Dodaj do ulubionych

pieniądze

06.08.06, 16:23
czym są pieniądze w życiu, co nam dają,poczucie wartości,wolność,poczucie siły
władzy ? Dając lub zabierając innym pieniądze czuję się silny,zmuszam innych
do uległości aby o nie prosili,patrzę jak o nie walczą.Poniżeniem dla mnie
jest,gdy sami sobie biorą i mówią mi,że za te moje grosze,to nie chce się im
nawet ze mną gadać.
Obserwuj wątek
    • illiterate Re: pieniądze 06.08.06, 16:28

    • witch-witch Re: Żadnym z tych uczuć.... 06.08.06, 16:30
      jednak dają mi wolność, choć i to pojęcie jest złudne...
    • kiczarcia Re: pieniądze 06.08.06, 16:36
      W moim małżeństwie pieniądze odgrywały zawsze rolę,acz niewidoczną.Najpierw
      były początki pracy,dzieci,rodzice pomagali nam trochę,mieszkaliśmy w ich domu.
      Na wiele rzeczy nie było mnie stać,to mąż decydował o wydatkach,ustalał plany,
      potrafił mnie zakrzyczeć.Kiedy zaczęłam więcej zarabiać,kupować rzeczy dla sie-
      bie zaczęly się kłótnie,potrafił być przykry.
      • slawomir_239 Re: mąż 06.08.06, 16:57
        to dobrze,że nie dawał pieniędzy za "zasługi" małżeńskie
        • kiczarcia Re: mąż 06.08.06, 17:22
          Dowiedziałam się,że innym kobietom robił prezenty, ze swoich,czyli naszych pie-
          niędzy,mnie nie robił,gdyż mówił,ze trzeba spłacać raty za samochód. Nawet nie
          mogłam protestować,bo twierdził,że to nieprawda,ale parę razy pożyczył mi samo-
          chód. Nie wiedziałam,że jazda samochodem jest taka przykra.
          • loltka Re: mąż 06.08.06, 17:23
            a jak sprawa rozwodowa? kto wygrał?
            • hatroha Na temat kabzy 06.08.06, 18:18
              Z pieniędzmi jest jak ze zdrowiem- jak nie ma, to z wiatr w oczy...
              allora -każdy aspekt zycia jest jak przewalanie gówna z kupki na kupkę.

              Ważniejsze od pieniędzy jest nastawienie, ono pozwala byc ponad problemami
              wynikającymi z braku szmalu lub zdrowia.

              Poznałem kolegę którego żonka uciekła z sycylijczykiem. Został NAGLE sam z 2
              córeczek. zarabia 1200E (mieszkanie 800e, przedszkole 360e....a co z resztą?)
              Choć jak sam mówił nie wie co bedzie dalej, to jednak był dobrej mysli.
              Jestem pewien że znajdzie rozwiazanie.
      • loltka Re: pieniądze 06.08.06, 16:59
        wspołczuje męza. zwykły materialist i chyba głownie kasa miała dal niego
        znaczenie. Faceci czesto nie rozumieje, ze kobieta wychowujac dzieci "robi"
        niejako na dwa etaty. Ale tez potem ,jak ten drugi "etat" sie konczy i kobieta
        nagle zaczyna piąc sie po szczytach kariery-oni sa zazdrosni, niektórzy robia
        jeszcze wieksze kombo. Trzeba niezle człowieka obserwowac, zeby to w pore wychwycic.
    • loltka Re: pieniądze 06.08.06, 16:46
      pieniadze sią środkiem do celu. a nie celem samym w sobie. Ale sa wane, bo bez
      nich nie da sie zyc, albo zycie jest parszywe.
      • maureen2 Re: pieniądze 06.08.06, 16:52
        czyli jak się kogoś okrada,to z zamiarem urządzenia mu parszywego życia, albo
        żeby "zdechł z głodu " ?
        • loltka Re: pieniądze 06.08.06, 16:57
          ale ja nie mowie o okradaniu. NAwiazałam tylko do pierwszego pytania-czym sa
          pieniadze. Kradzieży i zdobywania ich w sposob nielegalny nie pochwalam. A jesli
          chodzi o parszywosc zycia bez pieniedzy-cóz oppatrz na biednych bez kasy i domu
          nad głowa. im chyba nie powiesz, ze pieniadze szczescia nie daja. moze nie daja,
          ale pomagaja je zdobyc-kupic dom i ubranie, jedzenie i rozrywke. Oczywiscie
          smiat poza materialny jest wazniejszy, ale nie mozna bagatelizowac znaczenia
          pieniadza, jego siły i potegi i to nie tylko w dzisiejszych czasach.
          • slawomir_239 Re: pieniądze 06.08.06, 17:00
            siłę i potęgę pieniądza znam, miałem w życiu co chciałem,byłem gdzie chciałem
            i mogę powiedzieć,że "najadłem się do syta". Teraz już nie muszę,nawet bawi
            mnie udawanie biedaka czasami.
            • loltka Re: pieniądze 06.08.06, 17:01
              ciesz sie ,ze mozesz nim byc tylko dla zabawy, a na koncie sumka lezy. gdybys na
              prawde wszystko stracił nie byłoby Ci do smiechu...
              • maureen2 Re: pieniądze 06.08.06, 17:14
                ja przezornie nie trzymam pieniędzy na koncie,na wypadek gdyby przyszła policja
                mam je dobrze ulokowane i nieżle się śmieję.Nawet śmiałbym się,gdybym ich nie
                miał.
                • loltka Re: pieniądze 06.08.06, 17:22
                  czekasz na policje?? i mowisz to tak otwarcie? to pewnie masz duzoooo za uszami....
                  ;))
                  • witch-witch Re: pieniądze zmieniają ludzi... 06.08.06, 19:06
                    tak na marginesie dyskusji, naszła mnie myśl, na temat skąpstwa bogaczy...
                    Taki Paul Mccartney, czy jak tam staremu Beatlesowi, rozwodzi się z
                    żoną...jednak nie zabrakło mu bezczelności, aby oskarżyc żonę o złodziejstwo.
                    Kradzież obejmowała 3 flaszki środka do czyszczenia Vim...!

                    Znam ludzi, którzy zarabiają ogromne pieniądze jednak....nie widzisz tego po
                    nich, jeżdzą starymi samochodami, mieszkają skromnie, są skąpi na wydatki
                    domowe....dlaczego? Pojąć nie mogę z jednej strony bogactwo. a zdrugiej jakieś
                    obsesyjne ubóstwo...
                    • maureen2 Re: pieniądze zmieniają ludzi... 06.08.06, 19:11
                      to nie obsesja, to mądrość, człowiek najedzony nie kupi sobie 10 lodowek peł-
                      nych jedzenia,ponieważ go nie zje.Zyje sobie spokojnie,robi swoje, w tym przy-
                      padku pieniądze. Są też przeciwności,taki Elvis,który podobno kupował 5 samocho
                      dów i nie wiedział co z nimi robić,albo parę tysięcy żarowek,ktore wrzucał do
                      basenu,czy fundował drogie prezenty 1000 znajomych.
                      • witch-witch Re: Wiesz jednak Elvis żył... 06.08.06, 19:14
                        a ci ludzie jacyś martwi. Co z tego ze mam pieniądze, kiedy z nich nie
                        korzystam...czy tak powinno być?
                        • maureen2 Re: Wiesz jednak Elvis żył... 06.08.06, 19:21
                          nie są martwi,żyją i są zadowoleni. A Elvis zadowolony raczej nie był,tylko
                          naćpany.
                          • hatroha Re: Wiesz jednak Elvis żył... 06.08.06, 19:28
                            gdybyście znali ludzi obrzydliwie bogatych pewnie nie mielibyscie czasu na
                            takie pierdoły jak forum gazety...;)
                            • witch-witch Re: Wiesz jednak Elvis żył... 06.08.06, 19:29
                              też prawda heheheh...z nieba na ziemię spadłam heheheheh..
                              • hatroha Re: Wiesz jednak Elvis żył... 06.08.06, 19:34
                                może z innaczej - trzeba być obrzydliwie bogatym by byc Polakiem.
                            • maureen2 Re: Wiesz jednak Elvis żył... 06.08.06, 19:35
                              obrzydliwie bogaci przeważnie myślą inaczej niż nowo-trochę-bogaty, ktory marzy
                              co by to zrobił,gdyby miał dużo pieniędzy. Przejeść tego się nie da,100 samocho
                              dami tez nie da się na raz jeżdzić,ani mieszkać na raz w 10 domach, itp. Niektó-
                              rzy lubią epatować bogactwem,stylem życia,innym jest to niepotrzebne do niczego
                              • witch-witch Re: Wiesz jednak Elvis żył... 06.08.06, 19:39
                                Chciałabym mieć tyle pieniędzy abym nie musiała o nich myśleć.

                                I jedynie abym mogła za parę lat wyprowadzić się ze Sztockholmu i zamieszkać na
                                wyspie Gotland....i nic już wiecej nie chcę...))))
                              • hatroha Re: Wiesz jednak Elvis żył... 06.08.06, 19:40
                                gdybym był taak bogaty tez miałbym 100 samochodów
                                wole cierpieć bogactwo niz biedę...
                  • maureen2 Re: lol 06.08.06, 20:43
                    policję i inych podobnych to ja mam w ......
                    • loltka Re: lol 07.08.06, 00:46
                      jak Cie czytam to ty duzo masz w tej d....:))
    • illiterate Re: pieniądze 07.08.06, 16:23
      Wyobraz sobie, ze stac Cie na kupienie polowy globu.
      I jakbys sie z tym czul?

      Pieniadze sa narzedziem kontroli. Dlatego lepiej nie miec ich ani za malo, ani
      za duzo.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka