Gość: Imagine
IP: *.unl.edu
06.02.03, 18:25
Cytuje Cie z watku o pozytywnym mysleniu:
"Ja mysle, ze to zamiana jednej iluzji na druga. Przyznam, ze swiat wokol
mnie
jest inny, gdy mysle pozytywnie, ale wyglada mi to na oklamywanie samego
siebie.Z kolei negatywne spojrzenie jakby przyciaga negatywne wydarzenia i
znowu kolejna iluzja sie tworzy. A ja bym chciala poznac PRAWDE.Wiec jak
zmienic swoje myslenie, zeby poznac prawde?
Raz myslec tak a raz siak ?
Wiem, ze i tak jej nie zglebie, ale moze sie do niej zblize ?
I nie interesuje mnie, ze ludzie lubia byc oszukiwani. A moze prawda tez jest
jakas iluzja, tylko w innym wymiarze ?"
Jest powod ze odpowiadam w osobnym watku, poniewaz nie chcialbym by
twoja mysl, gdzies zniknela. Poruszasz kapitalnej wagi sprawe.
Kazda mysl jest iluzja, pozytywna czy negatywna. Nie wazne. Teraz sluchaj.
JAKAKOLWIEK ZMIANA MOZE PRZYJSC TYLKO SPOZA POLA MYSLI !!!!!!!!!
Nazwij to pole INTUICJA, naglym zrozumieniem, oswieceniem czy cos w tym stylu.
Wazne jest ze, zmiana moze byc dokonana tylko poza UMYSLEM. Jakakolwiek zmiana
jednej idei na druga, jednej mysli na druga powoduje konflikt, przepychanki
i konfuzje. Poznanie PRAWDY moze przyjsc tylko wtedy, gdy UMYSL bedzie w
stanie spoczynku, tylko wtedy gdy nie bedzie identyfikacji z wytworami UMYSLU.
Renka, jestes jedna z niewielu osob, ktore tak blisko podeszly do zrozumienia
istoty tej egzystencji. Ciesze sie ogromnie ze tu piszesz. Twoje mysli sa
niezwyklej wagi. Pisz i rozwijaj swoje mysli. Spadasz mi jak ZE SWIATA MARZEN.
To tez Twoja idea. Nie zmieniaj myslenia. PORZUC JE CALKOWICIE !!!
Pozdr, Imagine.