04.02.03, 14:00
Modlicie się czasami z prawdziwą wiarą? Nie przed egzaminem, nie "o coś"
konkretnego?

"Nauczyciel zebrał swoich uczniów i zapytał:
- Skąd bierze początek modlitwa?
Pierwszy uczeń odpowiedział:
- Z potrzeby.
Drugi:
- Z wielkiej radości. Kiedy się raduję, dusza ucieka z ciasnej skorupy moich
obaw i zmartwień i unosi się wysoko do Boga.
Trzeci oświadczył:
- Z ciszy. Kiedy wszystko we mnie staje się ciszą, wtedy może mówić Bóg.
Nauczyciel podsumował:
- Wszyscy odpowiedzieliście prawidłowo. Ale pamiętajcie, że modlitwa bierze
początek od samego Boga. To On ją rozpoczyna a nie my."
Obserwuj wątek
    • Gość: Maryla Re: Modlitwa IP: *.opole.sdi.tpnet.pl 04.02.03, 14:18
      hm... rozmawiam ze swoim Aniołem, czy to modlitwa? czasem wydaje mi sie ,że
      modlitwa,a czasem rozmowa z przyjacielem.
    • Gość: mok-ka Re: Modlitwa IP: proxy / 195.245.213.* 04.02.03, 14:49
      modlę się często co nie znaczy, że jestem dewotą.idąc rano do pracy widzę
      piękny wschód słońca i za to dziękuję Jemu. do modlitwy często skłaniają mnie
      piękne widoki (przecież Bóg to Piękno i Dobro).chociaż każda pora dnia może
      natchnąć mnie do refleksji nad życiem.
    • Gość: Wenus Re: Modlitwa IP: *.lodz.dialog.net.pl 04.02.03, 17:56
      hm..... fajny watek. Kiedys jako dziecko modlilam sie slowami. Teraz i od wielu
      lat modle sie bez slow..... raczej kontempluje i miewam chwile, ze czuje sie w
      pelni zjednoczona z universum. To cudowne chwile radosci nie podytkowane niczym
      szczegolnym poza byciem tu i teraz i doswiadczaniem piekna swiata.

      pozdrawiam
    • Gość: wierzaca Re: Modlitwa IP: proxy / 217.8.186.* 04.02.03, 18:27
      Przypominam sobie opis pewnej modlitwy, który mnie bardzo poruszył, choć akcja
      czytanej powieści toczyła się chyba w starożytnym Egipcie: modlił się bogaty
      Egipcjanin, który prosił o rózne rzeczy, przyjemności i jego modlitwa została w
      jego domu; modlił się chłopczyk z biednej rodziny - dziękował, za gwiazdy,
      słońce, niebo, ptaki, że obudził się rano i przeżył kolejny dzień, a jego
      modlitwa zamieniła się w ptaka i uleciała do nieba. Od tamtej pory też się tak
      modlę, zdarzyły się chwile w moim życiu, że czułam bożą pomoc, bo zbyt dużo
      było zbiegów okoliczności, żeby to był przypadek. I wtedy wiem,że mam za co i
      powinnam dziękować modlitwą. Nie szantażuję Boga - jak zdam egzamin, wygram w
      totka, uda mi się to czy tamto, to będę wielbic, chodzić do kościoła itd.
      I jeszcze jedno - często ludzie zastanawiają się, dlaczego Bóg ich karze
      jakimiś wydarzeniami, dlaczego Bóg pozwala, żeby coś złego się zdarzyło.
      Wierzcie mi lub nie, ale zwracam się do Boga z podziękowaniami, czasem z prośbą
      o duchowe wsparcie, ale od pewnego momentu w moim życiu nie obwiniam Go za zło,
      które mnie spotyka. Temu są winni inni ludzie lub ja sama.
      Ale nie uważam się za wzorową katoliczkę, ani że moja modlitwa jest lepsza od
      innych. Tak czuję i już...
      • Gość: Wenus Re: Modlitwa IP: *.lodz.dialog.net.pl 04.02.03, 19:39
        Pieknie to opisalas......... bo masz piekne wnetrze!

        pozdrawiam cie serdecznie :-)
        • Gość: J.S. Re: Modlitwa IP: *.tnt2.lafayette.in.da.uu.net 05.02.03, 03:17
          "Pragnalbym Cie poznac o Panie, ktory mnie znasz. Pragnalbym Cie poznac tak,
          jak i ja jestem poznany".
          Poczatek Ksiegi X "Wyznan" Sw. Aygustyna.

          Troche wczesniej tak pisze o swoim nawroceniu: "Ciagle odwlekalem ten moment, w
          ktorym mialem umrzec dla smierci, a dla zycia zyc zaczac. Wieksza mialo we mnie
          moc zakorzenione zlo niz dobro, do ktorego nie przywyklem".
          J.S.
          • Gość: ... Re: Modlitwa IP: *.ny5030.east.verizon.net 05.02.03, 04:59
            Bardzo wam zazdroszcze, nie umiem sie modlic, nie umiem wierzyc. Wiara to
            laska, ktora nie wszystkim zostala dana.
            • witold.us nieznajomy(ma) z NY czytaj prosze 05.02.03, 06:22
              Wiem ze korzystasz z lacza w Nowym Yorku. Czyli
              mieszkasz w tej chwili po drugiej strone ameryki ja w Los
              Angeles.
              Nie wiem czy to przeczytasz bo czasami ludzie pisza tu
              tylko raz. Daj znac prosze tu na forum lub najlepiej na
              moj email
              witold@volny.com a wysle ci cos do przeczytania wyjatek z
              wiekszej ksizki ponad 10 stron. Ktore NAPRADE POMOGA CI
              ZAMEMU ZOBACZYC CZY JEST TO TRUDNE CZY NIE.
              ja nie bede cie przekonywal do niczego.
              Moim clem jest podpowiedziec gdzie mozna znalesc takie
              informacje i historie ze kazdy samemu moze wyciagnac
              wniski dla siebie. Ja wiem ze to jest najlepsza metoda
              naprowadzc kogos ale reszta nalezec bedzie juz tylko do
              niego.
              Sa osoby na tym forum krorym sie moja metoda nie podoba,
              dlatego nie bede sie teraz rozpisywal.
              Daj znac w jakis sposob ze cie to zainteresowalo a wysle
              ci co mysle jest najlepsze.
              Nie naleze do fanatykow religijnych, ale tyle
              doswiadczylem w zyciu ze wiem ze mam prawo pisac o tym.
              Notabene infornacje walsnie z dziedziny pesychologi
              doprawadzily mnie do poziomu wiary nie tylko w niedzle.
              Ale takiej na codzien w kazdej chwili zycia. Nie tlko w
              czsie modlitwy bezwzgldu jak ona wygada tylko we
              wszystkim co robie w zyciu. To jest temat wielki.
              Bog kocha wszyskich ludzi tylko oni to sami odrzucaja.
              Jezeli ktos inny interesuje sie tym o czym pisze to
              prosze wysylac emale bezposredno do mnie.
              Temar jest za powazny zeby sie wdawac w jalowe dyskusje.
              20 lat temu w sytuacji bardzo krytycznej jak moja zona
              Rosa byla w szpitalu tylko modlitwa uratowala zycie
              naszemu dziecku a wedy Rosa byla jak by poza wiara tez
              mysla jak ty ze modlitwa i wiara nie jest dla niej.
              Ale stalo sie inaczej
              Piszemy z Rosa nasza historije.

              Witold

              www.witold.us/


              Gość portalu: ... napisał(a):

              > Bardzo wam zazdroszcze, nie umiem sie modlic, nie
              umiem wierzyc. Wiara to
              > laska, ktora nie wszystkim zostala dana.
              • fact Do Witolda 08.02.03, 03:15
                O tak, jestes pomocny,sure.. tylko to co wysylasz dotyczy reklamy Twojego
                biznesu. A tutaj bezwstydnie uzywasz do tego Boga! Wstydzilbys sie!
                • Gość: witold baranie jetes po prostu glupi IP: *.dsl.lsan03.pacbell.net 08.02.03, 06:18
                  fakcie typowy zarozumialy polski kretynie
                  nie do ciebie pisze wiec zamknij morde
                  i odczep sie odemnie

                  czy rozumiesz co pisze ? o to sie nie musze modlic
                  debilu jeden.
                  i wiem ze Bozia mi wybaczy te slowa bo jak zes taki mundy
                  to czemu sam nie piszesz do takiej osoby.
                  Jaki biznes reklamuje idioto jeden
                  a jezli cos proponije to amerykanom glupolu ale ty nie
                  umiesz po angielsku wiec sie zamknij.
                  spadaj z moich oozu.
                  mysle ze do ciebie to dotarlo.

                  Witold

                  nie bede odpowiadal na inne idiotyczne komentarze.
                  bo to jest tylko do tego "fact" anomima


                  fact napisała:

                  > O tak, jestes pomocny,sure.. tylko to co wysylasz
                  dotyczy reklamy Twojego
                  > biznesu. A tutaj bezwstydnie uzywasz do tego Boga!
                  Wstydzilbys sie!
                  • fact Re: baranie jetes po prostu glupi 08.02.03, 07:33
                    Well, I shall not lower myself to your standard. I shall not resort to calling
                    you names and offending others here. I still maintain that you are aiming at
                    pushing your business through this forum. You did it to my acquaintances so
                    believe me, I know what I am talking about. And another thing: do not offend
                    Poles, just because you have some sort of an inferiority complex about your
                    nationality.

                    Alas, you showed your true colours here too. Well, each to their own.But I do
                    still maintain: do not mix God with making money, especially here.

                    I wish you well anyway.
                    • Gość: wtold naprawde jestes zaslepiony swoja glupota IP: *.dsl.lsan03.pacbell.net 08.02.03, 07:57
                      1. nie masz pojecia kim jestem
                      2. nie masz pojecia z czego zycie
                      3. nie masz pojecia o mojej rozdzine naszych przezyciach
                      i doswidczenaich.
                      4. nie masz pojecia jakie jet moje hobby
                      5. nie masz pojecia jakie sa moze marzenia.
                      6. nie masz pojecia jakie sa moje plany w sprawie
                      przykazywania mojej wiedzy innym ludzim.
                      7. nie masz pojecia ilu osobom juz pomoglem i w jaki sposob.
                      8. nie masz pojscia nad czym teraz pracuje.
                      9. nie masz pojecia jak organizuje inforamcje i powstaja
                      strony web.
                      10. nie pojecia jaka jest moja wiara w Boga

                      ty wlasnie debilu umyslowy nie umiesz nic uszanowac
                      jest mi obojetne co ludzie pisze po mich informacjach
                      ja wiem ze wiem tylko wtedy pisze.

                      ale ty doczakales sie mojej osobnej uwagi bo twoje
                      chomastwo i wchodznie w moja wiare jest ogromna
                      zlosliwicia i upierliwoscia z twojej strony.
                      czy to zrozumiesz co robisz piszac tak do mnie nie wiem ?
                      ale twoj tupet jest nieograniczony
                      dawno nie widzlem kogos tak chamskiego jak ty.

                      wiec daruj sobie urazonej polskiej ambicji ze cos znasz z
                      angieskiego.

                      a po zatym moja wiadomosc BYLA SAKIEROWANA TYLKO DO TEJ
                      OSOBY W NOWYM YORKU, A NIE DO CIEBIE.
                      WIEC PO JAKIEGO DIABLA KOMENTUSZ MOJE WYPOWIEDZI
                      NIE PROSZONY


                      to jest ostania wiadomosc do ciebie
                      jak zrozumiesz to sie nie odezwiesz do mnie wiecej.
                      jak nie zroumiesz to jest juz tylko twoj problem.

                      z obrzydzeniem zegnam

                      fact napisała:

                      > Well, I shall not lower myself to your standard. I
                      shall not resort to calling
                      > you names and offending others here. I still maintain
                      that you are aiming at
                      > pushing your business through this forum. You did it to
                      my acquaintances so
                      > believe me, I know what I am talking about. And another
                      thing: do not offend
                      > Poles, just because you have some sort of an
                      inferiority complex about your
                      > nationality.
                      >
                      > Alas, you showed your true colours here too. Well, each
                      to their own.But I do
                      > still maintain: do not mix God with making money,
                      especially here.
                      >
                      > I wish you well anyway.
                    • Gość: wtold naprawde jestes zaslepiony swoja glupota IP: *.dsl.lsan03.pacbell.net 08.02.03, 07:58
                      1. nie masz pojecia kim jestem
                      2. nie masz pojecia z czego zycie
                      3. nie masz pojecia o mojej rozdzine naszych przezyciach
                      i doswidczenaich.
                      4. nie masz pojecia jakie jet moje hobby
                      5. nie masz pojecia jakie sa moze marzenia.
                      6. nie masz pojecia jakie sa moje plany w sprawie
                      przykazywania mojej wiedzy innym ludzim.
                      7. nie masz pojecia ilu osobom juz pomoglem i w jaki sposob.
                      8. nie masz pojscia nad czym teraz pracuje.
                      9. nie masz pojecia jak organizuje inforamcje i powstaja
                      strony web.
                      10. nie pojecia jaka jest moja wiara w Boga

                      ty wlasnie debilu umyslowy nie umiesz nic uszanowac
                      jest mi obojetne co ludzie pisze po mich informacjach
                      ja wiem ze wiem tylko wtedy pisze.

                      ale ty doczakales sie mojej osobnej uwagi bo twoje
                      chomastwo i wchodznie w moja wiare jest ogromna
                      zlosliwicia i upierliwoscia z twojej strony.
                      czy to zrozumiesz co robisz piszac tak do mnie nie wiem ?
                      ale twoj tupet jest nieograniczony
                      dawno nie widzlem kogos tak chamskiego jak ty.

                      wiec daruj sobie urazonej polskiej ambicji ze cos znasz z
                      angieskiego.

                      a po zatym moja wiadomosc BYLA SAKIEROWANA TYLKO DO TEJ
                      OSOBY W NOWYM YORKU, A NIE DO CIEBIE.
                      WIEC PO JAKIEGO DIABLA KOMENTUSZ MOJE WYPOWIEDZI
                      NIE PROSZONY


                      to jest ostania wiadomosc do ciebie
                      jak zrozumiesz to sie nie odezwiesz do mnie wiecej.
                      jak nie zroumiesz to jest juz tylko twoj problem.

                      z obrzydzeniem zegnam

                      fact napisała:

                      > Well, I shall not lower myself to your standard. I
                      shall not resort to calling
                      > you names and offending others here. I still maintain
                      that you are aiming at
                      > pushing your business through this forum. You did it to
                      my acquaintances so
                      > believe me, I know what I am talking about. And another
                      thing: do not offend
                      > Poles, just because you have some sort of an
                      inferiority complex about your
                      > nationality.
                      >
                      > Alas, you showed your true colours here too. Well, each
                      to their own.But I do
                      > still maintain: do not mix God with making money,
                      especially here.
                      >
                      > I wish you well anyway.
                  • Gość: ada Re: baranie jetes po prostu glupi IP: *.acn.waw.pl 10.02.03, 00:25
                    Nie to, co wchodzi do ust, czyni człowieka nieczystym, ale co z ust wychodzi,
                    to go czyni nieczystym.
            • Gość: ax Re: Modlitwa IP: *.proxy.aol.com 08.02.03, 04:09
              bo modlitwa to nie "umiejetnosc" to jest jakby rozmowa /nie musisz uzywac
              formulki, nawet slow, to tez twoje postepowanie/ sproboj zaczac te rozmowe a
              prosba nie zostanie bez odpowiedzi..pzdr
          • Gość: ... Re: Modlitwa IP: *.ny5030.east.verizon.net 05.02.03, 05:00
            Bardzo wam zazdroszcze, nie umiem sie modlic, nie umiem wierzyc. Wiara to
            laska, ktora nie wszystkim zostala dana.
          • Gość: ... Re: Modlitwa IP: *.ny5030.east.verizon.net 05.02.03, 05:00
            Bardzo wam zazdroszcze, nie umiem sie modlic, nie umiem wierzyc. Wiara to
            laska, ktora nie wszystkim zostala dana.
          • Gość: ... Re: Modlitwa IP: *.ny5030.east.verizon.net 05.02.03, 05:01
            Bardzo wam zazdroszcze, nie umiem sie modlic, nie umiem wierzyc. Wiara to
            laska, ktora nie wszystkim zostala dana.
          • Gość: ... Re: Modlitwa IP: *.ny5030.east.verizon.net 05.02.03, 05:02
            Bardzo wam zazdroszcze, nie umiem sie modlic, nie umiem wierzyc. Wiara to
            laska, ktora nie wszystkim zostala dana.
          • Gość: ... Re: Modlitwa IP: *.ny5030.east.verizon.net 05.02.03, 05:03
            Bardzo wam zazdroszcze, nie umiem sie modlic, nie umiem wierzyc. Wiara to
            laska, ktora nie wszystkim zostala dana.
    • ona55 Re: Modlitwa 09.02.03, 00:40
      A taki bym ladny watek. Po co te wyzwiska. Szkoda...
      • Gość: witold wlasnie po co ? IP: *.dsl.lsan03.pacbell.net 09.02.03, 02:56
        sa tacy polacy co nie umieja uszanowac czyis intencji
        wchodza komus w buciorach do serca
        i jeszcze sa nie zadowoleni ze ktos sie obrusza.
        Ja wiem ze zyje dzieki modlitwie
        oraz ze moje piewsze dziecko tez urodzilo sie tylko
        dzieki modlitwie. Tak ze jezeli cos pisze to jestem tego
        pewny na 1000 %.
        Ale jak widac sa tacy co zawsze wiedza lepiej.
        I to jest najbardziej smutne !!!!!!!!!
        Polak zawsze najpierw musi we szystkim widziec INTERES
        zygac mi sie chce jak widze takich ludzi.
        Ale nic mnie to nie obchodzi do poki sie taki nie wtraci
        do mnie.
        jakim prawem bedzie wyglaszal opinie w temmaie i osobie
        ktorej w ogole niezna.
        Wlasnie ogladalem przez internet cykliczny program o
        polakach. Jest on takze na stronie web.
        Sa tam wypowiedzi obcokrajowcow ktory stali sie juz polakami.
        Sa oni dumni ze stali sie polakami.
        Szkoda gadac sami zobacznie
        www.ppw.com.pl/Witold

        ona55 napisała:

        > A taki bym ladny watek. Po co te wyzwiska. Szkoda...
        • fact Prosze czytac powyzsze wypowiedzi moje i Witolda 09.02.03, 03:40
          Prosze zobaczcie w jaki sposob on mnie obrzucal wyzwiskami i po co?
          Ja ze swojej strony nie obrazilem go niczym. Tylko stwierdzilem fakty.
          No ale Twoje sprawa Witoldzie, jak wspomnialem nie bede sie znizac do Twojego
          poziomu. Zycze Tobie dobrze mimo wszystko.
        • Gość: ... modlitwa a statystyka IP: *.ny5030.east.verizon.net 09.02.03, 05:31
          Witold pisze, ze jego dziecko urodzilo sie dzieki modlitwie. Statystyka jest
          nieublagana, innemu sie przez to nie urodzilo. Jesli wymodle zdrowie dla
          swojego umierajacego dziecka - to inne nie wyzdrowieje i umrze na ta chorobe.
          Mozna tez role zamienic. Moja modlitwa byla niewystarczajaca, ale co winne temu
          dziecko Wiem, ze jestem prozaiczna i nie na statystyce wiara polega. Ale
          pierwszy raz zwatpilam w jakakolwiek wiare, kiedy jakas Sybiraczka opowiadala w
          jakims reportazu jaki to pan Bog byl milosierny, bo 50 ludzi z jej rodziny nie
          przetrzymalo a ona goroco sie modlila, zeby przetrzymala i przetrzymala ona
          jedna. Dla mnie to przypadej a nie milosierdzie boskie. Wiem, ze modlitwa to
          nie tylko blaganie o cos, ale w wiekszosci do tego sie u ludzi sprowadza.
          • Gość: Witold tylko 8% polakow ................................. IP: *.dsl.lsan03.pacbell.net 09.02.03, 08:49
            przeczytalo w ciagu ostaniego roku 1 max 2 ksiazki.
            czyli ja wedlug statystki mam zaliczone ponad 100 lat
            zycia. Bo w ciagu 3 lat przecztalem ponad 150 ksiazek
            i to wiele z nich kilkakrotnie rowniez moja zona tez je
            przeczytla. Tytuly ktore uwazalismy za bardzo wazne mamy
            po dwa egempleze.
            Ksiazki sa z zakresu filozofi, religi, rozwoju oobistego,
            leczenia metodami niekonvecjonalmumi, ksiazki z filozofi
            wschodu, zyciorysy biznesmew o randze swiatowej,
            ksiazki napisane przez lekarzy, filozofow, historykow.
            I wiele innych.
            Nie mowic o roznych kursach czy nagraniach na tasmach czy CD.
            mamy za soba konsultacje dawane przez nas dla roznych osob.
            ________________
            Zeby dokladnie i rzetelnie przekac informacje ktore moga
            pomoc innym ludziom dochodze do wniosku
            ZE TYLKO NAPISZNE CALOSCI INFORMACJI NA STONIE WEB
            moze spelnic swoje zadanie.
            Tam moge napisac kim jestem co robie. Jak to sie robi
            przy pisaniu ksiazki.
            _________________
            Moim celem nie jest wdawnie sie w bijatyke bordowa na
            zasadzie kto wie lepiej. Beda osoby ktore wiedza lepiej.
            Nie szkodzi to nie moja sprawa. Ja nie bede nikogo
            przekonywal ze mam racje.
            ________________
            natomast moje historije napisane i zamieszczone na
            stronach beda mialy na celu.
            WYWOLANIE I CZYTELIKA REAKCJI
            TYPU
            " A CO JEZELI TO JEST PRAWDA"
            do czytenika bedzie nalezalo w jaki sposob wykorzysta te
            informacje lub je pogebi lub po prostu zignoruje.
            _____________________________________
            wedlug mnie bord na internecie jest fenomenem pod wieloma
            wzgleadami DOBRYMI I ZLYMI.
            pisza tu furiaci
            pisza ci co sie nudza
            pisza ci co szukaja infornacji na odleglosc
            pisza ci co chca cos sie dowiedziec, ale nie wychylac sie
            z tlumu.
            pisza ci co sie boja
            pisza ci co szukaja klubu narzekaczy
            pisza anomimy
            pisza dzieci
            pisze mlodziez
            pisza dorosli
            jak widac cala gama ludzi i ich cala kombinacja
            pisza prawde i pisza dla zabawy i dla jaj
            pisza take fanatycy i szalency
            pisza tacy co juz w nic juz nie wierza
            ale maja nadzieje
            pisza pisza pisza pisza bo kazdy moze ja tez
            ale wiedze ze noramlne pisznie to strata czasu to jak
            siedznie w knajpie i poijanie piwa co wieczor
            DLA MNIE INTERNET TO NARZEDZIE PRACY I INFORMACJI
            ________________
            bede wiec co jakis czas publikowal nowe strony web
            po polsku lub po angielsku.
            a kontakty bede prowadzil tylko przez email lub telefon

            Witold z Los Angeles

            PS do nieznajomej z Nowego Yorku.
            gdybym wiedzial ze Twoje zroumienie spraw wiary jest tak
            dziwnie rozumaine jak TYLKO STATYSTYKA to nie wie wiem
            czy bym walczyl tak o twoje zrozunienie wiary i tego ze
            Bog moze wysluchac kazdego czlowieka jezeli tylko jego
            intencje sa dobre. Ale mieszanie do wiary statystyki jest
            czym poza moim wyobrazeniem i nie bede niko na sile
            przekonywal.
            Moze nie nadeszla dla ciebie jeszcze pora.
            Ja tego nie wiem.
            Natomast statystyczne wylicznie zeby jeden mogl zyc to
            inny musi umrzec.
            Jest dla mnie takim wielkim absurdem ze nie widze do
            czego mozna by to porownac. Moze tylko do przyjecia za
            nowa informacje ze po latach oglaszania ze wlasnie
            Kopernik mial racje piszac ze ziemia krazy wolkol slonca
            Znajdzie sie nowy naukowiec w 21 wieku ktory bedzie teraz
            udowadnial ze jednak jest odwrotnie.
            Niech Bog ma was w swojej opiece tych wierzacych i
            niewierzacych.
            Bo nigy nie wiadomo jak to u kadego bedzie w zyciu.
            ___
            Na pogrzebie Brerzniewa jego zona kleczala i modlila sie
            na oczach wszystkich ludzi na placu czeronym

            Witold



            Gość portalu: ... napisał(a):

            > Witold pisze, ze jego dziecko urodzilo sie dzieki
            modlitwie. Statystyka jest
            > nieublagana, innemu sie przez to nie urodzilo. Jesli
            wymodle zdrowie dla
            > swojego umierajacego dziecka - to inne nie wyzdrowieje
            i umrze na ta chorobe.
            > Mozna tez role zamienic. Moja modlitwa byla
            niewystarczajaca, ale co winne temu
            >
            > dziecko Wiem, ze jestem prozaiczna i nie na statystyce
            wiara polega. Ale
            > pierwszy raz zwatpilam w jakakolwiek wiare, kiedy jakas
            Sybiraczka opowiadala w
            >
            > jakims reportazu jaki to pan Bog byl milosierny, bo 50
            ludzi z jej rodziny nie
            > przetrzymalo a ona goroco sie modlila, zeby
            przetrzymala i przetrzymala ona
            > jedna. Dla mnie to przypadej a nie milosierdzie boskie.
            Wiem, ze modlitwa to
            > nie tylko blaganie o cos, ale w wiekszosci do tego sie
            u ludzi sprowadza.
            • Gość: 123 do Witolda IP: *.inco.wroc.pl 10.02.03, 01:01
              Widze, ze poczules sie bardzo urazony czyims posadzenie ( w tym momencie nie
              wnikam slusznym czy nie). Miales prawo odpowiedziec, ale jako czlowiek wierzacy
              nie miales prawa czynic tego w formie w jakiej to zrobiles. Czy zapomniales, iz
              Pan Jezus nauczal "milujcie nieprzyjaciol"? A co, Twoim zdaniem, znaczy to
              pozornie paradoksalne zalecenie? Czy przypadkiem nie kaze ono szanowac kazdego
              czlowieka, nawet tego ktorego uwazamy za swego wroga? Naprawde bardzo zaluje,
              ze taki piekny watek zamienil sie w prostacka pyskowke.
            • Gość: od Re: tylko 8% polakow ............................ IP: *.proxy.aol.com 14.02.03, 03:02
              ja tylko zagladlem "zyciorysy biznesmenow" ? to poradniki nie ksiazki ,progrm
              TV tez tam zaliczyles, pozatym brzmi zenujaca twoja "duma" sprawiasz wraenie
              kogos kto stawia na ilosc a ni jakosc
          • kamfora Re: modlitwa a statystyka 09.02.03, 08:56
            Gość portalu: ... napisał(a):

            > Wiem, ze modlitwa to
            > nie tylko blaganie o cos, ale w wiekszosci do tego sie u ludzi sprowadza.

            Modlitwa, to przede wszystkim słuchanie. I przyznanie, jest Ktoś ponad
            mną. Najważniejsze słowa: Bądź wola Twoja. Zawierzenie.
            • Gość: ..... Re: do kamfory IP: *.ny5030.east.verizon.net 10.02.03, 00:03
              Podoba mi sie Twoj post, w odroznieniu od metod p. Witolda, z ktorym nie
              chcialabym zamienic osobiscie jednego slowa. Jest tak nietolerancyjny i pewny
              siebie, ze nie jest dobrym przykladem czlowieka, ktory zawierzyl Bogu. Czy
              tylko takich zolnierzy ma Pan Bog? Moj przypadek miesci sie w grupie " wiara
              jest laska i nie kazdemu jest ona dana" To nie moja madrosc- tak sie
              wypowiadaja ludzie bardzo wartosciowi (nie bede tu podawac ogolnie znanych
              nazwisk),ktorzy boleja nad brakiem wiary, lub tez przechpdza nad tym do
              porzadku dziennego. Dalej nie rozumiem dlaczego ja moge wymodlic zdrowie mojego
              dziecka kosztem smierci innego.
              • Gość: kamfora do ..... IP: 62.29.248.* 10.02.03, 08:51
                Gość portalu: ..... napisał(a):

                > Dalej nie rozumiem dlaczego ja moge wymodlic zdrowie mojego
                > dziecka kosztem smierci innego.

                Ja też nie rozumiem - skąd Ci takie coś w ogóle przyszło do głowy???

                Napisz coś więcej.

                Pozdrawiam.

                Ba.
                • Gość: Witold to proste ........................................ IP: *.dsl.lsan03.pacbell.net 10.02.03, 09:35
                  ludziom generalnie o wiele latwiej jest uwierzyc w rzeczy
                  zle niz dobre. Czemu bo to jak by przewidywanie przyszosci
                  Jak sie zalozy ze bedzie dobrze, a stanie sie zle to
                  wtedy ktos powie i ty w to wierzylas czy wierzyles. Nie
                  lubimy byc krytykowani. O raz boimy sie bardzo
                  rozczarowania. To jest bardzo wazny stach a raczej emocja
                  negatywna w zyciu czlowieka.
                  Natomast jak zalozymy ze to i tak nie wyjdzie to wtedy
                  jestesmy zadowoleni z siebie ze to przciez nie nasza wina
                  i my nie moglismy nic zrobic. Czyli mozemy zwalic wina na
                  kogos innego. Tutaj jest podobny problem nie mamy dosc
                  duzej wiary w powodznie, ale jestesmy bardzo
                  opowiedzialni wiec trzeba znalesc dobre usprawiedliwienie.
                  Ktore dobrze brzmi czy jest pradziwe to nie wazne.
                  Wiec pada ja nie moge tego zrobic bo zranie kogos innego
                  notabene piekny gest.
                  Ale czy do konca pradziwy.
                  To co chcalem napisac do tej osoby z malej wierze to
                  hisorie ludzi w tym tazke kryminalistow.
                  Byl taki czlowiek juz w celi smierci.
                  I przympmnial sobie ze Bog jest milisierny dla kazdego
                  i zaczol sie po swojemu modlic bo nigdy tego nie robil.
                  Ale wiara w pomoc od Boga byla tak wielka ze zostal cudem
                  ocalony i wyszedl na wolnosc. A przestpstwo ktore
                  popelnil bylo prawdziwe.
                  Dlatego pisalem o ksiazkach
                  ale to kazdy sam musi byc motorem swojej wyobrazni

                  Witold

                  Gość portalu: kamfora napisał(a):

                  > Gość portalu: ..... napisał(a):
                  >
                  > > Dalej nie rozumiem dlaczego ja moge wymodlic zdrowie
                  mojego
                  > > dziecka kosztem smierci innego.
                  >
                  > Ja też nie rozumiem - skąd Ci takie coś w ogóle
                  przyszło do głowy???
                  >
                  > Napisz coś więcej.
                  >
                  > Pozdrawiam.
                  >
                  > Ba.
    • fact do Witolda wyzywajacego mnie od baranow i kretynow 11.02.03, 07:43
      jak powyzej w watku. Wlasnie, tak duzo myslisz o Bogu, ale do swojego blizniego
      mowisz: "baranie, kretynie i matole itd" (jak powyzej w watku). Az ciarki
      przechodza. Ja Cie nie zbluzgam, wystarczy ze sam sobie wystawiles swiadectwo.
      Jak wspomniala jedna z forumowiczek: Pan Bog kazal milowac wroga. Nie
      praktykujesz tego co glosisz.
      • Gość: witold przebaczam ci mimo ze mnie nie przeprosiles IP: *.dsl.lsan03.pacbell.net 11.02.03, 08:26
        Pan Bog mowi o kochaniu ludzi, tak wiec wsadzikem cie do
        szawki milosci. Ja nie mam potrzeby wchodzc ci w droge,
        ale ty swoja postawa udawadniasz zasadze oko za oko zab
        za zab.
        Ja napisalem ze nie bede pisal do ciebie, ale tobie to
        nie wystarszcza. Oczekujesz blogoslawienstwa bozego zeby
        ci pozwolil sie ze mna BIC.
        Zapomnij o tym swoimi wypowiedzaiami tylko sie coraz
        bardziej pogrozasz. Po co ci to Ja sie pytam.
        Nestety czesc polakow jak juz pisalem widziana oczmi
        obcokrajowcow ktorzy przyjecli obywatelstwo polskie
        bardzo dokladnie mowi o przywarach polkow i o ich
        dwulicowosci, nieszczerosci.
        Nestery ty sie do nich tazke zaliczasz.
        Tak wiec siedz sobie w swojej szafce milosci i daj mi
        sopokoj.

        szkoda mi cennego czasu na pisanie do kogos ktos jest
        fanatykiem takiego rodzaju jak ty.

        przebaczaam i nie interesuje mnie co ty o tym myslisz
        jedyne co mozesz zrobic to mnie przeproscic

        WItold
        • Gość: J.S. Re: Modlitwa IP: *.hemocleanse.com 12.02.03, 18:03
          Moze wrocimy do mysli przewodniej watku, czyli do modlitwy. Najlepiej modlic
          sie wlasnymi slowami. Niektorym sprawia to duza trudnosc, ich slowa wydaja sie
          im puste badz trywialne.
          Ja sam czasami szukam i modle sie "inaczej" korzystajac najczesciej z roznych
          tomikow wierszy.
          Oto jeden z moich ulubionych zatytulowany Brewiarz;

          Panie
          wiem ze dni moje sa policzone
          zostalo ich niewiele
          Tyle zebym jeszcze zdazyl zebrac piasek
          ktorym przykryja mi twarz

          nie zdaze juz
          zadoscuczynic skrzywdzonym
          ani przeprosic tych wszystkich
          ktorym wyrzadzilem zlo
          dlatego smutna jest dusza moja

          zycie moje
          powinno zatoczyc kolo
          zamknac sie jak dobrze skomponowana sonata
          a teraz widze dokladnie
          na moment przed coda
          porwane akordy
          zle zestawione kolory i slowa
          jazgot dysonans
          jezyki chaosu

          dlaczego
          zycie moje
          nie bylo jak kregi na wodzie
          obudzonym w nieskonczonych glebiach
          poczatkiem ktory rosnie
          uklada sie w sloje stopnie faldy
          by skonac spokojnie
          u twoich nieodgadnionych kolan.
          Pozdrawiam,
          J.S.
    • cyntia1 Re: Modlitwa 12.02.03, 18:38
      Panu z ryngrafem "hey Jesus, He loves me and He knows I'm right" na piersi już
      chyba wszyscy podziękujemy, a co do samego wątku to niestety ze mna, jak myslę
      z wieloma, jest tak, że jak trwoga to do Boga, ale od dłuższego już czasu uczę
      się także Mu dziękować, że mąż wrócił do domu spóźniony, ale cały i zdrowy,
      dziecko nie zrobiło sobie krzywdy choć znowu zapomniałam odłożyć ostry nóż na
      miejsce, że mnie nie leje po tyłku jak robię jakieś głupoty itp.

      A tak ogólnie moim zdaniem modlitwą może być wszystko, a najbardziej udanym
      sposobem tego kontaktowania się z Bogiem jest sytuacja kiedy udaje się zrobić
      coś dobrego kosztem poniesionych wyrzeczeń.

      Myślę, jak to trudne i jak nieczęsto mi się to udaje.

      I mam przy okazji jedną gorącą prośbę do osób, które mówią o
      sobie "niewierzące". Podkreślam zawsze że to nie są osoby niewierzące, tylko
      wierzace, że Boga nie ma, a to już oznacza, że w coś wierzą.

      Pzdr:)
      • ona55 Re: Modlitwa 13.02.03, 12:04
        "Pan jest Pasterzem moim " bardzo koi.
        • okinawa Re: Modlitwa 15.02.03, 10:22
          Dlaczego ten wątek stał się forum do takich wyzwisk?
          • Gość: robX Re: Modlitwa IP: *.cyberia.com.pl 17.02.03, 17:01
            Okinawa..

            Modlę się często. myślę że bez tego nie mógłbym żyć. Modlę się dlatego, że
            ogarnia mnie przerazenie przed życiem.. zwolnienie z pracy.. przysłowiowa cegła
            na głowie. widzę wszędzie natłok informacji o potwornych morderstwach , o tym
            jak bardzo męczeni są ludzie na całym świecie.. o głodzie i potwornościach , o
            tym, że są ludzie gdzieś wiżzieni i porwani, torturowani i męczeni, że są sami
            i inikt im nie pomaga, o tym, że są śmiertlelne choroby. to przerażenie bierze
            się też stąd, że moje problemy, które mam w pracy są nioczym a mnie potrafią
            wyprowadzić z równowagi..
            czuję że mam 'relację ' z Bogiem ale czuję też że nie daję nic w zamian. czuję
            że mojej modlitwy Ktoś słucha ale ja sam nie zmieniam siebie i czuję ten
            samonapędzajacy się ból i błędne koło.

            ..
            nie wiem dlaczego waśnie dzisiaj gdy postanowiłem sobie że poniedziałek będzie
            inny niż zawsze znów czuję się na dnie. i znów myślę że to nic.
            wczoraj usłyszałem na mszy że trezba umieć dotknąć własnej prawdy o sobie..
            poczułem po raz kolejny że mogę.. poczułem to postanowienie.. ale dziś znów
            byle sprawa zaćmiło to małe światełko.. tak naprawdę to tak chchaiłbym mieć w
            sobie to małe światełko.. tak bardzo..

            pozdrawiam
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka