sylwia_1980
30.08.06, 04:59
Chciałabym napisać o czymś ważnym...o rodzinie i dzieciństwie.Dziś jestem już
dorosłą kobietą i chcę założyć swoją rodzinę i właśnie dziś uświadamiam sobie
kim jestem, dlaczego jestem taka a nie inna? Dlaczego w życiu brak mi
pewności siebie i łatwo wpadam w depresję? Jednocześnie boję się czy będę
umiała stworzyć swój dom, skoro tak na prawdę nie wiem co to prawdziwa
rodzina...
Mój ojciec miał trudne dzieciństwo.Jego ojciec był wojskowym,wprowadzał
rygor w wychowaniu jedynaka a mojego ojca.Z drugiej strony wyręczał mojego
ojca we wszystkich trudach życia.To że ukończył studia i ominęło go wojsko
zawdzięcza dziadkowi, ale bał się go.Moja babcia była pod dużym wpływem męża
nie miała swojego zdania zupełnie.
Mój ojciec odkąd pamiętam miał skłonności do alkoholu, często były w
domu awantury, nawet interweniowała policja ale po śmierci dziadków zaczął
się proces ,,staczania się '' w dół aż do dna. Dziś nie wiem co czuję do
mojego ojca...jest człowiekiem samotnym, chodzi w brudnych ubraniach i nawet
gdy nie pije jego rozmowy są prostackie i nie na poziomie. Nie pracuje od
wielu lat i już nie będzie. Dziś sama nie wiem co do niego czuję.Choć
wybaczyłam pewne rzeczy nie potrafię z nim rozmawiać,to za trudne dla mnie,
jest dla mnie obcy.Czuję smutek i żal jedynie i szukam przyczyny.
Moja matka też nie miała łatwego życia.Jej ojciec nie raz wyciągał ręce
do mojej babci.Moja matka nie raz uciekała do sąsiadki, bo dziadek miał atak
szału i ganiał babcię z nożem.
Odkąd pamiętam matka zawsze uciekała przed problemami w
chorobę.Przynajmniej ja tak to odbieram, bo zostawiała mnie samą z siostrą z
całym domem na głowie. Odkąd pamiętam miała depresję, zdarzało się, że z
przerwami rok czasu nie było jej wdomu bo albo była w senatorium albo u mojej
babci. Brakowało mi jej ale miałam siostrę więc nie byłam sama. Dziś moja
mama jest inną kobietą, dużo pomaga mojej siostrze przy wychowaniu wnuka.Ale
w dzieciństwie były cwile że potzrebowałam wsparcia ze strony rodziców ale
ich nie było...
Diś wiem jak bardzo mój ociec miał wpływ na moje relacje z
mężczyznami. Przez całe życie brakowało mi prawdziwego ojca i podświadomie
szukałam w facetch których poznawałam tego ciepła którego nie znałam.
W dorosłym życiu moje związki jakoś się nie udawały, dopiero teraz
znalazłam tego właściwego i chcę stworzyć z nim swój dom ale boję się. Mojej
siostrze też się nie udało.Jest po rozwodzie ,ma dwuletnie dziecko.
Dlaczego tak jest? Czy to przyczyna tkwi w dzieciństwie. Może zabrakło tych
podstaw w rodzinie które są najważniejsze i mają wpływ na całe życie
Moi rodzice, oboje z trudnym dzieciństwem nie potrafili stworzyć
własnego domu, choć pewnie się starali i przynajmniej na początku też były
fajne momenty w moim dzieciństwie,przecież się kochali i chcieli
przeciwstawić się wszystkiemu...a jednak się nie udało.A jak będzie ze mną?
Jaki będzie mój dom...