bo sama ostatnio dalam taka plame ze hoho!
          bardzo powazna
          ale wiem, ze nie moglam ze swoim stanem ducha i umyslu postapic inaczej
          po prostu nie dalo sie
          i musialam sobie wybaczyc

          wobec tego wybaczam innym, bo ludzie sa ulomni tak jak ja,
          ale to nie znaczy ze sa zli
          zly osad kogos to takie spogladanie z wyzyn
          do czasu
          az zycie tych wyzyn nie zweryfikuje
          i przyblizy do innych

          jest mi teraz o niebo lepiej,kiedy nie musze obwiniac, bo rozumiem

          no prosze, co za przewrotnosc!
          dobrze, ze zle zrobilam !:)

          czy ktos cos z tego rozumie?


          • nattaszaa Re: fajny komin ,ala :)) 29.06.06, 21:25
            Dlaczego nikt nie zastanowił sie nad tym, że bóg ma prawo nie odpuscic win

            Przybrał postac człowieka, wiec ma wolna wole ...
    • solaris_38 Re: cel czy sens... 29.06.06, 23:34
      gdybym chciał odrzucić ludzi za to ze mnei kiedyś zawidli - nie maiłąbym przyjaciół

      ani jednego

      gdyby chcieli mniue odrzucić ci którzy czuli sie zawiedzenie takze
      stacielłabym wiele

      badzmy wyrozumiali ale równoczesnie doskonalmy się

      zcas w nas dojzrewa i ten kto chce jest lepszym człowiekeim

      jesli TEGO chce

      bo tego sie tzrba uczyć jak chodzenia

    • alinka101 Re: cel czy sens... 30.06.06, 00:18
      Człowiekowi który raz zawiódł nie mozna juz ufać.
      Niektórzy probują tłumaczyc takie zachowanie słabym chrakterem, ale przeważnie
      jest tak że osoba która zawodzi jest przbiegła i bezwzględna.
      Zawidła mnie kiedyś, zrobiła mi małe świństewko bliska koleżanka, przebolałam
      to w dalszym ciagu spotykamy się chociaż nie ufam jej, podobnie zwiaodła
      swojego męża, później kolejnego faceta.
      Wszyscy chyba jej wybaczyliśmy ale przez swoje zachowanie została całkiem
      sama. Im mniej ludzi wokół niej tym lepiej dla nich.
    • jod_23 Re: cel czy sens... 30.06.06, 01:37
      Piszesz tak jak piszą kobiety o swoich "nieodpowiedzialnych" mężczyznach.
      Z moich obserwacji wynika, że kobiety zdecydowanie dążą do idealności, a faceci
      nie. Oni zadowalają się tym co uważają za wystarczające (w ich mniemaniu).
      Często mam wrażenie, że ta tajemniczość kobiecej natury polega na tym, że
      kobieta buduje światopogląd ze wszystkich otaczających ję idealności.
      Inną cechą kobiety jest dążenie do 100% bezpieczeństwa (imperatyw ochrony życia)
      a więc nie akceptowanie jakiegokolwiek ryzyka. Częścią tego mechanizmu jest
      logika jednego wydarzenia (tak to sobie nazwałem). To znaczy jedno
      niebezpieczne wydarzenie (chociażby tylko zasłyszane) nie będzie kobiecie
      dawało spokoju dopuki całkowicie go nie usunie ze swojego życia. Jeśli
      mężczyzna tego nie rozumie , nie może zrozumieć kobiety i jej oczekiwań wobec
      niego. W dzisiejszych czasach mężczyźni nie potrafią i nawet nie chcą dorównać
      pod tym względem kobietom.
      Tak więc jestem pesymistą w tym względzie. Jeśli jesteś idealistką to chyba
      nigdy nie znajdziesz mężczyzny na którym się nie zawiedziesz.
    • jasmina_tdi Re: cel czy sens... 30.06.06, 07:57
      Ciekawe w ilu przypadkach takie słowa faktycznie oznaczają, ze ktos na kims sie
      zawiódł. Czasem to tylko zwykła obelga, albo próba wymuszenia jakiegoś
      zachowania. Dosyć nieuczciwa gra, ale chyba bardzo popularna.


      kobieta_po_30tce napisała:
      > Co sie dzieje po rozmowach, w ktorych wypowiada sie slowa
      > "zawiodlam/em sie na Tobie"?
      >
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka