Proszę o rade

06.07.06, 16:15
Troche sama zaplątałam sie w spirali wirtualnych uczuc i nie tylko
wirtualnych. W ostatnim czasie korespondowałam z trzema mezczyznami, z jednym
nawet spotykałam sie od czasu do czasu w realu.
Muszę przyznać, że o tego, z ktorym czasem spotykałam sie w realu walczyłam z
moja wieloletnia przyjaciólka. Troche zrobiłam jej świnstwa, bo sugerowałam,
że zdradza ją z kimś innym, a zdradzał ją ze mną. Przy okazji pocieszałam ją,
mówiąc, że nie jest jej wart. Z kolei jemu sugerowalam, ze jego kobieta, a
moja przyjaciółka zdradza go i się puszcza.
Tak naprawdę chciałam sobie ułożyć życie.

Tych dwóch wirtualnych, latynosa i telewizyją osobistość trzymalam sobie na
specjalne okazje.

Co się okazało, mój kochanek rzucił mnie w bardzo chamski sposób, zwyzywal,
upokorzył gorzej niz ci wspomniani przeze mnie wirtualni.

Mam dość, doradzcie prosze
    • imagiro Re: Proszę o rade 06.07.06, 16:25

      • fuuuuj Re: Proszę o rade 06.07.06, 16:26
        To Ty mnie tak zalatwiles, to Ty, wiem o tym!!!
        • imagiro Re: Proszę o rade 06.07.06, 16:27
          oddaj kompa kochance i wez sie za lekcje, nieuku jeden ...
          • fuuuuj Re: Proszę o rade 06.07.06, 16:28
            imagiro napisał:

            > oddaj kompa kochance i wez sie za lekcje, nieuku jeden ...

            Jakiej kochance, to ja, Twoja fuuuuj, nie poznajesz???
            • imagiro Re: Proszę o rade 06.07.06, 16:29
              teraz tak, po zapachu ... fuuuj, a tak wogole to co slychac ?
              • fuuuuj Re: Proszę o rade 06.07.06, 16:30
                imagiro napisał:

                > teraz tak, po zapachu ... fuuuj, a tak wogole to co slychac ?

                Dlaczego mnie porzuciles, narobiles nadziei??? Dlaczego???
                • imagiro Re: Proszę o rade 06.07.06, 16:32
                  tak wszyscy robia wiec i ja ...
                  • fuuuuj Re: Proszę o rade 06.07.06, 16:32
                    imagiro napisał:

                    > tak wszyscy robia wiec i ja ...

                    Ale ja liczylam, ze jestes inny:(((
                    • imagiro Re: Proszę o rade 06.07.06, 16:34
                      cza bylo nie szlajac sie od bloku do bloku ...
    • kohol Re: Proszę o rade 06.07.06, 16:37
      No proszę, a tu rozmowa poszła w innym kierunku:
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=35293&w=44793965&a=44793965
      • nattaszaa Re: Proszę o rade 06.07.06, 18:40
        Kohol, jezeli historia jest nawet prawdziwa, na co wskazuja posty imagiro, to
        moze zapomnijcie o wszystkim i sprobujcie od nowa. Wyglada na to, ze każde z
        Was dało się zwieść pozornemu urokowi "przyjaciołki". Wystarczy olać tego
        ludzkiego śmiecia i zapomnieć.
        • kohol Re: Proszę o rade 07.07.06, 09:55
          Nattaszo, nie ma mowy. Już o tym pisałam w w/w wątku.
          Fuuuj niestety nie wie, co to przyjaźń.
          • nattaszaa Re: Proszę o rade 07.07.06, 10:05
            kohol napisała:

            > Nattaszo, nie ma mowy. Już o tym pisałam w w/w wątku.
            > Fuuuj niestety nie wie, co to przyjaźń.

            Nie miałam na myśli rozmowy z fuuuj i kontynuowania przyjaźni. Coś takiego może
            zrobić ludzki śmieć, nie przyjaciółka.
            Chodziło mi o to, żebyś porozmawiala z facetem, ktory nie wiem, czy to z
            głupoty, czy to z kompleksów dał się zwieść na jej "cieplutkie" rady i
            pozdrowionka. Z drugiej strony, sama nie wiem, czy chciałoby mi się w ogóle
            rozmawiać. Trudno powiedzieć.
            • kohol Re: Proszę o rade 07.07.06, 10:18
              A tak z innej beczki - dlaczego sądzisz, że jestem w to zamieszana?
              :)
              • nattaszaa Re: Proszę o rade 07.07.06, 10:19
                Przeczytalam link, który wkleiłaś:)
                • kohol Re: Proszę o rade 07.07.06, 10:37
                  I nie zauważyłaś tam masy absurdów i mojego doskonałego poczucia humoru?
                  No weź!
                  :D
                  Weszłam z Fuuuj w konwencję, nawet się fajnie bawiłam, mam nadzieje, że ona
                  też :D
                  • nattaszaa Re: Proszę o rade 07.07.06, 10:40
                    kohol napisała:

                    > I nie zauważyłaś tam masy absurdów i mojego doskonałego poczucia humoru?
                    > No weź!
                    > :D
                    > Weszłam z Fuuuj w konwencję, nawet się fajnie bawiłam, mam nadzieje, że ona
                    > też :D

                    I bardzo dobrze, ponieważ.......:)
                    forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=210&w=39448046&a=39448046
      • fuuuuj Kohol WYBACZ 07.07.06, 10:36
        kohol napisała:

        > No proszę, a tu rozmowa poszła w innym kierunku:
        > forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=35293&w=44793965&a=44793965

        Ale Ty jestes zbyt naiwna i nie wiesz, co to sila wyzsza. Ja mam dwoje dzieci,
        wiec w dupie mam jakies przyjaźnie. Narozrabialam wszedzie, chcieli mnie
        wyrzucic, wiec musialam sięgnąć ostatniej deski ratunku. Zagralam na litości,
        powiedziałam ilu to mężczyzn upokorzyło mnie i skrzywdziło. Tlumaczyłam mu, że
        każdemu należy sie szansa. Dałam mu wizję wspólnego prowadzenia Tworków, przy
        czym sprytnie chciałam go wykiwać, jednak po przemyśleniach stwierdziłam, że
        może zaoferować mi wygodne życie, czego nie zaoferował mi, tylko mnie
        UPOKORZYŁ. Lepiej Ci???
        • kohol Re: Kohol WYBACZ 07.07.06, 10:39
          Wcale mu się nie dziwię!
          Po tym, jak wywiesiłaś jego krawaty na choince w Boże Narodzenie, zadzwonił do
          mnie z płaczem.
          I kto tu kogo upokorzył?
      • fuuuuj Jeszcze jedno kohol 08.07.06, 19:06
        Jak juz sie przyznaje, to sie przyznaje. Pamietasz dawne forum Psy???
        To ja wystawiałam Cie na bluzgi, bo zawsze Cie nieznosiłam, rozumiesz, ZAWSZE!!!
        To ja bluzgałam Cie spod komandosa, czy marusi, żaden facet, tylko JA!!
        Taka jestem zdolna, nie myśl sobie.
        • kohol Re: Jeszcze jedno kohol 10.07.06, 09:02
          Wiesz co, prawdę mówiąc to wyznanie nie zrobiło na mnie nijakiego wrażenia.
          Ale jeśli Ci pomogło, to ok.
    • maureen2 Re: Proszę o rade 06.07.06, 17:02
      co robić ? upokorzyć się jeszcze trochę, np. oblizać wybrańcowi ręce i stopy
      w dowód uznania i oddania.Może doceni tę wielką miłość.
      • fuuuuj Re: Proszę o rade 06.07.06, 17:05
        maureen2 napisała:

        > co robić ? upokorzyć się jeszcze trochę, np. oblizać wybrańcowi ręce i stopy
        > w dowód uznania i oddania.Może doceni tę wielką miłość.

        Ja bylam tak naprawde dobra, pomyslalam rowniez o siostrze, ktora zostawila
        dziecko:(
      • nattaszaa Re: Proszę o rade 06.07.06, 17:22
        To choroba psychiczna, BPD z elementami schizofrenii, maureen, masz idealny
        material empiryczny.
        • maureen2 Re: Proszę o rade 06.07.06, 18:15
          to raczej baron Munchausen
          • nattaszaa Re: Proszę o rade 06.07.06, 18:20
            Sugerujesz chwyt Terrrego Gilliama?
            Ja mysle jednak, że ta historia może byc prawdziwa.
            • maureen2 Re: Proszę o rade 06.07.06, 18:27
              w tej historii nie ma nic prawdziwego.
              • nattaszaa Re: Proszę o rade 06.07.06, 18:29
                Ja tam nie wiem, nie bawie sie w poszukiwania faceta w sieci, a w tego typu
                intrygach tym bardziej nie uczestnicze.
    • paco_lopez Re: Proszę o rade 06.07.06, 17:26
      Przestań być rusałką a zacznij być kobietą i zadawaj się z mężczyznami a nie z
      elfami.
      • fuuuuj Re: Proszę o rade 06.07.06, 17:28
        paco_lopez napisał:

        > Przestań być rusałką a zacznij być kobietą i zadawaj się z mężczyznami a nie
        z
        > elfami.

        Ja jestem uzalezniona od konaktow z mezczyznami, potrzebuje nieustannej uwagi
        bo jestem DDA
        • onka75 Re: Proszę o rade 06.07.06, 18:42
          Buhahahaha
          Jeszcze ten element wykorzystasz dla lepszego efektu?
          Niektórym to się faktycznie nudzi, jak babcię kocham. :)
    • abasia471 Re: Proszę o rade 06.07.06, 19:47
      Faktycznie fuuujjjjjjjjjjjjjjjjjjjjjjjjjjjjjjjjjjjjjjjjjjjjjjjjjjjjjjjjjjjjj.
      Jeżeli można coś doradzić to zastanów się nad sobą. Paskudna z Ciebie figura i
      to że chcialaś sobie ulożyć życie to żadne tłumaczenie. Nie rozmnażaj się
      kochana, nie rozmnażaj.
    • slicznosc Re: Proszę o rade 07.07.06, 21:21
      Nie odgapiaj @ jedna!!!!
      • fuuuuj Re: Proszę o rade 07.07.06, 21:30
        slicznosc napisała:

        > Nie odgapiaj @ jedna!!!!

        Nie rozumiem, o co chodzi???
        • slicznosc Re: Proszę o rade 08.07.06, 02:09
          Ty dobrze wiesz o co chodzi!!! Ty i Twoje koleżanki trolice! Pisze o tym do
          admina ale nie tego forum tylko wyżej! Wy sie wreszcie doigracie moje panny!
          • fuuuuj Re: Proszę o rade 08.07.06, 11:04
            slicznosc napisała:

            > Ty dobrze wiesz o co chodzi!!! Ty i Twoje koleżanki trolice! Pisze o tym do
            > admina ale nie tego forum tylko wyżej! Wy sie wreszcie doigracie moje panny!

            Nie pisz prosze, co ja zrobie???:(
Inne wątki na temat:
Pełna wersja