okinawa
04.02.03, 14:00
Modlicie się czasami z prawdziwą wiarą? Nie przed egzaminem, nie "o coś"
konkretnego?
"Nauczyciel zebrał swoich uczniów i zapytał:
- Skąd bierze początek modlitwa?
Pierwszy uczeń odpowiedział:
- Z potrzeby.
Drugi:
- Z wielkiej radości. Kiedy się raduję, dusza ucieka z ciasnej skorupy moich
obaw i zmartwień i unosi się wysoko do Boga.
Trzeci oświadczył:
- Z ciszy. Kiedy wszystko we mnie staje się ciszą, wtedy może mówić Bóg.
Nauczyciel podsumował:
- Wszyscy odpowiedzieliście prawidłowo. Ale pamiętajcie, że modlitwa bierze
początek od samego Boga. To On ją rozpoczyna a nie my."