Dodaj do ulubionych

Mam problem (2)

01.08.06, 10:43
Za wczesnie nacisnął się Enter....

No więc jest problem, z taką jedną koleżanką. Znamy się wiele lat, niby
fajnie nam się gada ale jest to powierzchowna gadka....Za fasadą nie ma
żadnej substancji. Inaczej wartościujemy zycie. Ona to taki typowy "na
zewnatrz" zyjący człowiek, a ja taki "wewnątrz siebie". Jej imponują tytuły,
zaszczyty i dyplomy i to zmienia całe jej spojrzenie na innych ludzi, a ja
nie widzę tych tytułów, chcę widzieć nagą prawdę o ludziach. To jakimi są
jako ludzie...Echhh co by tu tłumaczyć...męczy mnie ta znajomość czuję się
jak ptaszek, któremu skrzydła podcięto....Czy ktoś moze wie jak delikatnie
nie obrażając osoby zakończyć taką znajomość...
Jest w tym też wiele więcej aspektow, o których nie pisze, które przemawiają
za zakończeniem czegoś co nie jest dla mnie dobre i z czym się meczę....
Obserwuj wątek
    • patrycja033 Re: Mam problem (2) 01.08.06, 10:47
      Normalnie, jak zadzwoni do Ciebie z pretensjami, to jej odpowiadaj zdawkowo
      tak, żeby odechciało się jej rozmawiać. Jak zacznie wysyłać durne smsy, nie
      odpisuj. Jak zadzwoni z pretensjami, dlaczego nie odpisujesz powiedz, że nie
      miałaś na to czasu, ani ochoty. Jak Cie nadal będzie zamęczać to powiedz jej
      tak, żeby więcej do Ciebie nie odważyła się zadzwonić.

      Wiecej na mnie nie licz
      • witch-witch Re: Mam problem (2) 01.08.06, 11:00
        Jest mały problem....
        Parę lat temu miałam grożny wypadek samochodowy. Leżałam w szpitalu przez wiele
        miesiecy...
        Ona mnie odwiedziła, była miła, załatwiła sprawy z urzędem, jednym słowem
        pokazała klasę....czuję dług wdzieczności wobec niej. Wiem, że to dobry
        człowiek jednak meczy mnie to zycie na pokaz i plotkownie o wspólnych
        znajomych...Nie wiem jak mam się ustosunkować do tego....Musze jeszcze raz
        wszystko przemyślec aby nie strzelic głupstwa...
        • patrycja033 Re: Mam problem (2) 01.08.06, 11:04
          Olej dozgonny dług wdziecznosci, bo coś tam. Ona była przy Tobie w szpitalu, Ty
          pewnie przy niej w innych okolicznościach. Nie można pozwolić wejść sobie na
          głowe i męczyć się tylko z tego powodu, że ktoś kiedys był przy Tobie i pewnie
          kiedy to wygodne, wypomina przy każdej okazji. Znam to bardzo dobrze.
    • paco_lopez Re: Mam problem (2) 01.08.06, 10:52
      kotku, ja mam podobnie od sześciu lat z jednym kolegą, ale niestety to
      współpracownik. nie skończysz tej znajomosci inaczej niz w taki sposób, ze
      ciagle bedziesz zalatana choćby do kibla. ten mój nie jest specjalistą od
      tytułów, ale od pokuty, poświecenia i sromoty wokół. I co ?
    • ela282 Re: Mam problem (2) 01.08.06, 11:10
      Witch-witch, a nie lepiej wyjaśnić sobie niektóre sprawy między Wami? Powiedz
      jej co dla Ciebie jest ważne a co nie. Szkoda zrywac znajomość z kimś na kim
      mozesz polegać, kto gotów jest Ci pomóc w kazdej chwili. Ona na pewno zrozumie,
      a Ty też zrozum, ze to co dla Ciebie jest wartością dla niej być nie musi i
      odwrotnie. Odpowiedz sobie na pytanie ile jest osób koło Ciebie, na które
      mozesz zawsze liczyć? :)
      • witch-witch Re: Zgadzam się...jest w tym coś 01.08.06, 11:19
        W wypadku stało się coś jeszcze strasznewgo, tej osoby bliskiej i kochanej już
        nigdy nie oglądnę....
        Denerwuje mnie, że nigdy nie mogę z nią o tym porozmawiać, bo wtraca zaraz
        swoje przeżycia i opowiada o sobie...Mi zostaje jedynie psycholog do romowy bo
        przynajmniej ten słucha... a ona nie umie słuchać, niestety....
        • ela282 Re: Zgadzam się...jest w tym coś 01.08.06, 11:25
          A może jej też przydałby się psycholog?
          • witch-witch Re: Zgadzam się...jest w tym coś 01.08.06, 11:40
            Pewnie przydałby się jej psycholog, ale ona ma takie spojrzenie na świat
            ukształtowane na sukcesy za którymi goni i nigdy nie osiąga i ztego tytulu jest
            smutna i nieszczesliwa.czy tutaj pomoze psycholog? Po prostu nie rozmumiem nie
            pojmuje tego...dla mnie tacy ludzie nie zyja. To jest gonitwa za zludzeniami....
            • ela282 Re: Zgadzam się...jest w tym coś 01.08.06, 12:15
              To zapytaj się jej czy z takim podejściem do życia jest szczęśliwa?
    • kryzolia Re: Mam problem (2) 01.08.06, 12:31
      Moim zdaniem nie należy cakowicie zrywać tej znajomosci, chocby ze względu na
      to, że może kiedyś Twoja pomoc może byc Jej potrzebna ... natomiast wywalczyć
      odpowiedni dystans poprzez parokrotne wymówienie się z kolejnych spotkań .... ,
      człowiek ma tylko jedno życie i dostateczną ilość problemów aby do tego
      dokładac bycie z osoba której nie akceptujemy , która nie odpowiada nam
      psychicznie, ma inne piorytety i z którą się męczymy. Ja w każdym razie tak robię.
      • witch-witch Re: Mam problem (2) 01.08.06, 12:37
        Ja się wymówiłam od ostatniego spotkania... była zaskoczona. Po prostu ie
        miałam ochoty iść na spotkanie z ludźmi, którzy pózniej i tak staną się tematem
        do rozmów dla niej z innymi osobami. Więc ja tez bedę. O tragedii, ktora mi się
        wydarzyła parę lat temu (3) i tak bębniła na prawo i lewo, że całe miasto
        wiedziało co się stało..Chociaz prosiłam aby tego nie robiła....
        • kryzolia Re: Mam problem (2) 01.08.06, 13:04
          Z tego co piszesz ta znajomość raczej Jej jest potrzebna. Tym bardziej się broń.
          Uważam że nie musisz Jej niczego tłumaczyć - niech to samo i bezboleśnie się
          zakończy, zrobiłas już pierwszy krok aby opuścić to towarzystwo i postępuj
          spokojnie tak dalej. Właściwie to juz jesteś wolna znając swoją wartość i
          wiedząc czego napewno nie chcesz.
          • witch-witch Re: Mam problem (2) 01.08.06, 13:08
            To co mnie przy niej trzyma to tylko dług wdzięczności za to co zrobiła dla
            mnie gdy byłam w szpitalu... i nic więcej....
    • patrycja033 Re: Mam problem (2) 01.08.06, 13:40
      Przykład "gentelmana" z tytułami: rozpoczecie roku akademickiego po wakacjach.
      Pierwsze zajecia... pan z tytułam zdaje relacje z wakacji: "bylem na Majorce,
      wersja all inclusive, można było jeść ile się chciało i pić ile się chcialo.
      Byłem też na zaproszenie jednej hrabiny we Francji. Leciałem business class a z
      lotniska odebrała mnie taksówka, czarny mercedes"... na co odpowiedziałam, że
      tam akurat takie taksi to standard, zrobiło sie niesmacznie:)
      • witch-witch Re: Mam problem (2) 01.08.06, 13:51
        No więc właśnie...i czym tu się zachwycać. To się nazywa prózność a próznośc to
        nie zaleta, to wada.
        • patrycja033 Re: Mam problem (2) 01.08.06, 13:54
          witch-witch napisała:

          > No więc właśnie...i czym tu się zachwycać. To się nazywa prózność a próznośc
          > to nie zaleta, to wada.

          Niestety jest spory odsetek takich ludzi, a jeszcze większy tych, ktorym to
          imponuje.
      • nostra_damus Re: Mam problem (2) 01.08.06, 13:51
        Był taki blog jak "wykwintne życie eleganckiego"
        Jakiego wieśniaka ktoś opisał, typowy polski biznesmen
    • lilajka Re: Mam problem (2) 01.08.06, 17:33
      Zacznij gadać z nią inaczej?
      • shachar [...] 02.08.06, 03:12
        Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
        • witch-witch Re: tak, shachar.... 02.08.06, 11:41
          następny etap twoich doznań na mój temat .....to poprawiasz moje błędy
          ortograficzne....
          • shachar wiesz co? 02.08.06, 20:57
            gdybys chociaz napisala, ze ci glupio
            to mozna byloby to jakos po ludzku zrozumiec
            ale nie
            cos balakasz o bledach ort., wyslij linka w wolnej chwili bo nie pamietam

            poczytaj jeszcze raz swoja tworczosc
            a admina prosze o nieusuwanie jak najbardziej autentycznego wpisu witch

            forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=210&w=45285939&a=45288953
            • witch-witch Re: A to dlaczego ma być mi głupio! 03.08.06, 11:52
              Bo co ty uważasz,ze ma być mi głupio? A kto ty jesteś mam byc na tyle wredna i
              zacząć szukać pomiędzy twoimi pierdołami ,które tu wypisujesz?!
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka