Dodaj do ulubionych

Zakręciłam się

30.01.03, 09:43
Jest tu wątek o samotnych kobietach. To może dało mi impuls, by napisać swój
wątek.
Nie będe Wam przynudzać, jak to mi źle, bo mam 30 parę lat i nie mam nikogo.
Właściwie to już nawet sobie nie przynudzam. Jestem jakoś wewnętrznie
zrezygnowana. Bo na pewno nie pogodzona. Owszem, uśmiechnięta, pogodna, fajna
i ładna kobieta zawsze sie podoba. Ale przezyłam taka ilość rozczarowań, że
mój optymizm jest równy zeru i już praktycznie NIE WIERZĘ w nic.
I nie chodzi o to, że rzucałam się na byle kogo. Nie jestem ani natrętna ani
namolna. nie pcham się komuś pod dach i nie oczekuję wielkich obietnic. Ale
na lojalność, zwykłą ludzka przyzwoitość chyba mogłam liczyć??
Może popadam w zbyt wielki marazm, ale kto przeżył serię skuch to wie o czym
mówię.
Kiedyś wpadałam z jednego związku w drugi, wiem - błąd. Teraz daję sobie czas
na bycie samej. Ale to w sumie niewiele pomogło - znowu kula w płot.
Nie wiem, co robię nie tak? Dlaczego jedne kobiety trafiają na swojego
człowieka i są z nim a drugie muszą zaliczyć jakieś chore układy, żeby na
koniec machnąć ręką i dać sobie spokój... do następnego krótkiego spięcia?
Czy z tego można jakoś wyjść??

Pozdrawiam
Obserwuj wątek
    • procesor Re: Zakręciłam się 30.01.03, 11:23
      zielona_wrona napisała:
      > Nie wiem, co robię nie tak? Dlaczego jedne kobiety trafiają na swojego
      > człowieka i są z nim a drugie muszą zaliczyć jakieś chore układy, żeby na
      > koniec machnąć ręką i dać sobie spokój... do następnego krótkiego spięcia?
      > Czy z tego można jakoś wyjść??

      Gdybyż to sie dało wyjaśnić!
      Przypadek?
      Dobry los?
      Zdanie się na intuicje + Przeznaczenie??
      Tego nie da się chyba racjonalnie wyjasnic.
      Szkoda.
      Wtedy można by jakoś zaradzic.

      Pociesze cię tak - ja znalazłam (a raczej zostałam znaleziona!) gdy nie
      szukałam. Gdy powiedziałam sobie że lubie byc sama, a ludzie sa fajni ale nie
      wszyscy muszą byc w parach.
      No i bęc.
      :)
      Ale to nie zawsze działa. :(
      • Gość: Malwina Re: Zakręciłam się IP: *.abo.wanadoo.fr 30.01.03, 11:31
        inni znajduja szybko bo moze kontentuja sie byle czym (% rozwodow !) i nie
        czekaja na TE wlasnie osobe
        • Gość: julla Re: Zakręciłam się IP: *.gliwice.sdi.tpnet.pl 30.01.03, 13:33
          To jest loteryjka.
          Nawet jak jestes pewna, że znalazłaś tego goscia z którym chcesz spędzic swoje
          życie to i tak "szara rzeczywistość" może zweryfikować Twoje przekonanie.
          Dlatego nie warto zadawać sobie takich pytań, bo nie ma na nie odpowiedzi.
          Nikt nie obiecywał, że będzie sprawiedliwie...
          • zielona_wrona Re: Zakręciłam się 30.01.03, 15:34
            Nie oczekuje sprawiedliwości dziejowej w tym wypadku, choć generalnie w takową
            wierzę.
            Tylko to, o co potykam sie po drodze, po prostu mnie zniechęca by dalej
            próbować. Ile porażek można przetrzymać, żeby mieć jeszcze nadzieję??
            • Gość: julla Re: Zakręciłam się IP: *.gliwice.sdi.tpnet.pl 30.01.03, 18:04
              "...nigdy nie ma żadnej możliwości, by sprawdzić, która z naszych decyzji
              byłaby lepsza, bo nie istnieje możliwość porównania. Człowiek przeżywa wszystko
              po raz pierwszy i bez przygotowania. To tak, jakby aktor grał przedstawienie
              bez żadnej próby. Cóż może być warte życie, jeśli pierwsza próba jest już
              życiem ostatecznym? Dlatego życie zawsze przypomina szkic. Ale nawet szkic nie
              jest właściwym określeniem, bo szkic to zawsze zarys czegoś, przygotowanie do
              obrazu, gdy tymczasem szkic jakim jest nasze życie, to szkic bez obrazu..."

              Milan Kundera "Nieznośna Lekkość Bytu"
            • procesor Re: Zakręciłam się 31.01.03, 00:00
              zielona_wrona napisała:
              > Tylko to, o co potykam sie po drodze, po prostu mnie zniechęca by dalej
              > próbować. Ile porażek można przetrzymać, żeby mieć jeszcze nadzieję??

              Wszystkie. Nadzieje trudno dobic. :))
              Miej nadzieje i wierz że znajdziesz miłość. Tta trójka lubi byc ze sobą. :)

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka